Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Problem czy wrócić do pracy czy zostać na wychowawczym już wcześniej się pojawiał a ja chciałabym wiedzieć, ile z Was wybrało to drugie? Właśnie stoję przed takim dylematem. Na początku sierpnia powinnam wrócić do pracy po 3-miesięcznym bezpłatnym wychowawczym ale jak o tym pomyślę, to brrr…. Znaleźliśmy już opiekunkę ale na początku czerca zrezygnowała tłumacząc, że dotychczasowa rodzina, gdzie pilnuje 2 dzieci, potrzebuje jej dalej, więc zostaliśmy na lodzie. Co prawda wśród znajomych znalazła się pani, która być może zaopiekuje się synkiem ale im bliżej jej decyzji, tym bardziej zastanawiam się czy nie zostać dalej na wychowawczym. Nawet jej jeszcze nie widzieliśmy, dopiero znaleziona kobieta. Odkąd pojawiło się dziecko praca nie jest już dla mnie tak ważna jak kiedyś. Zresztą wcale za nią nie tęsknię. Mąż pracuje i jak na razie sobie radzimy. Tylko wszędzie dookoła słyszę, że powinnam wrócić do pracy. Pokutuje opinia, że kobieta, która zostanie z dzieckiem w domu jest w jakiś sposób przegrana zawodowo, lubi mieć łatwe życie, bo nie idzie do pracy (a przecież w domu wcale nie odpoczywa!) i w ogóle. Mąż się tylko pyta, czy chcę wrócić do pracy czy zostać w domu. Jemu też smutno, że obca osoba zajmowałaby się naszym dzieckiem, patrzyła jak rośnie, spędzała z nim całe dnie a nam pozostawałyby 3-4 godziny wieczorem. No ale to ta uczuciowa strona, a pozostaje też jeszcze ta racjonalna. Do połowy lipca muszę się zdeklarować w pracy czy w prawo czy w lewo a ja nie wiem co mam robić. Może któraś z Was postanowiła zostać na długim wychowawczym i mogłaby mi coś doradzić z własnego doświadczenia. Będę wdzięczna za pomoc.

45 odpowiedzi na pytanie: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

szaldi Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Ja sie zdecydowałam.
Oczywiście po wychowawczym nie miałam dokąd wrócić a od kadrowej usłyszałam, że utrudni mi życie tak, że najlepszym wyjściem będzie dla mnie jak sama się zwolnię.
Nigdy nie żałowałam swojej decyzji, chociaż pracę miałam dobrą, blisko domu i na kierowniczym stanowisku.

A teraz mam własną działalność i jestem panią siebie (a po głowie mi chodzi trzeci dzieciaczek ).

Jola z Alicją (1999) i Szymonem (2005).

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Nie oglądaj się na innych- patrz wg siebie! Jak masz ochotę zostać na wych. i stać Was na to- moim zdaniem ok. Bo w imię czego masz się męczyć? Opinii innych?
Ja zostanę na bezpłatnym wych. tak do roku- i to dla mnie jest optimum;)


iMat2,7l

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

W odpowiedzi na:


Tylko wszędzie dookoła słyszę, że powinnam wrócić do pracy. Pokutuje opinia, że kobieta, która zostanie z dzieckiem w domu jest w jakiś sposób przegrana zawodowo, lubi mieć łatwe życie, bo nie idzie do pracy (a przecież w domu wcale nie odpoczywa!) i w ogóle.


Wróciłam do pracy wbrew sobie, szczerze – żałuję decyzji, zastanawiam sie czy jej nie zmienić

Ania & Mati & Wojtek

morena Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

dzieci są najważniejsze i koniec
mam gdzieś opinie innych i to, czy pomyślą, że jestem przegrana zawodowo czy nie
JA nie potrafiłabym teraz zostawić mojej dwójki z opiekunką i zostaję na wychowawczym co najmniej do przyszłych wakacji.

ja3 Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Ja się zdecydowałam i oficlanie od 28 czerwca jestem na trzyletnim urlopie wychowawczym. Z tym, że jest to moje 3 dziecko i nie wyobrażam sobie jak by jakaś młoda osoba miałaby się kręcić po moim domu, zajmować się moimi dziećmi. W sumie nawet bym nie zarobiła na jej pensję i przejazdy do pracy. Także w moim przypadku głupotą byłoby pójście do pracy. A do pracy, tej pracy, nie mam zamiaru wraca c. Także mam około 3 lata na zastanowienie co dalej z moją ścieżką zawodową.


Gosia i dzieciaczki

mamamaksa Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Gdyby nie sytuacja finansowa zostalabym w domu,ale troche lepiej zarabiasz i mam wspaniale ubezpieczenie medyczne

Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

W odpowiedzi na:


Pokutuje opinia, że kobieta, która zostanie z dzieckiem w domu jest w jakiś sposób przegrana zawodowo, lubi mieć łatwe życie, bo nie idzie do pracy (a przecież w domu wcale nie odpoczywa!) i w ogóle.


Grunt to być w zgodzie z własnym sumieniem, a opinie innych puszczać mimo uszu!

U mnie było tak. Pracę uwielbiałam, byłam pracoholiczką. Ulkę oczywiście kocham nad życie, ale wrociłam do pracy bo nie wyobrażałam sobie inaczej.
Ale ponieważ jestem nienormalna, wszystko musze robić perfekcyjnie, non stop chodziłam zdołowana. Bo jak pogodzic odpowiedzialną pracę z prowadzeniem domu i wychowaniem dziecka? Nie da rady, żeby wszystko było na błysk.
Więc byłam sfrustrowana i frustrowałam wszystkich dookoła, a konkretnie najbardziej męża.
Moja decyzja o rzuceniu pracy okazała się zbawienna dla wszystkich. I dla mnie i dla męża i dla Ulki.

Ten powrót do pracy był mi potrzebny bo inaczej nie zrozumiałabym, że nie dam rady wszystkiego pogodzić. A teraz bez wyrzutów sumienia “siedzę” w domu i jest mi dobrze.

Ulka i listopadowy miś

Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Sa osoby, które się w domu duszą i lepiej się czują pracujac.

Zastanów się co dla Ciebie jest lepsze, w jakiej sytuacji się bedziesz lepiej czuła.

Ulka i listopadowy miś

effcia Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

właśnie ejstem drugi raz na wychowawczym. z synkiem byłam prawie do jego drugich urodzin, teraz planowo kończę urlop z koncem roku, ale nie wykluczone, że przedłużę.
dzieciaki zmieniły mi priorytety, pracaprzestała być tak istotna. nie wyobrażałam sobie,że maluśkiego Frania miałabym zostawić w żłobku albo pod opieką niani,a opcja babciowa jest u nas nie do zrealizowania.Zosia też wydaje mi się za maleńka na spędzanie dni bez mamy. Nigdy nie żałowałam decyzji, cieszę się, że mogłam, że mogę ten czas spędzać z dzieciakami.

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

po pierwszym dziecku wróciłam do pracy jak miało 13 m-cy

teraz ide na 3 letni wychowawczy

magda z mlodymi

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

W odpowiedzi na:


Wróciłam do pracy wbrew sobie, szczerze – żałuję decyzji, zastanawiam sie czy jej nie zmienić


ja zmieniłam, jestem w domu :o)

troche mi pomogła sytuacja w pracy :o)

Jonatan

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

ja zostałam w domu z marcinem do maja tego roku – czyli prawie 3,5 roku.nie żałuje decyzji.nie miałam super pracy i nie żałowałam jej.teraz pracuje od miesiąca i dobrze się z tym czuje.sądze że najwazniejsze 3 lata zycia marcina spedziłam z nim.teraz jest już kumatym 3,5 latkiem i bardzo dobrze znosi rozłake za mną.jestem na etapie poszukiwan opiekunki na wypadek jak marcin zachoruje albo nałoża nam się zmiany z mężem i nie bedzie kto miał odprowadzić lub przyprowadzić małego z przedszkola.
ja nie jestem typem pracoholiczki i dobrze było mi w domu.poszłam do pracy teraz głównie ze względów finansowych….nie z potrzeby ducha

m&m15.01.04

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Ja jestem z Michałem cały czas od jego urodzenia – w październiku miną nam 3 lata wychowawczego, a ponieważ funkcjonuję wg Karty Nauczyciela, do pracy, o ile wszystko będzie dobrze, wrócę dopiero we wrześniu 2008. Piszę, że o ile będzie dobrze, bo jak nie to skorzystam z przysługującego mi prawa dłuższego wychowawczego i nie wiem, kiedy wrócę do pracy.

Michaś – 09.05.04

renka Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Ja wróciłam do pracy jak jaś miał 11 miesięcy, teraz wzięłam 2-letni urlop wychowawczy.

Renata, Jaś i Ewa

kama28 Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

jestem na wychowawczym, prawdopodobnie do czasu, aż tosia będzie mogła pójśc do przedszkola. chcemy miec drugie dziecko, możliwe więc że nałożą się te urlopy na siebie.

brałam pod uwagę tylko opiekę mojej mamy nad tosią, mama jednak zdecerterowała i dziś nie wyobrażam sobie żeby był z nią ktoś obcy. nie żałuję decyzji, widzę co się dzieje gdy wyjeżdzam na jeden dzień (może dla dziecka to kwestia przyzwyczajenia?)

kaśka i tośka 13.11.2006

elik Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

ja sie zdecydowalam i zeby bylo ciekawiej pod koniec wych urodzilam drugie dziecko i nadal w pracy mnie nie ma. Troche sie oczywiscie obawiam powrotu do zawodu, ale nie na tyle zeby mi to sen z powiek spedzalo 😉 DO emerytury jeszcze czasu duzo i napracowac sie zdaze.

Z 13III07 A 22I04

kasiex Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

chciałabym móc pozwolić sobie na wychowawczy…
niestety musiałam wrócić do pracy i po pierwszym i po drugim synku po wykorzystaniu urlopów macierzyńskich i wypoczynkowych…

Kasia,Kuba 01.03 i Borys 06.06

hello-401 Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Cześć:) Mam obecnie ten sam problem co Ty – ten sam dylemat. Ja bardziej od opinii innych boję się np. tego, że nie miałabym gdzie potem wrócić albo tego, że z jedną pensją bedzie nam cięzko finansowo… ale jak sobie tak czasem myslę: czym są te dwa trzy lata które teraz możemy poświęcić dziecku i nie pracować w stosunku do 70 lat, które bedziemy zyć? to tylko trzy lata…. a dla dziecka znaczą tak wiele… i tak się ciągle biję z myślami… Jakbyś mogła to napisz jaka podjęłąś decyzję może to pomoże z kolei mnie 🙂

Agnieszka i Michałek (4.01.2007)

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

ja jestem na wychowawczym

wszystko – to tez – ma swoje + i –

+ dziecko cie potrzebuje i jestes dla niego

– troche przegrywasz z tymi co pracuja bo jak nie pracujesz to tracisz kontakt z tym co sie w twoim biznesie/czy kazdej innej pracy – np nauczycielskiej czy urzedniczej dzieje i zmienia

+ przeciez juz raz zaczynalas prace i dalas sobie rade wiec po powrociez macierzynskeigo tez ci pojdzie

– siedzenie w domu niestety powoduje jednak – mimo wielu wysilkow – gnusnienie- mam na mysli ze jednak az tak o siebie nie dbasz i troche zapuszczasz wlasne potrzeby

+ nie jestes rozerwana sercowo – ze ty tu pracujesz a dziecko cierpi

– wydaje mi sie ze jednak jesli po pracy spedzasz aktywnie czs z dzieckiem to dziecko nie cierpi

itd itd

sama musisz wybrac

natusia Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

ja sie strasznie miotalam, normalnie nie moglam spac;) zdecydowalam, ze wracam (najpierw wykorzystalam caly urlop wypoczynkowy) i bylo mi z tym strasznie zle. w koncu stwierdzilam, ze mam to gdzies i nie wracam co najmniej do konca roku (Szymonek bedzie mial rok i poltora miesiaca). nie wiem czy bede miala gdzie wracac. u nas decyzja byla o tyle trudna, ze zarobki mam nie takie najmniejsze i duzo nam teraz ubylo, a mamy ogromny kredyt. mialam Szymonka oddac do prywatnego zlobka. ale nie dalam rady:) i dopiero jak zadzwonilam do szefowej i powiedzialam ze nie wracam, poczulam sie spokojna.
jakos damy rade finansowo (mam nadzieje), a na pewno jest nam razem wspaniale i moge patrzec na wszystkie “pierwsze razy”:))
pozdrawiam i zycze decyzji w zgodzie z soba sama:)

Natusia i Szymonek -> [Zobacz stronę]

morena Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

W odpowiedzi na:


troche przegrywasz z tymi co pracuja bo jak nie pracujesz to tracisz kontakt z tym co sie w twoim biznesie/czy kazdej innej pracy – np nauczycielskiej czy urzedniczej dzieje i zmienia


można trochę zminimalizować skutki tego “siedzenia” w domu i przez czas urlopu poinwestować we własną edukację – studia podyplomowe, kursy, cokolwiek… Daje to kotakt z ludźmi i poczucie, że nie “wypada się z obiegu”…

jaiza Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Witam,
ja idę na roczny wychowawczy i bardzo się z tego cieszę!
Właściwie ten urlop będzie dłuższy, bo pracuję w szkole i wakacje mogę wykorzystać na bycie z dzieckiem. W każdym razie do pracy wracam dopiero we wrzesniu 2008.
Wcale nie uważam, że kiedy kobieta zostaje w domu, to idzie na łatwiznę; nie sądzę też, że jest przegrana zawodowo. Kiedyś rzeczywiscie bałąm sie bycia “kurą domową” z wszelkimi konsekwencjami. Narodziny dziecka zmieniły moje podejście – ja po prostu chcę być z malutką, sprawia mi to radość – i cieszę się, że mogę sobie pozwolić na ten ponadroczny urlop. Co wiecej – gdby było nas stać, pewnie zostałabym z dzieckiem dłużej (a kocham moją pracę i “moje” szkolne dzieci!!!)
Po prostu uważam, ze na wszystko w życiu jest czas – a narodziny dziecka rozpoczynają “czas domowy” – oczywiscie, o ile kobieta tego chce. Bo najważniejsze – jak pisała Natusia – by być w zgodzie z sobą.
Pozdrawiam!

elik Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

no wlasnie. Albo od czasu do czasu starac sie o jakies umowy zlecenia albo o dzielo

Z 13III07 A 22I04

Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Przy Julce wróciłam do pracy jak miała 8 m-cy… bardzo żałowałam, choć z drugiej strony odżyłam :). Teraz wybieram się na (przynajmniej) roczny wychowawczy. Czas poświęcony dzieciom uważam za bezcenny… dobrze mi w domu, realizuję się jako kura domowa :). Rozkoszuje się każda minuta mojego macierzyństwa, czas tak szybko leci… Chcę sama wychować swoje dziecko, ukształtować je, bo potem będę znowu narzekać, że mi babcie dziecko rozpuściły ;-). A z obcą kobietą to już wogóle bym nie zostawiła, gdybym miała wybór…
A co kogo obchodzi, że nie wracasz do pracy???

Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

W odpowiedzi na:


– siedzenie w domu niestety powoduje jednak – mimo wielu wysilkow – gnusnienie- mam na mysli ze jednak az tak o siebie nie dbasz i troche zapuszczasz wlasne potrzeby


Tak nie musi być 🙂

Motywujemy się z koleżankami 🙂
Z resztą tak naprawdę pracując nie miałam czasu o siebie zadbać. Stać mnie było na kosmetyczkę, a nie miałam kiedy do niej iść. Teraz sama mam czas coś koło siebie zrobić. Kiedyś malowałam się w samochodzie (stojąc na czerwonym świetle), teraz robię to normalnie w domu przed duzym lustrem. Kiedyś nie miałam czasu umalować paznokci, teraz nie tylko maluję, ale jeszcze jakieś wzorki sobie robię, raz w tygodniu pedicure, porządny peeling pod prysznicem i wmasowanie kremów, balsamów.
Teraz czytam, czytam, czytam. Mam czas chodzić do kina, na różne spotkania itp.

Ulka i listopadowy miś

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

bylam na wychowawczym dwa lata
zupelnie nie lsuchalam opinii innych ludzi
i nie zaluje ani dnia spedzonego z dziecmi w domyu.

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

coz wsrod moich znajomych jednak tendencja do gnusnienia 🙁

no chyba ze masz nianie albo babcie – ja nie mam moje okoliczne matki na wychowawczym tez nie

jak pracowalam obowiazkowo kosmetyczka fryzjer, fitness i nowe ciuchy
do tego kino koncerty i ksiazki

nie wydaje mi sie jednak zeby to mialo wrocic w tamtej formie nawet jak pojde do pracy (zamierzam za rok) bez opiekunki czy babci raczej z jezorem na brodzie bede latac miedzy domem a praca

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

tak to prawda ale wtedy niezbedna jest niania albo babcia

smoczyca78 Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Kurczę, ja już przez to wszystko nie mogę spać :-)! Wszystko przez to, że w środku odzywa się cały czas poczucie obowiązku, że każdy powinien przecież pracować. Szkoda mi też męża, że utrzymanie domu i nas wszystkich spadnie tylko na niego. Boję się też, że teraz ciężko mi wrócić do pracy a co będzie potem?! Chyba oszaleję :-).

Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Nie mam niani ani babci.
Ale mam jedno dziecko. (Gdy ja piłuję sobie paznokcie, ona poleruje polerką, gdy ja maluję lakierem, ona odżywką 🙂

Przy dwójce już tak łatwo pewnie nie będzie 🙂

Ulka i listopadowy miś

smoczyca78 Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Jasne, że napiszę 🙂

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

będzie łatwiej.

poważnie mówie.

magda z mlodymi

lanollina Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Jak już dziewczyny pisały są plusy i minusy ja po urodzeniu pierwszego dziecka wróciłam szybko do pracy nawet część macierzyńskiego urlopu oddając mężowi teraz jestem na urlopie macierzyńskim ale od razu po nim wracam do pracy. Jestem z tych co nie lubią siedzieć w domu.Lubię swoją pracę,ludzi itp.Pracuję w szkole więc godzinowo nie ma mnie w domu 5-6 godzin, poza tym ferie i wakacje jestem w domu.Zarabiam może nie wiele ale na tyle wystarczająco że mąż nie musi brać nadgodzin i dodatkowych zleceń a to dla nas oznacza czas spędzony wspólnie z dziećmi.

Olek17.07.04 i Zosia2.04.07

gonia23 Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

ja po urodzeniu 1 dziecka róciłam do pracy po wykorzystaniu macierzyńsiego i wypoczynkowego, czyli jak zuzanka miała pół roku. mieszkaliśmy wtedy u mojej mamy i miałam ten komfort, że po przyjściu z pracy mogłam jej poświęcić cały czas, bo obowiązków domowych było znacznie mniej (babcia gotowała obiad dla wszystkich).
jak zuzak miała 1,5 roku to znowu byłam w ciąży i od tego momentu jestem cały czas w domu z dzieciakami – zwolnienie w ciąży, macierzyński, wypoczynkowy i wychowawczy(z małym epizodem w postaci powrotu do pracy na 4 miesiące w ubiegłym roku). teraz od środy zwolniłam się z pracy i mam zamiar zatrudniać się sama.
w każdym razie mi się wydaje, że o ile przy jednym dziecku można pogodzic pracę zawodową z aktywnym uczestniczeniem w życiu dziecka to z 2 jest to dla mnie rzecz nieosiagalna. nie żałuje swoijej decyzji o wychowawczym, bo dzięki temu nasz dom funkcjonuje normalnie, jak chodziłam do pracy to była masakra. a teraz przyzwyczailiśmy sie do mniejszego budżetu, odeszła część kosztów związnych z jedzeniem w pracy, opłaceniem opieki dla dzieci, paliwem na dojazdy do pracy, ale przede wszystkim mam dzieciaki na oku. poza tym czas na wychowawczym możesz wykorzystac na dokształcaie sie i ja tak zrobiłam. niestety musisz byc tez przygotowana na to, że bedąc z dzieckiem 24h możesz sie poczuc znużona opieką nad nim.
moim zdaniem wychowawczy to w tych czasach luksus. i tak tez odpowiadam ciekawskim, którzy złośliwie potrafia przygadać, że sie marnuję przy pieluchach.

Gosia, Zuzia 2003, Marta 2005

kotagus Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Jakoś teraz na przełomie wakacji mijają cztery lata od kiedy jestem na wszystkich możliwych urlopach (na dwójkę). Urlop wychowawczy miałam rozpisany do kwietnia przyszłego roku (do Marty 3 urodzin), ale… przekroczyłam próg wytrzymałości w roli “kury domowej” i z dziką radością idę popracować od września (na pół etatu i świetnych warunkach, więc żyć nie umierać :). Dzieci na pewno przez pracę mamy nie stracą.
Myślę, że podjęłabym teraz jeszcze raz taką samą decyzję, choć widzę, że bardzo wypadłam z zagadnień branżowych, jednak mam nadzieję szybko się przystosować.


M&M

adonay Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

ja z blizniakami siedzialam 3 lata w domu-nie zaluje!!!wrocilam do pracy i po 7 latach urodzilam lidie z ktora od sycznia jestem na wychowawczym i mam zamiar zostac do konca!!!taka podjelam decyzje i nie zaluje.choc bylo ciezko finansowo,to jednak nie potrafilam pozostawic dzieci pod opieka babci,wolalam sama je wychowywac po swojemu.pierwsze lata dziecka sa najwazniejsze.zachecam cie bardzo do podjecia takiej decyzji,by byc z malenstwem w domu-zobaczysz jaki to fajny i blogoslawiony czas!


paulina szymon lidia

smoczyca78 Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

No a po tym całym wychowawczym jaki miałyście powrót do pracy? Trzy lata to przecież kawał czasu.

smoczyca78 Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Bez sensu zadałam pytanie :-). Przecież jesteście na wychowawczym 🙂

adonay Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

ja po 3 latach przerwy zostalam goraco przyjeta wszyscy na mnie bardzo czekali,ja bedac na wychowawczym odwiedzalam moja prace,wpadalam na pogawedki,by pochwalic sie moimi dziecmi.dodam,ze moj szef,kadra byli super.teraz niestety poszlam na wychowawczy,bo moj zaklad przejal kto inny i jest to kobieta szefowa od ktorej wszyscy uciekaja,nie chce tam wracac i narazie nie mysle o powrocie.w domu mam kupe roboty szczegolnie,ze przewaznie jestem sama z 3 dzieci,wiec musialm cos wybrac,przemyslec,co jest dla mnie najwazniejsze,komu jestem bardziej potrzebna i dodam,ze finasowo nie mamy kokosow,ale wierze,ze bog madre decyzje zawsze poblogoslawi,czego doswiadczylam bedac na wychowawczym z blizniakami.dodam,ze mam przyjaciolke ktora 16 lat byla z dziecmi w domu,jest z wyksztalcenia skrzypaczka w miedzy czasie zrobila studium pedagogiczne i od roku pracuje w kilku przedszkolach jako rytmiczka a na dzien dzisiejszy dostala prace jako nauczycielka muzyki.wszyscy chwala jej 2 synow a ona ma naprawde super relacje z nimi.tyle lat w domu i bez problemow przyjeto ja do pracy w 3 przedszkolach i w 1 szkole.tak naprawde decyzja zawsze nalezy do nas,to ty musisz ja podjac wypisz sobie wszystkie zzai przeciw i dokonaj wyboru.pozdrawiam


paulina szymon lidia

smoczyca78 Dodane ponad rok temu,

Re: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował?

Cześć :-). Podjęłam decyzję, że przedłużam sobie wychowawczy do października a potem wracam do pracy, czyli na wychowawczym będę 7 miesięcy. Zaczęliśmy już poszukiwania opiekunki, bo jedna babcia pracuje a druga daleko, więc nie mamy innego wyjścia. Jakoś byśmy sobie poradzili z jednej pensji, ale szkoda mi męża, że utrzymanie domu spadnie tylko na niego. Poza tym jakoś tak w środku nie jestem do końca przekonana o byciu w domu 3 lata. Na pewno będzie mi potem bardzo smutno zostawić synka w domu ale jak na razie staram się o tym nie myśleć tylko cieszyć każdą chwilą razem :-). Chyba niewiele Ci pomogłam :-). A Ty jak podejmiesz swoją decyzję, to napisz :-). Pozdrawiam 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: Wychowawczy pełny wymiar – kto się zdecydował??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zdrowie i uroda
Na życzenie Lea'i :)
Jakie są Wasze ulubione fryzurki intymne? No dawać dziewczynki dawać :) Lato jest, pewne trendy postępują :) [img]/images/forum/icons/wink.gif[/img] [b]Asia & PAA Kids Co.:[/b] [img]http://koteczek.blog.w.interia.pl/dzieci2.jpg[/img]
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Co za podli ludzie...
Nie rozumiem, jak można tak potraktować czyjąś pracę... Zasadziłam sobie na wiosnę (na dodatek z wielkim wysiłkiem, bo w 9 m-cu ciąży) wzdłuż ogrodzenia (siatki) różne pnącza, żeby troszkę pokryły ją
Czytaj dalej