Wyciekanie wód płodowych?…

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #9064

    milva

    Cześć dziewczyny. Napiszcie proszę co wiecie o wyciekaniu wód płodowych. Jestem na początku 7 miesiąca (29 tydzień). Sączy mi się coś zupełnie nielepkiego, przezroczystego, niemal bezzapachu. Mój lekarz jest 80 km stąd, bo do miejscowych konowałów nie pójdę. Wyszłam dopier co ze szpitala i jak mam pomyśleć, że znów musiałabym iść to… Słyszałam, że wody można uzupełniać. Podaje się jakieś antybiotyki, itp. Napiszcie proszę bo bardzo się boję o moje maleństwo. Pozdrówka. Milva i brzuś.

    Milva

    #151160

    pluto

    Re: Wyciekanie wód płodowych?…

    Jak byłam w 7 miesiącu to też mi się wydawało, że mi się wody sączą….okazało się, że jednak mi się wydawało…miałam tak prawie do porodu….sama nie wiem co to było, ale nie wody i nie siki……….
    Ale musi Cię obejrzeć lekarz……….bo nigdy ni nie wiadomo……
    Jula

    julka



    #151161

    Anonim

    Re: Wyciekanie wód płodowych?…

    To, czy to są wody można podobno sprawdzić w szpitalu. Musisz zawiesć wkładkę higieniczną (oczywiście „nasączoną” tym czymś), a oni jakąś reakcją barwną sprawdzają, czy to wody, czy nie.
    A z drugiej stony musisz wiedzieć, że pod koniec ciąży zwiększają się upławy (o zgrozo). Może to nic groźnego???

    Ewa

    #151162

    martaka

    Re: Wyciekanie wód płodowych?…

    Po pierwsze jesli sacza sie wody to dzieje sie to nieprzerwanie, wiec jesli raz masz wrazenie, ze sie sacza, a raz nie – to raczej nie sa wody.
    Po drugie – to naprawde jest tak jak woda, wiec po 3-4 godzinach, nawet przy nieduzym wycieku, moglabys zwyczajnie wyciskac z podpaski wode.
    Po trzecie – jesli masz takie obawy, to w najblizszym szpitalu polozniczym na pewno maja odczynniki, zeby to sprawdzic. Jedziesz do nich i po przedstawieniu problemu… musisz dac podpaske, ktora jest polewana takim odczynnikiem i od razu wiadomo, czy sacza sie wody czy tez nie.
    No a po czwarte – 80 km to jest kawal drogi, ale moze warto wybrac sie do lekarza 🙂
    Pozdrawiam.

    #151163

    milva

    Re: Wyciekanie wód płodowych?…

    Wiem że warto wiem:)) Dzięki za odpowiedzi. U mojego planowaną wizytę mam dopiero za tydzień. Może mój miejscowy szpital coś określi.
    Dziś jak widać od rana już o tym myślę. Wczoraj wróciałm padnięta.
    Pozdrowienia itrzymajcie kciuki babeczki, żeby to nie było to co myślę…
    Milva i 29 tyg. brzuś.

    Milva

    #151164

    voni

    Re: Wyciekanie wód płodowych?…

    Witaj!!!
    Jesli to naprawdę wody, to… Nie chcę Cię straszyć, ale gdy mi zaczęły się sączyć, to jeszcze tego samego dnia urodziłam. Po prostu nie miałam takiego CHLUP i wody odpłynęły. No, ale to było w 38 tyg z kawałkiem.
    Ale być może to nie wody.
    Czujesz coś poza tym? Jakieś małe skurcze, czy coś w tym stylu? Może to tylko jakaś taka wydzielina…
    Najlepiej skontaktuj się z lekarzem lub położną.
    Pozdrawiam!!!
    -Iwona



    #151165

    milva

    Re: Wyciekanie wód płodowych?…

    Skurcze mam od końca 5 miesiąca. Z tego też powodu byłam w szpitalu a teraz biorę Fenoterol co 4 h. A i tak są. Najbardziej boję się infekcji maluszka albo podduszenia. No na poród też zdecydowanie za wcześnie. To dopiero 29 tydzień… Ehh no nic.. trzeba się wybrać do specjalisty. Dzięki i pozdrawiam.

    Milva

    #151166

    foxy

    Re: Wyciekanie wód płodowych?…

    kochanie ja mam skurcze od 3 miesiaca.Nawet bylo tak ze mialam wiecej niz 10.Ale moj lekarz stwierdzil ze to normalne u mnie i nic nie bralam.Dopiero teraz w 32 tyg musialam pobrac bo one staly sie bolesne.A co z tym podduszeniem?

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close