wyginanie głowy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #64364

    zoliborzanka

    Hej,
    czy Wasze dzieci też tak mają że leżąc na pleckach wyginają szyję i glowę do tyłu, robią taki mostek? Moja Ala (8 m-cy) robi to często, nawet przesuwa się w tej pozycji. Lekarz mówi, że nie wie czy to jest prawidłowe?
    A Wy jak myślicie? Proszę o rady 🙂

    Ania i Ala

    #818264

    alex30

    Re: wyginanie głowy

    Lekarz nie wie, a kto ma wiedzieć? Mój Igor też się wygina, ale leżąc na boczku.i też potrafi się wtej pozycji przesuwać. Nie pomyślałam, że to coś niepokojącego, ale w tym tygodniu, albo na początku przyszłego idę do lekarza, więc zapytam. Jak będę coś wiedziała w miarę szybko to dam Ci znać.
    Pozdrowienia.

    Ala i Igor (10.12.2004)



    #818265

    monia26

    Re: wyginanie głowy

    Hmm..z tego co wiem, to jest to normalny odruch do pewnego wieku….tzn. na pewo jest normalny u noworodkow, chociaz czesto gdy wystepuja inne neurologiczne objawy zalecane sa badania…usg glowki, eeg itd…jesli chodzi o dziecko 8 miesieczne to nie mam pojecia, jesli lekaz powiedzial, ze nie jest to prawidlowy odruch to dlaczego nie dal skierowania do neurologa, tak, zebys sie uspokoila…


    Laurunia 21.06.2004

    #818266

    monia26

    Re: Jeszcze raz, sprostowanie

    Kurcze, zle przeczytalam…..napisalas ze lezac na pleckach robi mostek…a to jest jak najbardziej NORMALNE!! Przeciez we wszystkich gazetach i ksiazkach o rozwoju dziecka pisza o takim wlasnie mostkowaniu….ten twoj lekarz to jakis nieuk:))
    Pozdrawiamy.


    Laurunia 21.06.2004

    #818267

    krzemianka

    Re: wyginanie głowy

    Nasze dzieci są w tym samym wieku.
    Hubi robil mostek, jak to opisujesz, ale to do ok. 5 miesiąca. Teraz już tak nie robi…
    Nie wiem, co Ci budującego napisać, skoro lekarz powiedzial, że nie wie…

    A swoją drogą, zapraszam Cię na nasz sierpniowy wątek (pamiętam, że byłaś sierpniówką :)), może tam dziewczyny coś Ci doradzą.
    A ów wątek jest tu:
    http://www.dzieckoinfo.com/forum/showthreaded.php?Cat=&Board=.&Number=855997&page=0&view=collapsed&sb=5&part=7#Post858364

    Jeszcze raz serdecznie zapraszam! 🙂


    Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

    #818268

    ahimsa

    Re: wyginanie głowy

    Mati, jak jest zły, to tak robi;) Po prostu czasem widać tak muszą! Nie powodów do obaw…lekarze, to jak coś czasem wymyślą!…

    [obrazek] http://lilypie.com“><img src=”http://lilypie.com/baby1/051014/2/15/1/



    #818269

    zoliborzanka

    Re: wyginanie głowy

    bardzo dziękuję, napisz co Ci lekarz powiedział, ja też się wybiorę do neurologa.
    Ania i Ala

    #818270

    aniaos

    Re: Jeszcze raz, sprostowanie

    no chyba nie do konca masz racje. wszystko zalezy od tego, jakie dziecko jest – jezeli spastyczne, to nie jest to dobry odruch, jezeli zas wiotkie, to wszystko jest ok. zreszta my mozemy sobie gdybac, a dziecko powinno byc po prostu zbadane przez neurologa. lekarz, ktory powiedzial, ze nie wie jest rzeczywiscie kiepskim fachowcem – jezeli rzeczywiscie trudno jest mu ocenic, to powinien byl dac skierowanie do neurologa.

    anna

    #818271

    monia26

    Re: Jeszcze raz, sprostowanie

    No dobrze a mozesz mi powiedziec jak mozna zrobic mostek bedac wiotkim?

    :)))))


    Laurunia 21.06.2004

    #818272

    alex30

    Re: wyginanie głowy

    Moja pani doktor (tzn Igora), niestety może mnie przyjąć dopiero po pierwszym maja, więc pomyślałam sobie, że jeżeli bardzo Cię to niepokoi to może sprawdź na forum pedietrycznym [email=”www.forumpediatryczne.pl”]www.forumpediatryczne.pl[/email] . Można tam zadać pytanie pediatrze i odpowiedź jest dość szybka. Sama korzystałam. Pozdrawiam
    Daj znać jak będziesz coś wiedziała.

    Ala i Igor (10.12.2004)



    #818273

    aniaos

    Re: Jeszcze raz, sprostowanie

    moge, oczywiscie, ale lepiej poczytaj dokladniej literature fachowa albo porozmawiaj z rehabilitantem lub neurologiem. dzieci ktore maja slabe napiecie miesni nie sa cale wiotkie (w kazdym razie nie wszystkie) tylko pewne grupy miesni maja obnizone napiecie (np tylko miesnie karku, konczyn, jednej strony ciala,itp.) . sa rozne stopnie wiotkosci i nie oznacza to absolutnie,ze takie miesnie do niczego sie nie nadaja. one sa po prostu nieco slabsze, ale dziecko spokojnie mostek zrobi. moj syn ma wiotkosc miesni karku i plecow – mostkuje caly czas. w naszymm przypadku to jest jak najbardziej wskazane, gdyz wlasnei wtedy wzmacnia plecki, nozki i brzuszek (napina wlasnie te grupy miesni). wazne jest takze ulozenie glowki przy mostkowaniu: czy dziecko trzyma sie tylko na jej czubku czy tez cala glowka i kark leza na podlozu.
    my akurat cwiczymy z rehabilitantka 3 razy w tygodniu i temat mostkowania omawiamy obecnie…

    anna

    #818274

    zoliborzanka

    Re: wyginanie głowy- do Alex

    Droga Alex,
    byłam z Alicją u neurologa i powiedziała, że to nie jest neurologiczne, po prostu ma za słabe mięśnie brzuszka a zbyt sztywne mięśnie karku, z tego powodu nie potrafi sama usiąść z leżenia tylko wygina się do tyłu. Kazała ćwiczyć mięśnie brzuszka i uniemożliwiać odginanie się do tyłu, czyli usunąć wszystkie ciekawe rzeczy zza głowy, żeby nie kusiło ją patrzeć do tyłu.
    Mięśnie brzuszka ćwiczyć w ten sposób: wziąć dziecko na kolana i oprzeć o siebie, w momencie kiedy dźwiga się do siedzenia pociągnąć lekko do tyłu, żeby dziecko nie usiadło tylko próbowało dźwigać się do siedzenia wtedy ćwiczy brzuszek.
    Pod koniec maja mam wizytę w przychodni u lekarza rehabilitacji to pewnie skieruje Alę na rehabilitację.
    Napisz co u Ciebie.

    pozdrawiamy
    Ania i Ala



    #818275

    alex30

    Re: wyginanie głowy- do Alex

    Fajnie że pamiętałaś o mnie. Ja ostatnio miałam trochę inne problemy z Igorem i z tego wszystkiego zapomniałam o tym odginaniu. Igor dostał wysypki, pomyślałam że to po brzoskwini, ale dość długo nie chciała zejść, w tym samym czasie zaczął strasznie ulewać, nawet wróciłam do mleczka NAN1, ale to nic nie dało. A poza tym prawie wogóle nie chciał nic jeść. Bałam się że to skaza białkowa, narazie ma mleczko zmianione na NAN AR, a wysypka jak była tak jest. Całe szczęście że apetyt trochę mu się poprawił. Wczoraj byłam z nim na badaniu krwi. Musiałam iść na oddział noworodków do szpitala, bo w normalnym laboratorium 15 go męczyły i nic nie wskurały. Jutro z wynikami znowu idę do lekarza, mam nadzieję, że będzie ok. A najbardziej mnie wkurza, że pediatra, do której miałam bezwzględne zaufanie będzie dopiero po 1 maja (ale o tym już Ci pisałm), chociaż może ta w przychodni też nie jest zła. Tak więc jego odginanie zeszło trochę na dalszy plan. Aha, do tego wszystkiego żyję ostatnio w strasznym stresie, bo 2 maja wracam do pracy po takiej przerwie (całą ciążę byłam na L4). Teraz to chyba Cię zanudziłam. Gorąco Cię pozdrawiam całuski dla malucha.

    Ala i Igor
    [email=”www.alex30.bobasy.pl”]www.alex30.bobasy.pl[/email]www.alex30.bobasy.pl

    Edited by alex30 on 2005/04/28 16:29.

    #818276

    zoliborzanka

    Re: wyginanie głowy- do Alex

    Hej, jak tam pierwszy dzień w pracy? Jak Igor znosi Twoją nieobecność?
    Ja wróciłam jak Ala miała 5 m-cy – teraz skończyła 9 m-cy. Przez pierwszy miesiąc ściągałam pokarm w pracy i mąż, który jest na wychowawczym podawał jej w domu z butelki. W drugim miesiącu przestawialiśmy Alę powoli na sztuczne dokarmianie i w trzecim w ogóle przestałam karmić, miałam już bardzo mało pokarmu i byłam tak wyczerpana fizycznie i psychicznie, że nie dawałam sobie ze wszystkim rady.
    W niedzielę 1 maja ochrzciliśmy Alicję!
    A jeśli chodzi o wyginanie to wygina się nadal, chociaż staramy się, żeby to robiła jak najmniej.
    A jak Igor?
    pozdrawiamy

    Ania i Ala

    PS. załączyłabym zdjęcie ale nie mam czasu się za to wziąć – piszę z pracy ;-))

    #818277

    alex30

    Re: wyginanie głowy- do Alex

    Cześć! Już pierwszy tydzień w pracy z głowy, nawet nie było tak źle, w każdym razie Igor znosi to dużo lepiej niż ja. Nawet muszę Ci powiedzieć szczerze, że było mi trochę smutno, że tak on tak dobrze to znosi. Chyba mam nie po kolei :-))) Od przyszłego tygodnia chcę mu już podawać zupki, mam nadzieję że mu zasmakują. Wysypka zniknęła, a po zmanie mleczka już nie ulewa. Koniecznie umieść zdjęcie swojej Ali!!!
    P.S. Jak mój mąż przeczytał Twojego posta to stwierdził, że Twój mąż jest szczęściarzem że jest na wychowawczym, i że on też tak chce. Pozdrawiam gorąco.
    Może następnym razem wyślij prywatną, ja też tak zrobię.

    Ala i Igor (10.12.2004r.)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close