Wyjazd nad morze…upiiii…porady:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)
  • Autor
    Wpisy
  • #107899

    kajka-28

    Dziewczynki, wreszcie w tym roku zabiorę mojego Mikiego nad morze na 2 tygodnie:) mam nadzieje, ze wyjazd dojdzie do skutku:)
    piszcie, więc i doradźcie co niezbędnego mam wziać ze sobą. Pokój będzie z łazienką i spróbuję załatwić dostęp do aneksu kuchennego.
    Czekam na uwagi:)

    #4498245

    rybcia001

    pomyśl jak będziesz go kąpać, wanny tam pewnie nie będzie, tylko prysznic.
    Jak pojechałam z 1,5 rocznym synkiem na wakacje i przyszło do pierwszej kąpieli pod prysznicem, to był problem. Trzeba go było oswajać z natryskiem:)



    #4498246

    mam

    Jak w zeszłym roku jechaliśmy z chłopakami mieli skończony rok.

    I tak:

    – Był prysznic troche sie bali, to najpierw daliśmy ich do miski i wstawilismy pod prysznic, już nie było strachu

    – Leki tzn: coś na gorączke, biegunke, katar, na komary

    – Swimmersy:D, nie wiem czy będziesz gotować, podawać mleko jeśli bez aneksu będziesz to może warto mieć to już ze soba gotowe produkty ( chyba ze nie jedziesz samochodem to nie ma sensu dźwigać na miejscu tez da sie kupic). Ja we Włoszech kupiłam soki i mleko bardzo im smakowało:)

    – Krem na słońce dla Ciebie i synka

    – To co synek lubi ksiązeczke, misia żeby nie bał sie nowego miejsca

    – Sprzęt na plaże wiaderko, piłka

    Udanego wyjazdu!

    #4498247

    eli29

    Polecam chustę, albo dobre nosidło, bo z wózkiem na plaży ciężko!!!:Śmiech:

    #4498248

    rybcia001

    i jeszcze jedna rada: sprawdź w internecie, gdzie przyjmuje najbliższy lekarz (ale oczywiście mam nadzieję, że nie będziesz musiała z tej wiedzy korzystać)

    #4498249

    Anonim

    Pamiętaj o kremie z filtrem. Nad morzem łatwo o poparzenie, bo nie czuje się słonka.



    #4498250

    sylwkasz

    Ja wzielam dla niespelna polrocznej coreczki dmuchany basenik do kapieli. Kosztowal raptem 18 zl, a bardzo sie sprawdzil – polecam.

    #4498251

    kajka-28

    Własnie zastanawiałam sie nad dmuchaną wanienką. Mój Miki waży gdzie z 15 kg i jest sporym dzieckiem, więc cZy nie ta dmuchana wanienka to wytrzyma???
    Acha, no i chciałabym kupić łózeczko turystyczne, co Wy na to??

    #4498252

    mam

    Jesli nie ma łóżeczka tam gdzie jedziecie to warto kupić bo gdzie będzie spał synek, chyba, że z Toba;) ale to bedzie ciężko się wyspać:D.

    Co do wózka nasza aria ( małe kółka) dała rade po piasku jeździlismy głównie blisko morza gdzie było udeptane:Hyhy:

    #4498253

    banita

    imo wanienka dmuchana niepotrzebna
    lepszy mały basenik dmuchany – wejdzie do brodzika
    łóżeczka nigdy nie brałam, ale wypożyczałam dwa razy
    często jest tak, że łóżeczko można wypożyczyć na miejscu, wszystko zależy od tego jaki masz standard miejsca do którego jedziesz
    dla mnie aneks kuchenny jest zbędny, ja jadę odpoczywać a nie gotować, ale co kto lubi, mnie wystarczy czajnik
    śniadania i obiadokolacje (traktuję je jak obiad) zawsze mam wykupione, dla mnie tak z dzieckiem wygodniej
    jeżdżę z dziećmi dwa razy w roku nad morze od pięciu lat 🙂
    ile ma twój synek?



    #4498254

    banita

    Zamieszczone przez Doble mamá
    Jesli nie ma łóżeczka tam gdzie jedziecie to warto kupić bo gdzie będzie spał synek, chyba, że z Toba;) ale to bedzie ciężko się wyspać:D.

    Co do wózka nasza aria ( małe kółka) dała rade po piasku jeździlismy głównie blisko morza gdzie było udeptane:Hyhy:

    dla mnie wózek na plaży to porażka, nie wiem po co się z wózkiem w piach pchać:Boje się:
    moim zdaniem lepiej pieszo się po piach poruszać lub pobawić się z dzieckiem na plaży stacjonarnie

    w niektórych miejscowościach są takie pomosty z desek ułożone, na nich wózkiem śmiało da się radę

    #4498255

    aborka

    Zamieszczone przez eli29
    Polecam chustę, albo dobre nosidło, bo z wózkiem na plaży ciężko!!!:Śmiech:

    ja mialam taki plecak ze stelazem. bardzo sie przydał.

    polecam wziąć kalosze i sztormiak… (koniecznie)

    i duzo spodni. pamiętam ze pierwszego dnia moje dzieci w dwójke zabrudzili 10 par :Strach: (błoto, siknięcie, woda z moza, drugie zmoczone od bluzy która zmoczył w morzu, usiąsie tyłkiem w mokry piach, zjazd na brudnej zjeżdzalni, kolejne siknięcie itd). na koniec 5 latek wracał z spodniach siosty…. Potem juz było lepiej ale tego dnia miałam smierć w oczach….
    daltego polecam wziąc wiecej spodni i to w ciemnych kolorach. reszty tak nie brudzili.



    #4498256

    aborka

    Zamieszczone przez banita
    imo wanienka dmuchana niepotrzebna
    lepszy mały basenik dmuchany – wejdzie do brodzika
    łóżeczka nigdy nie brałam, ale wypożyczałam dwa razy
    często jest tak, że łóżeczko można wypożyczyć na miejscu, wszystko zależy od tego jaki masz standard miejsca do którego jedziesz
    dla mnie aneks kuchenny jest zbędny, ja jadę odpoczywać a nie gotować, ale co kto lubi, mnie wystarczy czajnik
    śniadania i obiadokolacje (traktuję je jak obiad) zawsze mam wykupione, dla mnie tak z dzieckiem wygodniej
    jeżdżę z dziećmi dwa razy w roku nad morze od pięciu lat 🙂
    ile ma twój synek?

    ja miałam aneks a raczej całą kuchnie. i bardzo duzo z niej kozystalismy. bylismy ze znajomymi i tam jedlismy wspólne sniadania i kolacje. jakieś sałatki, kanapki, płatki z mlekiem, jajecznice, zapiekanki. czasem nalesniki bo w lesie byly jagody. Za to na obiady zawsze jechalismy do knajpy. jednak aneks daje większe mozliwosci. teraz byłam bez aneksu i gotowałam mleko na malej kuchence na podłodze w kiblu, naczynia tez zmywane w umywalce… ogólnie nie wygodnie. jednak jak jest jakaś kuchnia to jest poprostu wygodniej sobei zrobic kawe czy kanapki.

    #4498257

    banita

    Zamieszczone przez aborka
    ja miałam aneks a raczej całą kuchnie. i bardzo duzo z niej kozystalismy. bylismy ze znajomymi i tam jedlismy wspólne sniadania i kolacje. jakieś sałatki, kanapki, płatki z mlekiem, jajecznice, zapiekanki. czasem nalesniki bo w lesie byly jagody. Za to na obiady zawsze jechalismy do knajpy. jednak aneks daje większe mozliwosci. teraz byłam bez aneksu i gotowałam mleko na malej kuchence na podłodze w kiblu, naczynia tez zmywane w umywalce… ogólnie nie wygodnie. jednak jak jest jakaś kuchnia to jest poprostu wygodniej sobei zrobic kawe czy kanapki.

    co kto lubi 🙂
    aneks miałam raz, gotowalam tylko wodę w czajniku
    posiłków na urlopie nie przygotowuję, urlop to urlop 😉

    #4498258

    Anonim

    Tak jak napisały dziewczyny, wanienka nie potrzebna, wystarczy basenik.
    My wynajmujemy zawsze samodzielne mieszkanie z łazienką i kuchnią, najwygodniej.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close