Wyjęcie pessara a rozpoczęcie porodu

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #47183

    nicky22

    Mam pytanko do dziewczyn, ktore w ciazy mialy zalozony pessar: w jakim czasie po zdjeciu pessara rozpoczela sie u was akcja porodowa? Slyszalam jak na razie dosyc sprzeczne opinie na ten temat, jedni mowia, ze porod moze zaczac sie jeszcze w ten sam dzien, inni, ze pessar tak dobrze dziala na szyjke, ze mozna nawet przenosic ciaze.
    A jak bylo u was? Napiszcie prosze jakie macie z tym doswiadczenia.
    Z gory dzieki za odpowiedzi.

    Pozdrawiam
    Kasia z sierpniowa dziewczynka

    #610460

    mati2

    Re: Wyjęcie pessara a rozpoczęcie porodu

    Cześć Kasiu
    nurtuje mnie to samo pytanie. Też mam założony pessar i dziś lekarz powiedział, że zdejmie go w 35 tc. Obecnie jestem w 23 tc tak wynika z usg i tak liczy lekarz a z OM to 22 tc. Nie wiem czego się spodziewać, zdaję sobie sprawę, że to indywidualna sprawa jesli chodzi o poród ale bardzo mnie ciekawi jak to było u Was??? Czy wytrzymam bez pessara 5 tyg.????
    Pozdrawiam,
    Mati i Synek



    #610461

    ruda77

    Re: Wyjęcie pessara a rozpoczęcie porodu

    Cześć,
    mi lekarz wyciąga krążek w poniedziałek tj. 21 czerwca wtedy też odstawiam Fenoterol.
    I powiedział, że poród nastąpi raczej szybko, gdyż tydzień temu odszedł mi czop śluzowy i miewam już tzw. bóle przepowiadające, szczególnie w nocy
    Jak już będę po, to napiszę co i jak 🙂

    Pozdrawiam
    Aga i Staś

    #610462

    nicky22

    Re: Wyjęcie pessara a rozpoczęcie porodu

    Dzieki, mnie beda sciagac krazek za jakies 3 tygodnie, dlatego chcialabym wiedziec na jakie niespodzianki mam byc przygotowana. Zycze ci jak najlzejszego porodu i serdecznie
    pozdrawiam

    Kasia z sierpniowa dziewczynka

    #610463

    golider

    Re: Wyjęcie pessara a rozpoczęcie porodu

    Witam
    Ja mam dokładnie ten sam problem. Pessar mam założony na szyjke macicy, która była skrócona o 80 %. Termin również mam na sierpień ale lekarz narazie nie mówił o perzewidywanej dacie ściągnięcia tego krążka. Czeka mnie jeszcze jedno USG i pewnie po nim będą podejmowane jakiekolwiek decyzje. Mam nadzieje ze wszystko będzie w porządku i tego również wam zycze – jeżeli któraś będzie już po to prosze napisać 🙂 zawsze jakoś tak raźniej człowiekowi, że nie jest sam.
    Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich maleństwa !!!

    Gosia i sierpniowa dzidzia

    #610464

    swiki

    podnosze, bo jestem ciekawa jak to bylo u Was? Mialyscie krazek> W ktorym tygodniu zdjeli Wam go? Ile od momentu wyjecia pessara minelo do porodu??

    Ja mam pessar od 24 tygodnia – zupelny brak szyjki (plasko) po w sumie jednorazowym ataku skurczy – po lezeniu i kilku luteinach pojawil sie doslownei rombek szyjki i sprobowali – udalo sie go naszczescie zalozyc i trzyma. Wstepnie z ginka rozmawialysmy cos o 37 tygodniu ze bedziemy go sciagac. Ale slyszalam wlasnie ze podobno po wyjeciu krazka moge zaczac rodzic nawet odrazu????



    #610465

    gosik

    Zamieszczone przez swiki
    podnosze, bo jestem ciekawa jak to bylo u Was? Mialyscie krazek> W ktorym tygodniu zdjeli Wam go? Ile od momentu wyjecia pessara minelo do porodu??

    Ja mam pessar od 24 tygodnia – zupelny brak szyjki (plasko) po w sumie jednorazowym ataku skurczy – po lezeniu i kilku luteinach pojawil sie doslownei rombek szyjki i sprobowali – udalo sie go naszczescie zalozyc i trzyma. Wstepnie z ginka rozmawialysmy cos o 37 tygodniu ze bedziemy go sciagac. Ale slyszalam wlasnie ze podobno po wyjeciu krazka moge zaczac rodzic nawet odrazu????

    miałam w ostatniej ciąży
    sam się usunął gdzieś koło 35 tc (nie pytaj :Fiu fiu:)
    rodziłam w 37 tc (wywoływany poród)
    Siostra miała wyjęty w 37 – urodziła w 41
    znajoma miała problem z szyjką (usunięta część) leżałą w 13tc w szpitalu, zakładali jej szew, potem krążek
    zdjęty w 37 – też urodziła po terminie
    Inna koleżanka po zdjęciu – skurcze i poród tego samego dnia

    więc ….reguły nie ma 😉

    #610466

    mycha3

    Mialam zdjety krazek w 38 tygodniu porod dzien po terminie. Wszystko zalezy od tego czy dodatkowo ma sie skurcze i jak dluga byla szyjka przy zakladaniu. Moja miala 1,5 cm i pessar zalozony bardziej profilaktycznie. Nie mialam skurczy, ale w poprzedniej ciazy mialam rozwarcie na pol cm w 20 tyg i zalozony szef na szyjce.

    #610467

    jaiza

    Lekarz usunął mi krążek w skończonym 37tc. Czop zaczął mi odchodzić 2 tygodnie później, ale i tak miałam zaplanowane cc na 5 dni przed terminem- gdyby nie to, pewnie urodziłabym jeszcze później.

    #610468

    eja

    W pierwszej ciąży pessar miałam ściągany w trakcie porodu, poniewaz odeszły mi wody w 32 tc.

    W drugiej ciąży miałam ściągnięty w 38 tc, a po 3 dniach lekarz wywołał mi poród, bo stwierdził, że niepotrzebnie będę sie męćzyła, dziecko było już duże, więc urodziłam 🙂



    #610469

    swiki

    Dziewczyny a mialyscie jakies klopoty? Jakies klucia, obrzeki szyjki itd? Bo mi sie zrobil lekki obrzek i klulo – okazalo sie ze sie krazek przekrzywil lekarka naprostowala go ale kluje nadal… Leze wiec nie panikuje narazie, ale jak tylko pionizuje sie na dluzej niz 5 minut – kluje…. I lekarka wspomniala ze jak bedzie klulo nadal to byc moze trzeba bedzie go sciagnac juz teraz…Wiec leze leze leze….

    #610470

    eja

    Nie odczuwałam żadnego dyskomfortu przy założonym krążku. Zawsze na wizycie gin sprawdzał „jak leży”. Jedynie przy pierwszej ciąży wyszedł mi przez krążek pęcherz płodowy, no i za 5 dni urodziłam wcześniaka…



    #610471

    mycha3

    A ja niestety odczuwalam i to mocno im blizej konca ciazy tym gorzej 🙁

    #610472

    swiki

    Eja: to ja nie wiedzialam ze to mozliwe, to wlasnie moze obrzek mialas?? I nie mialas dolegliwosci, nie czulas ze cos sie dzieje??

    Mycha: a co Ci sie dzialo??

    Bo ja do tej porsy wogole nie czulam ze go mam nic a nic a teraz…. glownie leze wiec widze poprawe – mniej kluje, ale jak za duzo pochodze (tzn 5 minut powolnego chodzenia to juz za dlugo :Strach: to zaczyna kluc wlasnie)

    #610473

    eja

    Raczej to nie był obrzęk, bo zaraz jak to wyczułam pobiegłam do gina, zbadał mnie i powiedział, że pierwszy raz widzi coś takiego, że faktycznie pęcherz wyszedł przez krążek, choć to teoretycznie nie było możliwe.
    A dolegliwości żadnych nie miałam, wyczułam to aplikując sobie globulki.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close