Wyjęcie pessara a rozpoczęcie porodu

Mam pytanko do dziewczyn, ktore w ciazy mialy zalozony pessar: w jakim czasie po zdjeciu pessara rozpoczela sie u was akcja porodowa? Slyszalam jak na razie dosyc sprzeczne opinie na ten temat, jedni mowia, ze porod moze zaczac sie jeszcze w ten sam dzien, inni, ze pessar tak dobrze dziala na szyjke, ze mozna nawet przenosic ciaze.
A jak bylo u was? Napiszcie prosze jakie macie z tym doswiadczenia.
Z gory dzieki za odpowiedzi.

Pozdrawiam
Kasia z sierpniowa dziewczynka

18 odpowiedzi na pytanie: Wyjęcie pessara a rozpoczęcie porodu

mati2 Dodane ponad rok temu,

Re: Wyjęcie pessara a rozpoczęcie porodu

Cześć Kasiu
nurtuje mnie to samo pytanie. Też mam założony pessar i dziś lekarz powiedział, że zdejmie go w 35 tc. Obecnie jestem w 23 tc tak wynika z usg i tak liczy lekarz a z OM to 22 tc. Nie wiem czego się spodziewać, zdaję sobie sprawę, że to indywidualna sprawa jesli chodzi o poród ale bardzo mnie ciekawi jak to było u Was??? Czy wytrzymam bez pessara 5 tyg.????
Pozdrawiam,
Mati i Synek

ruda77 Dodane ponad rok temu,

Re: Wyjęcie pessara a rozpoczęcie porodu

Cześć,
mi lekarz wyciąga krążek w poniedziałek tj. 21 czerwca wtedy też odstawiam Fenoterol.
I powiedział, że poród nastąpi raczej szybko, gdyż tydzień temu odszedł mi czop śluzowy i miewam już tzw. bóle przepowiadające, szczególnie w nocy
Jak już będę po, to napiszę co i jak 🙂

Pozdrawiam
Aga i Staś

nicky22 Dodane ponad rok temu,

Re: Wyjęcie pessara a rozpoczęcie porodu

Dzieki, mnie beda sciagac krazek za jakies 3 tygodnie, dlatego chcialabym wiedziec na jakie niespodzianki mam byc przygotowana. Zycze ci jak najlzejszego porodu i serdecznie
pozdrawiam

Kasia z sierpniowa dziewczynka

golider Dodane ponad rok temu,

Re: Wyjęcie pessara a rozpoczęcie porodu

Witam
Ja mam dokładnie ten sam problem. Pessar mam założony na szyjke macicy, która była skrócona o 80 %. Termin również mam na sierpień ale lekarz narazie nie mówił o perzewidywanej dacie ściągnięcia tego krążka. Czeka mnie jeszcze jedno USG i pewnie po nim będą podejmowane jakiekolwiek decyzje. Mam nadzieje ze wszystko będzie w porządku i tego również wam zycze – jeżeli któraś będzie już po to prosze napisać 🙂 zawsze jakoś tak raźniej człowiekowi, że nie jest sam.
Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich maleństwa !!!

Gosia i sierpniowa dzidzia

swiki Dodane ponad rok temu,

podnosze, bo jestem ciekawa jak to bylo u Was? Mialyscie krazek> W ktorym tygodniu zdjeli Wam go? Ile od momentu wyjecia pessara minelo do porodu??

Ja mam pessar od 24 tygodnia – zupelny brak szyjki (plasko) po w sumie jednorazowym ataku skurczy – po lezeniu i kilku luteinach pojawil sie doslownei rombek szyjki i sprobowali – udalo sie go naszczescie zalozyc i trzyma. Wstepnie z ginka rozmawialysmy cos o 37 tygodniu ze bedziemy go sciagac. Ale slyszalam wlasnie ze podobno po wyjeciu krazka moge zaczac rodzic nawet odrazu????

gosik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez swiki:podnosze, bo jestem ciekawa jak to bylo u Was? Mialyscie krazek> W ktorym tygodniu zdjeli Wam go? Ile od momentu wyjecia pessara minelo do porodu??

Ja mam pessar od 24 tygodnia – zupelny brak szyjki (plasko) po w sumie jednorazowym ataku skurczy – po lezeniu i kilku luteinach pojawil sie doslownei rombek szyjki i sprobowali – udalo sie go naszczescie zalozyc i trzyma. Wstepnie z ginka rozmawialysmy cos o 37 tygodniu ze bedziemy go sciagac. Ale slyszalam wlasnie ze podobno po wyjeciu krazka moge zaczac rodzic nawet odrazu????

miałam w ostatniej ciąży
sam się usunął gdzieś koło 35 tc (nie pytaj :Fiu fiu:)
rodziłam w 37 tc (wywoływany poród)
Siostra miała wyjęty w 37 – urodziła w 41
znajoma miała problem z szyjką (usunięta część) leżałą w 13tc w szpitalu, zakładali jej szew, potem krążek
zdjęty w 37 – też urodziła po terminie
Inna koleżanka po zdjęciu – skurcze i poród tego samego dnia

więc ….reguły nie ma 😉

mycha3 Dodane ponad rok temu,

Mialam zdjety krazek w 38 tygodniu porod dzien po terminie. Wszystko zalezy od tego czy dodatkowo ma sie skurcze i jak dluga byla szyjka przy zakladaniu. Moja miala 1,5 cm i pessar zalozony bardziej profilaktycznie. Nie mialam skurczy, ale w poprzedniej ciazy mialam rozwarcie na pol cm w 20 tyg i zalozony szef na szyjce.

jaiza Dodane ponad rok temu,

Lekarz usunął mi krążek w skończonym 37tc. Czop zaczął mi odchodzić 2 tygodnie później, ale i tak miałam zaplanowane cc na 5 dni przed terminem- gdyby nie to, pewnie urodziłabym jeszcze później.

eja Dodane ponad rok temu,

W pierwszej ciąży pessar miałam ściągany w trakcie porodu, poniewaz odeszły mi wody w 32 tc.

W drugiej ciąży miałam ściągnięty w 38 tc, a po 3 dniach lekarz wywołał mi poród, bo stwierdził, że niepotrzebnie będę sie męćzyła, dziecko było już duże, więc urodziłam 🙂

swiki Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny a mialyscie jakies klopoty? Jakies klucia, obrzeki szyjki itd? Bo mi sie zrobil lekki obrzek i klulo – okazalo sie ze sie krazek przekrzywil lekarka naprostowala go ale kluje nadal… Leze wiec nie panikuje narazie, ale jak tylko pionizuje sie na dluzej niz 5 minut – kluje…. I lekarka wspomniala ze jak bedzie klulo nadal to byc moze trzeba bedzie go sciagnac juz teraz…Wiec leze leze leze….

eja Dodane ponad rok temu,

Nie odczuwałam żadnego dyskomfortu przy założonym krążku. Zawsze na wizycie gin sprawdzał “jak leży”. Jedynie przy pierwszej ciąży wyszedł mi przez krążek pęcherz płodowy, no i za 5 dni urodziłam wcześniaka…

mycha3 Dodane ponad rok temu,

A ja niestety odczuwalam i to mocno im blizej konca ciazy tym gorzej 🙁

swiki Dodane ponad rok temu,

Eja: to ja nie wiedzialam ze to mozliwe, to wlasnie moze obrzek mialas?? I nie mialas dolegliwosci, nie czulas ze cos sie dzieje??

Mycha: a co Ci sie dzialo??

Bo ja do tej porsy wogole nie czulam ze go mam nic a nic a teraz…. glownie leze wiec widze poprawe – mniej kluje, ale jak za duzo pochodze (tzn 5 minut powolnego chodzenia to juz za dlugo :Strach: to zaczyna kluc wlasnie)

eja Dodane ponad rok temu,

Raczej to nie był obrzęk, bo zaraz jak to wyczułam pobiegłam do gina, zbadał mnie i powiedział, że pierwszy raz widzi coś takiego, że faktycznie pęcherz wyszedł przez krążek, choć to teoretycznie nie było możliwe.
A dolegliwości żadnych nie miałam, wyczułam to aplikując sobie globulki.

mycha3 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez swiki:Eja: to ja nie wiedzialam ze to mozliwe, to wlasnie moze obrzek mialas?? I nie mialas dolegliwosci, nie czulas ze cos sie dzieje??

Mycha: a co Ci sie dzialo??

Bo ja do tej porsy wogole nie czulam ze go mam nic a nic a teraz…. glownie leze wiec widze poprawe – mniej kluje, ale jak za duzo pochodze (tzn 5 minut powolnego chodzenia to juz za dlugo :Strach: to zaczyna kluc wlasnie)

Mi niestety zaczal sie zsuwac z szyjki i nie lezal tam gdzie powinien, po drigie moj gin stwierdzil, ze moge miec po prostu nadwrazliwosc na obce cialo- plastik. Ale jak pisalam wczesniej i tak musialam dlugo czekac na synka, bo urodzil sie dzien po terminie. Czyli 2 tygodnie po wyjeciu pessara

swiki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Eja:Raczej to nie był obrzęk, bo zaraz jak to wyczułam pobiegłam do gina, zbadał mnie i powiedział, że pierwszy raz widzi coś takiego, że faktycznie pęcherz wyszedł przez krążek, choć to teoretycznie nie było możliwe.
A dolegliwości żadnych nie miałam, wyczułam to aplikując sobie globulki.

Kurcze, ale jak to wyczulas? Jakas gule mialas czy cos? Dziwne nie …
No ja jak tabletki wsadzam (bo teraz biore luteine 2×2) to tez “badam” czy wszystko ok w miare siedzi. Ale teraz po tej poprawce to krazek mam cholernie wysoko – wczesniej byl tak ze globulki wiekszej wsadzic nie moglam tak byl nisko a teraz palcem ledwo go dotknac moge tak jest znow wysoko, ale czuje ze wszystko w srodku takie rozpulchnione jest, miekkie (scianki pochwy) wczesniej takie nie byly.
I dobrze ze to zauwazylas i ze wszystko dobrze sie skonczylo, bo to chyba byla dosc niebezpieczna sytuacja nie.
Zamieszczone przez Mycha3:Mi niestety zaczal sie zsuwac z szyjki i nie lezal tam gdzie powinien, po drigie moj gin stwierdzil, ze moge miec po prostu nadwrazliwosc na obce cialo- plastik. Ale jak pisalam wczesniej i tak musialam dlugo czekac na synka, bo urodzil sie dzien po terminie. Czyli 2 tygodnie po wyjeciu pessara
No to i tak sie jeszcze wlasnie naczekalas. Mi jak sie uda ten pessar dotrzymac do konca, to jak juz go wyciagna i sie okaze ze mala sie obrocila to zrobie wszystko by urodzic sn i to jak najszybciej bo bede miala tylko okolo tygodnia do cesraki od tego momentu.

No ale pocieszylas, bo nawet jezeli sciagli by teraz krazek (choc dzis czuje sie juz duz lepiej, juz wczoraj bylo lepiej, ale naprawde glownie leze) to sa szanse jeszcze z 2 tyg wytrzymac to bylby juz ok 36 tydz czyli spoko 😉

Dzieki 😉

mycha3 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez swiki:

No to i tak sie jeszcze wlasnie naczekalas. Mi jak sie uda ten pessar dotrzymac do konca, to jak juz go wyciagna i sie okaze ze mala sie obrocila to zrobie wszystko by urodzic sn i to jak najszybciej bo bede miala tylko okolo tygodnia do cesraki od tego momentu.

No ale pocieszylas, bo nawet jezeli sciagli by teraz krazek (choc dzis czuje sie juz duz lepiej, juz wczoraj bylo lepiej, ale naprawde glownie leze) to sa szanse jeszcze z 2 tyg wytrzymac to bylby juz ok 36 tydz czyli spoko 😉

Dzieki 😉

Bedzie dobrze!:Kciuki:
Moj gin straszyl mnie i nie chcial mi wyjac krazka w 38 tygodniu bo od razu urodze:Śmiech:. wiec te 2 tygodnie to byly dluzsze niz poprzednie 8,5 miesiaca.:Hyhy:

soojka Dodane ponad rok temu,

Moja koleżanka urodziła sześć dni temu w 37tc, tydzień po zdjęciu krążka, ale jak widać z wypowiedzi dziewczyn to nie reguła.

Znasz odpowiedź na pytanie: Wyjęcie pessara a rozpoczęcie porodu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
palmienia brązowe raz jeszcze...
Przepraszam,ze zapytam o podobny temat ,ale nie chciałam wklejać się do postu niżej a chodzi też o brązowe plamienia przed @ Ja plamie na brązowo od paru dni....tylko,ze ja brałam
Czytaj dalej