Wymeldowanie lokatora z pobytu stałego – jest jakiś sposób?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #113059

    goracakawa

    Czy ktoś miał problem z lokatorem zameldowanym na stałe?
    Chodzi o wymeldowanie go z pobytu stałego i pozbycie z mieszkania.
    Czy konieczna jest sprawa o eksmisję?

    #5126090

    anka332

    Zamieszczone przez rudasek2
    Czy ktoś miał problem z lokatorem zameldowanym na stałe?
    Chodzi o wymeldowanie go z pobytu stałego i pozbycie z mieszkania.
    Czy konieczna jest sprawa o eksmisję?

    z tego co wiem to do wymeldowania jest potrzebny jego podpis, wiec jak on sie na to nie zgadza to chyba tylko eksmisja



    #5126091

    gobin

    jego podpis, eksmisja, ale to drugie nie takie proste
    sprawę trzeba założyć i znaleźć powód
    chyba że on się nie przebywa tam w miejscu zameldowania 3 miesiące jak dobrze pamietam – nie ma jego osobistych rzeczy typu szczoteczka do zębów,
    świadków

    #5126092

    goracakawa

    Zamieszczone przez gobin
    jego podpis, eksmisja, ale to drugie nie takie proste
    sprawę trzeba założyć i znaleźć powód
    chyba że on się nie przebywa tam w miejscu zameldowania 3 miesiące jak dobrze pamietam – nie ma jego osobistych rzeczy typu szczoteczka do zębów,
    świadków

    Powód mam.
    Prawo własności jest do ….

    #5126093

    ada410

    Co do pozbycia kogoś lokum to musi być założona sprawa w sądzie, ale z drugiej strony zameldowanie kogoś nie jest równoznaczne z prawem do tego lokalu i odwrotnie. Więc jeżeli lokator ma prawo własności do lokum, to nie będzie to takie proste jego wyrzucenie…
    Na szczęście od 1 stycznia 2014 system meldunkowy wygasza.:Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #5126094

    goracakawa

    Zamieszczone przez ada410
    Co do pozbycia kogoś lokum to musi być założona sprawa w sądzie, ale z drugiej strony zameldowanie kogoś nie jest równoznaczne z prawem do tego lokalu i odwrotnie. Więc jeżeli lokator ma prawo własności do lokum, to nie będzie to takie proste jego wyrzucenie…
    Na szczęście od 1 stycznia 2014 system meldunkowy wygasza.:Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    nie – to jest absolutnie obca mi osoba, która wykorzystała pewną sytuację – my chcieliśmy pomóc i wyszliśmy na tym jak przysłowiowy „Zabłocki”.
    Nie jest to tym bardziej właściciel lokalu.
    O czy piszesz – co ma nstapić od 2014?



    #5126095

    ada410

    Zamieszczone przez rudasek2
    nie – to jest absolutnie obca mi osoba, która wykorzystała pewną sytuację – my chcieliśmy pomóc i wyszliśmy na tym jak przysłowiowy „Zabłocki”.
    Nie jest to tym bardziej właściciel lokalu.
    O czy piszesz – co ma nstapić od 2014?

    Rozmawiałam nie tak dawno z prawnikiem, który mnie nie co oświecił na różne tematy ,i przy okazji powiedział ze od 1 stycznia 2014 zniknie obowiązek meldowania osób pod konkretny adres. czyli krótko mówiąc w dowodzie nie będziemy miały wpisanego adresu zameldowania. I mam nadzieję że to jednak nie przepadnie…

    #5126096

    goracakawa

    Zamieszczone przez ada410
    Rozmawiałam nie tak dawno z prawnikiem, który mnie nie co oświecił na różne tematy ,i przy okazji powiedział ze od 1 stycznia 2014 zniknie obowiązek meldowania osób pod konkretny adres. czyli krótko mówiąc w dowodzie nie będziemy miały wpisanego adresu zameldowania. I mam nadzieję że to jednak nie przepadnie…

    Muszę poszukać informacji na ten temat.
    Tak chyba musi być w końcu – własność jest świętym prawem.
    Ja nie rozumiem jak lokator – nie własiciel może zamieszkiać nieruchomość a człowiek musi w sądzie egzekwować swoje prawa i tam dostanie wyrok że należy sie mieszkanie socjalne a na te lokator czeka kilka lat i co …jeden wielki kanał!!!!!!Utrzymujemy pasożyta i nie możemy wynajmować lokalu.
    Ale jestem wk….

    #5126097

    gobin

    jak ten dziki lokator bedzie mieszkał 20 lat to może objąć rzecz w posiadanie,
    w złej wierze 3o lat potrzeba.
    ostatnio moja ciotka wyrzuciła wnuczka meldowanego z mieszkania, nie miał prawa wstępu do domu – policja tak poradzila.
    Ciotka główny lokator. ale on fikal więc było prościej

    #5126098

    jane

    Jestem w szoku jak czytam ten watek….

    Czyli co – jak sobie zajme czyjs lokal, bo np wlasciciel przebywa za granica i sie w nim urzadze, to on nie bedzie mial zadnego prawa mnie wyrzucic i jeszcze dostane ten lokal po 20 latach? Tak to jest????

    Pisze ze zgroza, bo moj brat sie zeni, bedzie sie rozmnazal, nie ma gdzie mieszkac i mysli u mnie poki sobie czegos nie znajdzie. No wlasnie, a jak nie znajdzie, to co? Nie bede mogla ich wywalic? Spac przez to nie moglam, bo z jednej strony moge sie nie zgodzic, ale z drugiej mieszkanie przeciez i tak stoi puste, przyjezdzamy moze ze dwa razy w roku… Ale moze byc mi kiedys potrzebne. Serio wg prawa nie bede ich mogla wywalic? Nie zamierzam ich tam meldowac, na podstawie zaufania im daje tymczasowo… Moze jakas umowe spisac? Glupio tak… z bratem?



    #5126099

    kallarepka

    Zamieszczone przez Jane
    Jestem w szoku jak czytam ten watek….

    Czyli co – jak sobie zajme czyjs lokal, bo np wlasciciel przebywa za granica i sie w nim urzadze, to on nie bedzie mial zadnego prawa mnie wyrzucic i jeszcze dostane ten lokal po 20 latach? Tak to jest????

    Pisze ze zgroza, bo moj brat sie zeni, bedzie sie rozmnazal, nie ma gdzie mieszkac i mysli u mnie poki sobie czegos nie znajdzie. No wlasnie, a jak nie znajdzie, to co? Nie bede mogla ich wywalic? Spac przez to nie moglam, bo z jednej strony moge sie nie zgodzic, ale z drugiej mieszkanie przeciez i tak stoi puste, przyjezdzamy moze ze dwa razy w roku… Ale moze byc mi kiedys potrzebne. Serio wg prawa nie bede ich mogla wywalic? Nie zamierzam ich tam meldowac, na podstawie zaufania im daje tymczasowo… Moze jakas umowe spisac? Glupio tak… z bratem?

    Sprawa dotyczy zameldowania na pobyt stały. A ty brata nie zamierzasz meldować. Jak niezameldowany, dużo mniejszy problem z „wyprowadzeniem” takiego lokatora. Edit: bo widzę w necie, że nawet bez meldunku nie jest lekko.
    Ale jak to będzie po zniesieniu obowiązku meldunkowego?

    Możesz spisać umowę najmu, albo umowę o bezpłatne użyczenie – są wzory w necie. Myślę, że tak bezpieczniej, bo jest papier dla urzędów, a można tam wpisać różne paragrafy np, że brat zobowiązuje się opłacać czynsz i media albo odda lokal w stanie nienaruszonym itp.

    #5126100

    goracakawa

    [I]I tak, w pierwszej kolejności należy sięgnąć do przepisów ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. 2005 r. Nr 31 poz. 266).
    Ustawa ta w art. 14 stanowi:
    1. W wyroku nakazującym opróżnienie lokalu sąd orzeka o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego bądź o braku takiego uprawnienia wobec osób, których nakaz dotyczy. Obowiązek zapewnienia lokalu socjalnego ciąży na gminie właściwej ze względu na miejsce położenia lokalu podlegającego opróżnieniu.
    2. Jeżeli w wyroku orzeczono o uprawnieniu, o którym mowa w ust. 1, dwóch lub więcej osób, gmina jest obowiązana zapewnić im co najmniej jeden lokal socjalny.
    3. Sąd, badając z urzędu, czy zachodzą przesłanki do otrzymania lokalu socjalnego, orzeka o uprawnieniu osób, o których mowa w ust. 1, biorąc pod uwagę dotychczasowy sposób korzystania przez nie z lokalu oraz ich szczególną sytuację materialną i rodzinną.
    4. Sąd nie może orzec o braku uprawnienia do otrzymania lokalu socjalnego wobec:
    1) kobiety w ciąży,
    2) małoletniego, niepełnosprawnego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 1998 r. Nr 64, poz. 414, z późn. zm.) lub ubezwłasnowolnionego oraz sprawującego nad taką osobą opiekę i wspólnie z nią zamieszkałą,
    3) obłożnie chorych,
    4) emerytów i rencistów spełniających kryteria do otrzymania świadczenia z pomocy społecznej,
    5) osoby posiadającej status bezrobotnego,
    6) osoby spełniającej przesłanki określone przez radę gminy w drodze uchwały
    – chyba że osoby te mogą zamieszkać w innym lokalu niż dotychczas używany.
    5. Sąd może orzec o braku uprawnienia do otrzymania lokalu socjalnego, w szczególności jeżeli nakazanie opróżnienia następuje z przyczyn, o których mowa w art. 13.
    6. Orzekając o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego, sąd nakazuje wstrzymanie wykonania opróżnienia lokalu do czasu złożenia przez gminę oferty zawarcia umowy najmu lokalu socjalnego.
    7. Przepisu ust. 4 nie stosuje się do osób, które utraciły tytuł prawny do lokalu niewchodzącego w skład publicznego zasobu mieszkaniowego, z wyjątkiem osób, które były uprawnione do używania lokalu na podstawie stosunku prawnego nawiązanego ze spółdzielnią mieszkaniową albo z towarzystwem budownictwa społecznego.

    W dalszej kolejności należy sięgnąć do przepisów Kodeksu Cywilnego, a w szczególności do treści art. 1046, który stanowi:
    § 1. Jeżeli dłużnik ma wydać nieruchomość lub statek albo opróżnić pomieszczenie, komornik sądu, w którego okręgu rzeczy te się znajdują, wezwie dłużnika do dobrowolnego wykonania tego obowiązku w wyznaczonym stosownie do okoliczności terminie, po którego bezskutecznym upływie dokona czynności potrzebnych do wprowadzenia wierzyciela w posiadanie.
    § 2. Prowadząc egzekucję na podstawie tytułu nakazującego dłużnikowi opróżnienie lokalu lub pomieszczenia, komornik usunie z niego także osoby zajmujące lokal wraz z dłużnikiem, chyba że osoby te wykażą dokumentem, iż zajmowanie wynika z tytułu prawnego niepochodzącego od dłużnika.
    § 3. Przepisów § 2 oraz art. 791 § 1 nie stosuje się do opróżnienia lokalu służącego zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych dłużnika.
    § 4. Wykonując obowiązek opróżnienia lokalu służącego zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych dłużnika na podstawie tytułu wykonawczego, z którego nie wynika prawo dłużnika do lokalu socjalnego lub zamiennego, komornik wstrzyma się z dokonaniem czynności do czasu, gdy gmina wskaże tymczasowe pomieszczenie lub gdy dłużnik znajdzie takie pomieszczenie.
    § 5. Komornik nie może wstrzymać się z dokonaniem czynności, jeżeli wierzyciel wskaże tymczasowe pomieszczenie, o którym mowa w § 4.
    § 6. Tymczasowe pomieszczenie powinno:
    1) nadawać się do zamieszkania;
    2) zapewniać co najmniej 5 m2 powierzchni mieszkalnej na jedną osobę;
    3) znajdować się w tej samej miejscowości lub pobliskiej, jeżeli zamieszkanie w tej miejscowości nie pogorszy nadmiernie warunków życia osób przekwaterowywanych.
    § 7. Od wymagań, o których mowa w § 6 pkt 2 i pkt 3, można odstąpić za zgodą osoby przekwaterowywanej.
    § 8. Jeżeli egzekucja obowiązku opróżnienia lokalu służącego zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych dłużnika dotyczy osób małoletnich lub ubezwłasnowolnionych, komornik wstrzyma się z dokonaniem czynności i zawiadomi sąd opiekuńczy. Dalsze czynności komornik podejmie stosownie do orzeczenia sądu opiekuńczego, określającego miejsce pobytu osób małoletnich lub ubezwłasnowolnionych.
    § 9. Przeprowadzając egzekucję, komornik usunie ruchomości niebędące przedmiotem egzekucji i odda je dłużnikowi, a w razie jego nieobecności pozostawi osobie dorosłej spośród jego domowników, gdyby zaś i to nie było możliwe, ustanowi dozorcę, pouczając go o obowiązkach i prawach dozorcy ustanowionego przy zajęciu ruchomości, i odda mu usunięte ruchomości na przechowanie na koszt dłużnika.
    § 10. Jeżeli na wezwanie dozorcy dłużnik w wyznaczonym terminie, nie krótszym niż 30 dni, nie odbierze ruchomości, sąd na wniosek dozorcy i po wysłuchaniu dłużnika nakaże ich sprzedaż, a jeżeli ruchomości nie przedstawiają wartości handlowej lub sprzedaż okaże się bezskuteczna, sąd wskaże inny sposób rozporządzenia rzeczą, nie wyłączając ich zniszczenia.
    § 11. Minister Sprawiedliwości w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowy tryb postępowania w sprawach o opróżnienie lokalu lub pomieszczenia albo o wydanie nieruchomości oraz szczegółowe warunki, w tym sanitarne, jakim powinno odpowiadać tymczasowe pomieszczenie, mając na względzie ochronę przed bezdomnością osób eksmitowanych, sprawne prowadzenie egzekucji oraz uwzględniając, że tymczasowe pomieszczenie musi nadawać się do zamieszkania, chociażby nie spełniało warunków technicznych wymaganych dla pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi.

    Poniżej podaję też treść Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 26 stycznia 2005 r.
    w sprawie szczegółowego trybu postępowania w sprawach o opróżnienie lokalu lub pomieszczenia albo o wydanie nieruchomości oraz szczegółowych warunków, jakim powinno odpowiadać tymczasowe pomieszczenie.
    Na podstawie art. 1046 § 11 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, z późn. zm.) zarządza się, co następuje:
    § 1. Przed przystąpieniem do wykonania tytułu wykonawczego nakazującego opróżnienie lokalu komornik wezwie dłużnika do dobrowolnego wykonania tego obowiązku w wyznaczonym stosownie do okoliczności terminie, z zagrożeniem, że w razie niewykonania obowiązku zostanie przeprowadzona egzekucja w celu opróżnienia lokalu.
    § 2. 1. Jeżeli z tytułu wykonawczego nakazującego opróżnienie lokalu służącego zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych dłużnika nie wynika prawo dłużnika do lokalu socjalnego lub zamiennego, przed dokonaniem wezwania, o którym mowa w § 1, komornik wysłuc***e dłużnika w celu ustalenia jego sytuacji rodzinnej i majątkowej oraz czy dłużnikowi przysługuje tytuł prawny do innego lokalu lub pomieszczenia, w którym może on zamieszkać.
    2. Jeżeli dłużnikowi nie przysługuje prawo do innego lokalu lub pomieszczenia, w którym może on zamieszkać, ani nie znalazł on tymczasowego pomieszczenia, komornik niezwłocznie występuje do gminy, właściwej ze względu na miejsce położenia lokalu podlegającego opróżnieniu, o wskazanie tymczasowego pomieszczenia.
    3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wierzyciel wskazał tymczasowe pomieszczenie.
    4. W przypadku, o którym mowa w ust. 2 lub 3, w wezwaniu do dobrowolnego wykonania obowiązku wynikającego z tytułu wykonawczego, o którym mowa w ust. 1, komornik oznaczy tymczasowe pomieszczenie, wskazane przez gminę lub wierzyciela, do którego może nastąpić przekwaterowanie.
    § 3. Tymczasowe pomieszczenie powinno:
    1) posiadać dostęp do źródła zaopatrzenia w wodę i do ustępu, chociażby te urządzenia znajdowały się poza budynkiem;
    2) posiadać oświetlenie naturalne i elektryczne;
    3) posiadać możliwość ogrzewania;
    4) posiadać niezawilgocone przegrody budowlane;
    5) zapewniać możliwość zainstalowania urządzenia do gotowania posiłków.
    § 4. 1. Przed wykonaniem tytułu wykonawczego nakazującego wydanie nieruchomości komornik wysłuc***e dłużnika, po czym doręcza mu wezwanie do wykonania tego obowiązku w wyznaczonym stosownie do okoliczności terminie.
    2. Wysłuchanie powinno zmierzać do ustalenia, jakie czynności będą niezbędne do wprowadzenia wierzyciela w posiadanie nieruchomości.
    § 5. Wykonując tytuł wykonawczy nakazujący opróżnienie lokalu lub pomieszczenia albo wydanie nieruchomości, przed usunięciem ruchomości niebędących przedmiotem egzekucji komornik dokonuje ich opisu.
    § 6. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 5 lutego 2005 r.

    Na zakończenie jeszcze krótki komentarz:
    1. Art. 14 (ust. O ochronie praw lokatorów) zobowiązuje sąd do obligatoryjnego – pozytywnego lub negatywnego – orzeczenia o uprawnieniu osób eksmitowanych – byłych lokatorów – do lokalu socjalnego, biorąc pod uwagę dotychczasowy sposób korzystania z lokalu oraz szczególną sytuację materialną i rodzinną osób, których takie orzeczenie dotyczy. Obowiązek orzekania w tym przedmiocie nie obejmuje osób, które samowolnie zajmują lokal.
    W uchwale składu 7 sędziów z 20 maja 2005 r. ( III CZP 6/2005 , OSNC 2006, nr 1, poz. 1) Sąd Najwyższy stwierdził, że: ?W wyroku nakazującym opróżnienie lokalu przez osobę, która samowolnie go zajmuje, sąd nie orzeka co do lokalu socjalnego? .
    W szczególności sąd może odmówić prawa do lokalu socjalnego, jeżeli lokator wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali w budynku, albo w przypadku małżonka, rozwiedzionego małżonka lub innego współlokatora, jeżeli ten swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie (por. art. 14 ust. 5 w zw. z art. 13 ).
    Jednakże, niezależnie od przyczyn powodujących eksmisję (utrata tytułu do lokalu, utrata uprawnienia do zamieszkiwania – art. 13 ust. 2), sąd jest obowiązany do przyznania takiego prawa osobom wymienionym w ust. 4 komentowanego artykułu, chyba że osoby te mogą zamieszkać w innym lokalu niż dotychczas używany, albo w warunkach art. 14 ust. 5.
    2. Art. 14 i 15 u. ochr. pr. lok. mają zastosowanie w sprawach o opróżnienie lokalu przeciwko osobom, które były lokatorami w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1 tej ustawy (por. uchwała SN z 15 listopada 2001 r., III CZP 66/2001 , OSNC 2002, nr 9, poz.109 , uchwała z 20 maja 2005 r., III CZP 6/2005 , OSNC 2006, nr 1, poz. 1 ).
    Lokatorem, w myśl ustawy, jest najemca lokalu lub osoba używająca lokal na podstawie innego tytułu prawnego niż prawo własności. Ta szeroka definicja obejmująca – w zakresie orzekania o eksmisji i prawie do lokalu socjalnego – dotychczasowych lokatorów, tj. osoby, które utraciły przysługujący im tytuł do lokalu, obejmuje zarówno osoby, które korzystają (-ły) z prawa do lokalu na podstawie umowy użyczenia (pow. wyrok SN z 22 kwietnia 2005 r., II CK 655/2004 , MoP 2005, nr 10, s. 479), jak i te, które mają (-ły) status quasi -właścicielski, jak w przypadku spółdzielczych własnościowych praw do lokali mieszkalnych (por. uchwały SN z 13 czerwca 2003 r., III CZP 36/2003 , OSNC 2004, nr 4, poz. 52, III CZP 40/2003 , OSNC 2004, nr 6, poz. 89 oraz z 23 września 2004 r., III CZP 50/2004 , OSNC 2005, nr 9, poz. 154).
    Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwałach z 27 czerwca 2001 r. ( III CZP 28/2001 , OSNC 2002, nr 2, poz. 17 oraz III CZP 35/2001 , OSNC 2001, nr 12, poz. 173), obowiązek orzeczenia przez sąd o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego lub o braku takiego uprawnienia odnosi się tylko do byłego najemcy lokalu podlegającego opróżnieniu i osób z nim stale w tym lokalu zamieszkałych, które utraciły swoje zależne od najemcy prawo do zajmowania lokalu, nie odnosi się natomiast do osób, które nigdy nie miały tytułu prawnego do lokalu. Z uzasadnienia tych uchwał wynika, że osoby stale zamieszkujące z najemcą i wywodzące od niego swój tytuł do zamieszkiwania muszą być traktowane jako mające prawo zależne do zajmowania lokalu, wobec czego także do nich odnosi się obowiązek orzekania o uprawnieniu do lokalu socjalnego.
    Stanowisko to zostało podtrzymane przez Sąd Najwyższy już podczas obowiązywania niniejszej ustawy (por. art. 14 ust. 1). Wobec tego, że ustawa o ochronie praw lokatorów, przeciwnie niż ustawa o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych, zawiera w art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawową definicję lokatora, stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w uchwale z 15 listopada 2001 r. ( III CZP 66/2001 , OSNC 2002, nr 9, poz. 109) nawiązało do tej regulacji.
    3. Celem ustawodawcy było objęcie ochroną przewidzianą w art. 14 większej grupy osób niż tylko byli najemcy, czy osoby mające inny, własny tytuł prawny do lokalu (poza prawem własności). Pojęcie lokatora w rozumieniu niniejszej ustawy w odniesieniu do ochrony związanej z eksmisją jest szerokie i nawiązuje do takiego samego pojęcia użytego w art. 75 ust. 2 Konstytucji RP. Wykładnia tego pojęcia zatem nie może odrywać się od tak określonego celu ustawy.
    Sąd Najwyższy przypomina, że korzystanie z lokalu przez domowników najemcy oraz przez osoby, którym najemca użyczył lokalu, nie jest względem wynajmującego ani bezprawne, ani bez tytułu prawnego, choć nie łączy ich z wynajmującym stosunek najmu. Ich tytuł do korzystania z mieszkania wypływa z prawa i woli najemcy i jest skuteczny wobec wynajmującego. Jest to uprawnienie pochodne od prawa najemcy, powstające i gasnące razem z nim (por. uchwałę składu 7 sędziów SN z 9 marca 1959 r., 1 CO 1/59 , OSPiKA 1960, nr 2, poz. 35 oraz uchwałę SN z 27 czerwca 2001 r., III CZP 28/2001 , OSNC 2002, nr 2, poz. 17). Z tych względów nie można uznawać, że osoby takie zajmowały lokal bez tytułu prawnego, miały bowiem tytuł pochodny od najemcy i skuteczny wobec wynajmującego, a zatem obejmuje ich ochrona przewidziana w art. 14 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 1 .
    4. ?W sprawie o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami, w skład którego wchodzi spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, sąd, nakazując jednemu z małżonków wydanie lokalu, obowiązany jest orzec o uprawnieniu tego małżonka do otrzymania lokalu socjalnego bądź o braku takiego uprawnienia? (uchwała SN z 13 czerwca 2003 r., III CZP 40/2003 , OSNC 2004, nr 6, poz. 89).
    5. Możliwość zamieszkania w innym lokalu nie oznacza, że osoba eksmitowana musi dysponować samodzielnym tytułem – własnościowym lub o charakterze lokatorskim – do lokalu mieszkalnego albo jego ekspektatywą, która będzie spełniona najpóźniej w realnej dacie eksmisji; takiego wymagania art. 14 ust. 4 in fine nie statuuje. Wystarczy dysponowanie tytułem pochodnym lub możliwością jego uzyskania, który w świetle poczynionych przed sąd meriti ustaleń pozwoli zamieszkać osobie eksmitowanej.
    Inną kwestią natomiast jest uzyskanie przez osobę uprawnioną do lokalu socjalnego tytułu prawnego do innego lokalu i możliwości jego używania, o czym stanowi art. 25 . Na jego mocy tytuł prawny do innego lokalu oraz możliwość zamieszkania w nim muszą istnieć w dacie dokonywania wypowiedzenia na podstawie tego przepisu. Artykuł ten bowiem umożliwia gminie rozwiązanie umowy najmu lokalu socjalnego bez zachowania terminu wypowiedzenia z tej właśnie przyczyny. Patrz szerzej uwagi do art. 25 .
    6. Badanie przesłanki, o której mowa w uwadze 5, mimo że została ona zamieszczona w końcowej części art. 14 ust. 4, odnosi się do wszystkich osób, o których eksmisji orzeka sąd, a nie tylko osób, co do których ustawodawca wprowadził szczególne gwarancje ochrony przed bezdomnością. Jej istnienie skutkuje zawsze orzeczeniem o braku uprawnienia do lokalu socjalnego.
    7. Od 5 lutego 2005 r. na mocy nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego dokonanej ustawą z 2 lipca 2004 r. o zmianie ustawy – kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 172, poz. 1804), w myśl art. 1046 k.p.c. w nowym brzmieniu, komornik, wykonując obowiązek opróżnienia lokalu służącego zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych dłużnika na podstawie tytułu wykonawczego, z którego nie wynika prawo dłużnika do lokalu socjalnego lub zamiennego, wstrzyma się z dokonaniem czynności do czasu, gdy gmina wskaże tymczasowe pomieszczenie lub gdy dłużnik znajdzie takie pomieszczenie, bądź gdy takie pomieszczenie wskaże wierzyciel.
    Ochrona przed faktyczną eksmisją na bruk została dodatkowo wzmocniona przez powołaną regulację wobec zobowiązanych osób małoletnich lub ubezwłasnowolnionych; komornik wstrzymuje się z dokonaniem ich eksmisji i zawiadamia sąd opiekuńczy, a dalsze czynności podejmuje dopiero stosownie do orzeczenia sądu opiekuńczego, który powinien określić miejsce pobytu osób małoletnich lub ubezwłasnowolnionych (art. 1046 § 8 k.p.c.).
    Regulacja ta nie uchybia obowiązkom komornika wynikającym z art. 35 ust. 4 u. ochr. pr. lok. Jeżeli w toku postępowania egzekucyjnego okaże się, że obowiązkiem opróżnienia lokalu objęta jest osoba, o której mowa w art. 14 ust. 4, komornik (także organ gminy, jeżeli on prowadzi egzekucję orzeczenia o eksmisji z lokalu mieszkalnego) zawiadamia tę osobę, że może wystąpić z powództwem o ustalenie uprawnienia do lokalu socjalnego w terminie wynikającym z art. 35 ust. 2, zawiesza postępowanie egzekucyjne i o zawieszeniu postępowania egzekucyjnego zawiadamia prokuratora; w razie wytoczenia powództwa, o którym mowa w art. 35 ust. 4 pkt 1, sąd nakazuje wstrzymanie wykonania opróżnienia lokalu do czasu zakończenia postępowania w sprawie o ustalenie uprawnienia do lokalu socjalnego. Postępowanie egzekucyjne podejmuje się z urzędu, jeżeli w terminie sześciu miesięcy od jego zawieszenia komornikowi lub organowi gminy nie zostanie przedstawione postanowienie sądu, o którym była mowa.
    8. Art. 24 stanowi podstawę orzeczenia przez sąd o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego przez osobę samowolnie zajmującą lokal, wobec której sąd nakazał jego opróżnienie (uchwała SN z 17 czerwca 2003 r., III CZP 41/2003 , OSNC 2004, nr 7-8, poz. 105). Uznanie przez Sąd Najwyższy art. 24 za samodzielną podstawę przyznania uprawnienia do otrzymania lokalu socjalnego spowodowała konieczność rozważenia, w jakim postępowaniu powinno nastąpić zbadanie przesłanek uprawniających do otrzymania takiego lokalu.
    Ustalenie tych przesłanek jest możliwe wyłącznie w postępowaniu rozpoznawczym, ponieważ tylko sąd władny jest orzec o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego bądź o braku takiego uprawnienia. Orzeczenie o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego ma przy tym, jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z 19 września 2000 r. ( III CZP 30/2000 , OSNC 2001, nr 2, poz. 24), charakter deklaratoryjny. Może nastąpić w ramach powództwa o ustalenie, przewidzianego w art. 189 k.p.c. Patrz szerzej uwagi do art. 24 .
    9. Z dniem 1 stycznia 2005 r. odstąpiono od bezwzględnego, z zastrzeżeniem sytuacji, gdy osoba eksmitowana może zamieszkać w innym lokalu lub w warunkach art. 14 ust. 5, nakazu orzekania przez sąd o uprawnieniu do lokalu socjalnego dla osób, o których mowa w art. 14 ust. 4. Przy czym to wyłączenie (art. 14 ust. 7) dotyczy tylko lokali niewchodzących do publicznego zasobu mieszkaniowego i tylko wówczas, gdy stosunek uprawniający do korzystania z lokalu powstał po tej dacie ( art. 4 ustawy z 17 grudnia 2004 r.).
    10. Modyfikacja ust. 5 komentowanego artykułu oznacza, że w warunkach określonych w art. 13 ustawy ochrona przewidziana dla osób wymienionych w art. 14 ust. 4 przestaje mieć charakter absolutny. ?Swoboda? sądu będzie wypadkową dokonanej oceny w świetle art. 14 ust. 3 i art. 13. Patrz też uwagi do art. 13 .

    To powyżej znalazlam na Forum Prawnym i co gorsza tak jest.
    [/I]
    A życie – rozmawiałm wczoraj ze znajomym, który kupił starą kaminicę z lokatorami. 3 Rodziny nie płaciłly czynszu od kilku lat – stary właśiciel był daleko i miał to gdzieś bo to tylko odziedziczył.
    Nowy wlasiciel podpisałm nowe umowy ( przyzwoite umowy i nie krzywdzące lokatorów) i rozpoczął remont. Te trzy rodziny nadal nie płaciły a reszta tak i to z miłą chęcią bo kamienica zaczęła przypominać kamienicę a nie rozwalającą się ruderę. I co – wypowiedział umowy dlużnikom i wniósł sprawe do sądu a sąd orzekł iż należy im się mieszkanie socjalne i zaczęły się schody…Czekali ponad rok i znajomy zasądził gminę o te miszkania socjalne, których gmina nie dała…. dogadali się i gmina znalazła im mieszkania – Ci w eskorcie Policji się wyprowadzili i zaczęły się szykany – typu – wbita siekiera w drzwi ich domu – właściciela kamienicy oczywiście – i wypisywanie sprajem na nowej elewacji różnych rzeczy – nie nadających się do cytowania. Oczywiście straszyli iż tv przyjedzie i zrobi reportaż jacy to oni biedni zostali bez dachu nad glową aale na szczeście pozostali mieszkańcy kamienicy jakoś potrafili żyć i nawet w tym remoncie pomagli i Redaktor nie chciał zrobić reportażu…..:Śmiech:
    Obecnie sprawa ucichla – ale bali się w nocy spać i pierwsze co zrobił to zamontował monitoring i czujki dymu.



    #5126101

    jorggus

    U mnie było tak: kupiłam mieszkanie z lokatorem (wiedziałam o tym), oczywiście przed zakupem obiecywał, że po sprzedaży się wymelduje i wyprowadzi, ale po sprzedaży zmienił zdanie…. Jeszcze kpił mi w żywe oczy że on nigdy nie miał tak dobrze-mieszka sobie, a ktoś inny (czyli ja) płaci za niego czynsz…
    Poczekałam aż na kilka dni wyjedzie i złożyłam w Urzędzie Miasta pismo o wymeldowanie w trybie administracyjnym (na podstawie tego, że niby nie mieszka tam już od kilku miesięcy…).
    W czasie tych kilku dni jego nieobecności weszłam do mieszkania z dzielnicowym i ślusarzem i wymieniliśmy zamki. Lokator wrócił i się zdziwił. Dzielnicowy powiedział, że żeby gościu był w domu, to nie moglibyśmy wejść i zmienić zamków.
    Urząd Miejski wezwał świadków (czyli sąsiadów, którzy mieli go już serdecznie dość i z chęcią-z własnej woli- zaświadczyli, że nie widzieli go od dłuższego czasu) i dostałam decyzję o wymeldowaniu pana w trybie administracyjnym. Trwało to wszystko ok. 8 miesięcy od zakupu mieszkania i tak naprawdę uratowało mnie tylko to, że facet na kilka dni wyjechał, bo pewnie do tej pory by mieszkał, a ja bym dalej płaciła czynsz….

    #5126102

    goracakawa

    Zamieszczone przez jorggus
    U mnie było tak: kupiłam mieszkanie z lokatorem (wiedziałam o tym), oczywiście przed zakupem obiecywał, że po sprzedaży się wymelduje i wyprowadzi, ale po sprzedaży zmienił zdanie…. Jeszcze kpił mi w żywe oczy że on nigdy nie miał tak dobrze-mieszka sobie, a ktoś inny (czyli ja) płaci za niego czynsz…
    Poczekałam aż na kilka dni wyjedzie i złożyłam w Urzędzie Miasta pismo o wymeldowanie w trybie administracyjnym (na podstawie tego, że niby nie mieszka tam już od kilku miesięcy…).
    W czasie tych kilku dni jego nieobecności weszłam do mieszkania z dzielnicowym i ślusarzem i wymieniliśmy zamki. Lokator wrócił i się zdziwił. Dzielnicowy powiedział, że żeby gościu był w domu, to nie moglibyśmy wejść i zmienić zamków.
    Urząd Miejski wezwał świadków (czyli sąsiadów, którzy mieli go już serdecznie dość i z chęcią-z własnej woli- zaświadczyli, że nie widzieli go od dłuższego czasu) i dostałam decyzję o wymeldowaniu pana w trybie administracyjnym. Trwało to wszystko ok. 8 miesięcy od zakupu mieszkania i tak naprawdę uratowało mnie tylko to, że facet na kilka dni wyjechał, bo pewnie do tej pory by mieszkał, a ja bym dalej płaciła czynsz….

    Twoja sytuacja bardzo przypomina moją.
    Chcielismy komuś pomóc.
    Lokator obiecał że się wymelduje i wogóle dziękuje nam bardzo za pomoc – ale zmienił zdanie i też mi się śmieje w żywe oczy – stoi za nią (to kobieta) prawo. Nie – no proprostu to jakiś s-f.
    Autentycznie szczęka mi opadla jak to usłyszałam.

    #5126103

    edysia

    Ja bym na twoim miejscu poszła do prawnika.
    A poza tym zmieniłabym zamki jak ta by wyszła np: do sklepu.
    Weszła do środka i wyniosła na kladkę wszystkie jej rzeczy.
    Mieszkanie jest twoje, więc możesz robić w nim co chcesz jak np zamki wymieniać.

    Myślę, że nieźle by się zdziwiła – ale mieszkanie jest twoje, nie daj sobie w kaszę dmuchać.
    Możesz jej jeszcze wysłac pismo wczesniej listem poleconym, że zgonie z zawartą umową ( umowa może być też ustna, jak masz na to świadków, a pewnie ich masz 😉 )ma się wyprowadzić w ciągu 7 dni bo po tym terminie wprowadzacie się do mieszkania – a potem do dzieła wymiana zamków itd…

    A swoją drogą to dziwne, że nie macie tego wpisanego do aktu notarialnego zakupu mieszkania, że lokator ma opuścić mieszkanie i się wymeldować w okresie do 30 dni od daty sprzedaży mieszkania.:Hmmm…:

    A jeszcze jedno, ale tu prawnika musisz dopytać – możesz chyba żądać zwrot pieniędzy od tej osoby, skoro zmieniła zdanie i nie chce się wyprowadzić niech oddaje pieniądze a wy anulujecie umowę zakupu.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close