wymysły świąteczne męża:(

musze sie pożalic
moj mąz zawsze cos wymysli przed świętami ,,,

w tym roku wpadł na pomyśł ,zeby w wysprzątamym domu wymieniac wejsciowe drzwi ,zostałam postawiona przed faktem dokonanym -wyrwał stare framugi,,,-znowu mam syf ,a przed nami jeszcze obróbka ich i pomalowanie przedpokoju i to do soboty :))
myłam juz 16 okien,,wysprzatałam trzy kondygnacje domu , mam małe dziecko ,braki w czasie dla siebie i w pespaktywie roczek w święta ,więc wiążące sie z tym gotowania pieczenia itp…….jest robotny ten moj mąż ,ale do przesady !!!!!!

w zeszłym roku robił kostke brukowa przed domem (dodam ze byłam wtedy z wielkim brzuchem)….trzy lata temu elewacje
czy wasi męzowie tez maja takie świateczne pomysły ?????

49 odpowiedzi na pytanie: wymysły świąteczne męża:(

awkaminska2008-03-19 19:38:53

ja bym się cieszyła gdyby mój choć coś*chciał palcem ruszyć już nawet niech remont robi niech brudzi.. a atak to ja 2 dni przed Wigilią sama wieszałam karnisz kuty opary na 3 wspornikach a każdy spornik na 2 kołkach…

gosia2008-03-19 19:39:05

Mogę pożyczyć męża? Mój się do remontów nie rwie czy to przed świetami, czy kiedy indziej 😉

agaz2008-03-19 19:43:34

Zamieszczone przez wobysk:Mogę pożyczyć męża? Mój się do remontów nie rwie czy to przed świetami, czy kiedy indziej 😉

oddam go i jeszcze dopłace bo ja remontów od kiedy mamy swój dom mam dośc …..aaa i zaraz zacznie sie ogród i pewnie znowu bedzie rosliny przenosił i piaskownice robil i rozne inne głupotki zebym tylko miała co robic ……a kiedy siąde z książką ?????????

kamuszka2008-03-19 19:46:34

Zamieszczone przez agazyla:musze sie pożalic
moj mąz zawsze cos wymysli przed świętami ,,,

w tym roku wpadł na pomyśł ,zeby w wysprzątamym domu wymieniac wejsciowe drzwi ,zostałam postawiona przed faktem dokonanym -wyrwał stare framugi,,,-znowu mam syf ,a przed nami jeszcze obróbka ich i pomalowanie przedpokoju i to do soboty :))
myłam juz 16 okien,,wysprzatałam trzy kondygnacje domu , mam małe dziecko ,braki w czasie dla siebie i w pespaktywie roczek w święta ,więc wiążące sie z tym gotowania pieczenia itp…….jest robotny ten moj mąż ,ale do przesady !!!!!!

w zeszłym roku robił kostke brukowa przed domem (dodam ze byłam wtedy z wielkim brzuchem)….trzy lata temu elewacje
czy wasi męzowie tez maja takie świateczne pomysły ?????

Pożycz męża 😉 Mam łąwe do wyniesienia, piekielnie cieżkie i nieporęczne biureczko ( tysz do wyniesienia ), telewizor trza przywieźć od mojego taty, pokój mojego dziecka trz aprzenieść z naszego do jego ( czyli organizowanie dziecku pokoju i przenoszenie go tam ) i jeszcze mogę wymieniać 😀 Mój okropnie zapracowany, nie ma kiedy tego zrobić.

kantalupa2008-03-19 19:46:48

Zamieszczone przez agazyla:musze sie pożalic
moj mąz zawsze cos wymysli przed świętami ,,,

w tym roku wpadł na pomyśł ,zeby w wysprzątamym domu wymieniac wejsciowe drzwi ,zostałam postawiona przed faktem dokonanym -wyrwał stare framugi,,,-znowu mam syf ,a przed nami jeszcze obróbka ich i pomalowanie przedpokoju i to do soboty :))
myłam juz 16 okien,,wysprzatałam trzy kondygnacje domu , mam małe dziecko ,braki w czasie dla siebie i w pespaktywie roczek w święta ,więc wiążące sie z tym gotowania pieczenia itp…….jest robotny ten moj mąż ,ale do przesady !!!!!!

w zeszłym roku robił kostke brukowa przed domem (dodam ze byłam wtedy z wielkim brzuchem)….trzy lata temu elewacje
czy wasi męzowie tez maja takie świateczne pomysły ?????

moj na szczecsie na p;omysly nie wpada
a jak twoj miewa takie, to najwyrazniej nie bedzie mu przeszkadzalo swietowanie w lekko przykurzonym domu, co?
wiem, wiem, pewnie tobie bedzie
to sa wlasnie kompromisy, na ktore czasami trzeba pojsc
ile mnie kosztowalo przymkniecie oczu na zakladanie butow w duzym pokoju, bo w przedpokoju nie ma na czym usiasc:)

kamuszka2008-03-19 19:47:47

Zamieszczone przez agazyla:oddam go i jeszcze dopłace bo ja remontów od kiedy mamy swój dom mam dośc …..aaa i zaraz zacznie sie ogród i pewnie znowu bedzie rosliny przenosił i piaskownice robil i rozne inne głupotki zebym tylko miała co robic ……a kiedy siąde z książką ?????????

Ech, zamiast narzekać ciesz się, że Ci mąż remontuje dom, żebyś ładnie miała 😉 Ja tam byM nie narzekała 😀

kamuszka2008-03-19 19:49:07

Zamieszczone przez kantalupa:ile mnie kosztowalo przymkniecie oczu na zakladanie butow w duzym pokoju, bo w przedpokoju nie ma na czym usiasc:)

Podziwiam, ja bym cierpiała katusze przy każdym takim zakładaniu 😉 Bardzo nie lubie piachu w pokojach 😀

agaz2008-03-19 19:50:12

Zamieszczone przez dorothy23:Ech, zamiast narzekać ciesz się, że Ci mąż remontuje dom, żebyś ładnie miała 😉 Ja tam byM nie narzekała 😀

normalnie bym nie narzekała ale do swiąt zostało pare dni i nie wiem czy sie wyrobimy -kurcze

kamuszka2008-03-19 19:51:46

Zamieszczone przez agazyla:normalnie bym nie narzekała ale do swiąt zostało pare dni i nie wiem czy sie wyrobimy -kurcze

Rozumiem, sama biegam ostatnio jak oszalała, własnie nad sprzątaniem … Wiesz, czasem się ciesze, że te Święta 2 razy w roku, przynajmniej 2 razy robie takie “większe” porządki w domu 😉

eunike2008-03-19 20:13:00

Zamieszczone przez agazyla:czy wasi męzowie tez maja takie świateczne pomysły ?????
Mój też potrafi się zabrać do roboty, ale nie zbiega się to raczej ze Świętami.
Za to dziś był mi kiepską pomocą w sklepie – wielkie zakupy świąteczne, tłum ludzi i w ogóle, a on prawie cały czas nawijał przez komórkę! Fakt, że nie jego wina – to do niego dzwonili, ma bardzo gorący okres w pracy teraz, musi pokończyć pewne rzeczy przed Świętami… Ale na moją propozycję wyłączenia komórki na godzinę nie zgodził się 😡 O mało się nie pokłóciliśmy w tym sklepie, no ale postanowiłam szybko ochłonąć dla dobra sprawy 🙂

tusiaaa242008-03-19 20:14:48

Zamieszczone przez wobysk:Mogę pożyczyć męża? Mój się do remontów nie rwie czy to przed świetami, czy kiedy indziej 😉

:D- dokladnie u mnie tak samo 🙂

2008-03-19 20:18:41

u nas to akurat ja od takich boskich pomyslow;)
uwielbiam remonty i przemeblowania:P

2008-03-19 20:19:48

Zamieszczone przez _monia_:Mój też potrafi się zabrać do roboty, ale nie zbiega się to raczej ze Świętami.
Za to dziś był mi kiepską pomocą w sklepie – wielkie zakupy świąteczne, tłum ludzi i w ogóle, a on prawie cały czas nawijał przez komórkę! Fakt, że nie jego wina – to do niego dzwonili, ma bardzo gorący okres w pracy teraz, musi pokończyć pewne rzeczy przed Świętami… Ale na moją propozycję wyłączenia komórki na godzinę nie zgodził się 😡 O mało się nie pokłóciliśmy w tym sklepie, no ale postanowiłam szybko ochłonąć dla dobra sprawy 🙂

oj skad ja to znam:)
lacze sie w bolu komorkowcow, ja mam dosc, ciagle do niego ktos dzwoni….wrrr

2008-03-19 20:24:46

Zamieszczone przez dorothy23:Pożycz męża 😉 Mam łąwe do wyniesienia, piekielnie cieżkie i nieporęczne biureczko ( tysz do wyniesienia ), telewizor trza przywieźć od mojego taty, pokój mojego dziecka trz aprzenieść z naszego do jego ( czyli organizowanie dziecku pokoju i przenoszenie go tam ) i jeszcze mogę wymieniać 😀 Mój okropnie zapracowany, nie ma kiedy tego zrobić.

ja stawiam przed faktem dokonanym, juz nie ma wyjscia i robic musi,zreszta ja wiele przenosze sama itp, on do ciezkich rzeczy i kabli.
czasu ma malo, bo wraca po 18 a idzie znowu o 20.30 i siedzi niekiedy nawet do 2 w nocy,ale co tam, uzalac sie nad nim nie bede:)
strasza jestem:)
uwielbiam remonty,malowania, przemeblowania;)nawet sprzatac po tym lubie, do tego moje dziecko jak wraca do domu np. jak byl 5 dni u babci byl bardzo zdziwiony ze nic nie pozmienialam:)
maz wyjechal kiedys na dwa dni:)i jak wrocil to pokoj byl “troche”zmieniony:)

kamuszka2008-03-19 20:28:14

Zamieszczone przez nelly21:ja stawiam przed faktem dokonanym, juz nie ma wyjscia i robic musi,zreszta ja wiele przenosze sama itp, on do ciezkich rzeczy i kabli.
czasu ma malo, bo wraca po 18 a idzie znowu o 20.30 i siedzi niekiedy nawet do 2 w nocy,ale co tam, uzalac sie nad nim nie bede:)
strasza jestem:)
uwielbiam remonty,malowania, przemeblowania;)nawet sprzatac po tym lubie, do tego moje dziecko jak wraca do domu np. jak byl 5 dni u babci byl bardzo zdziwiony ze nic nie pozmienialam:)
maz wyjechal kiedys na dwa dni:)i jak wrocil to pokoj byl “troche”zmieniony:)

😀 “Troche” zawsze warto pozmieniać, też nie lubie mieszkać zbyt długo w takim samym “ustawieniu”, poprzestawiam sobie cosik czasem, a co 😉
Ja stawiać przed faktem dokonanym nie mam możliwości, mąż jak wychodzi 8.30, to … teraz go jeszcze nie ma 🙁 Sama bym wyniosła biureczko, tylko bardzo jest nieporęczne, wyjątkowo 😀

gruszki2008-03-19 20:58:41

Zamieszczone przez agazyla: od kiedy mamy swój dom mam dośc …..aaa i zaraz zacznie sie ogród i pewnie znowu bedzie rosliny przenosił i piaskownice robil i rozne inne głupotki zebym tylko miała co robic ……a kiedy siąde z książką ?????????

no to identyczny model nam się trafił:)
miałam ten sam problem, między innymi dl;atego sprzedaliśmy dom po 3 latach mieszkania w nim i przenieśliśmy się do bloku. Mieszkamy tu już 2 lata i jesteśmy o niebo szczęśliwsi. W domu często się tylko mijaliśmy, bo mój małżonek zawsze miał coś pilnego do zrobienia. Oczywiście nie mogłam mieć pretensji, że mi nie pomaga w domu, bo On robił bardzo pożyteczne rzeczy.
Rozumiem Cię.

gruszki2008-03-19 21:02:08

Zamieszczone przez kantalupa:
ile mnie kosztowalo przymkniecie oczu na zakladanie butow w duzym pokoju, bo w przedpokoju nie ma na czym usiasc:)

oj, ja też lubie sobie usiąść jak buty zakładam, a najbliżej mam kanapę w dużym pokoju…rozumiem Twojego Męża;)

kotus2008-03-19 22:30:21

Zamieszczone przez agazyla:
czy wasi męzowie tez maja takie świateczne pomysły ?????

pocieszę Cię;)
agazyla tak to jest jak się ma swój dom to zawsze jest cos do roboty.Mój dzisiaj po całym dniu pracy (przyjechał o 19 ) zagonił mnie to pomocy przy tapetowaniuhmmm Uwierz mi tak mi się nie chciało po całym dniu biegania,ale zrobiłam to dla niego:p:)oczywiście zrzędząc po nosem:D

olinja2008-03-19 22:57:08

Zamieszczone przez kotuś:pocieszę Cię;)
agazyla tak to jest jak się ma swój dom to zawsze jest cos do roboty.Mój dzisiaj po całym dniu pracy (przyjechał o 19 ) zagonił mnie to pomocy przy tapetowaniuhmmm Uwierz mi tak mi się nie chciało po całym dniu biegania,ale zrobiłam to dla niego:p:)oczywiście zrzędząc po nosem:D

Marzenko Ty i zrzędzenie? Nie wierze:)

dorota272008-03-19 23:33:58

jeden z moich wujkow ma podobnie, ciotka sie kiedys skarzyla do mojej mamy, ze siedzi sobie w domu, sobota, ladna pogoda, wiosna, ma gdzies wychodzic, patrzy przez okno, a tam….zywoplotu nie ma!!!….wujek wlasnie go wyrwal!!…
ciag dalszy juz nie wazny….
😉

lauidz2008-03-20 01:26:06

Moj wraca w piatek wiec nic mi nie zdazy wymyslec:)

chilli2008-03-20 05:27:49

moj zamowil woz przeprowadzkowy na piatek – postanowil przywiezc reszte gratow z magazynu, ktore tam mieszkaja od…lipca.

wiec na swieta zaplanowal mi rozpakowywanie kartonow, skladanie kanapy itd.

kotus2008-03-20 07:00:27

Zamieszczone przez Olinja:Marzenko Ty i zrzędzenie? Nie wierze:)
hahaha:Dczasami trzeba dla dobra relacji małżeńskich:D

nunak2008-03-20 09:18:30

Mój M. też raczej oporny w kwestiach remontowo-wiertarkowych:(, musze polegac albo na sobie albo na swoim tacie:) dobre i to…. jednak najczęściej się kończy tak, że sama wiercę i przenosze…… M. jak już się do czegoś zabiera to najczęściej koło 21.30 albo jakoś tak że nie czas na to, na moje prośby żeby coś tam zrobił – mówi że ta rzecz jescze nie dojrzała i nie nabrała mocy !!!!!:mad: I tak lustro w przedpokoju stoi nie powieszone od 2 i pół roku jak mieszkamy w nowym mieszkaniu, a takich kwiatków jest więcej.

Tym razem mam kolejne święta bez sprzątania i gotowania – mam to gdzieś niebędę się spinac i szarpac z dzieciem małym u boku….. co mi tam , jeszcze nikt od braku mazurka nie umarł:)

efcia20042008-03-20 09:36:26

Zamieszczone przez agazyla:musze sie pożalic
moj mąz zawsze cos wymysli przed świętami ,,,

w tym roku wpadł na pomyśł ,zeby w wysprzątamym domu wymieniac wejsciowe drzwi ,zostałam postawiona przed faktem dokonanym -wyrwał stare framugi,,,-znowu mam syf ,a przed nami jeszcze obróbka ich i pomalowanie przedpokoju i to do soboty :))
myłam juz 16 okien,,wysprzatałam trzy kondygnacje domu , mam małe dziecko ,braki w czasie dla siebie i w pespaktywie roczek w święta ,więc wiążące sie z tym gotowania pieczenia itp…….jest robotny ten moj mąż ,ale do przesady !!!!!!

w zeszłym roku robił kostke brukowa przed domem (dodam ze byłam wtedy z wielkim brzuchem)….trzy lata temu elewacje
czy wasi męzowie tez maja takie świateczne pomysły ?????
ogarnia go przedświąteczna euforia i nie wie jak ma spozytkowac nadmiar energii to się bierze za remont 🙂 wiem łatwo się śmiać ale wiem jakie to bywa upierdliwe. Mój tata ma niebywały talent do rozpoczynania remontów bez poinformowania o tym otoczenia. Na szczęście nie mieszkam z rodzicami. Pamiętam kiedyś wyjechałyśmy z mamą na wakacje, tata został w domu bo praca. Wracamy a tu w kuchni zeskrobane ściany, w pokoju zdarte tapety… Chyba się chłopu nudziło 🙂

ahimsa2008-03-20 10:06:02

Zamieszczone przez DOROTA27:jeden z moich wujkow ma podobnie, ciotka sie kiedys skarzyla do mojej mamy, ze siedzi sobie w domu, sobota, ladna pogoda, wiosna, ma gdzies wychodzic, patrzy przez okno, a tam….zywoplotu nie ma!!!….wujek wlasnie go wyrwal!!…
ciag dalszy juz nie wazny….
😉

Haha! Boskie! :p
A ja się przyznam, że kocham sprzątać…tylko nienawidzę, jak mój mąż w ciągu 15min. załatwia to, co pewnie zrobiłby huragan. Efekt ten sam.

annia2008-03-20 10:18:07

Mam takiego wujaszka co zawsze w święta wymyśli jakieś czynności do zrobienia, na które przed świętami niby nie miał czasu. I tak np kiedyś zaproszono nas na święta Bożego Narodzenia i dwie godziny przed uroczystą kolacją on przypomniał sobie że nie wytrzepali dywanów więc zwinął wszystkie trzy i poszedł trzepać, albo w dzień imienin swojej żony jak już goście zaczęli się schodzić na zaproszoną imprezkę on stwierdził że nie ma gdzie wieszać ubrań i czym prędzej pogonił do Jyska kupił wieszak mocowany na ścianie i jeszcze przy gościach go wkręcił w ścianę ( wieszak był duży na 8-10 gwoździ także wiercenia miał sporo).

qr-chuck2008-03-20 11:11:28

Zamieszczone przez kotuś:pocieszę Cię;)
agazyla tak to jest jak się ma swój dom to zawsze jest cos do roboty.D

Może się wtrącę, bo znami i ludzi i dom ;).
Dom jest nówka i odwalony na tip -top.
Remonty w nim to nie jest coś co trzeba zrobić – to np. malowanie tydzień wcześniej malowanych ścian… Bojler o ile pamiętam to chyba był ze 3 razy przenoszony (w ciągu … miesiąca? dobrze pamiętam?)…
Ja bym męża zabiła…
Aga, współczuję…

qr-chuck2008-03-20 11:13:03

Zamieszczone przez Efcia2004:ogarnia go przedświąteczna euforia
Chyba raczej nuda – bo przed świętami nie ma zamówień i nie ma co robić… A na narty jechać nie wypada… Dobrze zgadłam?

olinja2008-03-20 11:30:27

Zamieszczone przez kurczak1:Może się wtrącę, bo znami i ludzi i dom ;).
Dom jest nówka i odwalony na tip -top.
Remonty w nim to nie jest coś co trzeba zrobić – to np. malowanie tydzień wcześniej malowanych ścian… Bojler o ile pamiętam to chyba był ze 3 razy przenoszony (w ciągu … miesiąca? dobrze pamiętam?)…
Ja bym męża zabiła…
Aga, współczuję…

jezeli jest tak jak piszesz zaproponowałabym by zmienił hobby z domu na np klub szachowy cokolwiek ale nie dom w którym sie mieszka i własnie kobieta wysprzątała 3 kondygnacje, zabiłabym chłopa

tora2008-03-20 12:47:18

Zamieszczone przez kurczak1:Chyba raczej nuda – bo przed świętami nie ma zamówień i nie ma co robić… A na narty jechać nie wypada… Dobrze zgadłam?

jak to nie wypada?
sama nie wiem, czy to lepiej, ale moj maz wlasnie jutro na narty sie wybiera, chociaz to i owo przydaloby sie w domu zrobic;)

agaz2008-03-20 12:57:50

Zamieszczone przez kurczak1:Chyba raczej nuda – bo przed świętami nie ma zamówień i nie ma co robić… A na narty jechać nie wypada… Dobrze zgadłam?

prawie dobrze -sniegu brak :))) a na rower jeszcze za zimno 🙂

agaz2008-03-20 13:01:23

Zamieszczone przez DOROTA27:jeden z moich wujkow ma podobnie, ciotka sie kiedys skarzyla do mojej mamy, ze siedzi sobie w domu, sobota, ladna pogoda, wiosna, ma gdzies wychodzic, patrzy przez okno, a tam….zywoplotu nie ma!!!….wujek wlasnie go wyrwal!!…
ciag dalszy juz nie wazny….
😉

ja mam bardzo podobnie …..wychodze a tam skalniak zlikwidowany ,oczko wodne znikło ,drzewa przeniesione ………..i tak od 3 lat

tora2008-03-20 13:10:17

Zamieszczone przez agazyla:ja mam bardzo podobnie …..wychodze a tam skalniak zlikwidowany ,oczko wodne znikło ,drzewa przeniesione ………..i tak od 3 lat

napewno mial dobre intencje… 😉

agaz2008-03-20 13:11:26

Zamieszczone przez kurczak1:Może się wtrącę, bo znami i ludzi i dom ;).
Bojler o ile pamiętam to chyba był ze 3 razy przenoszony (w ciągu … miesiąca? dobrze pamiętam?)…
Ja bym męża zabiła…
Aga, współczuję…

dziękuje
ja to tylko pamiętam te budowane ściany i walone naprzemian……a wyobraz sobie ,ze juz mysli jak zlikwidowac kamienie ze sciany w salonie 🙁 i wymienic płytki w kuchni ,bo ubite w kilku miejscach …i tłumacz tu, ze dziecko male i jeszcze nie raz stłucze ….brak słów

tora2008-03-20 13:17:19

Zamieszczone przez agazyla:dziękuje
ja to tylko pamiętam te budowane ściany i walone naprzemian……a wyobraz sobie ,ze juz mysli jak zlikwidowac kamienie ze sciany w salonie 🙁 i wymienic płytki w kuchni ,bo ubite w kilku miejscach …i tłumacz tu, ze dziecko male i jeszcze nie raz stłucze ….brak słów

moze namow go na wycieczke dookola swiata? pewnie koszt podobny jak kilka remontow w ciagu roku? ale pewnie musi to byc jakis wyjazd z przygodami, nie lezenie plackiem na plazy.
moze white water rafting? znam fajne miejsce 😉

kulki2008-03-20 13:29:04

No widzisz, też się chłopina chce przed świętami wykazać 😉
Pewnie urlop właśnie wziął? I też chce czas wykorzystać pozytecznie?

Może następnym razem spróbuj z niego wyciągnąć, czy ma jakieś plany remontowe i sobie daruj sprzątanie wcześniej?

Ale rozumiem, że szlag może trafić…..

kulki2008-03-20 13:46:49

Zamieszczone przez agazyla:aaa i zaraz zacznie sie ogród i pewnie znowu bedzie rosliny przenosił i piaskownice robil i rozne inne głupotki zebym tylko miała co robic ……a kiedy siąde z książką ?????????
nie rozumiem – jak ON przenosi rośliny to czemu TY nie możesz usiąść z książką?

olinja2008-03-20 13:50:31

Zamieszczone przez agazyla:ja mam bardzo podobnie …..wychodze a tam skalniak zlikwidowany ,oczko wodne znikło ,drzewa przeniesione ………..i tak od 3 latmusiałam sobie powiekszyć Twoje zdjecie z podpisu by zobaczyc czy to czasem nie mój maz tam obok Ciebie hehehehe mam tak samo normalnie aż sieboje domu.
Ja to bym własnie tak z ksiażką i nie ruszała skalniaczka, oczka czy co tam jeszcze.
Ale mój maz…

olinja2008-03-20 13:51:17

Zamieszczone przez tora:moze namow go na wycieczke dookola swiata? pewnie koszt podobny jak kilka remontow w ciagu roku? ale pewnie musi to byc jakis wyjazd z przygodami, nie lezenie plackiem na plazy.
moze white water rafting? znam fajne miejsce 😉
osobiscie namawiałabym oj tak

Znasz odpowiedź na pytanie: wymysły świąteczne męża:(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

A-psik: moje dziecko jest uczulone…
Reakcja po zjedzeniu BANANA?!
Dziewczyny, z jakimi reakcjami u dzieci sie spotkalyscie po jego zjedzeniu? Czy to mozliwe aby wystapila goraczka? Bez bolu brzuszka, wymiotów czy biegunki? Wczoraj po raz pierwszy podalalam Mikojalowi (8,5 m-ca) pol
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
kłamastwa w żywe oczy czwartoklasistki.. NIERADZĘ SOBIE
... właśnie nawet nie wiem czy się żalić... ręce opadają... kilka dni temu w zeszycie od skrzypiec widzę notkę*pani dotyczącą 2 dni "nieobecna" Jagoda wytłumacztyła że pani
Czytaj dalej