Wynik hist-pat

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #82083

    anulka56

    Witam, dzisiaj odebrałam wynik badania histopatologicznego po łyżeczkowaniu. Czy którejś z Was brzmiał może podobnie:
    ” Decidua et villi placentarii partim oedemati.”? Może ktos pomoże mi zinterpretować? Do lekarza wybieram sie dopiero za jakieś 2 tygodnie.. Wiem, moge zadzownic, ale szczerze mówiac troszke mi niezrecznie, szczególnie, że dzwoniłam do swojej Pani doktor ostatnimi czasy bardzo często.. Trudno było znowu odwiedzić ten sam szpital, spojrzec na oddział, na ktorym „zabrali” mi dzieciątko.. Myslałam, ze juz jest lepiej, ale dzisiaj widze, że to wraca. Jeszcze ten opis na wyniku:
    „Materiał w/g skierowania: wyskrobiny z jamy macicy..”. Rozumiem, że to dla lekarzy tylko materiał, ale trudno się z tym pogodzic, że podchodzą do problemu tak zupełnie bezpłciowo..

    Anulka56

    #1154748

    chilli

    Re: Wynik hist-pat

    terminy łacińskie poszukaj na tej stronie.

    Opsi jest MEDYCZNY nie emocjonalny.

    marcowe szpileczki



    #1154749

    anulka56

    Re: Wynik hist-pat

    Wiem, wiem, byłam juz na tej stronie, jednak tłumaczenie jest tylko cześciowe… Wiem, ze medyczny, zdaje sobie z tego sprawe, ale mimo to dziwnie się czyta takie cos..

    Anulka56

    #1154750

    chilli

    Re: Wynik hist-pat

    też przeszłam przez poronienie – w kwetniu tego roku.
    Ale cała ta medyczna otoczke potraktowąłam jako prace innych ludzi i starasłm sie nie podchodzic emocjonalnie.

    marcowe szpileczki

    #1154751

    usianka

    Re: Wynik hist-pat

    dokladnie….

    Ula i Emilka (2 11/12)

    #1154752

    anulka56

    Re: Wynik hist-pat

    dokładnie, to z którym stwierdzeniem sie zgadasz droga Usianko??

    Anulka56



    #1154753

    usianka

    Re: Wynik hist-pat

    Z tym, pod ktorym sie podpisalam – czyli z postem Szpilki – z jednym wyjątkiem – u mnie to byl lipiec.

    Ula i Emilka (2 11/12)

    #1154754

    anulka56

    Re: Wynik hist-pat

    Ok, ja tez wszytsko rozumiem. Tylko jak idzie się na USG w szpitalu, które ma potwierdzić doagnozę, że dziecko nie żyje, a lekarze badając pacjentkę rozmawiaja sobie wesoło na temat jakiegoś wyjazdu nie zwracając uwagi na to, ze ktoś własnie przeżywa tragedię, to chyba pozostawia wiele do myslenia. Po prostu brak wyczucia, że na łóżku lezy kobieta, która mimo wszystko ma jeszcze nadzieje..

    Anulka56

    #1154755

    usianka

    Re: Wynik hist-pat

    o tym wyzej nie wspominalas o ile dobrze pamietam… bardzo mi przykro ja sie nie spotkalam z czyms takim – personel na oddziale byl naprawde w porzadku….

    Ula i Emilka (2 11/12)

    #1154756

    daga-j23

    Re: Wynik hist-pat

    Ula jak mi przykro – lipiec tego roku? No popatrz, ja październik, dopiero co….
    Ale moja Emilka będzie miała rodzeństwo, już ja się o to postaram (przy niewielkiej pomocy męża 😉
    Mam nadzieję, że i inne Emilki będą starszymi siostrzyczkami 🙂

    Dagmara i



    #1154757

    usianka

    Re: Wynik hist-pat

    ja tez raczej nie powiedzialam ostatniego słowa 😉

    Ula i Emilka (2 11/12)

    #1154758

    moni2003

    Re: Wynik hist-pat

    a ja tak z zupełnie innej beczki
    ja, gdybym mogła cofnąć czas to nie pytałabym lekarza o przetłumaczenie mojego wyniku hist-pat… czasami niewiedza bywa lepsza (nie był to „zły” wynik pod względem zdrowotnym dla mnie tylko pod względem emocjonalnym); nie umiałam i chyba do tej pory nie bardzo umiem sobie poradzić z tym co wiem… wolałabym nie wiedzieć… choć dla kogoś może się to wydawać przesadzone

    bardzo mi przykro i wiem co to znaczy lekka znieczulica u lekarzy… z tak niemiłym „typem” jak Ty nie miałam do czynienia, ale mógłby być ciut delikatniejszy… choc tak z drugiej strony patrząc – nie pierwsza i niestety nie ostatnia… może w ten właśnie sposób radzą sobie ze stresem i tym, ze ta praca jest mimo wszystko przytłaczająca… nie ulegają emocjom…
    dlatego trafia mnie że na takich oddziałach nie ma kogoś kto z Tobą porozmawia i da namiary do ośrodków, gdzie moga Ci pomóc jak samej nie jesteś w stanie sobie dać rady

    moni i Piotruś (01-05-05), Bartuś (25-09-06) i Aniołek (02-12-03)

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close