Wypowiedzenie po macierzyńskim – potrzebuję pomocy prawnika.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #104136

    pala

    Dziewczyny – może któraś zna się na prawie pracy i mi pomoże.
    Dostałam wypowiedzenie 2 dni po powrocie z wypoczynkowego, bezpośrednio odbywanego po macierzyńskim. Dużo by pisać …..
    Generalnie w wypowiedzeniu podali przyczynę likidacji mojego stanowiska pracy i przenoszenia działalności do innego miasta. Wiem, że dziewczyna przyjęta na umowę na czas określony (żeby mnie zastąpić w tym czasie) pracuje i ma znowu przedłużona umowę o kolejne 2 miesiące.
    Czy jest sens składac pozew do sądu o oszkodowanie z tytułu nieprawdziwego/bezpodstawnego wypowiedzenia umowy o pracę.
    Ja wiem, że mam rację – pytanie jest jak taka rozprawa się odbywa i jak mam bronić swojego stanowiska.
    Dodam, że to spółka o kapitale zagranicznym – duża korporacja, aczkolwiek mająca w Polsce jeden mały oddział. Pracowałam tam 9 lat i włożyłam w tą firmę kawał życia swojego i zdrowia.
    Mam czas do środy ( 7 dni) i muszę szybko podjąć decyzję co robić.

    Za wszelkie rady bardzo dziękuję.

    #3527227

    jagoda

    Zamieszczone przez Pala
    Dziewczyny – może któraś zna się na prawie pracy i mi pomoże.
    Dostałam wypowiedzenie 2 dni po powrocie z wypoczynkowego, bezpośrednio odbywanego po macierzyńskim. Dużo by pisać …..
    Generalnie w wypowiedzeniu podali przyczynę likidacji mojego stanowiska pracy i przenoszenia działalności do innego miasta. Wiem, że dziewczyna przyjęta na umowę na czas określony (żeby mnie zastąpić w tym czasie) pracuje i ma znowu przedłużona umowę o kolejne 2 miesiące.
    .

    Jesli ta osoba zastepuje Cię na „twoim” stanowisku pracy to masz niepodważalny argument aby udac sie do sądu.

    WALCZ!



    #3527228

    reno

    Zamieszczone przez Pala
    Dziewczyny – może któraś zna się na prawie pracy i mi pomoże.
    Dostałam wypowiedzenie 2 dni po powrocie z wypoczynkowego, bezpośrednio odbywanego po macierzyńskim. Dużo by pisać …..
    Generalnie w wypowiedzeniu podali przyczynę likidacji mojego stanowiska pracy i przenoszenia działalności do innego miasta. Wiem, że dziewczyna przyjęta na umowę na czas określony (żeby mnie zastąpić w tym czasie) pracuje i ma znowu przedłużona umowę o kolejne 2 miesiące.
    Czy jest sens składac pozew do sądu o oszkodowanie z tytułu nieprawdziwego/bezpodstawnego wypowiedzenia umowy o pracę.
    Ja wiem, że mam rację – pytanie jest jak taka rozprawa się odbywa i jak mam bronić swojego stanowiska.
    Dodam, że to spółka o kapitale zagranicznym – duża korporacja, aczkolwiek mająca w Polsce jeden mały oddział. Pracowałam tam 9 lat i włożyłam w tą firmę kawał życia swojego i zdrowia.
    Mam czas do środy ( 7 dni) i muszę szybko podjąć decyzję co robić.

    Za wszelkie rady bardzo dziękuję.

    Czy to jest prawdziwa przyczyna tzn. czy tak rzeczywiście się dzieje? Jeśli Twojego stanowiska nie będzie za 3 miesiące – nie przywrócą Cię. Może ta osoba za Ciebie też tylko czasowo będzie pracowała.
    Oczywiście masz zachowany okres wypowiedzenia i dostaniesz odprawę?
    Jeśli przyczyna jest pozorna – składaj pozew. Jeśli prawdziwa – nie składaj. Z tego, co wiem nie przysługuje Ci roszczenie odszkodowania w tym przypadku tylko przywrócenia do pracy.

    #3527229

    pala

    Nie wiem czy przenoszą oddział – byc może tak zrobią. Firma w PL jest mała a zwalniając mnie nie mają nikogo kto by ją poprowadził. Dziewczyna, która mnie zastępuje została jednak poproszona jeszcze o kontunuowanie pracy.
    Ja jednak wiem, że mnie zwolnili z zupełnie innego powodu….. W listopadzie rozwiązali umowę za porozumieniem stron z dyrektorem, który nie zachowywał się tak jak oni by chcieli. Ja byłam jego prawą ręką i poleciałam na pewno z jego powodu …., czekali tylko aż wrócę z urlopu. Nie mając dyrektora w Szczecinie, zwalniajac mnie – tym samym likwidują sobie oddział …. Czyli kółko się zamyka )))) A ja czuję się naprawdę niesprawiedliwie zwolniona …

    #3527230

    pala

    Zamieszczone przez Reno
    Oczywiście masz zachowany okres wypowiedzenia i dostaniesz odprawę?

    Tak okres wypowiedzenia mam 3 miesięczny, ale już wysłali mnie na urlop i zwolnili ze świadczenia pracy dla nich. Czyli ewidentnie nie chcą mnie widzieć w firmie …. Dziwne to troche prawda?
    A co odprawy to korporacja jest wielka ale w samej Polsce spółka miała zatrudnionych na etacie tylko 2-ch pracowników – zwolnionego w listopadzie dyrektora i teraz tylko mnie.
    Czyli odprawa w tak małej firmie mi się nie należy, prawda?

    #3527231

    reno

    Zamieszczone przez Pala
    Tak okres wypowiedzenia mam 3 miesięczny, ale już wysłali mnie na urlop i zwolnili ze świadczenia pracy dla nich. Czyli ewidentnie nie chcą mnie widzieć w firmie …. Dziwne to troche prawda?
    A co odprawy to korporacja jest wielka ale w samej Polsce spółka miała zatrudnionych na etacie tylko 2-ch pracowników – zwolnionego w listopadzie dyrektora i teraz tylko mnie.
    Czyli odprawa w tak małej firmie mi się nie należy, prawda?

    Niestety, poniżej 20 pracowników odprawa nie przysługuje :(.
    Co do urlopu na wypowiedzeniu, to normalna praktyka (Art. 167 KP). Co do zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy – też często praktykowane. Na to drugie pracownik może nie wyrazić zgody – ale chyba nie wolałabyś w tej sytuacji chodzić do pracy?
    Skoro nie wiesz co firma tak naprawdę zrobi, złóż pozew bo termin Ci ucieknie. Powołaj się na pozorną przyczynę rozwiązania umowy, napisz, że jest osoba, która wykonuje Twoje obowiązki. Jeśli jednak oni faktycznie tą osobę mają na 2 miesiące a potem oddziału nie będzie – nie wygrasz. Jeśli przenoszą oddział – powinni Ci zaproponować stanowisko w nowym.



    #3527232

    pala

    Zamieszczone przez Reno
    Niestety, poniżej 20 pracowników odprawa nie przysługuje :(.
    Co do urlopu na wypowiedzeniu, to normalna praktyka (Art. 167 KP). Co do zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy – też często praktykowane. Na to drugie pracownik może nie wyrazić zgody – ale chyba nie wolałabyś w tej sytuacji chodzić do pracy?
    Skoro nie wiesz co firma tak naprawdę zrobi, złóż pozew bo termin Ci ucieknie. Powołaj się na pozorną przyczynę rozwiązania umowy, napisz, że jest osoba, która wykonuje Twoje obowiązki. Jeśli jednak oni faktycznie tą osobę mają na 2 miesiące a potem oddziału nie będzie – nie wygrasz. Jeśli przenoszą oddział – powinni Ci zaproponować stanowisko w nowym.

    Nie zaproponowali stanowiska w nowym oddziale ….. A czy nie jest tak, że powinni najpierw mnie zapytać, ewentualnie dać wypowiedzenie zmieniające (chyba tak to się nazywa) a potem jak odmówię dopiero zwalniać?

    Dzięki Reno !!!!

    #3527233

    reno

    Zamieszczone przez Pala
    Nie zaproponowali stanowiska w nowym oddziale ….. A czy nie jest tak, że powinni najpierw mnie zapytać, ewentualnie dać wypowiedzenie zmieniające (chyba tak to się nazywa) a potem jak odmówię dopiero zwalniać?

    Dzięki Reno !!!!

    No właśnie powinni Ci dać wypowiedzenie zmieniające, wtedy mogłabyś przyjąć nowe warunki albo odrzucić (wtedy umowa się rozwiązuje). Tyle, że nie wiesz co pracodawca tak naprawdę zrobi z tym oddziałem.
    Złóż może ten pozew. Nie martw się jak masz się bronić – to pracodawca musi się w sądzie bronić.

    #3527234

    pala

    Zamieszczone przez Reno
    No właśnie powinni Ci dać wypowiedzenie zmieniające, wtedy mogłabyś przyjąć nowe warunki albo odrzucić (wtedy umowa się rozwiązuje). Tyle, że nie wiesz co pracodawca tak naprawdę zrobi z tym oddziałem.
    Złóż może ten pozew. Nie martw się jak masz się bronić – to pracodawca musi się w sądzie bronić.

    Dziękuję – tak zrobię !!!!

    #3527235

    morena

    Zamieszczone przez Reno
    No właśnie powinni Ci dać wypowiedzenie zmieniające, wtedy mogłabyś przyjąć nowe warunki albo odrzucić (wtedy umowa się rozwiązuje). Tyle, że nie wiesz co pracodawca tak naprawdę zrobi z tym oddziałem.
    Złóż może ten pozew. Nie martw się jak masz się bronić – to pracodawca musi się w sądzie bronić.

    to tylko jeszcze jedna uwaga do autorki – pamiętaj, że wprawdzie pracownik składając pozew opłat nie ponosi, ale jak przegrasz to prawdopodobnie będziesz musiała zapłacić koszty procesowe przeciwnika – a pracodawca zapewne będzie miał fachowego pełnomocnika i koszty zastępstwa mogą sporo wynieść.
    Lepiej być na to przygotowanym i choćby z tego powodu nie traktować wnoszenia pozwu na zasadzie „a nuż się uda”. Trzeba dobrze przemyśleć sprawę, czy w ogóle są jakiekolwiek szanse na wygraną.



    #3527236

    reno

    Zamieszczone przez morena
    to tylko jeszcze jedna uwaga do autorki – pamiętaj, że wprawdzie pracownik składając pozew opłat nie ponosi, ale jak przegrasz to prawdopodobnie będziesz musiała zapłacić koszty procesowe przeciwnika – a pracodawca zapewne będzie miał fachowego pełnomocnika i koszty zastępstwa mogą sporo wynieść.
    Lepiej być na to przygotowanym i choćby z tego powodu nie traktować wnoszenia pozwu na zasadzie „a nuż się uda”. Trzeba dobrze przemyśleć sprawę, czy w ogóle są jakiekolwiek szanse na wygraną.

    A widzisz, nie pomyślałam o tym.
    Tyle, że na tą chwilę nie można stwierdzić, czy likwidacja stanowiska Pali jest faktyczna czy pozorna. A po 7 dniach będzie za późno.

    Nie wiem jaka jest praktyka sądów pracy co do obciążania kosztami, wiem, że można zwrócić się z prośbą o zwolnienie z nich.

    Z innych minusów – jest to czasochłonne, sprawy się często ciągną miesiącami.

    #3527237

    morena

    Zamieszczone przez Reno

    Nie wiem jaka jest praktyka sądów pracy co do obciążania kosztami, wiem, że można zwrócić się z prośbą o zwolnienie z nich.

    to i tak nic nie zmienia:

    ustawa o kosztach w sprawach cywilnych:
    Art. 108. Zwolnienie od kosztów sądowych nie zwalnia strony od obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi.

    no, ale pozew można zawsze cofnąć albo spróbować zawrzeć ugodę – wtedy powyższego problemu nie powinno być.
    Tak czy inaczej nie jest to takie proste i jednoznaczne – jakby było, zawodowi prawnicy by nie byli potrzebni 😉



    #3527238

    reno

    Zamieszczone przez morena
    to i tak nic nie zmienia:

    ustawa o kosztach w sprawach cywilnych:
    Art. 108. Zwolnienie od kosztów sądowych nie zwalnia strony od obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi.

    no, ale pozew można zawsze cofnąć albo spróbować zawrzeć ugodę – wtedy powyższego problemu nie powinno być.
    Tak czy inaczej nie jest to takie proste i jednoznaczne – jakby było, zawodowi prawnicy by nie byli potrzebni 😉

    Niestety, nie można bez zgody strony pozwanej.

    #3527239

    morena

    Zamieszczone przez Reno
    Niestety, nie można bez zgody strony pozwanej.

    no tak, nie doprecyzowałam :Wstyd:
    masz rację
    ale
    przed rozpoczęciem rozprawy można bez zgody, a do tego czasu już sporo powinno się wyjaśnić 🙂

    #3527240

    reno

    Zamieszczone przez morena
    no tak, nie doprecyzowałam :Wstyd:
    masz rację
    ale
    przed rozpoczęciem rozprawy można bez zgody, a do tego czasu już sporo powinno się wyjaśnić 🙂

    A tego nie wiedziałam.
    Ostatnio miałam taki przypadek, prawnik powiedział mi, że, żeby wycofanie było skuteczne muszę wyrazić zgodę (było przed pierwszą rozprawą).

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close