Wypralam Huggiesa:)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #34270

    Anonim

    Hihi.Wstailam wczoraj wieczorem pranie…i nie chcacy wrzucialam Huggiesa:)))
    Kurcze ale mi sie zdziwilam jak wszystkie ciuchy byly w jakism papierze…a w wannie…wanna pelna granulkow.Z trudem ja doprowadzilam do ladu!!!!!!Wszystkie ciuchu musze wyprac od nowa!!!!!!!!
    Porazka…ostatnio nic mi sie nie udaje…
    w poniedzialek spalilam zupe pomidorowa,bo z nieznanych mi powodow wrzucilam ryz—-najpierw wyjelam go z woreczka a nastepnie poszlam na gore.Reszty mozna sie domyslic-ryz przypalil sie do dna!!!Z zupy i garnka nici!!!

    Nelly i Hubert

    #449248

    Anonim

    Re: Wypralam Huggiesa:)

    Przy naszych pociechacg ciągle nam się coś „przydarza”. Na pewno nie tobie jednej – to na pocieszenie

    Agnieszka i Kacperek (05.03.2003)



    #449249

    dotina

    Re: Wypralam Huggiesa:)

    Ja kiedyś wyciągałam wyprane ubrania z pralki i wyciągłam chyba ze 4 sztuki tych chusteczek do wycierania pupy :o)) Ale się nie rozwaliły. A jak tam się znalazły to do dzisiaj nie wiem… he he he!!!
    Pampersa mi się nie zdarzyło wyprać, ale kto wie….

    Dorota i Kubuś (25.08.03)

    #449250

    figa

    Re: Wypralam Huggiesa:)

    Ja dziś wlazłam na pasy na czerwonym świetle.
    Z wózkiem, a w nim Ptysia.
    Na szczęście jakaś dziewczyna zwróciła mi uwagę….

    Beata i Ptysia (30.01.03)

    #449251

    teo

    Re: Wypralam Huggiesa:)

    masz fazę jak mój maż:-))))
    ostatnio spalił nam dwa garnki – najmniejszy (i w czym ja teraz będę odgrzewać kubkowi zupę) i największy (ooooooo jak ugotować czegoś większą ilość???????)
    no coż…..tak to bywa

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #449252

    goha

    Re: Wypralam Huggiesa:)

    Oj, szkoda, że sie rozleciał, mogłabyś wstawić na Allegro

    GOHA i Dareczek 8 m-cy (02.04.03)



    #449253

    krzemianka

    Re: Wypralam Huggiesa:)

    Ja kiedys wypralam nowe ubranka z papierowymi metkami 🙂 Potem nie moglam pozbyć się tych kłaczków 🙁
    A ostatnio zapaliłam gaz pod ugotowanymi już ziemniakami zamiast pod zupą, ktorą chcialam podgrzać… Kartofelki się zwęgliły, tak samo garnek. A w kuchni było siwo od dymu 🙂

    Myślę, że te wszystkie nasze pomyłki to kwestia przemęczenia… Ale powtarzam sobie ciągle, że to błachostki i nie przejmuję się tym zbytnio. Czego i Tobie życzę
    Pozdrawiam!

    Ania i Igor (01.07.03)

    #449254

    asiulek

    Re: Wypralam Huggiesa:)

    A ja spalilam niekapka i butelke Aventu- nastawilam do wyparzania – Jeremcio zrobil kupke – poszlam go przewijac i zapomnialam – w calym domu strasznie pozniej smierdzialo i dym byl gryzacy – garnek do dzis stoi na balkonie.
    Takze nie jestes sama :)))

    Asia z Jeremim (04.03.03.)

    #449255

    anastazja

    Re: Wypralam Huggiesa:)

    Hihihi no to masz ZAMOTKE 😉
    ale nic sie nie przejmuj ja ostatnimi czasy rowniez jestem zakrecona jak nie wiedziec co …… i piore bielizne z wkladkami higieniznymi ….. a i z kieszeni nie wyjelam mezowi waznych dokumentow i sie spraly …. myslalam ze dostanie bialej goraczki …. bo moze by cos sie dalo jeszcze z tego odczytac ale ja usilnie chcialam to prostowac i sie podarlo 🙁

    A i dolyy mnie dopadly :(((

    Pozdrowionka !

    Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)

    #449256

    smoki

    Re: Wypralam Huggiesa:)

    Ja tez kiedys wypralam pampersa 🙂

    Granulki rozpuszczaja sie po drugim praniu a te biale klaczki mozna wyczesac szczotka do ubran 🙂

    smoki i Dawidek (15 miesięcy)



    #449257

    lea

    Re: Wypralam Huggiesa:)

    tak, te chusteczki dają sie wyprac hihihi 🙂

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close