Wyrodne matki???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 69)
  • Autor
    Wpisy
  • #43528

    Anonim

    Wczoraj w amerykańskim Cosmopolitanie przeczytałam artykuł, który mnie początkowo wzburzył, ale gdy zaczęłam zastanawiać się nad nim głębiej….. ZGODZIŁAM SIĘ z tezami w nim zawartymi….
    Otóż… ogromny odsetek osób korzystających z pomocy psychoanalityków to….. najstarsze z rodzeństwa. I zależność jest taka, że im mniejsza różnica wieku, tym gorzej dla pierworodnego! Naukowcy wysunęli tezę, że pierworodni, którym rodzice fundują rodzeństwo cierpią na coś w rodzaju syndromu ofiary – nagle w domu pojawia się rywal (rywalka), który zbiera całą uwagę otoczenia. Pierworodny jest odsuwany na drugi plan, przestawiany z kąta w kąt – i im jest młodszy tym gorzej sobie z tym radzi bo po prostu nie rozumie dlaczego mama przestała go nagle kochać….. Głęboko się nad tym zastanawiałam i nie mogę się z tym nie zgodzić. Ja na szczęście nie planuję Natusi rodzeństwa. Więc – Mamuśki więcej niż jednego dziecka – już teraz zacznjcie oszczędzać na psychoterapię swoich pierworodnych!

    Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂

    #568379

    mamma

    Re: Wyrodne matki???

    Ja też bym się z takimi tezami zgodziła,bo-na razie-nie wyobrażam sobie Domi i noworodka w domu i jej pozytywnego stosunku do takiego malucha i w ogóle-mojej mniejszej uwagi dla Domi -niewyobrażalne dla mnie ( to moje zdanie )…też myślę,że za mała,nie zrozumie itd.,więc poczekam aż trochę podrośnie …w każdym razie rodzeństwo będzie NA PEWNO ( mam nadzieję )…i może wtedy obejdzie się bez psychoanalityka,hihi

    Aga i Dominika 2 lata + 3 m.



    #568380

    Anonim

    moim zdaniem NIEMOŻLIWE jest poświęcanie przy noworodku DOKŁADNIE TAKIEJ SAMEJ UWAGI starszemu dziecku. A jeśli któraś z mam pisze że to możliwe – konfabuluje 🙂

    #568381

    mamma

    …otóż to…

    znowu się zgadzam

    Aga i Dominika 2 lata + 3 m.

    #568382

    o-d

    Re: Wyrodne matki???

    A ja tam dorzucę swoje…
    jak to zwykle z amerykańskimi badaniami – dorabianie teorii do trzech przypadków.
    czy to oznacza, że wszystkie jesteśmy takie same?
    że wszyscy tak samo wychowują dzieci??
    Na pewno nie ma fizycznej możliwości poświęcenia takiej samej ilości czasu dwojgu dzieci co jednemu. Ale chyba nie tylko ilość się liczy, ale i jakość.

    A właśnie im mniejsze dziecko tym mniej jest „przyzwyczajone” do tego, że jest jedyne.

    Krótko mówiąc, nie przejmowałabym się zbytnio amrykańskimi badaniami. Tam generalnie do psychoanalityka biega się z bólem głowy, bo może ma on jakieś podłoże w dzieciństwie 🙂
    Według takich badań, niemal każdy kto pochodzi z rozbitej rodziny, gdzie rodzice poświęcają się karierze itp. będzie albo złodziejem, albo narkomanem, albo jeszcze kimś innym, ale na pewno z tzw. marginesu.

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #568383

    Anonim

    BREDNIE !!!

    jestem pewna, że decydując się na następne dziecko nie zaniedbam Krzysiulka !!! może to nie będzie taka sama uwaga, ale uwagę poświęci mu MAMA, a nie jakaś tam niania; i na Krzyś będzie szczęśliwszy z mamą i bratem/siostrą u boku niż Natusia z wiecznie zapracowaną matką !!!

    [i]Ewa i Krzyś (15 mies.)



    #568384

    grazyna-z

    Re: Wyrodne matki???

    Czyli moje dzieci psychoanalityka nie potrzebuja hi hi
    synuś – 11 lat przerwy – synuś – 13 lat przerwy – córcia.
    Cala 3 jak jedynacy. A te amerykanskie badania mozna potraktowac z przymruzeniem oka, ja pomimo ze najstarsza nigdy psychoanalityka nie potrzebowalam, mam przyjaciółki mamę i mlodsza siostre.

    Grażyna i Ulcia (01.08.03)

    #568385

    teo

    Re: …

    swego czasu miałam bardzo podobne obawy i myśli – ze kolejnemu dziecku (juz nie powiem ze bałam sie tego ze wiem co czeka przy dziecku – bo przy pierwszym sie człowiek uczył sie-to była przygoda-niewiadoma-a teraz juz wiem co przy kolce,ząbki, kupy, alergie, choroby i cały ten sres i majgan….)
    i tez miaąłm poczucie ze to drugiedziecko czesto ma „mniej” rodziców niz to pierwsze….

    ale mimo ze nadal mam takie obawy – to jednak wiem ze bedzie ok – i kiedy chcę miec drugie dziecko!!!tylko nie wiem kiedy 🙂

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #568386

    Anonim

    EASY!!!!!

    Tak jak napisała Ola – nie liczy się ilość czasu ale JAKOŚĆ!!!!
    Oj Ewciu, jakieś frustracje???
    Poza tym – CO TY MOZESZ WIEDZIEĆ o tym jak będziesz się zachowywać przy dwójce dzieci??? Zyczę powodzenia!

    Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂

    #568387

    Anonim

    Re: …

    Ilonko, Kubuś będzie już wtedy dużym chłopcem 🙂 a poza tym …. będzie miał „w razie czego” psychologa w domu hihihi

    Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂



    #568388

    Anonim

    Re: EASY!!!!!

    frustracje??? skądże !
    nie mam żadnych kompleksów z tego powodu, że poświęcam CAŁY swój czas Krzysiulowi !

    [i]Ewa i Krzyś (15 mies.)

    #568389

    kura-plemienna

    Re: Wyrodne matki???

    Zgadzam sie z tą teoria w 100%. Dlatego mój Basiulec będzie jedynakiem!!!! Nie wyobrażam sobie dawania siebie maluszkowi a mój Basiulec będzie siedział w kącie.
    Według mnie taka jest prawda, nie damy dzieciom jednakowej miłości, nie poświęcimy takiej samej ilości czasu!!!

    Na co mi to??? Mam kochane dziecko i nie wyopbrażam sobie, ze mogłabym je mniej kochać!!!!

    Anka i Basiulec z 17.12.2002



    #568390

    kura-plemienna

    Re: BREDNIE !!!

    Ewo!!! wiesz jak bardzo Cię lubię, ale jednak nie zgodzę sie z Tobą. Nie sądzę, zeby wychowywanie przez mamę 2 dzieci to dobra rzecz dla maluchów. Po pierwsze nie poświecasz starszemu tyle uwagi, ono czuje się odrzucone i w ogóle niekochane. Po drugie nie sądzę, zeby wieczne przebywanie z mamą wyszło im na dobre. Dorosną takie „maminsynki”, które nie poradzą sobie w życiu. Bo biorę pod uwagę to, że jak będzie Krzysiowa siostra/brat w domku, to przecież nie poślesz Krzysia do przedszkola.
    Moim zdaniem czysta głupota to co piszesz.
    A czasami lepiej jak dziecko jest z nianią niż z mamą!!!!

    Anka i Basiulec z 17.12.2002

    #568391

    Anonim

    Re: BREDNIE !!!

    Aniu podpisuję się „rękami i nogami” pod tym co napisałaś!!!! Takie siedzenie 24 godziny na dobę z dzieckiem daje efekty w postaci maminsynków nie przystosowanych do rzeczywistości!! I gdy jeszcze nałożymy na to syndrom ofiary – spowodowany odrzuceniem po przyjściu na świat rodzeństwa – nie dziwmy się że ten świat tak wygląda!!!

    Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂

    #568392

    kamelia

    Re: BREDNIE !!!

    Ostre słowa… Nawet rzekłabym atak na Katarzynkę, ale… jakoś mi jej nie szkoda . Trzymaj się Ewciu!

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 69)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close