Wysokie anty TPO?

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #109416

    mimbla

    Hej dziewczyny. Z racji że czekam na wizytę u endo (prywatnie do października a na nfz do 2015 roku!!!) i martwię się wynikami tarczycowymi. Może któraś z Was umie zinterpretować wyniki i pomóc? Moje wyniki:

    TSH 2,58
    FT4 1,30

    anty TPO 70 a max jest ponoć do 34 więc dość podwyższone.

    Objawy senność i brak sił, kiepski apetyt, drażliwość, wstręt do seksu, wahania nastroju.
    w necie nic nie mogę sensownego znaleźć i martwię się bardzo

    #4760362

    picaporte

    Zamieszczone przez Mimbla i Ciami
    Hej dziewczyny. Z racji że czekam na wizytę u endo (prywatnie do października a na nfz do 2015 roku!!!) i martwię się wynikami tarczycowymi. Może któraś z Was umie zinterpretować wyniki i pomóc? Moje wyniki:

    TSH 2,58
    FT4 1,30

    anty TPO 70 a max jest ponoć do 34 więc dość podwyższone.

    Objawy senność i brak sił, kiepski apetyt, drażliwość, wstręt do seksu, wahania nastroju.
    w necie nic nie mogę sensownego znaleźć i martwię się bardzo

    Jakie jednostki? Jakie normy laboratorium?



    #4760363

    mimbla

    Już podaję:
    TSH -2,58 jedn. uIU/ml (to u to takie z dłuższą nóżką bo nie mogę znaleźć na klawiaturze :Wstyd:) norma laboratorium: min. 0,27-max 4,20

    FT4 – 1,30 jedn. ng/dl norma lab. min.0,93-max 1,70
    anty TPO – 70 jedn. IU/ml norma lab. min ? max 34

    #4760364

    ulaluki

    Miałaś usg tarczycy?

    Z tego co się orientuję to wysokie miano tych przeciwciał to hashimoto.
    Lekko podwyższone to różne choroby tarczycy, a czasem występuje u ludzi zdrowych.
    Hashimoto to kilka tysięcy.

    Trzeba poszerzyc diagnostykę.

    #4760365

    picaporte

    Może jakieś zapalenie tarczycy. Dziwne, że TSH w normie, przy Hashimoto zwykle jest niedoczynność TSH podwyższone.No i anty TPO kilkaset – kilka tysięcy. Ale i tak powinnaś to sprawdzić.
    Ale jak ulaluki pisze – USG tarczycy koniecznie, jeśli jakieś zmiany będą – wtedy biopsja.

    #4760366

    ulaluki

    Zamieszczone przez picaporte
    Może jakieś zapalenie tarczycy. Dziwne, że TSH w normie, przy Hashimoto zwykle jest niedoczynność TSH podwyższone.No i anty TPO kilkaset – kilka tysięcy. Ale i tak powinnaś to sprawdzić.
    Ale jak ulaluki pisze – USG tarczycy koniecznie, jeśli jakieś zmiany będą – wtedy biopsja.

    Ja teź mam a tpo podwyższone, przy normie do 60, mam 81.
    Ja mam guza, niezłośliwy.
    TSH, ft3, ft4 w normie.



    #4760367

    mimbla

    Dzięki za odpowiedź.
    Mam nadzieję że się mylę ale też myślę sobie że to że mam hormony w normie to też może być zmyłka. Poszłam na badanie bo akurat miałam dzień że czułam się lepiej, miałam siłę i chęć. Zazwyczaj jest tak że tak mi się nic nie chce, jestem tak osłabiona że nie mam sił ani ochoty ruszyć się do przychodni. Wtedy hormony mogły podskoczyć do normy że poczułam się lepiej i poszłam. Więc wyniki wyszły lepsze.
    choć nie wiem czy te wartości mogą tak skakać i się zmieniać.
    A powiedzcie no jeszcze czy jak już lekarz stwierdzi chorobę to leczenie daje jakieś rezultaty?
    Czy wraca siła do życia, mijają stany depresyjne wraca ochota na miłość – boję się o swoje małżeństwo na przykład?

    #4760368

    lilavati

    Zamieszczone przez ulaluki
    Miałaś usg tarczycy?

    Z tego co się orientuję to wysokie miano tych przeciwciał to hashimoto.
    Lekko podwyższone to różne choroby tarczycy, a czasem występuje u ludzi zdrowych.
    Hashimoto to kilka tysięcy.

    Trzeba poszerzyc diagnostykę.

    Dokładnie to samo miała napisać
    Ta 70 to wg endokrynologów nieznaczne podniesienie
    Warto przynajmniej o USG poszerzyć badania

    Zamieszczone przez Mimbla i Ciami
    Dzięki za odpowiedź.
    Mam nadzieję że się mylę ale też myślę sobie że to że mam hormony w normie to też może być zmyłka. Poszłam na badanie bo akurat miałam dzień że czułam się lepiej, miałam siłę i chęć. Zazwyczaj jest tak że tak mi się nic nie chce, jestem tak osłabiona że nie mam sił ani ochoty ruszyć się do przychodni. Wtedy hormony mogły podskoczyć do normy że poczułam się lepiej i poszłam. Więc wyniki wyszły lepsze.
    choć nie wiem czy te wartości mogą tak skakać i się zmieniać.
    A powiedzcie no jeszcze czy jak już lekarz stwierdzi chorobę to leczenie daje jakieś rezultaty?
    Czy wraca siła do życia, mijają stany depresyjne wraca ochota na miłość – boję się o swoje małżeństwo na przykład?

    Hormony chyba tak szybko nie zmieniają się – nie sądzę by wpływ na wynik miał lepszy dzień.
    A inne badania: morfologia, Fe, ferrytyna, cukier?
    Próbowałaś z lekarzem na temat stanów depresyjnych porozmawiać? Może od tego trzeba zacząć?

    #4760369

    picaporte

    Zamieszczone przez ulaluki
    Ja teź mam a tpo podwyższone, przy normie do 60, mam 81.
    Ja mam guza, niezłośliwy.
    TSH, ft3, ft4 w normie.

    No to faktycznie nieznacznie podwyższone.
    Ja miałam anty TPO ponad 700, guzek w tarczycy – wg biopsji – zapalenie limfocytarne. Czyli Hashimoto niestety.
    A TSH miałam powyżej normy.
    Czyli życie – co pacjent to inne wyniki.

    Zamieszczone przez Mimbla i Ciami
    Dzięki za odpowiedź.
    Mam nadzieję że się mylę ale też myślę sobie że to że mam hormony w normie to też może być zmyłka. Poszłam na badanie bo akurat miałam dzień że czułam się lepiej, miałam siłę i chęć. Zazwyczaj jest tak że tak mi się nic nie chce, jestem tak osłabiona że nie mam sił ani ochoty ruszyć się do przychodni. Wtedy hormony mogły podskoczyć do normy że poczułam się lepiej i poszłam. Więc wyniki wyszły lepsze.
    choć nie wiem czy te wartości mogą tak skakać i się zmieniać.
    A powiedzcie no jeszcze czy jak już lekarz stwierdzi chorobę to leczenie daje jakieś rezultaty?
    Czy wraca siła do życia, mijają stany depresyjne wraca ochota na miłość – boję się o swoje małżeństwo na przykład?

    Myślę, że hormony nie wracają do normy z dnia na dzień tak same z siebie.
    Przy potwierdzonym Hashimoto leczenie przynosi efekty, objawy się cofają, albo przynajmniej nie są tak nasilone.

    #4760370

    andziecinka

    Ja natomiast miałam TSH 1,56, a anty tpo > 1000 i okazało się, że nie mam Hashimoto a guzkowy rozrost tarczycy i lekarka przepisała mi euthyrox 50 mikrogramów codziennie na czczo, aha robiłam usg tarczycy i miałam biopsję guzka i to również potwierdziło tę diagnozę.



    #4760371

    mimbla

    trochę się uspokoiłam, jakoś dotrwam do wizyty u endokrynologa. Nie fajnie było by mieć nieuleczalną chorobę.

    W związku z tym muszę dalej szukać przyczyny mojej niemocy. Raczej wątpię czy to od depresji, typową depresją bym tego chyba nie nazwała, po prostu miewam dużo gorszych dni, popłakuję sobie wtedy nad bezsensem mego żywota i tyle. Potem przechodzi. a potem znów wraca. Więc ten brak sił nawet się nie pokrywa z tymi gorszymi dniami.Potrafię od rana chodzić wkurzona bez powodu, nie widzieć sensu w życiu a potem idę pod prysznic i odkrywam że śpiewam pod prysznicem, więc chyba nie jest źle. Z mężem to też nie wiem czemu, kochamy się, on jest wspaniały i się stara. Kocham go tylko nie czuję ochoty na… i myślę że to jest jakiś objaw chorobowy. Gin powiedział że takie objawy mają panie grubo po menopauzie ale nie umiał pomóc.
    I ten brak sił… Codziennie żyję z myślą że jutro jak już odpocznę to zrobię to i tamto. Wszystko. I tak od lat się ciągnie ta niemoc.
    Nie jestem leniwa, po prostu czuję się chora. Robiłam badania krwi i moczu i wszystko w normie. Zaraz poczuję się jakąś hipochondryczką ale coś jest nie tak.

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close