wysypka maluszka

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #34685

    marzena-28

    Mam mały problem i nie wiem czy powinnam czym prędzej udać się do pediatry. Dwa tygodnie temu mojej córci na twarzy pojawiła się dziwna wysypka. Małe krosteczki, tylko na twarzy. Byłyśmy wtedy na szczepieniu i pani doktor powiedziała, ze to nie potówki, pewnie ja coś zjadłam 🙁 Kazała smarować maścią z cynkiem. To pomogło, ale tylko na chwilę. Teraz znowu dzidzia ma krosteczki, na twarzyczce i dekolcie.
    Dodam, ze nie zmianiałam proszku, ani płynu do płukania. Jem też cały czas to samo, a malutka mimo to ma tą wysypkę.
    Poradźcie proszę co to moze być.

    Marzena i Madzia 21.10.2003

    #454668

    karolka

    Re: wysypka maluszka

    Może rzeczywiście coś jej szkodzi w Twojej diecie. W takiej sytuacji smarowanie nie wystarczy, bo dopóki dostarczasz jej z mleczkiem alergenu to wysypka bedzie wracać. Może powinnaś zacząć eliminować ze swojej diety to, co może potencjalnie uczulać?

    Karolka i Izabelka 01.08.03



    #454669

    1234

    Re: wysypka maluszka

    Mój synek też ma takie krosteczki na twarzy. Byłam z tym u lekarza i mi powiedziano, że to są wypryski skórne od hormonów matki i znikną same. Może to trochę potrwać. Dostałam maść i rzeczywiście pomaga, ale gdy jedne znikają pojawiają się kolejne. Więc stwirdziłam, ze po prostu muszę cierpliwie czekać. Mojej koleżanki coreczka też miała takie krosteczki i zniknęły po kilku tygodniach.

    renatka

    #454670

    marzena-28

    Re: wysypka maluszka

    chyba jednak pójdę na wszelki wypadek do pediatry, upewnić się że to nic strasznego

    Marzena i Madzia 21.10.2003

    #454671

    pantherka

    Re: wysypka maluszka

    Moja mala tez ma wysypke, od kilku tygodni. Na poczatku pediatra stwierdzila, ze to tradzik niemowlecy od moich hormonow i nie kazala tego niczym smarowac twierdzac, ze to zniknie samo.
    Ostatnio, jakies tydzien temu srodowiskowa powiedziala, ze to moze byc skaza, i jak bylam na szczepieniu pielegniarka tez mi powiedziala, ze to skaza. Automatycznie przestalam jest nabial i krosteczki znikaja. Kupilam krem topialise do smarowania buzki i oilatum do kapieli i jest coraz lepiej. Dodam, ze krosteczki rzucily sie tez na ramionka i klatke piersiowa, ale znikaja, tylko, ze ja nie moge nic prawie jesc 🙁
    Moze wyeliminuj nabial i obserwuj coreczke.
    Pozdrawiam
    Pozdrawiam

    Aga i Jagódka ur. 28.10.2003

    #454672

    Anonim

    Re: wysypka maluszka

    Moze si ena cos uczuliła? U mnie było podobnie…krostki schodzdiły tylko dopiero , gdy odstawiłam nabiał i przetwory…i jeszcze duuuzo innych rzeczy. Teraz mały ma 2 miesiące..i zaczynam powoli wprowadzac do swojej diety rzeczy ktore mogly go uczulac, ale nadal niejem nabialu bo z moich obserwacji wynika ze to glownie na to jest uczulony.A pediatre warto odwiedzic chocby dlatego, zeby potwierdzil czy to moze skaza..czy cos innego.
    Powodzenia

    Moa i Antoś(16.10.03)



    #454673

    anies

    Re: wysypka maluszka

    ale to jest tak, ze jeden powie skaza a drugi wykluczy

    niestety oni w tym wzgldzie bardzo sie myla

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #454674

    karolka

    Re: wysypka maluszka

    Właśnie. Nasz pani doktor powiedział, że to nie jest skaza i dziecko się pewnie zagrzało(miała czerwone krostki na szyjce, pod paszkami i w zgięciach łokci i do tego szorstką buzię), a inny lekarz spojrzał na małą jeszcze w foteliku i w kombinezonie, zobaczył same policzki i powiedział, ze to skaza. No ic hyba miał rację, bo odkąd się pilnuję z jedzeniem to buziuchna czysta. Jak czymś zgrzeszę – od razu widać na dziecku…

    Karolka i Izabelka 01.08.03

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close