Wysypka na wewnętrznej stronie dłoni

Dziewczyny, może coś poradzicie?
Jakieś 3 dni temu zauważyłam u Amelki na wewnętrznej stronie obu dłoni dziwną wysypkę – wygląda jak zlewające się ze sobą czerwone plamki. Na policzkach też ma kilka krostek, identycznych jak te, które tutaj wklejam (znalazłam je w sieci, bo Melka teraz śpi i nie mam zdjęć).

Tak samo wyglądają jej rączki:

A tak wyglądają krostki na jej policzkach:

Wiecie może, co to jest? Alergologa nie ma do piątku… Dla mnie ta wysypka na wewnętrznej stronie dłoni u dziecka wygląda na alergię kontaktową – jakby coś np. w dłoniach trzymała.
Czy coś takiego może się pojawić po zmianie płynu do mycia i balsamu do ciała? Dziś znów kupię Emolium, ale nawet nie wiem, co można jej podać na tę wysypkę – wapno? Fenistil?
Na forum, na którym znalazłam zdjęcia, dziewczyna pisała coś o łuszczycy i egzemie oraz że nie bardzo działały maści i później skóra się łuszczyła.
Kurcze, co to może być?

14 odpowiedzi na pytanie: Wysypka na wewnętrznej stronie dłoni

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Jak najbardziej może to być reakcja na chemię, ale nie musi. Musisz zastanowić się, czy czegoś ostatnio nie zmieniłaś w otoczeniu dziecka.

Wapno i Fenistil jak najbardziej możesz podać w takiej sytuacji. To standardowa procedura.

aborka Dodane ponad rok temu,

Moje dziecko miało podobną wysypkę na dłoniach. Do tego syn miał gorączkę i zapalenie dziąseł (ale po kolei). Lekarka powiedziała że to może być taki wirus Coxsackie czy jakoś tak. Daje charakterystyczną wysypkę na dłoniach i stopach. Ale mógł mieć też wysypkę po podaniu Augmentinu, bo wcześniej brał na tę gorączkę…

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Oglądała ją dzisiaj lekarka i w sumie niczego konkretnego się nie dowiedziałam – gardło ponoć lekko zaróżowione, ale to może być pozostałość po ostatniej infekcji, osłuchowo czysto, węzły chłonne ok.

Przepisała nam Zyrtec i jakąś maść Afloderm, której nie ma nigdzie w aptekach i hurtowniach.

Nie wiem, czym to posmarować. Widzę, że po Protopicu na noc rano ma ładną buzię, później coś jej tam znów wyłazi.
Po Emolium Kremie Specjalnym też ładnie się wygładza…
Rączki posmarowałam ciut tym Protopicem na noc, ale zaczęła się drapać, więc cholerstwo ją zaczęło swędzieć.

Szukałam o tych wirusach Coxsackie, ale przy tym wirusie jest gorączka i bolące pęcherzyki w ustach, więc to raczej nie to…

Jeśli nic się nie zmieni, to pewnie trzeba będzie iść do dermatologa. Najgorsze, że co jeden lekarz, to specjalista.

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Z lekarzami tak już jest. Diagnozy trzeba konsultować, ale czasem im więcej konsultacji, tym większy mętlik w głowie.

aborka Dodane ponad rok temu,

U nas to było tak ze B. – kasłał ze 3 tyg, w czwartym dostał antybiotyk ale mu od razu nie dałam. W piątek zaczął gorączkować, więc pękłam. Gorączka do poniedziałku utrzymywała się bez zmian. We wtorek dosłał zapalenia jamy ustnej – tragicznie spuchnięte dziąsła. Lekarka uznała, że to po antybiotyku i kazała odstawić. Następnego dnia go wysypało – buzia, dłonie i stopy. Już się załamałam bo to był 4 tydzień choroby (Ja i Alka też chore). Myślałam, że to różyczka. Znowu do lekarza (piąty raz w ciągu tygodnia). Tamta myślała, że to po Augmentinie, ale jak zobaczyła wysypkę na dłoniach, to powiedziała ze to pewnie ten wirus…

Najlepsze było to, że ja w kolejnym tygodniu miałam iść już do pracy (po macierzyńskim) i się chyba od niego zaraziłam. Miałam takie zapalenie jamy ustnej, że schudłam ze 3 kg! Ale ja wysypki nie miałam…

Piszę na wypadek, gdyby mój przypadek innej mamie walczącej z wysypką na dłoniach u dziecka pasował do objawów…

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Dziś zaczęła się uporczywie drapać po stopie, a ja zauważyłam wielkie czerwone plamsko na pięcie właśnie.

Jutro mam mieć tę maść, której nigdzie nie mogę dostać, posmaruję i zobaczymy czy coś się zmieni.

Mojego brata synek jakieś 3 tyg. temu miał podobne krostki na rączce, później mu się to rozlało i potworzyło strupy, a teraz ma całą prawą stronę w takich zmianach – i lekarze też nie wiedzą co mu jest.

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Raportuję, że niewiele się po maści zmieniło. Może jakby zbladło cholerstwo trochę i delikatnie się wycofuje, ale skórka na rączkach zrobiła się sucha jak papier i pęka! Na opuszkach palców zaczęły się tworzyć krwawe linie – na kciuku u jednej ręki i na jakimś innym palcu drugiej.

Na stopach ma zmiany tylko tam, gdzie podeszwy stykają się z podłogą – na wyprofilowanej części stopy nie ma.

Jutro idę do dermatologa, może chociaż dowiem się, co to jest.

klucha Dodane ponad rok temu,

Jeżeli to wina alergenu, z którym dziecko nadal ma kontakt, to maści nie pomogą za wiele

Powodzenia u dermatologa!

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Uaktualniam informację na prośbę jednej z mam.

Byłam z małą u dermatologa. Oglądnęła ręce i stopy i zapytała, czy nie przechodziła ostatnio żadnej infekcji. Ja jej odpowiedziałam, że owszem, jakiś tydzień przed Bożym Narodzeniem, starsza córka przywlokła z przedszkola gorączkę i tak się zaczęło. Amelka gorączkowała niecałą dobę, trochę kaszlu i kataru. Ot, zwykła infekcja wirusowa.

Zdaniem pani doktor, ta infekcja mogła być przyczyną owej wysypki. Nawet po 3 tygodniach, tak jak to było u nas.

Niczego konkretniejszego się nie dowiedziałam, ale dostałam do smarowania krem Advantan – raz dziennie cienko, plus super nawilżającą próbkę emulsji La Roche Posay Lipikar Lait, lub zamiennie Emolium krem barierowy.

Paluszki były w opłakanym stanie przez te pękające ranki na opuszkach. Wszystko się ładnie wyleczyło, po wysypce nie ma śladu. Nie wiem tylko, czy bardziej pomógł Advantan, czy Amelkowe siuśki, którymi smarowałam raczki.

Akurat przechodzimy trening czystości i mała lata w majtkach, a że zdarzały się wpadki… Kilka razy w ciągu dnia posmarowałam tym, co zebrałam z podłogi i po 2 dniach była widoczna poprawa. Rany się zabliźniły, a skóra przestała schodzić.

Wiele się naczytałam swego czasu o urynoterapii, sama też wyleczyłam w ten sposób guzka w piersi. Nie jestem fanatyczką, ale też i nie przymykam oczu na niekonwencjonalną medycynę.

Czy ten sposób podziałał na wysypkę – nie wiem. Może krem na bazie sterydu miał większy wpływ, ale na te popękane opuszki na pewno podziałał.
Jeśli ktoś ma lub będzie miał podobny problem, wizyta u dermatologa z pewnością nie zaszkodzi.

W razie czego, służę radą.

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Acha, jeszcze dostaliśmy do picia wapno 2x 3 ml i 10 kropli Zyrtecu na noc.

A tym kremem Advantan maksymalnie do 2 tyg. kazała smarować. Jakby sie nie polepszało, kazała przyjść.

babeleczki Dodane ponad rok temu,

Cześć,

Mieliśmy ten sam problem z naszą córeczką. Wysypka najpierw pojawiła się na policzkach i rączkach, później na stópkach nóżkach i rączkach. Okropne swędzenie, płacz szczególnie w nocy, cztery wizyty u lekarza, żadnej diagnozy każdy rozkładał ręce, kremy nawilżające i antyhistaminy. Ostatni specjalista, do jakiego się udaliśmy (a nie było łatwo się tam dostać bo mieszkamy w UK i raczej niechętnie daje się skierowania do specjalistów, jeśli według lekarza pierwszego kontaktu nie ma takiej potrzeby) zdiagnozował egzemę. Niestety skierowania na testy alergologiczne już nie dostaliśmy, kazano nam na własną rękę znaleźć na co jest uczulona nasza córcia.

We wrześniu wybieramy się do alergologa w Polsce, poradnia specjalistyczna w Rabce, mamy nadzieję że tam nam pomogą.

Czy u Twojej córci objawy ustały i więcej się nie pojawiły? Napisz proszę, jak to u Was dalej wyglądało.

Pozdrawiam

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bąbeleczki:
We wrześniu wybieramy się do alergologa w Polsce, poradnia specjalistyczna w Rabce, mamy nadzieję że tam nam pomogą.
Czy u Twojej córci objawy ustały i więcej się nie pojawiły? Napisz proszę, jak to u Was dalej wyglądało.
Pozdrawiam

Objawy już więcej się nie pojawiły. Po zaleczeniu rączek i stópek nic już się nie przyplątało w tej materii.

Życzę Wam powodzenia.

anecia Dodane ponad rok temu,

To dobrze, że już wyleczyliście tę wysypkę na dłoniach u dziecka. U nas była podobna, ale ja wtedy obstawiłam białko jaja (wysypka na wewnętrznej stronie dłoni pojawiała się kilkakrotnie i później znikała). Teraz Martusia nie je białka w ogóle i wysypka do tej pory nie wróciła.

Jeżeli u was by się to powtórzyło, to warto rozważyć także jakiś alergen pokarmowy.

dumny-tatus Dodane ponad rok temu,

Witajcie.

Na wstępie pragnę podziękować Oliweczce za zdjęcia. Trafiłem tu dzięki Google Image. Rączka na zdjęciu wygląda identycznie, jak jeszcze 2 tygodnie temu u naszego synka. Krostki na policzku z kolei jota w jotę jak te na kolankach.

Ok. 2 miesiące temu Rafałkowi zaczęły pojawiać się czerwone krostki na rączkach. Lekarka najpierw stwierdziła, że to może być świerzb. Przepisała Krotamiton płyn i maść. Skóra na rączkach małego z czasem zrobiła się czerwona i opuchnięta, a krostki nie znikały po zastosowaniu maści. Podejrzewamy, że to była reakcja na przepisane leki.

Kolejna lekarka uznała, że wysypka na dłoniach u dziecka nie wygląda na świerzb. Przepisała przeciwzapalną maść na sterydach (podobnie jak Advantan). Nie jestem lekarzem, ale uważam, że popełniła poważny błąd… Zleciła badania kału i krwi, które nic nie wykazały. Zatem pora na zgadywanki: drożdżyca. Grzyby świetnie się komponują z maścią sterydową… jakby ktoś nie wiedział. Na szczęście nie smarowaliśmy małego tą maścią i czekaliśmy na wyniki badań.

W międzyczasie małemu zaczęła pękać skóra na paluszkach, a krostki pojawiły się w okolicy siusiaka, na kolankach, piszczelach i przedramionach. Przerażeni zaczęliśmy gorączkowo szukać w internecie. Dodam, że do tego momentu lekarskie zgadywanki kosztowały nas w sumie ok. 200 zł.

Na początku marca znalazłem ten temat i zaczęliśmy urynoterapię. W międzyczasie też odstawiliśmy małemu leki przeciwgrzybicze – nie było widać poprawy. Do moczu dodaliśmy też clobazę, żeby natłuścić przesuszoną pękającą skórę dłoni. Zdesperowany pojechałem z małym kilka dni temu wykonać posiew naskórka z dłoni pod kątem bakterii i grzybów, żeby wreszcie rozwikłać zagadkę (20 zł + dopłata jeśli coś wykażą). Trzeba czekać 7 dni. Czyli po weekendzie będą wyniki. O tym, że takie badania się wykonuje, również musiałem wyczytać w internecie, bo szanowna pani lekarka ma laboratorium w oczach i jej wystarczy jedno spojrzenie.

Piszę ten post dzisiaj, ponieważ krostki są już malutkie i słabo widoczne, a dłonie się goją. Nie wiem czy to dobroczynne działanie moczu, czy po prostu leki wyleczyły krostki. Na ten moment jedynie nawilżamy mu skórę kremem i przemywamy moczem. Czekamy na wyniki posiewu. Dodam tylko, że mały nie ma stwierdzonych alergii, nie nastąpiła żadna zmiana w jego diecie. Nagłówkowaliśmy się mocno nad jakimś czynnikiem środowiskowym. W laboratorium powiedzieli nam, że wysypka i tak spękana skóra może się pojawiać PO infekcji zwalczonej antybiotykiem.

Co mogę teraz polecić, to nie dajcie się “lekarzom”! Sprawdzajcie ich, czytajcie, konsultujcie. Nie zgadzajcie się na zgadywanki i lekowe eksperymenty kosztem waszego dziecka oraz portfela. Ci “lekarze” u których byliśmy, zostali nam poleceni. Okazuje się, że błądzili po omacku tak samo jak my…

Pozdrawiam serdecznie

Dumny Tatuś

PS. Dam znać jak dostanę wyniki badań. Być może to jeszcze nie koniec naszej batalii.

Znasz odpowiedź na pytanie: Wysypka na wewnętrznej stronie dłoni?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Brzydka cera w ciąży: Jaka płeć dziecka (wypryski, krosty, pryszcze)?
Dziewczyny, właśnie wyczytałam, że kiedy kobiecie w czasie ciąży wyskakują pryszcze, wypryski, krosty, syfki itp. i kiedy skóra robi się okropna, to może oznaczać, że podniósł się poziom hormonów męskich,
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Czy Wasz test ciążowy był + przed terminem okresu
W 25 dniu cyklu (cykle 27-28 dni) mój test ciążowy wypadł pozytywnie. Jednak moja radość znikła, gdy dowiedziałam się, że zdarza się, że następuje okołomiesiączkowe poronienie. Nie mam żadnej gwarancji,
Czytaj dalej