Wywoływanie porodu

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #86374

    agija

    Czy któraś z Was miała może przyspieszony poród ze względu na stan zdrowia?
    Mam w 38 tc kłopoty z kolką nerkową, na poród się na razie nie zapowiada, lekarz natomiast, ze względu na ból i objawy (m.in. bakteria Klebsiella, zastoje) ze strony moich nerek radzi wcześniejsze wywołanie porodu.
    Muszę przyznać że jestem w kropce: nie chce Małej wyganiać na siłę. robić cesarki na żądanie, a słyszałam, że z oksytocyną to można się i kilka dni męczyć. Co sądzicie na ten temat.

    Agija z Małą Anią

    #1329341

    qr-chuck

    Re: Wywoływanie porodu

    Z porodem naturalnym też można się i kilka dni męczyć…
    Ja “naturalnie” rodziłam 27 godzin i końca nie było widać, dostałam oksytocynę, “dokończyłam” w godzinę…
    Kuzynka męża miała wywoływany – cały poród (bardzo dużego dziecka) trwał 2 godziny… Nie ma reguły. Ja bym słuchała lekarza – nerki to poważna sprawa, a Ty musisz być w formie także jak maluszek się urodzi…

    Pozdrawiam,
    Anka



    #1329342

    ahimsa

    Re: Wywoływanie porodu

    Jeśli nie będzie nagłych zwrotów akcji to podejrzewam, że wpierw spróbują wywołać poród oxy, i żelami. Żele podobno dość skuteczne, choć jak mi stara położna mówiła to od dziecka zależy, kiedy się poród rozpocznie bo to ono daje hasło. I wywoływanie może nic nie dać. Tak było u mnie. Skurcze w końcu rozpoczęły się same mimo podanych wcześnioej 6 oxytocyn i żeli. No ale ja to ciężki przypadek,;) bo i tak się szyjka nie rozwarła i miałam cc.

    Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

    #1329343

    verba

    Re: Wywoływanie porodu

    ja właśnie miałam wywoływany w 38tc ze względu na złe warunki panujące w macicy, mało wód i niewydolność łożyska. Leżałam dwa dni na patologii i dostawałam końskie dawki oksytocyny po czym mierzono na ktg reakcję dziecka (tętno), na 3 dzień mąż w aptece kupił specjalny żel (kosztował kilkaset zł 3.5 roku temu, nie wiem ile teraz kosztuje czy szpital dysponuje może za darmo?) żel został wstrzyknięty do szyjki (trochę boli) i po ok. dobie przy ciągłych wlewach dozylnych oksytocyny przyszła na świat nasza dziewczynka, poród naturalny, nie bój się wywoływania choć to bardziej boli niż bez oksytocyny. W twoim przypadku też trzeba przerwać ciążę i nie martw się lekarze zrobią to fachowo, życzę łatwego przejścia i zdrowego malucha no i tych zdrowych nerek!!

    Aga z Kasią

    #1329344

    fresz

    Re: Wywoływanie porodu

    Ja miałam podobne problemy w pierwszej ciąży z Kubusiem. Miałam częste infekcje nerek, ataki kolek itp. Gdy trafiłam z silnym atakiem kolki nerkowej w 36 tc. stwierdzino, ze nie ma na co czekac i podano mi oksytocynę, która niestety nic nie pomogła. Gdy juz tetno małego zaczeło spadac to wykonano cc.
    Mysle, ze nie masz powodów do obaw, bo przeciez dziecko urodzone w 38 tc. jest traktowane jako dziecko urodzone w terminie !!!

    Ania & Kuba 22.10.2002 & Marcel 28.06.2006

    #1329345

    ahimsa

    Re: Wywoływanie porodu

    Na serio sami musieliście kupować żele? A ja nie zgodziłam się na podanie ich drugi raz. Za darmo;)

    Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk



    #1329346

    verba

    Re: Wywoływanie porodu

    Tak to dziwne prawda?
    Mam wrażenie, że po prostu ten żel był nierefundowany acz skuteczny, bo wszystkie dziewczyny, które się zgodziły na taki eksperyment, urodziły dość szybko, musiałam podpisywać jakieś oświadczenie w związku z tym żelem, pewnie były jakieś skutki uboczne ale mi było wtedy wszystko jedno, ufałam mojej lekarce.

    Aga z Kasią

    #1329347

    ahimsa

    Re: Wywoływanie porodu

    Standardowo podaje się proglastyny i faktycznie działają szybko. Może te Twoje to było coś innego? No cóż…proglastyny znajdują się też w …męskiej spermie;)
    Chyba najfajniejszy sposób aplikacji “żelów”;)))))
    ps. sama aplikacja na szyjkę w szpitalu bolała cholernie:( A potem to już nie wspomnę!

    Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

    #1329348

    verba

    Re: Wywoływanie porodu

    Ty nie strasz Pytającej… tak to bolało jak diabli, ja myślałam, że wyrwę umywalkę w łazience jak sobie poszłam na siusiu, ale zaznaczam, że próg bólu jest różny i sama widziałam dziewczyny reagujące znośnie:::)))
    A z tą spermą to nie wiedziałam:)
    Pozdr

    Aga z Kasią

    #1329349

    magducha

    Re: Wywoływanie porodu

    … prostaglandyny :)))

    Magda i Konrad (prawie 4 lata)



    #1329350

    gosik

    Re: Wywoływanie porodu

    Witaj

    Ja miałam wywoływane trzy porody – żele, masaże, kroplówki…..to czy przyspieszacze zadziałają, zależy od wielu czynników….. – jeśli szyjka jest podatna i ,,dojrzała do porodu”, powinno pójść gładko

    Żel też kupowaliśmy sami, bo w szpitalu nie mieli. Akcja ruszyła kilka godzin po jego założeniu (kroplówki nie działały)
    – to był pierwszy poród
    Z oxy nie będziesz się ,,męczyć” albo zadziała albo nie – mnie podłączyli do pierwszej i zero reakcji (bólu)
    Dopiero jak położne się za mnie wzięły jakoś poszło 😉
    kolejne porody wspomagane poszły bardzo gładko i szybko.

    To końcówka ciąży, raczej radziłabym przyspieszyć poród, infekcja u ciebie może źle wpłynąć na małą….

    IG FI

    #1329351

    agija

    Re: Wywoływanie porodu

    Dziękuję Wam bardzo za słowa otuchy – tak to jest, że człowiek boi się najbardziej nieznanego. Dziś wybieram się do szpitala na rozmowę z lekarzem a nie później, niż w poniedziałek zaczynamy akcję wywoływania. Mam nadzieję że pójdzie szybko i gładko, mimo, że organizm raczej nie jest jeszcze na to gotowy (0 rozwarcia, szyjka miękka ale zamknieta)
    Mam jeszcze pytanie do tych, które, jak ja miały kolkę nerkową w ciąży: czy przeszło Wam po porodzie? Moj Dr mowi, ze te objawy które mam teraz powinny po porodzie ustąpić.

    Pozdrawiam,
    aga

    Edited by Agija on 2007/03/15 15:29.



    #1329352

    agija

    Re: Wywoływanie porodu

    Khem…. co oni igłę do tej szyjki wbijają??? (przy aplikacji żelu)

    #1329353

    verba

    Re: Wywoływanie porodu

    Nie, nie, widzisz jak to Ci napisać
    Szyjka to taka zwarta rurka i żel trzeba zaaplikować do samego środka tej “rurki”. Aplikator ma już w sobie ten żel, końcówka tego aplikatora to taka plastikowa końcówka, cienka i twarda, coś jak końcówka strzykawki tylko dłuższa, nie bój się, to naprawdę niezbędne w Twoim przypadku, naprawdę sporo dziewczyn ma aplikowane żele, mają masaże szyjki tylko po to aby rozpulchnić szyjkę i zmusić do rozwierania…
    Kolka powinna przejść po około 2 tygodniach od porodu, tego Ci życzę, i głowa do góry, powodzenia przy porodzie

    Aga z Kasią

    #1329354

    kamuszka

    Re: Wywoływanie porodu

    Ja też ciężki 😉 Oxy miałam 2 razy podane i jakieś globulki, czy czopki wywołujące, już sama nie wiem 😉 szyjka sie rozwarła, ale głowki nie wyparłam do kanału rodnego i skończyło sie cc. Dokładnie tak jak piszesz – dziecko daje znak, u mnie było 1 wywołanie i cisza, jak mi kroplówke odłączyli – wszystko minęło. Wróciłam biegutkiem na oddział i jeszcze dobe czekałam, aż córcia zechce, ale ja już byłam 12 dni po terminie :/

    Weronika

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close