wywoływanie porodu w 36. tygodniu

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #60029

    lea

    Przepraszam, że znowu tutaj, ale kto jak nie Wy…

    Siostra idzie do szpitala (w dodatku do innego miasta wiec jest nerwowo troche) z powodu duzej opuchlizny nog (innych objawow gestozy nie ma, a dziecko, jak pisalam, jest bardzo duze). lekarz bedzie probowal wywolac (a moze powiedzial jej tak, zeby ją do szpitala zwabic? 😉 zeby ją polozyc i byc pewnym, ze lezy grzecznie…?)
    36. tydzien to jest w miare, prawda? Ale wywolywanie tak predko, kiedy nie ma akcji? Co myslicie o tym? Zdarzylo sie to komus…?

    Trzymam kciuki…

    Mateuszek (14.03.2003)

    #766487

    soley

    Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

    No nie wiem co o tym myslec. Sama opuchlizna nie jest jeszcze wyrokiem gestozy sama mialam wiec wiem .Mialam bardzo ciezka gestoze ale z wywolaniem porodu u mnie czekali do 38 tygodnia ciazy , wiec nie wiem czemu tam sie tak spiesza skoro chyba nie ma powodu.

    Soley i Laura Amelia 12 08 03



    #766488

    lea

    Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

    Juz wiem wiecej. Lekarz twierdzi, ze opuchlizna jest tak duza, ze moze to wplywa na lozysko. Ze moze ono tez jest opuchniete czy cos w tym rodzaju. A u nas nie ma wspanialych aparatow usg, prawde mowiac to im nie dowierzam i ciesze sie juz, ze siostra bedzie pod opieka.
    Dopiero z nia rozmawialam (poprzednio pisalam po krotkiej wiadomosci od niej) i powiedziala mi, ze na razie lekarz zrobi jej test tylko, a ew. wywolywanie 21 stycznia i gerelanie nie jest nastawiony na samo wywolywanie.
    Jestem wiec juz lepszej mysli… 🙂

    Mateuszek (14.03.2003)

    #766489

    annak26

    Re: wywo?ywanie porodu w 36. tygodniu

    Lea ja mialam miec wywolywany porod w 37 tygodniu z powodu gestozy. Poniewaz dzidzia sie nie odwrocila glowka w dol to mialam cesarke. Przed tym miesiac lezalam troche w szpitalu troche w domu wiec chyba cos w tym jest…

    Pozdrawiamy Ania &

    #766490

    anet

    Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

    no niby do konca 36 tyg to wczesniak – ale jesli dziecko jest duze i sa wskazania do przedwczesnego porodu to napewno tak musi byc!
    najprawdopodobniej dadza oksytocyne – ja mialam podana w I ciazy w 37 tyg po tym jak odeszly mi wody a nie bylo rozwarcia, skurczy itd Podano mi oksytocyne kolo polodnia a o 14:20 urodzilam Agniesie:):):)
    bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!

    Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04

    #766491

    toeris

    Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

    U mnie czekali do 37 i 1tc – ale i tak im sie nie udalo. Ala ostatecznie po ichnich zabiegach przyszla naswiat w 40 i 6tc

    Pozdrawiamy

    Toeris, Ala(14/09/03) i wstrzymane starania



    #766492

    nena75

    Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

    Leżałam na patologii z dziewczyną która miała cholestazę i w 35 tygodniu zdecydowali, że wywołują poród. Miała mniejsze skurcze na KTG niż ja (a ja byłam w 32 tygodniu 😉
    Wieczorem po obchodzie powiedziała, że chce już urodzić. Lekarze na to OK. Dali jej najpierw czopki, pochodziła tak ze dwie godz. i ok. 21:00 zaprosili ją na porodówkę. Rano przyszła do naszego pokoju z dzidzią.

    Wioletta i Tomek (13 m-cy)

    #766493

    skate130

    Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

    Lea, to zupełnie inny przypadek ale jak leżałam na przedporodowej sali to przyjechała dziewczyna w pierwszym dniu 37 tyg. z ostrym bólem brzucha po czereśniach. Najpierw dali jej rozkurczowe ale na drugi dzień kiedy brzuch nadal ja bardzo bolał to wywoływali jej poród. Urodziła dziewczynke w ten sam dzień co ja syna. Wyszłysmy razem ze szpitala w ten sam dzień, z tym, że ja po cc a ona po naturalnym. 5 dni tylko leżały na oddziale noworodkowym. Z tym, że jej córeczka to była nieduża, cos ok. 2300 jak pamiętam.

    #766494

    Anonim

    Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

    Co do wywoływania to nie wiem , napiszę tylko że moja Nina urodzila się w 37 tyg. i wszystko bylo OK, nie miala zadnych problemow, byla jak donoszony noworodek.

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #766495

    kas

    Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

    Ja wprawdzie mialam wywolywany porod w terminie, wiec nie z wlasnego doswiadczenia, ale raczej z przemyslen:
    Wpierw powinni zrobic USG i KTG, zeby ocenic jaki jest stan lozyska i kondycja dziecka, potem test oksytocynowy, a dopiero potem decydowac o wywolywaniu porodu. Mam nadzieje, ze tak wlasnie bedzie – no a jesli w 36 tygodniu maluch jest juz duzy to nie ma sie co denerwowac. Niestety jesli oboje jeszcze nie sa przygotowani do porodu to wywolywany moze trwac nieco dluzej… Czego nie zycze
    POwodzenia dla sieostry!

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)



    #766496

    kasia–d

    Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

    Powiem tak, kazdy przypadek jest indywidualny, ja np mialam wywowlywany porod ze wzgledu na cholestaze, i byl to wg lekarzy ginekologow 39 tydzien, ale pediatrzy stwierdzili z e byl to 37 tydzien, no i oksytocyna mi nie pomogla wiec przebijali pehcesz plodowy,to na tyle, kubus jest zdowy i pieknie sie rozwija, zycze powodzenia:)

    Kasia bydg i kubuś 23 styczeń 2004

    #766497

    lea

    Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

    Test miala, ktg tez, usg niestety nie 🙁
    Na razie nie rodzi…

    Mateuszek (14.03.2003)



    #766498

    kas

    Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

    Jak na moj gust to USG z tego najwazniejsze…
    W sumie dobrze, ze jeszcze nie rodzi 🙂
    Pozdrowienia

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close