wywoływanie porodu w 36. tygodniu

Przepraszam, że znowu tutaj, ale kto jak nie Wy…

Siostra idzie do szpitala (w dodatku do innego miasta wiec jest nerwowo troche) z powodu duzej opuchlizny nog (innych objawow gestozy nie ma, a dziecko, jak pisalam, jest bardzo duze). lekarz bedzie probowal wywolac (a moze powiedzial jej tak, zeby ją do szpitala zwabic? 😉 zeby ją polozyc i byc pewnym, ze lezy grzecznie…?)
36. tydzien to jest w miare, prawda? Ale wywolywanie tak predko, kiedy nie ma akcji? Co myslicie o tym? Zdarzylo sie to komus…?

Trzymam kciuki…

Mateuszek (14.03.2003)

12 odpowiedzi na pytanie: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

soley2005-01-13 16:48:01

Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

No nie wiem co o tym myslec. Sama opuchlizna nie jest jeszcze wyrokiem gestozy sama mialam wiec wiem .Mialam bardzo ciezka gestoze ale z wywolaniem porodu u mnie czekali do 38 tygodnia ciazy , wiec nie wiem czemu tam sie tak spiesza skoro chyba nie ma powodu.

Soley i Laura Amelia 12 08 03

lea2005-01-13 17:46:47

Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

Juz wiem wiecej. Lekarz twierdzi, ze opuchlizna jest tak duza, ze moze to wplywa na lozysko. Ze moze ono tez jest opuchniete czy cos w tym rodzaju. A u nas nie ma wspanialych aparatow usg, prawde mowiac to im nie dowierzam i ciesze sie juz, ze siostra bedzie pod opieka.
Dopiero z nia rozmawialam (poprzednio pisalam po krotkiej wiadomosci od niej) i powiedziala mi, ze na razie lekarz zrobi jej test tylko, a ew. wywolywanie 21 stycznia i gerelanie nie jest nastawiony na samo wywolywanie.
Jestem wiec juz lepszej mysli… 🙂

Mateuszek (14.03.2003)

annak262005-01-13 21:41:30

Re: wywo?ywanie porodu w 36. tygodniu

Lea ja mialam miec wywolywany porod w 37 tygodniu z powodu gestozy. Poniewaz dzidzia sie nie odwrocila glowka w dol to mialam cesarke. Przed tym miesiac lezalam troche w szpitalu troche w domu wiec chyba cos w tym jest…

Pozdrawiamy Ania &

anet2005-01-13 21:56:02

Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

no niby do konca 36 tyg to wczesniak – ale jesli dziecko jest duze i sa wskazania do przedwczesnego porodu to napewno tak musi byc!
najprawdopodobniej dadza oksytocyne – ja mialam podana w I ciazy w 37 tyg po tym jak odeszly mi wody a nie bylo rozwarcia, skurczy itd Podano mi oksytocyne kolo polodnia a o 14:20 urodzilam Agniesie:):):)
bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!

Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04

toeris2005-01-14 06:49:19

Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

U mnie czekali do 37 i 1tc – ale i tak im sie nie udalo. Ala ostatecznie po ichnich zabiegach przyszla naswiat w 40 i 6tc

Pozdrawiamy

Toeris, Ala(14/09/03) i wstrzymane starania

nena752005-01-14 09:59:42

Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

Leżałam na patologii z dziewczyną która miała cholestazę i w 35 tygodniu zdecydowali, że wywołują poród. Miała mniejsze skurcze na KTG niż ja (a ja byłam w 32 tygodniu 😉
Wieczorem po obchodzie powiedziała, że chce już urodzić. Lekarze na to OK. Dali jej najpierw czopki, pochodziła tak ze dwie godz. i ok. 21:00 zaprosili ją na porodówkę. Rano przyszła do naszego pokoju z dzidzią.

Wioletta i Tomek (13 m-cy)

skate1302005-01-14 11:34:25

Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

Lea, to zupełnie inny przypadek ale jak leżałam na przedporodowej sali to przyjechała dziewczyna w pierwszym dniu 37 tyg. z ostrym bólem brzucha po czereśniach. Najpierw dali jej rozkurczowe ale na drugi dzień kiedy brzuch nadal ja bardzo bolał to wywoływali jej poród. Urodziła dziewczynke w ten sam dzień co ja syna. Wyszłysmy razem ze szpitala w ten sam dzień, z tym, że ja po cc a ona po naturalnym. 5 dni tylko leżały na oddziale noworodkowym. Z tym, że jej córeczka to była nieduża, cos ok. 2300 jak pamiętam.

2005-01-14 12:01:37

Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

Co do wywoływania to nie wiem , napiszę tylko że moja Nina urodzila się w 37 tyg. i wszystko bylo OK, nie miala zadnych problemow, byla jak donoszony noworodek.

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

kas2005-01-14 13:02:36

Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

Ja wprawdzie mialam wywolywany porod w terminie, wiec nie z wlasnego doswiadczenia, ale raczej z przemyslen:
Wpierw powinni zrobic USG i KTG, zeby ocenic jaki jest stan lozyska i kondycja dziecka, potem test oksytocynowy, a dopiero potem decydowac o wywolywaniu porodu. Mam nadzieje, ze tak wlasnie bedzie – no a jesli w 36 tygodniu maluch jest juz duzy to nie ma sie co denerwowac. Niestety jesli oboje jeszcze nie sa przygotowani do porodu to wywolywany moze trwac nieco dluzej… Czego nie zycze
POwodzenia dla sieostry!

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

kasia--d2005-01-14 14:36:04

Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

Powiem tak, kazdy przypadek jest indywidualny, ja np mialam wywowlywany porod ze wzgledu na cholestaze, i byl to wg lekarzy ginekologow 39 tydzien, ale pediatrzy stwierdzili z e byl to 37 tydzien, no i oksytocyna mi nie pomogla wiec przebijali pehcesz plodowy,to na tyle, kubus jest zdowy i pieknie sie rozwija, zycze powodzenia:)

Kasia bydg i kubuś 23 styczeń 2004

lea2005-01-14 16:24:31

Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

Test miala, ktg tez, usg niestety nie 🙁
Na razie nie rodzi…

Mateuszek (14.03.2003)

kas2005-01-14 16:46:12

Re: wywoływanie porodu w 36. tygodniu

Jak na moj gust to USG z tego najwazniejsze…
W sumie dobrze, ze jeszcze nie rodzi 🙂
Pozdrowienia

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

Znasz odpowiedź na pytanie: wywoływanie porodu w 36. tygodniu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
Powtórki Zaklinaczki w TVP2!!!
Jakbyście nie wiedziały to mówię: Piątki ok. godziny 12.30 na TVP2 od nowa lecą odcinki zaklinaczki dzieci!! Magda i Karolinka (10.10.04r.)
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
niania we Wrocławiu od kwietnia
Cześć Forumowiczki Czy któraś z Was mogłaby mi polecić jakąś sprawdzoną nianię we Wrocławiu? Od kwietnia wracam do pracy i juz muszę sie przymierzyć do niani. Pzodrawiam i z góry
Czytaj dalej