Wyzywanie?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #62758

    krzemianka

    Napiszcie, proszę, czym wg Was jest wyzywanie? Czy to tylko obelżywe słowa? Czy również zwrócenie uwagi, skrytykowanie itp?
    Jestem skonfudowana i zastanawiam się, czy dobrze rozumiem to pojęcie.

    Jak Wy wyrażacie swoją dezaprobatę dla kogoś? Owijając w bawełne, na słodko, czy walicie między oczy?

    PS. Dodam, że dzieci nie mają z tym nic wspolnego, o dorosle relacje mi chodzi.


    Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

    #797515

    monia–82

    Re: Wyzywanie?

    Mi wyzywanie kojarzy sie jednoznacznie z wulgaryzmami skierowanymi pod czyjs adres… CZesto zwracam uwage i nie boje wyrazac swojej opinii. Jak cos mnie irytuje czesto po prostu mowie o tym.Nie uwazam ,ze jest to wyzywanie… Hamuje sie jedynie jesli wiem, ze moje slowa moga na prawde kogos zranic badz sprawic mu przykrosc…

    Buziaki

    Monika i Majcia (28.01.04)



    #797516

    elik

    Re: Wyzywanie?

    Wyzywanie to wyzywanie – czyli uzywanie obrazliwych slow do kogos o nim samym. Zwracanie uwagi to mowienir komus, ze cos powinien zrobic a nie robi, lub odwrotnie – nie powinien robic a robi. Krytyka to niezgadzanie sie z czyims zachowaniem lub pogladem i mowienie tego.
    Czy prosto z mostu czy delikatnie – to zalezy od sytuacji i osoby – ciezko cos powiedziec tak ogolnie. Jezeli to dezaprobata dla kogos- to bym raczej z tym delikatnie. Jezeli dezaprobata dla czyjegos konkretnego, pojedynczego zachowania – tu mozna troche smielej. Zwlaszcza jak ktos dobrze znajomy.

    pozdrawiamy i zyczymy samych pozytywnych relacji:)
    elik i antek (13,5 mies)

    #797517

    aska27

    Re: Wyzywanie?

    Cóż , zazwyczaj walę prosto z mostu , jeśli jestem zdenerwowana ( baaardzo rzadko ) najpierw mówię , a później myślę co powiedziałam.Jednak nigdy nie posuwam się tak daleko , żeby kogoś obrazić , zawsze nad sobą panuję. Po prostu mówię co myślę , zawsze . Rzadko daję się sprowokować ,
    pozdrawiamy
    Bartuś (24.07.04) i mamusia

    #797518

    shibaa

    Re: Wyzywanie?

    To zalezy od sytuacji a przede wszystkim od osoby z którą się „kłócisz”.
    Na ogół staram się nie używać słów obelżywych tylko raczej dyplomatycznie wyrażać to co mnie boli. Kulturalnie.
    Ale zdarzają się osoby o bardzo niskim poziomie (m.in. intelektualnym) i taka dyplomacja do nich nie dociera – jak nie puścisz „wiązanki” to nie wiedzą, że masz do nich jakies „ale” 🙂

    Za „wyzywanie” uważam tą właśnie drugą metodę rozmowy, czyli uzywanie płytkich , obraźliwych słów – raczej chyba to wyzywanie w moim pojęciu to takie wyładowanie emocji na kimś z użyciem niezbyt kulturalnych słów – to chyba taka moja definicja.

    Wyrażanie swoich odczuć „na poziomie” to nie żadne wyzywanie tylko kontruktywna dyskusja 🙂 Ale do tego potrzeba odpowiedniego patrnera do tej wymiany zdań czy też takiego który odpowiednio zareaguje na nasze słowa. A nie np. walnie nas w zęby 🙂 albo się obrazi na całe życie 🙂

    Agata i Ania (7.09.2004)

    #797519

    anet

    Re: Wyzywanie?

    zwrócenie uwagi, skrytykowanie itp — to raczej nie zalicza sie do wyzywania

    ja czasem od razu powiem ze cos mi nie pasuje tj wydre ryja:):):), ale czasem nie moge, nie potrafie komus powiedziec tego co naprawde mysle, to trudne …

    Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04



    #797520

    monia26

    Re: Wyzywanie?

    Ja powiem konkretnie, chociaz wiem, ze nie przystoi to kobiecie. WALE PROSTO Z MOSTU, chociaz zalezy to tez od drugiej osoby w jakiej relacji jestesmy. generalnie mowie zawsze co mysle ale bez wyzwisk – jesli chodzi o krytyke to i owszem zdarza sie.


    Laurunia 21.06.2004

    #797521

    monia26

    Re: Wyzywanie?

    OOO tutaj kolezanka opisala dokladnie to co ja powinnam byla napisac…no ale mam dzisiaj lekkiego kaca i nie bardzo głowkuje 🙂


    Laurunia 21.06.2004

    #797522

    elzi

    Re: Wyzywanie?

    Hej,
    A ja nie zwracam uwagi i nie krytykuję tym bardziej nie wyzywam. Od jakiegoś czasu chodzę na kurs asertywności i powoli poprawiam swoje relacje z ludźmi. Widzę, że moje starania przynoszą efekty.
    Pozdrawiam,

    Elzi i po prostu Michał 25.02.2003

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close