wzrost temperatury….

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #41375

    olena

    Witajcie w kolejnym dniu starań i wiary w to, że nareszcie się uda!

    Piszę, ponieważ ostatnio dowiedziałam się nowych rzeczy od mojego gina. Otóż pokazałam mu moje wykresiki tempek z ostatnich 5 cykli. Jak sam to określił- są książkowe, w każdym znaczny skok temperatury. Jednak to wszystko nie bardzo się zgadza z wynikami USG. W poprzednim cyklu podczas badania USG pęcherzyk był za mały jak na 13dc, a w 17 dc już go nie było. W tym cyklu ta sama sprawa, z tym, że nie było też wolnego płynu w zatoce Douglasa i gin stwierdził,że prawdopodobnie nie było owu. Byłam zaskoczona, ponieważ myślałam, że właśnie skoki temperatury świadczą o owu. Lekarz powiedział, że skok tempki na wykresie świadczy jedynie o odpowiednim poziomie hormonów w naszym organiźmie. Ma on oczywiście znaczący wpływ na owu, ale nie on jedynie świadczy o owu. Podobno drugim czynnikiem jest właśnie pęcherzyk (to sprawa oczywista). I to znajduje potwierdzenie- u mnie piękne wykresy, wyniki hormonów ok, a owu chyba nie ma…

    Większość dziewczyn na forum jest bardziej doświadczonych ode mnie i pewnie już o tym wiedziała…

    Przyznam, że się troche załamałam, zawsze myślałam, że z owulacją u mnie ok, ładny wzrost temperatury, wszystkie inne wyniki dobre, łącznie z badaniami mężą. A tu takie rozczarowanie- problemy z owu. Biorę teraz Luteinę, jak nie zaskutkuje to gin przepisze mi coś na wywołanie owu.

    Pozdrawiam serdecznie.
    NIECH WIOSNA NARESZCIE ZAWITA< NIECH PRZYLECA BOCIANY!!!! olena

    #542347

    miyu

    Re: wzrost temperatury….

    No tia………. dobrze wiedzieć chociaż ……………. Też się wczoraj zastanawiałam co też warte są te temki – dowiem się dzisiaj jak mi ginka obejrzy pęcherzyk – powienien być już sporaśny, niby ovu blisko a testy ovu milczą jak zaklęte, podobnie jak tempka hmmmm
    Ja to już nic nie wiem i niczego nie jestem pewna …….
    Pozdrawiam

    Miyu
    + moja tempka
    http://www.fertilityfriend.com/home/Miyu



    #542348

    luncia1

    Re: wzrost temperatury….

    Hej.
    Ja też byłam pewna, że wzrost temperatury odpowiada owulacji! W wielu miejscach czytałam, że to jest jedyny dowód /oprócz USG/ na to że owulacja się odbyła. Przecież wzrost temp. ma być spowodowany progesteronem który jest wydzielany przez ciałko żółte po owulacji!? W takim razie ja też nic nie rozumiem. A może ginekolodzy nie znają się na metodach NPR? Czy to możliwe? Pozdrawiam
    luncia

    #542349

    olena

    Re: wzrost temperatury….

    Miyu,
    trzymam kciuki za Twoje dzisiejsze USG i za piękny , pękający pęcherzyk!!!
    Daj znać po wizycie.
    Ja też robiłam w tym cyklu testy owu i wszystkie były negatywne. Skok tempki jest, pęcherzyka nie ma. Jeszcze sie łudzę, że może pękł przed samym USG i dlatego gin go nie widział, a owu jednak była. Ale te negatywne testy owu??!! Już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
    Pozdrawiam i oczekuję pozytywnych info po dzisiejszej wizycie.
    Olena

    #542350

    miyu

    Re: wzrost temperatury….

    może zaglądałaś już do posta moni75 – a jeśli nie to zajrzyj – trochę informacji na temat jak oszczędzić 100 zł miesięcznie czyli zawodność testów ovu 😉
    buźka :))))

    Miyu
    + moja tempka
    http://www.fertilityfriend.com/home/Miyu

    #542351

    marcia77

    Re: wzrost temperatury….

    Luncia1 ja sie z toba zgadzam wszedzie takze czytalam ze jak temperaturka rosnie to rozwija sie cialko żółte ktore wydziela progosteron odpowiedzialny za wzrost temperaturki



    #542352

    analityk

    Re: wzrost temperatury….

    Ja miałam na wykresie piękne wzrosty, ale owulacji nie było. Pamiętam, że wtedy pierwszy raz użyłam testy owulacyjne i nic ani jedne pozytywny, poszłam się poskarżyć monitoring i niestety jajeczko i owszem było ale 9 mm, też nie mogłam tego pojąć niestety. Za to w cyklu w którym zaciążyłam wzrost nie był taki gwałtowny.

    Polecam LH, HCG:

    #542353

    analityk

    Re: wzrost temperatury….

    Tak jeszcze raz zajrzałam do FF i poszukałam ciążowych wykresów z testami owulacyjnymi. To jest link do ciążowych,
    [url=”http://www.fertilityfriend.com/ChartGallery/index.html?cat=3>http://www.fertilityfriend.com/ChartGallery/index.html?cat=3
    w”]http://www.fertilityfriend.com/ffo/chart_gallery.php?c=search&cat=0&sub=search&uid=74AC00044A0FE07000000045B479&cat=3&k1n=0&k1=27&k2n=0&k2=0&opt=0&op=0&val=&val2=&O=&cl=&pt1=&pt2=&Action=Search[/url] a to ciążowe z testami owulacyjnymi. Znalazłam z 5 (przejrzałam z 300) gdzie testy źle pokazały, ale to wykresy osób z wieloma schorzeniami. Za to jest bardzo dużo wykresów gdzie test pokazał owu a FF nie.
    Znalazłam też ciekawą rzecz. Otóż często pojawia sie zjawisko 3 testów owulacyjnych pod rząd pozytywnych. Tak było w mojej ciąży i bardzo się stresowałam, ale potem doszłam do wniosku, że to bardzo wysoki pik LH powoduje to zjawisko.
    Wiem, że trochę się rozpędziłam, ale większość i tak wie, że takie testy sprzedaję i sprzedałam ich już około 500. I zazwyczaj niestety przy problemach z testami okazywało się, że badania hormonalne wykazywały albo dużą niedomogę lutealną albo prolaktynę itd.
    Bardzo proszę napiszcie jak to się skończyło bo bardzo mnie to ciekawi . A to moje 2 wykresy jeden bezowulacyjny (stwierdziły testy i monitoring) a drugi jak najbardziej
    [url=”http://www2.fertilityfriend.com/home/ez>http://www2.fertilityfriend.com/home/ez
    Chętnie”]http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=627041 [/url]

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close