x-lander xt czy Quinny speedy sx

Witam,

Wiem, że temat wałkowany w różnych wątkach ale potrzebuję opinie o tych konkretnych modelach. Nie wiem na który się zdecydować. Oba są trójkołowce. Na żywo widziałam quinny speedy i ma b. bałą gondolkę. Czy x-lander ma większą? Jak się rozkładają siedziska spacerówek w obu tych wózkach? Ceny tych wózków są bardzo rózne bo za x-landera w komplecie z fotelikiem-ok 1500zł a za quinny ok 2500zł, więc róxnica cenowa ogromna. Jeśli chodzi o wizualny aspekt to po mojemu mało się różnią ale jeśli ktoraś z Was ma doświadczenia z tymi wózkami to chętnie posłucham opini.

23 odpowiedzi na pytanie: x-lander xt czy Quinny speedy sx

lalenka2009-06-16 09:47:58

mam podobny dylemat (jeszcze brałam pod uwagę Mutsy) z tym że ja obstawiam tylko 4 kołowce. Trudno mi podjąć decyzję ale coś czuję że będę się kierować ekonomią 😉 Chyba że usłyszę o takich przewagach Quinny czy Mutsy które spowodują że warto będzie zapłacić za nie prawie 1000 więcej.

myszka232009-06-16 11:10:52

To ja wypowiem się na temat gondoli w x-landerze. W niedzielę składalismy wózek, i gondola wcale nie jest duża. Zatem pewnie podobna gabarytowo do quinny. Ale różnica 1000 zł jest spora.

Dobrze, że ja mam już ten wybór za sobą, bo tez myślałam, że zwariuję…

anulka762009-06-16 12:42:28

Zamieszczone przez HaKami:Witam,

Wiem, że temat wałkowany w różnych wątkach ale potrzebuję opinie o tych konkretnych modelach. Nie wiem na który się zdecydować. Oba są trójkołowce. Na żywo widziałam quinny speedy i ma b. bałą gondolkę. Czy x-lander ma większą? Jak się rozkładają siedziska spacerówek w obu tych wózkach? Ceny tych wózków są bardzo rózne bo za x-landera w komplecie z fotelikiem-ok 1500zł a za quinny ok 2500zł, więc róxnica cenowa ogromna. Jeśli chodzi o wizualny aspekt to po mojemu mało się różnią ale jeśli ktoraś z Was ma doświadczenia z tymi wózkami to chętnie posłucham opini.

Przy pierwszym dziecku brałam pod uwagę x-landera 4 kołowego, ale nie wzięłam go ze względu na brak możliwości obracania spacerowej gondolki. Była tylko przodem do kierunku jazdy. Zastanawialiśmy się też nad Mutsy ze względu na bardzo ładny wygląd, ale koleżanka kupiła go wcześniej i była średnio zadowolona ze względu na skrętną tylną ośkę. Do przodu owszem, wygodnie, ale jak trzeba cofnąć to najpierw należy ją zablokować. Trójkołowych nie braliśmy pod uwagę, ponieważ mąż stwierdził, że są jak taczki i tak mi obrzydził, że odpuściłam:) W końcu i tak zdecydowała ekonomia i kupiliśmy Driver 4XL, (chyba już nie ma tego modelu) ([Zobacz stronę]) ale na szerokich, piankowych kołach. Cały, trzy częściowy zestaw był w bardzo dobrej cenie więc mogliśmy sobie pozwolić na kilka innych rzeczy. W sumie byłam z niego zadowolona, teraz czeka na strychu na drugiego dzieciaczka bo nie jeździłam nim długo. Jak mały miał 1,5 roku zmieniłam na parasolkę bo była o wiele wygodniejsza. Ważne jest, żeby przy wyborze wózka brać też pod uwagę rozstaw osi, ponieważ może się okazać, że nie będzie można wjechać do sklepu. Mnie się to parę razy zdarzyło. Nie zmieściłam się do osiedlowego sklepiku. :Strach:
______________________________________

Lilypie 4th Birthday PicLilypie 4th Birthday Ticker

hakami2009-06-16 13:12:33

Oglądałam dziś w sklepie x-landera xt i nie zachwyciło mnie kilka rzeczy. Po pierwsze godnolka równie mała jak w quinny i strasznie badziewna regulacja oparcia na pasek:Niepewny: Zastanawiam sie teraz czy aby nie odpuścić sobie kupna gondolki, bo w sumie spacerówka rozklada się prawie na leżąco. Ja i tak dużo z dzieckiem samochodem podróżuję więc pewnie większość czasu spędzi w foteliku samochodowym, ktory montuje się na adapterach do stalaża wózka. Te małe gondolki starczają na gora 4-5 miesięcy, więc nie wiem czy warto kasę wydawać:Hmmm…:

-aga2009-06-16 15:17:11

My braliśmy od początku pod uwagę tylko i wyłącznie 4 kołowce. Widziałam kilka 3 kołowców w “akcji” i myślę, że są zbyt niestabilne, szczególnie jak dzidziol jest już bardziej ruchliwy. Rozmawiałam też z kilkoma posiadaczami 3 kołowców i nie byli zadowoleni.

paulisiap212009-06-16 16:27:27

Ja miałam podobny dylemat, od początku byłam zdecydowana na trójkołowca i rozważałam X-landera XT i Quinny ale Buzz. Quinny speedy jest wizualnie bardzo podobyny do X-landera przynajmniej jeśli chodzi o spacerówkę. Ja kupowałam zestaw razem z fotelikiem samochodowym i różnica w cenie zestawu w sklepie a na allegro wynosiła 500 zł w przypadku x-landera więc przede wszystkim Ci radzę przeszukaj sklepy internetowe i allegro. X-landera bardzo mi się podobał na zdjęciach ale jak go pooglądałam w sklepie to wydał mi się dość toporny (w porównaniu z Quinny Buzz). Rozważaliśmy też zakup używanego zestawu ale ostatecznie od kilku dni jestem posiadaczką Quinnego Buzza i jestem nim zachwycona, jak na razie tylko wizualnie bo na moją “lokatorkę” muszę poczekać jeszcze z miesiąc. To co nas trochę zdziwiło a zwłaszcza mojego męża, któremu nie ma prawa nic “klekotać” bo dostaje wtedy białej gorączki to to, że masz wrażenie, jakby wózek cały latał. Jest takie wrażenie jakby był nie dokręcony ale to przez to, że ma taką amortyzację. Jakbyśmy kupili używkę to pewnie bym się wkurzała, że już jest taki wyjeżdżony ale tak ma być i nic w nim nie odpadnie ani nic z tych rzeczy. Prowadzi się go leciutko, przynajmniej po dywanie:) Ja w cenie 2499 mam gondolkę, dwie spacerówki (od 0 do 18 m-cy i od 18-m-cy do oporu) i fotelik Maksi Cosi (do X-landera dodawali ten sam fotelik- świetny jest) + kosz, torbę, moskitierę itd. Wiem, że dylemat straszny, mi się te wózki po nocach śniły. Jeszcze w ostatniej chwili przed zakupem znalazłam podróbkę Quinniego sporo tańszą a z wyglądu identyczna, podsyłam Ci linka [Zobacz stronę] ale stwierdziliśmy, że Quinni to jednak pewniejsza opcja. Daj znać na co się zdecydowałaś. Pozdrawiam.

dorka762009-06-16 17:34:08

Ja polecam Quinny Buzz – bardzo lekko sie prowadzi, swietnie sie rozklada jedntm palcem, moze gondola nie nalezy do najwiekszych, ale nam starczyla w zupelnosci.

chilli2009-06-16 18:32:05

Zamieszczone przez HaKami:Zastanawiam sie teraz czy aby nie odpuścić sobie kupna gondolki, bo w sumie spacerówka rozklada się prawie na leżąco. Ja i tak dużo z dzieckiem samochodem podróżuję więc pewnie większość czasu spędzi w foteliku samochodowym, ktory montuje się na adapterach do stalaża wózka. Te małe gondolki starczają na gora 4-5 miesięcy, więc nie wiem czy warto kasę wydawać:Hmmm…:

dokladnie taki mialam tok myslenia przy obu dzieckach i ostatecznie oba nie mialy gondolek.
leon mial fotelik mutsy-play rozkladany na plasko ale wiktoria przepekala w atlantico + fotelik peg perego

u leona poszlam krok dalej – najpierw kupilam tylko stelaz mutsy + fotelik ten rozkladany (1500pln)
]a jak mial 8 m-cy kupilam mu maclarena techno xt. z samochodu go nosilam i fotelika nie wyjmowalam (zreszta juz wczesniej). wiec stelaz mutsy lezal, a ja mialam maclarena w bagazniku – jak zmienilam fotelik to wystawilam mutsy na sprzedac.
stelaz mialam 4rider lihtweight – sprzedalo sie na pniu i stelaz i fotelik. (1200pln)

a ja zostalam ze spacerowka lekka maclaeran – ktorej zreszta od roku prawie nie uzywam ale jakos nie ma jej komu wystawic na sprzedaz 😀

alicja232009-06-16 18:47:29

Zamieszczone przez paulisiap21:Ja miałam podobny dylemat, od początku byłam zdecydowana na trójkołowca i rozważałam X-landera XT i Quinny ale Buzz. Quinny speedy jest wizualnie bardzo podobyny do X-landera przynajmniej jeśli chodzi o spacerówkę. Ja kupowałam zestaw razem z fotelikiem samochodowym i różnica w cenie zestawu w sklepie a na allegro wynosiła 500 zł w przypadku x-landera więc przede wszystkim Ci radzę przeszukaj sklepy internetowe i allegro. X-landera bardzo mi się podobał na zdjęciach ale jak go pooglądałam w sklepie to wydał mi się dość toporny (w porównaniu z Quinny Buzz). Rozważaliśmy też zakup używanego zestawu ale ostatecznie od kilku dni jestem posiadaczką Quinnego Buzza i jestem nim zachwycona, jak na razie tylko wizualnie bo na moją “lokatorkę” muszę poczekać jeszcze z miesiąc. To co nas trochę zdziwiło a zwłaszcza mojego męża, któremu nie ma prawa nic “klekotać” bo dostaje wtedy białej gorączki to to, że masz wrażenie, jakby wózek cały latał. Jest takie wrażenie jakby był nie dokręcony ale to przez to, że ma taką amortyzację. Jakbyśmy kupili używkę to pewnie bym się wkurzała, że już jest taki wyjeżdżony ale tak ma być i nic w nim nie odpadnie ani nic z tych rzeczy. Prowadzi się go leciutko, przynajmniej po dywanie:) Ja w cenie 2499 mam gondolkę, dwie spacerówki (od 0 do 18 m-cy i od 18-m-cy do oporu) i fotelik Maksi Cosi (do X-landera dodawali ten sam fotelik- świetny jest) + kosz, torbę, moskitierę itd. Wiem, że dylemat straszny, mi się te wózki po nocach śniły. Jeszcze w ostatniej chwili przed zakupem znalazłam podróbkę Quinniego sporo tańszą a z wyglądu identyczna, podsyłam Ci linka [Zobacz stronę] ale stwierdziliśmy, że Quinni to jednak pewniejsza opcja. Daj znać na co się zdecydowałaś. Pozdrawiam.

Witam! Mam podobny dylemat.
A jeśli można wiedzieć to gdzie kupiłaś taki zestawik w tej cenie??

paulisiap212009-06-16 18:55:29

Zamieszczone przez Alicja23:Witam! Mam podobny dylemat.
A jeśli można wiedzieć to gdzie kupiłaś taki zestawik w tej cenie??

Witam, kupiłam na allegro [Zobacz stronę] u tego sprzedawcy.

fresz2009-06-16 20:12:23

x-lander !!!!

percia-mag2009-06-17 05:40:35

Mam Quinny Speedi gondolę, spacerówkę i do tego maxi cosi, mały ciągle jeździ w spacerówce, jestem zadowolona, wszędzie mogę nim wjechać, codziennie wciągam go na 1 piętro, składam do samochodu i nic mu nie ma:)
Mam nadzieję, że jeszcze przetrwa do kolejnego dzidziusia!
Spacerówka jak dla mnie super, ale moja mama narzeka, że nie można w niej posadzić małego całkiem na prosto (ma taką kołyskową pozycję) i że nie ma miejsca na butelkę.

hakami2009-06-17 06:30:00

Zamieszczone przez percia.mag:Mam Quinny Speedi gondolę, spacerówkę i do tego maxi cosi, mały ciągle jeździ w spacerówce, jestem zadowolona, wszędzie mogę nim wjechać, codziennie wciągam go na 1 piętro, składam do samochodu i nic mu nie ma:)
Mam nadzieję, że jeszcze przetrwa do kolejnego dzidziusia!
Spacerówka jak dla mnie super, ale moja mama narzeka, że nie można w niej posadzić małego całkiem na prosto (ma taką kołyskową pozycję) i że nie ma miejsca na butelkę.

Jeśli chodzi o miejsce na butelkę to mialam to w poprzednich wozkach i u mnie nie bylo to wcale przydatne. To, że siedziska nie da się ułożyć pod kątem prostym to jest to urok niemal każdego wózka. U mnie ciężar wozka też nie jest istotny bo nie uszę go nigdzie wnosić. Na ile wystarczyla Ci gondola?

hakami2009-06-17 06:31:05

Zamieszczone przez Fresz:x-lander !!!!

A dlaczego? Masz porownanie ze speedi? Nie jest wkurzające to oparcie które reguluje się za pomocą paska?

percia-mag2009-06-17 06:59:38

Zamieszczone przez HaKami:Jeśli chodzi o miejsce na butelkę to mialam to w poprzednich wozkach i u mnie nie bylo to wcale przydatne. To, że siedziska nie da się ułożyć pod kątem prostym to jest to urok niemal każdego wózka. U mnie ciężar wozka też nie jest istotny bo nie uszę go nigdzie wnosić. Na ile wystarczyla Ci gondola?

Woziłam małego od lutego do sierpnia, czyli starczyła na 8 miesięcy:)
Dla mnie gondola to konieczność, mały się w niej lepiej czuje niż w spacerówce położonej na płasko. Mój późno zaczął siadać, dlatego długo jeździł w gondoli i miał wystarczająco miejsca.

hakami2009-06-17 07:59:41

Zamieszczone przez percia.mag:Woziłam małego od lutego do sierpnia, czyli starczyła na 8 miesięcy:)
Dla mnie gondola to konieczność, mały się w niej lepiej czuje niż w spacerówce położonej na płasko. Mój późno zaczął siadać, dlatego długo jeździł w gondoli i miał wystarczająco miejsca.

Tzn, że urodziłaś zimą i tylko 3 miechy ładowałaś małego w śpiworek a póżniej było już lato i nie musiałaś. Rozmawiałam z inną posiadaczką speedi i powiedziała, że jej urodziło się dziecko w listopadzie i niestety już w lutym dziecko się nie mieściło w gondoli bo przecież doszedł jeszcze śpiwór. Kurka, no niezbyt komfortowe te gondole w tych wózkach. Ja miałam wcześniej implasta i gondola była potężna, bardzo komfortowa. Tutaj chyba jednak większą uwagę przywiązuje się do designu a nie wygody dziecka:Hmmm…:

moni-ka2009-06-17 11:02:41

Zamieszczone przez dorka76:Ja polecam Quinny Buzz – bardzo lekko sie prowadzi, swietnie sie rozklada jedntm palcem, moze gondola nie nalezy do najwiekszych, ale nam starczyla w zupelnosci.

a jak taki trojkolowiec radzi sobie na nierownosciach np na spacerze w lesie gdzie sa konary drzew, albo na piach na plazy?
pytam bo nam sie bardzo ten wozek podoba ale obawiamy sie o jego wlasciwosci jezdne w terenie

moni-ka2009-06-17 11:05:45

Zamieszczone przez paulisiap21:Witam, kupiłam na allegro [Zobacz stronę] u tego sprzedawcy.

a jak wyglada ta druga spacerowka, bo na zdjeciach jej nie ma

paulisiap212009-06-17 13:57:45

Zamieszczone przez moni_ka:a jak wyglada ta druga spacerowka, bo na zdjeciach jej nie ma

To jest sama ta pianka, głębsza i większa od tej pierwszej. Wygląda to tak [Zobacz stronę]

moni-ka2009-06-17 14:05:05

Zamieszczone przez paulisiap21:To jest sama ta pianka, głębsza i większa od tej pierwszej. Wygląda to tak [Zobacz stronę]

jak juz wyprobujesz ten wozeczek to daj znac jak sobie radzi w lesie na konarach i na piachu,
jak szukalismy wozka dla szwagierki ktora rodzi za tydzien to ogladalam go w sklepie i musze przyznac ze po sklepie to sie swietnie prowdzi, niemalze ze sam jezdzi jak to moj maz stwierdzil 😉

tosia2009-06-18 09:02:07

Jestem od prawie 3 miesięcy posiadaczką Xlandera XT. Przez pierwszy miesiąc 2 razy odsyłany był do naprawy.. Przednie koło skręcało tylko w jedną stronę :Fiu fiu: Za 2 razem odesłali mi nowe całe koło – i (opukać puk puk) póki co jest dobrze.. ale… co kilka dni trzeba demontować koło i czyścić, oraz dobrze nasmarować, bo inaczej ciężko chodzi.
Ogólnie nie polecam..
No i to czego nie wzięłam pod uwagę kupują trzykołowca.. cięzko wjechać na podjazdy przy schodach, gdy są tylko dwie rampy na kółka,a to przednie dynać musi w powietrzu.
Teraz stanowczo kupiłabym Xlandera, ale na 4 dużych kołach.

hakami2009-06-18 09:44:12

Zamieszczone przez Tosia31:Jestem od prawie 3 miesięcy posiadaczką Xlandera XT. Przez pierwszy miesiąc 2 razy odsyłany był do naprawy.. Przednie koło skręcało tylko w jedną stronę :Fiu fiu: Za 2 razem odesłali mi nowe całe koło – i (opukać puk puk) póki co jest dobrze.. ale… co kilka dni trzeba demontować koło i czyścić, oraz dobrze nasmarować, bo inaczej ciężko chodzi.
Ogólnie nie polecam..
No i to czego nie wzięłam pod uwagę kupują trzykołowca.. cięzko wjechać na podjazdy przy schodach, gdy są tylko dwie rampy na kółka,a to przednie dynać musi w powietrzu.
Teraz stanowczo kupiłabym Xlandera, ale na 4 dużych kołach.

Na podjazd najpierw Ty wchodzisz i ciągniesz wozek za sobą jak masz trójkołowca i wtedy jest ok. No właśnie co nieco słyszałam o psuciu się tego kółka w x-landerze. Chyba jednak zdecyduję się na quinny:Hmmm…:

tosia2009-06-18 11:03:52

Zamieszczone przez HaKami:Na podjazd najpierw Ty wchodzisz i ciągniesz wozek za sobą jak masz trójkołowca i wtedy jest ok. No właśnie co nieco słyszałam o psuciu się tego kółka w x-landerze. Chyba jednak zdecyduję się na quinny:Hmmm…:

Tak też robię – ciągnę wózek za sobą, lub opieram się na nim i jadę w dół na dwóch kołach.. Ale to niezbyt wygodne.
Za Quinny przemawia też waga. Xlandera nie jestem w stanie wnieść na 2 piętro (+ gondola + dziecko + torba z przyborami dziecięcymi) a jeszcze po porodzie wykończona na początku – to wogóle masakra była. Odechciewało mi się spacerów..

Znasz odpowiedź na pytanie: x-lander xt czy Quinny speedy sx?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

A-psik: moje dziecko jest uczulone…
Elecare - poszukuję
Witam Jak w temacie. Poszukuję preparatu mlekozastępczego ELECARE dla syna. Może komuś zbywa pozostałość kilku puszek np. z zakończonej kuracji, albo dziecko nie może jeść. Chętnie odkupię. Janusz
Czytaj dalej
Książka kucharska
botwinka
marzy mi sie taka zupka...z koperkiem, botwinka, taki chlodnik:Niepewny: nic z miesem... jesli wiecie o co mi chodzi to dajcie przepis:)
Czytaj dalej