Yerba Mate

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #108713

    jaewa

    Dostałam od męża prezent czyli zestaw do Yerba Mate: yerba mate 500g, tykwa, bombilla, termometr, nabierka drewniana, podkładka korkowa oraz czyścik do bombill.
    Właśnie nieudolnie według instrukcji zaparzyłam i boję się spróbować 😉
    Czy są tu pijaczki Yerba?

    #4607141

    natinka

    piłam kiedyś , moze nie w takim zestawie jak ty masz 😉
    parzyłam normalnie i też mi smakowała 🙂



    #4607142

    janina350

    yerba mate

    Również kiedyś piłam, pamiętam że trzeba było to gotować na ogniu 🙂 troche zawracania głowy ale podobno zdrowe 🙂

    #4607143

    mai

    dla mnie nie do przejścia 😉
    ale mąż pokochał:D

    #4607144

    ciapa

    Zamieszczone przez mai
    dla mnie nie do przejścia 😉
    ale mąż pokochał:D

    U mnie identycznie
    Dla mnie świństwo jakich mało, małż pija

    #4607145

    goooosia

    ekspresową pijam 😉



    #4607146

    stopka1

    Zamieszczone przez JaEwa
    Dostałam od męża prezent czyli zestaw do Yerba Mate: yerba mate 500g, tykwa, bombilla, termometr, nabierka drewniana, podkładka korkowa oraz czyścik do bombill.
    Właśnie nieudolnie według instrukcji zaparzyłam i boję się spróbować 😉
    Czy są tu pijaczki Yerba?

    Uwielbiam, może nie ze względu na smak(choc mozna sie przyzwyczaic) ale na działanie-lepsza niż kawa-pobudza i odświeża-ja polecam.
    Przepis mojego małża (wg Cejrowskiego:)).Zaparzasz herbate wodą nie wrzącą-ma byc taka aby mozna było włożyc do niej palec i sie nie poparzyc(ale w miarę gorąca).Zalewasz tak z 5, 6 razy-smakuje lepiej i jest bez goryczki:)
    ps.Ja posiadam tylko tykwę i bombillę z zestawu…tak że Twój zestaw tp wyyypas!

    #4607147

    awkaminska

    mam bombilę (z nowosrebra) mam dobrą Yerbę, termometr, próbowałam zacząć pić po 2 tygodniach ciągle nieprzekonanan do smaku zrezygnowałam…

    #4607148

    awkaminska

    „gotować na ogniu”???? to się zalewa wodą nieprzegotowaną tuż przed zawrzeniem.. temperatura 70-80 stopni…

    #4607149

    jaewa

    Zamieszczone przez awkaminska
    ”gotować na ogniu”???? to się zalewa wodą nieprzegotowaną tuż przed zawrzeniem.. temperatura 70-80 stopni…

    Nieprzegotowaną?
    A ja zagotowuję wodę, czekam aż będzie 70-80 stopni i dopiero nią zaparzam.



    #4607150

    maduxia

    lubię, okresami nawet bardzo. Na lato polecam terere, czyli yerbę zalaną zimną wodą 🙂 i odstawioną na pare minut, można zalewać nieskończona ilość razy 😀
    o gotowaniu pierwszy raz słyszę :Hmmm…:

    #4607151

    awkaminska

    nie niewolno przegotować ona ma być taka ciut przed ugotowaniem się… i w zasadzie enizaparza się co zalewa…. ja nawet nie ma tykwy ale wiemże do kubka wsypuję 3/4 na bombillę i zalewam to wodą w temperatuzre odpowiedniej (temperatura powinna być zależna od gatunku yerby…..)….. próbowałam to pić ale wogle mi nie wchodziło.. może teraz zrobię tę zalewaną zimną wodą bo też się jakoś tak robi na lato…



    #4607152

    awkaminska

    no właśnie lecę zrobić tę terrę może się przekonam.. szkoda by to co kupiłam pewein czas temu stało w szafce…

    #4607153

    kasiaw

    Zamieszczone przez JaEwa
    Dostałam od męża prezent czyli zestaw do Yerba Mate: yerba mate 500g, tykwa, bombilla, termometr, nabierka drewniana, podkładka korkowa oraz czyścik do bombill.
    Właśnie nieudolnie według instrukcji zaparzyłam i boję się spróbować 😉
    Czy są tu pijaczki Yerba?

    Ja wypiłam mniej więcej dwie paczki yerby a potem się okazało że jestem w ciąży. A dla ciężarnych i karmiących yerba nie wskazana, więc na razie o niej musiałam zapomnieć 🙂

    #4607154

    maskota

    Ja swojego czasu również piłam, ale normalnie w kubku ale zalewaną wrzątkiem z termosu 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close