Z 4-miesięcznym na narty.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)
  • Autor
    Wpisy
  • #57965

    monka

    Co o tym myślicie? Może ktoś był i podzieli się wrażeniami.

    Monika i wyczekana Zuzanna (20 sierpnia 2004 r.)

    #741800

    Anonim

    Re: Z 4-miesięcznym na narty.

    hmmm czemu nie? Tylko rozsądnie musicie sobie rozplanować, żebyście się oboje najeździli a nie tylko Małżonek a Ty na dole z Zuzką;-)) nie bylismy niesttey nanartach z Jasiem, bo nie czułam się na siłach, w tym roku też nie pojedziemy ;-), a za rok z Maluchami.. może się odważę:))

    Nie byliśmy na nartach ale na lataniu paralotnią nad Jez. Rożnowskim to i owszem i Jaś miał wtdy pół roczku. Mirek latał,a ja się zajmowałam obsługą naziemną, czyli wypatrywaniem gdzie wylądował i odbieraniem delikwenta;)) Jaśkowi bardzo się podobało bo ciągle coś się działo, albo sobie smacznie spał. Karmiłam piersią więc nie było problemów z butelkami, wyparzaniem i takim tam. Staraliśmy się przestrzegać jego rytmu dnia – to wydaje mi się najważniejsze, inaczej Maluszek uprzykrzy Wam życie. I ważne by ‚kwatera’ wiedziała, że z Maluszkiem przyjeżdżacie, bo mogą być niemiłe niespodzianki.

    Zresztą z takim szkrabem to prawdziwa wyprawa, zobaczysz ile rzeczy weźmiesz dla siebie a ile dla Zuzanki;)))

    Jeśli czujesz się na siłach, to czemu nie?:)) zazdroszczę;-)

    roczny Jaś + Jovanka(luty’05)



    #741801

    agam

    Re: Z 4-miesięcznym na narty.

    Jeżeli dzieciątko jest zdrowe, ja w ogóle nie widze problemu. My byliśmy z dziećmi w Zakopanem kiedy miały 5 miesięcy. Byliśmy z grupą znajomych i jeźdźliśmy na zmianę. Parę razy poszliśmy na spacer w góry. Dzieci mieliśmy w nosidełkach na brzuchu. Chyba im służyło górskie powietrze bo zawsze smacznie spały.
    Jedźcie! Oderwiecie się przynajmniej od tego co macie na codzień 🙂

    Agam + Martusia i Marysia (05.09.2003)

    #741802

    monka

    Re: Z 4-miesięcznym na narty.

    To na pewno nie będzie takie jeżdzenie jak kiedyś, ale to, co mówisz, oderwiemy się, mała powdycha siweżego powietrza.

    Monika i wyczekana Zuzanna (20 sierpnia 2004 r.)

    #741803

    monka

    Re: Z 4-miesięcznym na narty.

    Wiem, że to będzie wyprawa, ale z drugiej strony jest mi duzo łatwiej, póki karmię piersią. Byłam już z nią nad możem, gdy miała dwa tyodnie i odbyło się to bez problemów, mała sie hartowała, a my wypoczywaliśmy. Do tej pory nie miała żadnych problemów zdrowotnych. Duzo jeździmy z dzieckiem i pasuje jej to, chociaz trochę się obawiam zimy.

    Monika i wyczekana Zuzanna (20 sierpnia 2004 r.)

    #741804

    kasia73

    Re: Z 4-miesięcznym na narty.

    Ja również wybieram się w tym roku z Paulinką w góry na Słowację . Jedyne co mnie trochę przeraża to podróż, nie wiem jak mała wytrzyma tak długą drogę (będziemy jechali w dzień). Z uwagi na moje marne umiejętności i rozpaczliwy styl, na nartach w tym roku jeździć nie będę (w gipsie ciężko by mi było opiekować się malą). Jedziemy grupą 20 osób więc na pewno będziemy miały towarzystwo na dole.
    W końcu należy nam się jakaś odskocznia !!!

    pozdrawiam,

    Kaśka z Natalką (19.02.97) i Paulinką (20.08.04) – zwróć uwagę na datę urodzenia Paulinki !!!

    [img]http://foto.http://foto.onet.pl/upload/25/8/_360475_n.jpg%5B/img%5D



    #741805

    Anonim

    Re: Z 4-miesięcznym na narty.

    W naszej rodzinie Jaś zwany jest wędrowniczkiem:)) wszędzie go bierzemy, zwiedził pół Polski, był nawet z nami w Rumunii:)) i też baaaardzo mu się to podoba:)

    roczny Jaś + Jovanka(luty’05)

    #741806

    magdi

    Re: Z 4-miesięcznym na narty.

    Jedźcie! a gdzie się wybieracie?

    My byliśmy z Anią jak skończyła 4 miechy w Austrii na nartach i było super, też karmiłam ją piersią w schronisku, na powietrzu spała po 4 godziny:) mieliśmy ze sobą stelaż wózka i fotelik więc wieżdżaliśmy z małą na górę gondolkami i tam ja, mój mąż i mja mama wymienialiśmy się w opiece w związku z czym każdy sobie pojeździł.
    W apartamencie mieliśmy nawet łóżeczko:) Jeśli masz jakieś pytania to proszę bo nie wiem co Cię jeszcze interesuje?

    W tym roku też się wybieramy, tylko ja nie będę jeździłą bo to będzie 7 miesiąc, więc pewnie ja będę cały czas z Anią a mąż pośmiga:)))

    Ja jestem ogólnie za wyjazdami z dziećmi:) Ania jeżdzi z nami od kiedy skończyłą 6 tygodni, jak miała pól roku byliśmy w Pradze, 8 miechów na wakacjach w Chorwacji, w międzyczasie wiele razy u znajomych w Poznaniu, u rodziców na Śląsku i nad naszym morzem itp.

    Pozdrawiamy

    Ania 4.11.03 i majowy groszek

    #741807

    kossa

    Re: Z 4-miesięcznym na narty.

    My byliśmy w górach nieco później, jak Ola miała niecałe 7 miesięcy. Obawiałąm się trochę zmiany klimatu, bo mieszkamy w Wawie, a jechaliśmy do Szczyrku. Po dwóch dniach na szczęście Ola przyzwyczaiła się do nowych warunków i innego (świeżego!) powietrza. Na nartach jeździliśmy na zmianę, jedno z nas było albo z Olą i wózkiem niedaleko stoku albo w mieszkaniu. Na szczęście mieliśmy blisko do wyciągu. Dodam, że jeszcze wtedy dosyć częśto karmiłam piersią.

    Ewa,Ola 31.07.03 i Maciuś 14.12.04

    #741808

    monka

    Re: Z 4-miesięcznym na narty.

    To nasze córcie są rówieśniczkami, ciekawe, która starsza, moja o 7.55, a twoja?
    Co do jazdy, to dzieci bardzo dobrze znosza jazdę samochodem, ja jechałam z moją Zuzą, jak miała dwa miesiące 450 kilometróe z dwiema małymi przerwami i nie było problemów.

    Monika i wyczekana Zuzanna (20 sierpnia 2004 r.)



    #741809

    monka

    Re: Z 4-miesięcznym na narty.

    NA MOJA ZUZĘ MÓWIĄ CYGAŃSKIE DZIECKO.

    Monika i wyczekana Zuzanna (20 sierpnia 2004 r.)

    #741810

    monka

    Re: Z 4-miesięcznym na narty.

    My sie wybieramy do Czech, bo najblizej i sprawdzone miejsce. A w tej Austrii to byliscie samochodem? Prywatnie czy na zorganizowanym wyjeździe. Może masz adres jakiegoś sprawdzonego miejsca. I jeszcze jedno, czy płaciłaś za takie małe dziecko?

    Monika i wyczekana Zuzanna (20 sierpnia 2004 r.)



    #741811

    monka

    Re: Z 4-miesięcznym na narty.

    Widzę, że twój Maciuś już lada moment. Powodzenia.

    Monika i wyczekana Zuzanna (20 sierpnia 2004 r.)

    #741812

    kasia73

    Re: Z 4-miesięcznym na narty.

    Zuzia jest starsza. Paulinka urodziła się o 23:10. Nasza najdłuższa podróż to z Łodzi do Olsztyna bez przystanków.
    Mała zniosła ją w miarę. Miała kryzys po 3 godz. ale obyło się bez przerwy.

    Może wpadniemy na siebie na stoku ?!?!?

    pozdrawiam,

    Kaśka z Natalką (19.02.97) i Paulinką (20.08.04)

    [img]http://foto.http://foto.onet.pl/upload/25/8/_360475_n.jpg%5B/img%5D

    #741813

    magdi

    Re: Z 4-miesięcznym na narty.

    Byliśmy samochodem, w sprawdzonym miejscu (jeździmy tam od 6 lat) za dziecko się nie płaci oddzielnie bo płaci się za apartament, więc trzeba uzgodnić z ludźmi z którymi się jedzie. Nie pąłci się również za wwożenie dziecka gondolką jeśli ma się swój karnet:) Jeśli będziesz zainteresowana to daj znać na priva to prześlę ci namiary:)

    Ania 4.11.03 i majowy groszek

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close