Z kazdym kg jest mnie coraz mniej!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 37)
  • Autor
    Wpisy
  • #113965

    Anonim

    Hm………. ktory to juz raz jestem na diecie, nie zlicze:Fiu fiu: ale tym razem wiem ze sie nie poddam, bo przeciez nie moge siedziec i czekac az zajde w ciaze i tyc kazdego miesiaca nie bedac w niej. Czas powiedziec sobie dosc!!! I zgubic to co trzeba a przeciez kazdy zgubiony kg to zdrowsza ja, lepsza kondycja, lepszy wyglad i lepsze zdrowie podczas kolejnej ciazy, wiec czy nie warto jest walczyc? Warto i to wlasnie bede robic:)

    W ciagu 3 miesiecy kupilam kilkanascie ksiazek o dietach, nie dietach itp. przeczytalam wszystkie i zadna mnie jakos nie zaciekawila na tyle, zeby zaczac ta walke a wrecz przeciwnie. Namieszaly mi w glowie ze przeciez wystarczy lepiej sie odzywiac, myslec pozytywnie a kg powoli, ale beda spadac,moze i tak, ale na pewno nie w moim przypadku. Dopiero gdy kilka dni temu przeczytalam ksiazke Adriana Lukoszka, dotarlo do mnie ze ten facet schudl 120 kg w niecaly rok a ja nie dam rady zgubic 30kg. Jezeli tak to cienias ze mnie:Fiu fiu:

    W 2010r schudlam wlasnie 30kg to i teraz mi sie uda i wierze w to jak nigdy:Wow!:

    Jestem na diecie 1000kcal i po tych kilku dniach bez porownania jak sie czuje,ile mam w sobie energii:Hura!: mam nadzieje ze z kazdym dniem bedzie tylko lepiej:) a tymczasem przede mna jutrzejsze wazenie i zobaczymy czy waga poszla w dol;)

    #5197065

    jane

    Kika – trzymam kciuki i polecam Ci majowy nr Pani (nie wiem, czy jeszcze mozna kupic), gdzie jest artykul „Dietooporni” czyli jak schudnac efektywnie. Traktuje o odchudzaniu od strony psychicznej, czyli jak trzymac sie zalozonego planu, jak sobie to wszystko zorganizowac.



    #5197066

    zuzel

    Kika :Kciuki:

    #5197067

    Anonim

    Dzieki dziewczyny za wsparcie:Buziaki:

    Jane no niestety nie mam gdzie kupic tej gazety, ale juz dzwonilam do mamy zeby zobaczyla w kiosku czy jeszcze jest:)

    Dzien zaczal sie pieknie bo na wadze od Piatku znowu mniej:Hura!:moze nie wiele, ale najwazniejsze ze w dol:D

    Wstalam rano pocwiczylam z ta pania a teraz ide zjesc salatke owocowa z ananasa, grejfruta i kiwi.

    #5197068

    Anonim

    Myslalam ze bedzie gorzej, ze bede czula wiecznie glod, a tymczasem te porcje mi wystarczaja, nie jestem moze w pelni najedzona, ale to uczucie lekkiego niedosytu jest bardzo przyjemne:D i w szoku jestem ze nie ciagnie mnie do smieciowego jedzenia.

    #5197069

    agula31

    Kika trzymam :Kciuki::Kciuki: ja też na wiecznej diecie,więc wiem co czujesz :):)



    #5197070

    Anonim

    Dzieki Agula:)

    No tak wlasnie wiecznie na diecie, ale wczesniej to bylo takie oszukiwanie samej siebie:Fiu fiu:a zjem raz cos smieciowego to nic mi sie nie stanie i tak od tego razu lawina zawsze ruszala i wygramolic sie bylo ciezko. A teraz nie pozwalam sobie na zadne grzeszki, zadnych lodow, zadnych fast foodow itp. i juz nawet w restauracji potrafie zamowic lekko salatke z warzyw niz jakas bombe kaloryczna:Hura!:

    Zawzielam sie bo ile mozna byc grubym:Nie nie: szkoda zycia na objadanie sie a tym bardziej ze nowe jedzenie bardzo polubilam a normalnie nie bedac na diecie przez miesiac moglam nie zjesc nawet jednego owoca:Strach:

    #5197071

    Anonim

    Pierwszy etap to 10kg, jak tego sie pozbede to wstawie fotki porownawcze:)

    #5197072

    Anonim

    Wspomagam sie rowniez suplementami. Slim Green i L-Carnitina przed cwiczeniami i fajne jest to, ze biore jedna tabletke przed obiadem a nie jak w nie ktorych wspomagaczach po kilka na dzien:Fiu fiu: wiem ze tabletki sprawy nie zalatwia, ale jakos lepiej psychicznie sie czuje ze moge sobie czyms pomoc;)

    #5197073

    Anonim

    Kolejny dzien konczy sie sukcesem:Hura!:nie ruszaja mnie ani lody, ani moja ulubiona kawa mrozona:Cwaniak:

    Byle do Czwartku, bo w tedy kolejne wazenie i mam nadzieje kolejna radosc z mniejszej wagi:)



    #5197074

    Anonim

    Kika :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #5197075

    ahimsa

    Kika- ja też kciukam!!! I też dołączę do Ciebie- trzeba powalczyć bo tak to w ciąże sie nawet nie zajdzie

    Myślę, ze kluczem jest ruch! jak najwiecej-moze załóż sobie jakaś regularna aktywność? basen? biegi? ja też tak zrobie- teraz na bank A6W która zreszta bardzo lubie:D



    #5197076

    paolinka

    trzymam kciuki ja też zaczynam odchudzanie :Fiu fiu:

    #5197077

    Anonim

    Mamrotko, Ahimsa dziekuje kochane moje:Buziaki:

    Ahimsa aktywnosc to ja mam bo we Wtorki i Czwartki chodze na aerobik i do tego w domu cwicze, a poza tym spacery jeszcze dochodza:)

    Ale A6W tez bym chciala kiedys zrobic, ale probowalam juz kilka razy i nigdy nie dalam rady a taki brzuch po tych cwiczeniach fajny sie robi:Fiu fiu:

    To dolaczaj do mnie;)

    #5197078

    Anonim

    Paolinka dzieki i zapraszam do wspolnej walki:Kciuki:

    A na jakiej diecie jestes?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 37)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close