Z kim na salę porodową ?

Dziewczyny, jakie macie doświadczenie w temacie obecności bliskich przy porodzie ?
Czytałam pewnien artykuł i zastanawiam się, kto powinien przy mnie być. Mąż ? Matka ? Co o tym myślicie ?

8 odpowiedzi na pytanie: Z kim na salę porodową ?

malgosiab2013-10-02 13:06:23

Zdecydowanie mąż, był ze mną 2 razy teraz też będzie. Nie wyobrażam sobie tego momentu bez niego, bardzo mi pomagał, poza tym mógł być przy maluszku jak tylko wyjęli go z brzucha. Poza tym nie czułam się przy nim skrępowana, przy Mamie, siostrze czy przyjaciółce chyba bym się krępowała.

cypriann2013-10-03 10:43:35

To wszystko zależy od Ciebie, ja osobiście uważam, że mąż. Przy pierwszym porodzie był i teraz też chce. U mnie zaczęło się naturalnie i prawie do ostatnich chwil tak było (był wtedy dla mnie dużym wsparciem,zarówno fizycznym jak psychicznym) skończyło się na cc i wtedy męża też wpuszczono, stał w pomieszczeniu dla maluszka ale dzieliło nas zaledwie kilka metrów bez ścian. To on przecinał a raczej docinał pępowinę, miał małą pierwszy na rękach. Nawet teraz wzrusza się na myśl o tym wspomnieniu. Nie żałuje decyzji, choć długo się zastanawiał a ja nie naciskałam.
Teraz będzie planowana cesarka i też chcemy być razem:)

Podobnie jak Małgosia ani mamy ani przyjaciółki bym nie chciała. Podobnie z odwiedzającymi po porodzie w szpitalu, ja wolę by oglądać maluszka już w domu po 2-3 tygodniach, wtedy każdy dojdzie już do siebie. Pamiętam, że źle się czułam jak do koleżanki obok od pierwszego dnia przychodziły prawie “pielgrzymki”;)

betrisa2013-11-01 22:55:28

tylko i wyłącznie mąż, bo tylko przy nim się bym nie krępowała, gdybym była samotną mamą to bym rodziła po prostu bez towarzystwa.
Nie wyobrażam sobię mamę, ale my nigdy o intymnych sprawach nawet nie rozmawiałyśmy, zależy pewnie właśnie jakie ma się z mamą relacje

fryta2013-11-02 05:46:26

ja pamiętam jak zdecydowaliśmy z mężem że jego przy porodzie nie będzie (oczywiście w trakcie zmieniłam zdanie i się pojawił)… ale zanim się pojawił a ja rozmawiałam z położną ona stwierdziła tak, że mama przy porodzie córki to mimo że wie jak wygląda poród podchodzi do sprawy z jeszcze większym przerażeniem niż facet, bo jednak każdą matkę serce boli bardziej kiedy coś sprawia ból jej dziecku.. Faceci, często też są spanikowani ale dlatego bo nie wiedzą jak by tu ulżyć kobiecie a by chcieli przecież to zrobić… Stwierdziła, że najlepiej sprawdzają się koleżanki, zachowują spokój bo nie łączy ich z reguły z nami żaden rodzaj miłości.. Ja osobiście ani mamy, ani koleżanki, siostry czy też teściowej przy porodzie bym nie chciała… Mąż mówi, że cudownie jest zobaczyć swoje dziecko zaraz po porodzie wziąć na ręce, ale mówi że najgorszą chwilą dla niego było patrzenie jak męczę się w bólach bo choć chciał by ulżyć w bólu to za bardzo nie ma jak…

dmn972013-12-13 10:35:21

Zgadzam się z przedmówczyniami, na salę porodową najlepiej z mężem. Przynajmniej będzie na kogo się powydzierać 😛

anet2014-01-28 09:05:46

podczas obu porodów był ze mną mąż
powiem szczerze, że jego obecność dawała mi ten komfort, że w razie potrzeby załatwi to co trzeba:)
np. podczas 1 porodu prosiłam o znieczulenie z.o., pewnie gdyby nie mąż nic by z tego nie wyszło, to on naciskał, prosił itd itd ja rodząc nie miałam tej siły przebicia;)
zresztą przy nim czułam się pewniej
pewnie wszystko o czym napisałam powyżej byłby spełnione też przy innej osobie: mama, siostra, czy ktoś po prostu bliski, ale myślę, że jeśli jest to ojciec dziecka to też ma to swój wpływ na relacje z dzieckiem

i osobny PLUS i to duuuuzy!!!! to sala do porodów rodzinnych – oj zupełnie inna, niż te masówki z białymi płytkami i metalowymi narzędziami rodem z najlepszych horrorów

abby7412014-02-04 05:56:47

Ja osobiście ani mamy, ani koleżanki, siostry czy też teściowej przy porodzie bym nie chciała.

tom852014-02-12 11:43:45

Ja jako facet muszę przyznać, że byłem przy porodzie mojej żony i prawdę mówiąc dziwnie bym się poczuł, gdyby żona powiedziała, że zamiast mnie podczas porodu woli matkę lub koleżankę. Ok, to ona i dziecko są tutaj najważniejsze, więc zaakceptowałbym jej decyzję gdyby miało jej to pomóc, ale najchętniej sam bym był z nią na sali i ją wspierał.

Znasz odpowiedź na pytanie: Z kim na salę porodową ??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Szkolniaki
10 latka histeryczka co robic?
Witam Moja corka ma 10 lat, chodzi do 4 klasy. Zawsze byla dzieckiem, ktore wymagalo duzo uwagi - od malego na wszystko reagowala placzliwie. Przebywanie z moja corka to istny horror.
Czytaj dalej
Polecam
Problem z erekcją...
Hej dziewczyny, to trochę krępujące pytać, ale mamy z mężem ostatnio małe problemy w łóżku. A dokładniej on ma z erekcją. Zastanawiam się czy miałyście doświadczenia z jakimiś dobrymi, bezpiecznymi
Czytaj dalej