Z lekarzem mam problem, nie z dzieckiem….

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #95972

    beamama

    Antek ma zapalenie gardła, kaszel i temp. już od 6 dni.
    Pierwsza wizyta – na razie bez antybola, recepta w zanadrzu.
    Po 5 dniach wciąż temp.
    Nie dałam antybiotyku, zrobiłam CRP, dziś rano odebrałam wynik, ok.
    Poszłam do lekarza osłuchać kaszel (brzydki jak na moje ucho) i mówię, że nie dałam antybola, bo CRP ok.
    O matko, jak się lekarka uniosła!!:Strach: Że jak mamy sami zamiar leczyć dziecko, to się wypiszmy z przychodni, i że samo niskie CRP o niczym nie świadczy, i tu pytanie do Was.
    Pomijając nerwy lekarki (prywatnie mogę sobie dziecku robić badania, jakie mi się żywnie podoba) to czy faktycznie zbadanie CRP nic nie daje w kwestii antybiotyku?? Może powinnam jeszcze równolegle zrobić morfologię z rozmazem?
    Rzuciała się na mnie, że najważniejsze są oględziny pacjenta, a nie CRP, no przecież kuźwa właśnie przyszłam na oględziny, nie?
    Normalnie obraziła się na mnie :Fiu fiu:

    #2105240

    chilli

    jak to powiedziala pediatra dzisiejsza:
    wirusy toruja droge bakteriom

    datego CRP zleca w trzeciej dobie goraczki i na cito bo zaklada sie ze do 3 doby goraczki bakterie sie rozwina. co oczywiscie moze byc blednym zalozeniem, bo crp z trzeciej doby bedzie ok a goraczka bedzie sie dalej utrzymywac. i pewnie po 5 dniach goraczki (za goraczke rozumiem okolice i powyzej 38,5) podalabym antybiotyk.

    bo badanie to jedno a wywiad i widok dziecka to drugie, i niestety nie zawsze pokrywaja sie ze soba.
    CRP robimy (my szpilki) w towarzystwie morfologii z rozmazem i OB.



    #2105241

    adonay

    Zamieszczone przez beamama
    Antek ma zapalenie gardła, kaszel i temp. już od 6 dni.
    Pierwsza wizyta – na razie bez antybola, recepta w zanadrzu.
    Po 5 dniach wciąż temp.
    Nie dałam antybiotyku, zrobiłam CRP, dziś rano odebrałam wynik, ok.
    Poszłam do lekarza osłuchać kaszel (brzydki jak na moje ucho) i mówię, że nie dałam antybola, bo CRP ok.
    O matko, jak się lekarka uniosła!!:Strach: Że jak mamy sami zamiar leczyć dziecko, to się wypiszmy z przychodni, i że samo niskie CRP o niczym nie świadczy, i tu pytanie do Was.
    Pomijając nerwy lekarki (prywatnie mogę sobie dziecku robić badania, jakie mi się żywnie podoba) to czy faktycznie zbadanie CRP nic nie daje w kwestii antybiotyku?? Może powinnam jeszcze równolegle zrobić morfologię z rozmazem?
    Rzuciała się na mnie, że najważniejsze są oględziny pacjenta, a nie CRP, no przecież kuźwa właśnie przyszłam na oględziny, nie?
    Normalnie obraziła się na mnie :Fiu fiu:

    zeby miec pewniejszy obraz zawsze robie morfologie z rozmazem i CRP,wiesz majac wirusowke tez mozna wysoko goraczkowac,kaszlec tylko antybiotyk tu nie pomoze a raczej zaszkodzi,rozmaz dokladnie pokazuje co jest grane

    #2105242

    Anonim

    Zamieszczone przez szpilka

    datego CRP zleca w trzeciej dobie goraczki i na cito bo zaklada sie ze do 3 doby goraczki bakterie sie rozwina. co oczywiscie moze byc blednym zalozeniem, bo crp z trzeciej doby bedzie ok a goraczka bedzie sie dalej utrzymywac. i pewnie po 5 dniach goraczki (za goraczke rozumiem okolice i powyzej 38,5) podalabym antybiotyk.

    ale może być i taki paskudny wirus
    pamiętasz?
    zimą i Twoja i moja panna takowy miała

    Ulka miała b.wysoką gorączkę z tydzień chyba
    ale pediatra (widziała ją dwa razy) uparcie twierdziła, że to wirus
    i rzeczywiście samo przeszło

    #2105243

    Anonim

    Zamieszczone przez beamama
    O matko, jak się lekarka uniosła!!:Strach:

    no lekarze to nie lubią jak pacjent ma swoje zdanie odnośnie leczenia
    oj nie lubią
    przetestowałam wielokrotnie

    #2105244

    Anonim

    chyba tak jak dziewczyny piszą oprócz CRP morfologia z rozmazem

    niestety, czasem ciężko wirusówkę od infekcji bakteryjnej odróżnić 🙁
    a czasem tak jak szpilki napisała wirusówka przechodzi w zakażenie bakteryjne.

    Zdrowia życzę!



    #2105245

    reno

    Dr M.? Uuuuu. Też jakoś nie lubię do niej chodzić, mam wrażenie, że ma satysfakcję jak dzieciaki mi chorują, ona uważa, że przedszkole to dla dziecka zło konieczne, wrrr.
    Chociaż do jej leczenia nie mam zastrzeżeń, antybiotyki daje bardzo rzadko i widzę, że niechętnie.

    Jak Antek? Już lepiej?

    #2105246

    beamama

    Zamieszczone przez Reno
    Dr M.? Uuuuu. Też jakoś nie lubię do niej chodzić, mam wrażenie, że ma satysfakcję jak dzieciaki mi chorują, ona uważa, że przedszkole to dla dziecka zło konieczne, wrrr.
    Chociaż do jej leczenia nie mam zastrzeżeń, antybiotyki daje bardzo rzadko i widzę, że niechętnie.

    Jak Antek? Już lepiej?

    Nie, Reniu, ta druga 😉
    Antek już biega po polu 🙂

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close