Z mężem czy bez ??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #35885

    yovanka

    Dziewczyny ! rodzicie same czy z mężem ? Mój nie był przy pierwszym porodzie, teraz chce się zrehabilitować. Ma jednak pewne opory , które rozumiem akurat. Boi się czy da radę czy nie wpadnie w jakąś panikę ( gdyby coś miało być nie tak ) lub po prostu zemdleje( ha,ha). Mimo tych oporow i obaw zdecydował się być ze mną podczas porodu. A jak Wasi mężowie ( partnerzy) to widzą ??
    yovanka+ Antek ( 25.03 04)

    #469780

    amber

    Re: Z mężem czy bez ??

    My zdecydowaliśmy się na poród rodzinny już na samym początku ciąży. I wierzę, że obecność męża bradzo mi pomoże psychicznie. Poza tym czuję, że Michał chce być ze mną mimo tego, że też się boi Czy nie zemdleje… ja myślę, że nie
    Pozdrawiam

    Beata i Maluszek (30.01 – 02.02.04)



    #469781

    amelka11

    Re: Z mężem czy bez ??

    My z mezem mamy jeszcze bardzo duzo czasu, ale juz rozmawialismy na ten temat… Na dzien dzisiejszy maz jest bardzo zdecydowany na nie, a ja nie nalegam. Mysle, ze bardziej sie boi niz ja… To nasze pierwsze dziecko, moze do lipca jeszcze mu sie odmieni, ale ja naprawde nie bede nalegac…

    Ewa i Malenstwo (3.07.2004)

    #469782

    rjotka

    razem:)

    Mój mąż od poczatku chciał poród rodzinny i żaden inny nie wchodzi w grę:)) A i ja tez nie wyobrażam sobie rodzić samej bez mężusia.

    pozdrawiam

    Asia & Gabrysia (24.02.2004)

    #469783

    anastazja

    Re: Z mężem czy bez ??

    Rodzilismy wspolnie :)))
    To zacisnia wiezy w zwiazku .
    Mnie to bardzo pomoglo .

    Anastazja i kochana Jagoda (01. 08. 03)

    #469784

    kate27

    TAK!!

    ha! Moj MĄŻ wlasnie pierwszy raz powiedzial mi, ze BEDZIE ze mną rodzic!! Ha! No proszę, słusznie kilka miesięcy temu ktoras z forumowiczek uspokajala mnie, ze on musi dojrzec do tego:) ha! Pozdraiwam i DObranoc!

    Kate-już mężatkai synek-24 IV 04



    #469785

    skate130

    Re: Z mężem czy bez ??

    Ja kiedyś nie wyobrażałam sobie męża przy porodzie. Później zaszłam w ciążę i nie wyobrażam sobie żeby go przy mnie nie było :)) Zreszta mój mąż od początku był zdecydowany, że przy mnie będzie. Ja jestem straszną panikarą i on wie, że jego spokój mnie zmobilizuje do działania 🙂 Ja juz się boje porodu choć przede mna jeszcze ponad cztary miesiące ale mąż ciągle powtarza, że będzie dobrze i właściwie juz mi pomaga. Naprawdę nie wyobrażam sobie tego przeżyć bez niego.

    skate i maleńki człowieczek czerwcowy (14 czerwca 04)

    #469786

    olka007

    Re: Z mężem czy bez ??

    u nas bedzie pord rodzinny !! moj bedzie przy mnie przez caly czas na poczatku to ja bylam troche niepewna wiecie taki wstyd ale teraz to on sie niemoze doczekac porodu, i wcale niczego sie nie boi , powiedzial ze on nie nosi brzuszka wiec przynajmniej chce byc przy nas od samego poczatku!! to nasze 1 baby , aja szczezr mowiac niewyobrazam sobie teraz porodu bez niego !!czuje sie pewniejsza!!!

    #469787

    aniaw

    Re: Z mężem czy bez ??

    Ja chyba bym nie wytrzymał za drzwiami jak moja zona będzie rodzić. Mamy jeszcze trochę czasu ale myslę, ż esprawa jest przesądzona 🙂

    Pozdrwiam
    Robert

    #469788

    chilli

    Re: Z mężem czy bez ??



    #469789

    aniaw

    Re: Z mężem czy bez ??

    🙂 Hmmm. Moja żona ma te same wątpliwości. Na razie stoi na tym że będę jej towazyszył „od strony głowy” :). W wielu książkach piszą ze to cieżkie dla faceta przeżycie zobaczyć, no właśnie na przykład niekontrolowane wydalanie. Zobaczymy. Ja chcę żeby ją wspomóc jak najbardziej jednocześnie nie powodując żadnych ewentualnych późniejszych „podświadomych” komplikacji. Mój kolega rodził z żoną (a raczej to Ona rodziła z nim :)) i wszystko w jak najlepszym porządku. Jesteśmy dobrej myśli.

    Pozdrawiam
    Robert

    #469790

    chilli

    Re: Z mężem czy bez ??

    ..



    #469791

    duska

    Re: Tylko z mężem !

    Dziewczyny, jeśli tylko chłop chce, to koniecznie, konieczne idźcie rodzić RAZEM !!!
    To jest fantastyczne przeżycie, faceci są o wiele silniejsi psychicznie niż nam ( i im ) się wydaje.
    Jeżeli będzie „od strony głowy” to rzeczywiście nic krępującego dla Was nie zobaczy. Z tym, że wg mnie w czasie porodu nic nie jest wstydliwe, wszystko jest naturalne.
    Ja nie wyobrażam sobie (i mój chłop również) innego scenariusza. A towarzyszył mi najpierw 7 godzin przy porodzie naturalnym, a potem w trakcie cesarki. I było super.
    Pozdrawiamy

    Duśka i Emila (09.10.2003)

    #469792

    Anonim

    Re: Z mężem czy bez ??

    moj maz od poczatku mowil, ze chce ze mna rodzic i tak sie stalo..byl ze mna od poczatku do konca, podtrzymywal glowe, prawie ze oddychal za mnie:-)
    jedyne co mnie wkurzalo to to, ze filmowal wszystko kamera..wrr…
    ogolnie bardzo mi pomogl i jestem mu za to ogromnie wdzieczna!
    Ula i Adas

    #469793

    ptysia

    Re: Z mężem czy bez ??

    my nie rozmawialismy na ten temat wlasciwie bo od zawsze bylo wiadomo ze bedziemy rodzic razem

    nie wyobrazam sobie byc bez meza w takiej chwili

    ———-

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close