Z zaskoczenia

Postów wyświetlanych: 1 (wszystkich: 1)
  • Autor
    Wpisy
  • #7914

    rene

    Zaczynały się ostatnie wakacje na rok przed obroną. Zrobiłam mocne postanowienie – w tym roku nie umawiam się i nie spotykam tylko piszę pracę, bronię i wyjeżdżam gdzieś daleko. Poszłam z kumpelą do knajpki studenckiej. Usiadłyśmy i „obserwowałyśmy” – bawi się 4 ludzi, jedna para jest b. śmieszna – ona zainteresowana on mniej on się odwraca ona za nim, on zagadauje kolegę ona odpowiada itp. Usiedli obok nas On coś zagadał ja odpowiedziałam.Ale był z koleżanką. Po ok 2 godz kiedy bawiłyśmy się w najlepsze podbiegł do mnie z wizytówką, kartką i długopisem prosząc o nr telefonu – byłam tak zaskoczona jego przygotowaniem, że napisałam. Zadzwonił następnego dnia i tak co dzień gadaliśmy, przynosił kwiaty, gotował…. Okazał się ciekawym człowiekiem. Dowiedziałam się że jest kolegą mojego przyjaciela, a jego babcia mieszkała wcześniej w tej samej klatce co ja. Miasta są takie małe. Obroniłam się i…. wyjechałam do miasta w którym studiował. Jesteśmy razem 6,5 roku, małżeństwem 5 lat i oczekujemy dzieciątka.

    Rene

Postów wyświetlanych: 1 (wszystkich: 1)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close