za dużo włosów

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #113403

    kropkowata

    Witajcie!
    Mam 5 letnią córkę. Kłopot z nią taki że; urodzona jako wcześniak w 32tyg i od początku miała na pleckach wloskow sporo , myśleliśmy że to wynik wcześniactwa. Ale nic wloski są jasne . Miała zawsze więcej wlosków wyrastających jej na głowie poza ze się wyrażę ogolnie przyjętymi normami ale przyjrzałam jej się ostatnio bardziej i te włoski wyszły na czoło … normalnie baczki jakby z włoskow , przy uszach też sporo… do tego jakby wąsik się pojawil tak na bokach :(. Umówiłam się do pediatry (już kiedyś wspominałam jej o tym ale mówiła że chyba taka uroda) . Dziecko jest alergiczne na wziewach seretide, singulair itd.
    Pytam bo może ktoś się z czymś takim spotkał z Was i wiedziałabym coś wiecej nim dotrę do lekarza.
    Obawiam się że będą się z niej śmiać dzieci niedlugo :(.

    #5152896

    klucha

    czy u kogoś z rodziny występuje nadmiar owłosienie? moze to genetycznie.

    najlepiej zrobić badania endokrynologiczne

    co do prochów alergicznych – moja je bierze od lat – nie mamy takich skutków ubocznych

    natomiast wzrost owłosienia na nogach i rękach zaobserwowałam jak babcia kochanej wnuczce pałeczki z kurczaka podawała.



    #5152897

    kropkowata

    Nikt z rodziny tak nie wygląda.
    Chyba trzeba będzie zrezygnować z drobiu ale ja już nie wiem co ja mam dawać temu dziecku :Hmmm…:

    #5152898

    qr-chuck

    Przyjaciółka mojej córki tak ma. Dodatkowo czuć ją jak nastolatka (zapach potu jaki pamiętam z męskich pokoi z akademika ;)) a ma niecałe 8 lat.
    Kiedyś rozmawiałam z jej mamą – podobno wybiera się z córką do endokrynologa, ale chyba jej nie po drodze…
    Odżywianie: z tego co mała mówi to głównie Mc Donald i podobne.

    Co do żarcia: popytaj, porozglądaj się… Ja od jakiegoś roku już prawie nie kupuję mięsa w sklepie – od znajomego myśliwego biorę dzikie białko, od znajomych-znajomych jajka, kaczki, indyki… Tyle że nie kupię np. samych udek, tylko muszę całą kaczuchę ze skrzydłami, wątrobą itd. Ale chociaż już obraną :). No i mam dużą zamrażarkę, bo nie kupuję wtedy kiedy potrzebuję, ale wtedy kiedy jest.
    Trochę trzeba było za tym pochodzić, ale jak już znalazłam „źródło” to samo do domu przychodzi 😉

    #5152899

    kropkowata

    kurczak bardzo dziekuję za odpowiedź.
    Jeśli chodzi o jajka to już dłuuuuugo jemy tylko takie wiejskie . Warzywka też . Mam możliwość kupowania kurczaków od tego właśnie pana który sprzedaje jajka – chyba tak dla córki będe kupować (dla nas to bankrut bo taka ptaszyna 30zł kosztuje ) musze dowiedzieć sie co maja nasi na targu jeszcze. Z tymi kurczakami z targu to jeszcze tak miałam ze byl czas ze kupowałam aż…. trafiłam na takiego jakiegoś dziwnie pachnącego, nie wiem paszą jakąś czy czymś i potem przestałam kupować bo mi każdy śmierdział tak samo ;/.
    Niestety o indyku eko nie słyszałam u nas ale…. może za mało się rozgladałam .
    Mnie bardzo po drodze będzie do endokrynologa bo to moje dziecko jest i nie mogę tego tak zostawić , w piątek za tydzień będę u endokrynologa ze sobą to podpytam wstępnie ale moze juz wtedy bede mieć skierowanie od pediatry na wykonanie badań .
    U nas też zdarzają się wpadki mc donaldowe i kfc ale nie jest to zywienie sie tam. Poprostu z tym skończymy i tyle bo dziecko ważniejsze jest.
    Cóż potrząsne niebem i ziemią ale dojdę przyczyn tego stanu bo niestety mam przeczucie że raz ; zdrowotnie może byc potem cos nie tak a dwa…. rówiesnicy mogą nie dać dziecku żyć .

    #5152900

    kropkowata

    Pozwolę sobie dopisać ….
    przeszukałam internet i chyba wiem…. hirsutyzm :Boje się:
    W czwartek idę do pediatry …. ale chyba mam doła . Mam nadzieje że to sie da ogarnąć jakoś ….



    #5152901

    sksm

    Nadmierne owłosienie może być dziedziczne, ale może być także spowodowane nieprawidłową gospodarką hormonalną, przedwczesnym dojrzewaniem lub skutkiem zażywania leków. Warto zwrócić się do endokrynologa, który ustali ewentualne przyczyny takiego stanu.

    #5152902

    kropkowata

    Na 13 czerwca mamy wizytę u endokrynologa dziecięcego. Ze swej strony odstawiłam kurczaki z diety córki.

    #5152903

    klucha

    Zamieszczone przez Kropkowata
    Na 13 czerwca mamy wizytę u endokrynologa dziecięcego. Ze swej strony odstawiłam kurczaki z diety córki.

    zobaczymy co powie. indyk jest bezpieczniejszy od kury bo nie jest faszerowany hormonami i chemia. znajomy siedzi w branzy drobiarskiej . kura ok ale jak masz pewnosc ze latala po zagrodzie

    #5152904

    kropkowata

    No, zobaczymy… Ja mam wykonać też sobie jakieś badanie z krwi związane z hirsutyzmem (ale majowe wolne mi przeszkodzilo w tym miesiącu). Będę mieć takie wlaśnie kuraki wiejskie ale rosną dopiero u znajomego rolnika :Cwaniak:

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close