Za dwa dni!!!!

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #10695

    agnesthm

    JEJKU trzese sie jak galaretka, gdyz za dwa dni bede miala rozprawe sadowa i bede w koncu rozwodka.
    Mam nadzieje ze wszystko pojdzie jak po masle bo licze na rozwod gdyz czekalam na niego od ponad 1.5 roku.
    Jezeli oboje sie zgodzimy bez sprzeczek i Veto to juz w piatek bede rozwodka a papiery dostane po miesiacu ( musza te papiery przez miesiac lezec w sadzie by sie uprawomocnily).
    Jezeli wszystko bedzie oki to bede najszczesliwsza kobieta pod sloncem, poniewaz ten rozwod rozwiaze bardzo duzo problemow, w koncu bede mogla zrzec sie nazwiska ex-meza,Chrystianek w koncu bedzie synkiem od Darka a nie jak do tej pory od mojego ex.
    Prosze trzymajcie za mnie kciuki i zyczcie powodzenia.
    Z gory dziekuje i jak bedzie po wszystkim dam Wam znac.

    Pozdrawiamy

    Agnieszka mama Agatki i malego Christianka

    #171490

    garfield

    Re: Za dwa dni!!!!

    Powodzenia!
    Napisz jak to jest byc rozwódką? Czy wychądząc za niego mialas jakies wątpliwosci, przeczówałas ze sie moze wam niepoukładac tak jakbys chciała?

    Gosia i księżniczka Sara (ur.23.09.2002)



    #171491

    anetka25

    Re: Za dwa dni!!!!

    POWODZENIA!!!!! trzymam kciuki i zycze szczescia:))))

    Pozdrawiamy – Anetka i wszedzie stajacy Adaś (02.04.29)

    #171492

    edka

    Re: Za dwa dni!!!!

    Powodzenia, to nie jest aż takie straszne. Ja już jestem po, teraz przede mną następna głupia sprawa o zaprzeczenie ojcostwa i w końcu Kingunia bedzie nosiła nazwisko swojego ojca, a nie mojego byłego męża.

    Edzia mama małej Kingi

    #171493

    czarna

    Re: Za dwa dni!!!!

    trzymam kciuki zeby wszystko poszlo po twoeje mysli!;-)

    MAMA ZABKUJACEJ PRAWIE ROCZNEJ EWUNI

    #171494

    renia

    Re: Za dwa dni!!!!

    Powodzenia i daj znac, jak poszlo


    Renia
    mama Asi (3 latka) i Ani (roczek i miesiac)



    #171495

    kura-plemienna

    Re: Za dwa dni!!!!

    No ja oczywiście też trzymam kciuki. Mam nadzieję, ze obędzie się bez przykrości i piątek 13-tego będzie dla ciebie bardzo szczęśliwy :))))))

    Buziaki Anka i Basia {39 tydzień} co waży już ponad 3,5 kg

    #171496

    smoki

    Re: Za dwa dni!!!!

    juz jutro………
    bedziesz wolna Agus!!!!!!!!!!!!!!!

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (3 miesiące!)

    #171497

    agnesthm

    Re: Za dwa dni!!!!

    W sumie nic nie przeczuwalam, wszystko okazalo sie dopiero po slubie.
    W noc poslubna wpadla z coreczka gdy mu o tym powiedzialam nie wzruszyl sie tym za bardzo.
    Gdy corka sie urodzila wogole nie chcial sie nia zajmowac, oklamywal mnie ze ma prace i wychodzil niby do niej.
    Jak przez przypadek zadzwonilam do jego pracy okazalo sie ze od 2 tyg. on juz tam nie pracowal a jezdzil do rodzicow i siedzial do 17.00 a pozniej przyjezdzal do domu udajac zmeczonego.
    Gdy powiedzialam o tym tescia to staneli po jedo stronie a ze mnie zrobili wariatke i wogole najgorsza na swiecie.
    Nic dziwnego skoro nawet pierwsza wnuczke mieli gdzies nie przyszli nawet do szpitala mnie odwiedzic nic, nawet moj maz przy mnie nie byl:-(
    Czulam sie okropnie pozniej wpadlam w okropna depresje poporodowa.
    jego rodzice gnebili mnie a jego nastawiali przeciwko mnie.
    W koncu tego nie wytrzymalam i wyjechalismy do Niemiec, myslalam ze jak wyjedziemy to jego rodzice w koncu dadza nam spokoj.
    Ale mylilam sie nadal dzwonili jak mnie tylko w domu nie bylo i buntowali go dalej.
    Poszlam pierwsza do pracy bo moj maz nie umial po niemiecku pracowalam po 12 godz. by nas utrzymac, maz nawet nie byl mi za nic wdzieczny.
    Gdy nauczyl sie troche po niemiecku i poszedl do pierwszej pracy chodzil dumny jak paw, po roku pracy wyrosly mu piorka i zaczal mnie ponizac, bic wyrzywac sie psychicznie i fizycznie.
    Nie wiedzialam dlaczego sie tak zmienil a moze zawsze byl taki tylko ja nie chcialam tego widziec, lazlam mu bez mydla do tylka jak sie tylko dalo.
    Kupowalam i dawalam mu wszystko w zamian za glupi pocalunek, przytulenie czy mile slowo.
    W koncu moj malozonek dostal sie na stale do pracy w jednej z firm komputerowych.
    Bez slowa kupil nowy komputer i zamiast poswiecac czas nam, wolal komputer.
    Pewnego dnia siedzial przy kompie , mala bawila sie w swoim pokoju a ja polozylam sie w goscinnym bo strasznie bolala mnie glowa (a komputer mielismy w sypialni w szafie),
    wiec wszystko widzialam co robi gdyz odbijalo sie wszystko w telewizorze.Ocknelam sie i zobaczylam ze moj maz przymyka drzwi zainteresowalo mnie to zaczekalam 2 min. wstalam po cichu i dostalam szoku gdy weszlam do sypialni.
    Moj ex-maz anonizowal sie przy komputerze ogladajac zberezne zdjecia, myslalam zwymiotuje.
    Odtracilo mnie od niego jakby ktos poparzyl mnie woda.
    Boze a jakby mu mala weszla do pokoju , to co by zobaczyly??
    Jak mozna robic takie rzeczy w bialy dzien i to jeszcze gdy dziecko chodzi po domu.
    Tak sie zrazilam a jednoczesnie zaczelam obawiac sie o dziecko zeby jej cos nie zrobil.
    przeprowadzilam sie do rodzicow, nawet nie probowal mnie zatrzymac, bylo mu to obojetne, bo co to co chcial to mial.
    Prace, pochodzenie wiec po co mu baba.
    Pozniej powiedzial mi ze tylko dlatego mnie poderwal i wogole mnie nie kocha.
    Dalam sie zlapac w jego sidla.
    Ale nie napisalam ze kupujac komputer moj maz nie zdawal sobie sprawy ze ja tez kogos moge poznac i poznalam Darka, bylismy na poczatku jak przyjaciele on zwierzal m sie ze swojego zycia a ja ze swojego.
    On otworzyl mi oczy i powiedzial ze nie warto poswiecac sie ze wzgledu na dziecko bo moze byc gorzej.
    Pozniej z darkiem sie spotkalam byl cudowny , no i zakochalismy sie w sobie, takze odchodzac od mojego meza wiedzialam ze dobrze robie i nigdy nie bede tego zalowac, bo i czego??
    Teraz dopiero wiem co to znaczy byc szczesliwa , doceniana, i kochana i nie musze sie juz o nic prosic.
    darek jest wspanialym mezczyzna tez w zyciu duzo przeszedl ale wspolnie teraz na nowo odkrywamy uroki swiata.
    zal jest mi tylko tych straconych lat w tym nieudanym zwazku i tak daleko musialam wyjechac by znalesc swoja druga polowe pomaranczy.
    Rozpisalam sie jak nie wiem co, ale chcialam strescic swoje zycie.
    Mam nadzieje, ze zadny z was nie byla i nie jest taka meczennica jak ja bylam, dziewczyny nie warto, zycie jest zbyt krotkie by je tak marnowac a szczegolnie dla faceta ktory nie jest tego wart.

    Pozdrawiamy

    Agnieszka mama Agatki i malego Christianka

    #171498

    kasiaw

    Re: Za dwa dni!!!!

    Życzę Ci dużo, dużo szczęścia…. i obyś już nigdy nie trafiła na takich ludzi jak Twój mąż.

    Kasia mama Pawełka.



    #171499

    agnesthm

    Re: Za dwa dni!!!!

    Dziekuje!!!!!!!:-))

    Pozdrawiamy

    Agnieszka mama Agatki i malego Christianka

    #171500

    smoki

    Re: Za dwa dni!!!!

    A Ty jestes Agus warta najlepszego z facetow :))))))

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (3 miesiące!)



    #171501

    agnesthm

    Re: Za dwa dni!!!!

    To juz nie chodzi ze warta najlepszych facetow, tylko chce by moje dotychczasowe zycie nigdy nie uleglo pogorszeniu czy zmianie bo bym sie naprawde zalamala.
    Moze po tych ciezkich chwilach przyszlo lepsze???
    Kto to wie??

    Pozdrawiamy

    Agnieszka mama Agatki i malego Christianka

    #171502

    smoki

    Re: Za dwa dni!!!!

    napewno!!

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (3 miesiące!)

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close