Za karę do Maluchów!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #101355

    beamama

    Antek mi wczoraj pół wieczora przebeczał, że więcej nie chce chodzić do p-la….a ponieważ uczęszczam na warsztaty dla rodziców i uczę się nie bagatelizować uczuć dziecka:Hyhy: nie olałam sprawy zdawkowym -nie płacz, tylko fachowo mówię – ja rozumiem, że Ci smutno, chodź porozmawiamy o tym.
    Okazało się, że jakaś pani kucharka – czasami pomoc do dzieci, straszy ich, że za karę pójdą do maluchów, i kara będzie obowiązywać od jutra.
    Nie wiem czemu akurat taką karą tak strasznie się przejął, wydaje mi się, że to trochę upokarzające dla zerówkowiczów :Hmmm…: W każdym bądź razie nie za bardzo wiedziałam, jak panią wytłumaczyć, żeby całkiem autorytetu nie straciła, powiedzieć, że żartowała czy co…
    Kurcze, nie chciałabym, żeby moje dziecko w p-lu się bało…
    Myślicie, żeby zagadać panią o to? Oczywiście główną panią, nie kucharkę……?

    #2932047

    chilli

    oooooooo metody wiecznie zywe :Hyhy:
    w pewnym momencie mnie bawilo odsylanie mnie do maluchow na lezakowanie
    spalam jak zabita

    duzo czasu spedzilam na lezakowaniu za kare u maluchow :Wstyd:



    #2932048

    ciapa

    To najwieksza hańba dla starszaków iść do maluchów
    Ja bym porozmawiała z pania!

    #2932049

    ciapa

    Zamieszczone przez szpilki
    oooooooo metody wiecznie zywe :Hyhy:
    w pewnym momencie mnie bawilo odsylanie mnie do maluchow na lezakowanie
    spalam jak zabita

    duzo czasu spedzilam na lezakowaniu za kare u maluchow :Wstyd:

    :Śmiech:

    #2932050

    klucha

    u Zu też były stosowane te metody
    stała ekipa chodziła do maluchów 😀

    ale z Panią pogadaj, najlepiej z tą co straszy i poproś aby tego nie robiła

    a synkowi mozesz powiedzieć że maluchy są ok, bo są młodsze i można je sobie podporządkować 😀

    #2932051

    lea

    Zamieszczone przez ciapa
    To najwieksza hańba dla starszaków iść do maluchów
    Ja bym porozmawiała z pania!

    Jak dla kogo 😉

    :Hyhy:



    #2932052

    aggi

    Bea kurka przypomniałaś mi ,ze dziś miałam 1 warsztaty dla rodziców , zapomniałam :(buuuuuuu

    #2932053

    beamama

    Zamieszczone przez Klucha
    u Zu też były stosowane te metody
    stała ekipa chodziła do maluchów 😀

    ale z Panią pogadaj, najlepiej z tą co straszy i poproś aby tego nie robiła

    a synkowi mozesz powiedzieć że maluchy są ok, bo są młodsze i można je sobie podporządkować 😀

    No co Ty :Niepewny:
    Ja byłam pewna, że jak już, to one tylko straszą, idiotyczna kara to jest :Boje się:

    #2932054

    natinka

    nie spotkałam sie z takim karaniem hymmmmmm…

    #2932055

    beamama

    Zamieszczone przez aggi
    Bea kurka przypomniałaś mi ,ze dziś miałam 1 warsztaty dla rodziców , zapomniałam :(buuuuuuu

    Świetna sprawa, takie warsztaty, u nas są na podstawie „Jak mówić, żeby dzieci słuchały, jak słuchać żeby mówiły”, oczywiście amerykanizm zminimalizowany :Hyhy:



    #2932056

    aggi

    Zamieszczone przez beamama
    Świetna sprawa, takie warsztaty, u nas są na podstawie „Jak mówić, żeby dzieci słuchały, jak słuchać żeby mówiły”, oczywiście amerykanizm zminimalizowany :Hyhy:

    książkę mam przeczytaną to sobie chyba sama zaległe warsztaty zrobie 😉

    #2932057

    elza29

    Taka kara jest normalka w przedszkolach. Jakos sobie musza radzic z gromadka rozbrykanych szesciolatkow. Pojscie do maluchow jest dla szesciolatka straszne ale zeby kara dzialala musi „ruszac” dzieci. Nie widze w tym nic zlego. Wytlumaczylabym dziecku ze szesciolatki sa juz duzymi i madrymi dziecmi i rozumieja co pani do nich mowi, czego wymaga i o co prosi. Jezeli jakies dziecko notorycznie nie slucha to znaczy ze jeszcze nie doroslo do zerowki i wymaga wiekszej uwagi a to jest mozliwe w maluchach ale zeby sie nie martwil bo przeciez on jest grzeczny i jego pani za kare zapewne nie bedzie do nich wysylac bo przeciez on nie broi tylko slucha 🙂
    Nauczyciele zawsze czyms strasza a dzieci musza sie nauczyc radzic sobie z takimi sytuacjami. Ponadto w zerowce obowiazuja juz jakies zasady a nauczycielka musi miec jakis sposob na utrzymanie jako takiej dyscypliny w grupie, to tez jest przygotowanie przed pojsciem do szkoly gdzie dzieci musza wysiedziec w lawce i posiadac umiejetnosc sluchania no i przestrzegac wytyczonych zasad. Jezeli w przedszkolu sie tego nie naucza to dopiero bedzie upokorzenie w szkole jak pani postawi w kacie siedmiolatka badz dopiero bedzie strach jak postraszy wizyta u dyrektorki.



    #2932058

    beamama

    Zamieszczone przez Elza27
    Taka kara jest normalka w przedszkolach. Jakos sobie musza radzic z gromadka rozbrykanych szesciolatkow. Pojscie do maluchow jest dla szesciolatka straszne ale zeby kara dzialala musi „ruszac” dzieci. Nie widze w tym nic zlego. Wytlumaczylabym dziecku ze szesciolatki sa juz duzymi i madrymi dziecmi i rozumieja co pani do nich mowi, czego wymaga i o co prosi. Jezeli jakies dziecko notorycznie nie slucha to znaczy ze jeszcze nie doroslo do zerowki i wymaga wiekszej uwagi a to jest mozliwe w maluchach ale zeby sie nie martwil bo przeciez on jest grzeczny i jego pani za kare zapewne nie bedzie do nich wysylac bo przeciez on nie broi tylko slucha 🙂
    Nauczyciele zawsze czyms strasza a dzieci musza sie nauczyc radzic sobie z takimi sytuacjami. Ponadto w zerowce obowiazuja juz jakies zasady a nauczycielka musi miec jakis sposob na utrzymanie jako takiej dyscypliny w grupie, to tez jest przygotowanie przed pojsciem do szkoly gdzie dzieci musza wysiedziec w lawce i posiadac umiejetnosc sluchania no i przestrzegac wytyczonych zasad. Jezeli w przedszkolu sie tego nie naucza to dopiero bedzie upokorzenie w szkole jak pani postawi w kacie siedmiolatka badz dopiero bedzie strach jak postraszy wizyta u dyrektorki.

    Jestem zdecydowanie przeciwna straszeniu dzieci w p-lu.
    Jeśli panie nie potrafią inaczej dotrzeć do dzieci niż upokarzając je, to ja dziękuję za takie p-le.
    Nawiasem mówiąc rozmawiałam z panią Antosia, jeszcze nigdy żadne dziecko nie poszło za karę do maluchów, a panią kucharkę poprosi o niestraszenie w ten sposób dzieci.

    #2932059

    ewike

    hmm
    u moich dzieci wyglądało tak, wiem widziałam
    dziewczynki, co były u maluszków to od pani dostały naklejki z napisem super niania

    #2932060

    edysia

    Zamieszczone przez szpilki
    oooooooo metody wiecznie zywe :Hyhy:
    w pewnym momencie mnie bawilo odsylanie mnie do maluchow na lezakowanie
    spalam jak zabita

    duzo czasu spedzilam na lezakowaniu za kare u maluchow :Wstyd:

    To z Ciebie niezłe ziółko było w przedszkolu :Hyhy:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close