Zabawki z PRL

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 64)
  • Autor
    Wpisy
  • #106241

    marnat

    pamiętacie swoje?

    Ja najbardziej pamiętam projektor filmowy – chyba dlatego że z bratem niecierpliwie na niego czekaliśmy 🙂
    I te bajki na kliszach. Pudełeczka, które miały wiele innych zastosowań.
    Jak moja starsza przyjaciółka urodziła córkę, a zaraz po niej syna, to jeszcze jej dzieciaki przez kilka dobry lat oglądał bajki na projektorze.
    Kilka lat temu się wyeksploatował.

    #3956317

    asik

    Też pamiętam projektor i bajki
    I taką wielką chodzącą lalkę
    i żółtego misia plastikowego w czerwonych spodenkach
    i całą szufladę z garnuszkami, wagą sklepową itp.
    I wózek w którym woziłam chomika 🙂



    #3956318

    2308

    Byłam niedawno w muzeum zabawek w Kielcach. Czad!
    Wspomnienia wróciły. Ale moim dzieciom nie za bardzo się podobały:Hyhy:
    Ciekawe czemu :Fiu fiu:

    #3956319

    qr-chuck

    Zamieszczone przez marnat
    [Ja najbardziej pamiętam projektor filmowy – chyba dlatego że z bratem niecierpliwie na niego czekaliśmy 🙂
    I te bajki na kliszach. .

    Projektora nie miałam.
    Ale miałam rzutnik do slajdów (diaskop Ania się nazywał :)) i bajki na slajdach.
    Zachowały się – czasem puszczam moim dzieciom na dobranoc – mimo kiepskiej jakości bardzo je lubią (ostatnio ogladamy „Czterech pancernych” – dostałam je od mojego „chłopaka” jeszcze w podstawówce :Śmiech:)

    Ostatnio u mojej mamy wygrzebałam grę „Polowanie na myszy” – pudełko już wywaliłam, bo przeszło kurzem, ale plansza i pionki są ok – też gramy z dziećmi :).

    #3956320

    2308

    Zamieszczone przez Asik.
    Też pamiętam projektor i bajki
    I taką wielką chodzącą lalkę
    i żółtego misia plastikowego w czerwonych spodenkach
    i całą szufladę z garnuszkami, wagą sklepową itp.
    [CODE]I wózek w którym woziłam chomika [/CODE]:)

    ja w wózku woziłam kota i mu czapkętakąjak dla niemowlaka zakładałam. :Hyhy:

    #3956321

    asik

    Zamieszczone przez kara
    ja w wózku woziłam kota i mu czapkętakąjak dla niemowlaka zakładałam. :Hyhy:

    Ja mojego chomika kołderką przykrywałam 🙂

    Jak teraz patrzę na Julę i jej zabawy z Gryzkiem – to ja byłam taka sama 🙂



    #3956322

    marnat

    Zamieszczone przez Asik.
    Ja mojego chomika kołderką przykrywałam 🙂

    Jak teraz patrzę na Julę i jej zabawy z Gryzkiem – to ja byłam taka sama 🙂

    Bo to najlepsza zabawa była. Żywe lalki 🙂

    Ja woziłam ciężarną świnkę morską. Tzn. nie wiedzieliśmy że ona ciężarna (miała być chłopcem). Okazała się dziewczynką, gdy podczas jednej takiej przejażdżki zaczęła rodzić :Wstyd:
    Na szczęście maluchom nic się nie stało.

    #3956323

    dotina

    my tez mielismy projektor i robilismy seanse kinowe 😉
    do dzisiaj mamy metrowego misia mojego meza przywiezionego z zagranicy przez jego chrzestnego. misio ma juz prawie 37 lat i jeszcze sie trzyma. mamy tez jakąś niemiecką kolejke z dziecinstwa meza.
    moje zabawki raczej nie przetrwały bo jak rosłam to sie ich stopniowo pozbywałam, rozdałam młodszym kuzynkom itd. a szkoda….

    ale pamietam lalke w niebieskich ogrodniczkach, drewniane mebelki, w poźniejszych czasach grę zrecznościową – myszka miki łapiąca jajka.
    poza tym chyba z bratem marzyliśmy o zostaniu lekarzami chirurgami bo do dzis pamietam jak rozcinaliśmy nożem lalkom brzuchy, albo jak robłam zastrzyki z wody mojemu misiowi.

    #3956324

    qr-chuck

    Zamieszczone przez dotina
    , drewniane mebelki,

    Też miałam :)…
    Takie solidne, lakierowane, z tapicerowanym tapczanem…

    #3956325

    dotina

    Zamieszczone przez kurczak
    Też miałam :)…
    Takie solidne, lakierowane, z tapicerowanym tapczanem…

    ja nie miałam tapicerowanych ale takie piękne z wypalanymi wzorkami.
    do tego jeszcze plastikowa kuchnia – pasowało to do siebie jak wół do karety ale mi sie podobało i nie zapomnę tej radochy jak rozpakowałam toto pod choinką



    #3956326

    dorthe81

    ja pamiętam konia na płozach który teraz również wrócił do łask zamierzam kupic takiego mojej Wiki może na gwiazdkę , lalkę szmaciana Zuzię taką bardzo dużo, żołnierzyki ołowiane mojego brata i karabin taki metalowy, projektor też miałam fajna sprawa a ile radości taka zabawka dawała;)

    #3956327

    asik

    Zamieszczone przez dorthe81
    ja pamiętam konia na płozach który teraz również wrócił do łask zamierzam kupic takiego mojej Wiki może na gwiazdkę , lalkę szmaciana Zuzię taką bardzo dużo, żołnierzyki ołowiane mojego brata i karabin taki metalowy, projektor też miałam fajna sprawa a ile radości taka zabawka dawała;)

    Nigdy więcej takich zabawek :Boje się::Boje się::Boje się:
    nie dość, że kobyła zajmowała pół pokoju 😉
    to jeszcze się bałam, że J. się na niej przewróci tak się mocno bujała :Boje się:



    #3956328

    kodo

    Rzutnik ma do tej pory 😉

    #3956329

    monikachorzow

    też mamy rzutnik ania i zimą robimy sobie seanse bajkowe….
    ehhh jakby tak teraz mieć wszystkie zabawki z dzieciństwa to byłby szok.
    w latach 80tych miałyśmy z siostrami barbie z całą rodziną domem i wyposażeniem ,całą kolekcje zabawek fisher price i w ogóle same takie wypasione gadżety przysyłane z niemiec…ehhhh piętrowe piórniki… w polsce o takich rzeczach się mało komu śniło…:Hyhy::Hyhy::Hyhy:

    #3956330

    marzena2929

    Zamieszczone przez dorthe81
    ja pamiętam konia na płozach który teraz również wrócił do łask 😉

    Też miałam takiego konia:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 64)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close