Zabawna pomylka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 87)
  • Autor
    Wpisy
  • #106090

    jane

    Czy zdarzylo Wam sie cos takiego? Mnie wczoraj, chyba pierwszy raz w zyciu. Po lekcji salsy ubralam sie w nie swoja bluze. Malo tego, z pomylki zdalam sobie sprawe o 1-wszej w nocy, gdy rozbudzona na kanapie, ruszylam w kierunku sypialni z lazienka po drodze i spojrzalam w lustro… Nie zajarzylam w pierwszym momencie, pomyslalam, ze nie do konca sie obudzilam. Potem dokladnie obejrzalam bluze i zaczelam sie smiac jak glupia. Dzis rano na facebooku zauwazylam notatke oburzonego kolegi, ktory poszukuje od wczoraj zlodzieja swojej garderoby 😉

    #3930685

    heksa

    Zamieszczone przez Jane
    Czy zdarzylo Wam sie cos takiego? Mnie wczoraj, chyba pierwszy raz w zyciu. Po lekcji salsy ubralam sie w nie swoja bluze. Malo tego, z pomylki zdalam sobie sprawe o 1-wszej w nocy, gdy rozbudzona na kanapie, ruszylam w kierunku sypialni z lazienka po drodze i spojrzalam w lustro… Nie zajarzylam w pierwszym momencie, pomyslalam, ze nie do konca sie obudzilam. Potem dokladnie obejrzalam bluze i zaczelam sie smiac jak glupia. Dzis rano na facebooku zauwazylam notatke oburzonego kolegi, ktory poszukuje od wczoraj zlodzieja swojej garderoby 😉

    :Śmiech::Wow!:



    #3930686

    aborka

    Zamieszczone przez Jane
    Czy zdarzylo Wam sie cos takiego? Mnie wczoraj, chyba pierwszy raz w zyciu. Po lekcji salsy ubralam sie w nie swoja bluze. Malo tego, z pomylki zdalam sobie sprawe o 1-wszej w nocy, gdy rozbudzona na kanapie, ruszylam w kierunku sypialni z lazienka po drodze i spojrzalam w lustro… Nie zajarzylam w pierwszym momencie, pomyslalam, ze nie do konca sie obudzilam. Potem dokladnie obejrzalam bluze i zaczelam sie smiac jak glupia. Dzis rano na facebooku zauwazylam notatke oburzonego kolegi, ktory poszukuje od wczoraj zlodzieja swojej garderoby 😉

    mój monsz wrócił z pracy kiedys w cudzej kurtce. co ciekawe w jej kieszeni byly klucze…. Wrócił, odwiesił na miejsce, zabrał swoją. dotąd nie wie komu zrobił taki kawał :). dodam ze późno wychodzi. zanim obrócił była 20 godz 🙂

    #3930687

    heksa

    Zamieszczone przez Jane
    Czy zdarzylo Wam sie cos takiego? Mnie wczoraj, chyba pierwszy raz w zyciu. Po lekcji salsy ubralam sie w nie swoja bluze. Malo tego, z pomylki zdalam sobie sprawe o 1-wszej w nocy, gdy rozbudzona na kanapie, ruszylam w kierunku sypialni z lazienka po drodze i spojrzalam w lustro… Nie zajarzylam w pierwszym momencie, pomyslalam, ze nie do konca sie obudzilam. Potem dokladnie obejrzalam bluze i zaczelam sie smiac jak glupia. Dzis rano na facebooku zauwazylam notatke oburzonego kolegi, ktory poszukuje od wczoraj zlodzieja swojej garderoby 😉

    Moj kumpel mi kiedys opowiadal ze po pracy wsiadl do samochodu i odjechal. Na pierwszym skrzyzowaniu spojrzal w lusterko, a tam foteliki dzieciece na tylnym siedzeniu. K…wa! Toz to nie jego samochod! :Strach:

    A opowiedzial mi to przy okazji, kiedy sama sie zorientowalam ze moj samochod dziala na cudze kluczyki. :Fiu fiu:

    #3930688

    dotina

    Zamieszczone przez heksa
    Moj kumpel mi kiedys opowiadal ze po pracy wsiadl do samochodu i odjechal. Na pierwszym skrzyzowaniu spojrzal w lusterko, a tam foteliki dzieciece na tylnym siedzeniu. K…wa! Toz to nie jego samochod! :Strach:

    A opowiedzial mi to przy okazji, kiedy sama sie zorientowalam ze moj samochod dziala na cudze kluczyki. :Fiu fiu:

    do mnie sie tak kiedys na stacji benzynowej gościu dosiadł, popatrzył zdzwiony na mnie, przeprosił i wysiadł z uśmiechem od ucha do ucha :D:D:D:D

    #3930689

    zuzel

    Zamieszczone przez heksa
    Moj kumpel mi kiedys opowiadal ze po pracy wsiadl do samochodu i odjechal. Na pierwszym skrzyzowaniu spojrzal w lusterko, a tam foteliki dzieciece na tylnym siedzeniu. K…wa! Toz to nie jego samochod! :Strach:

    A opowiedzial mi to przy okazji, kiedy sama sie zorientowalam ze moj samochod dziala na cudze kluczyki. :Fiu fiu:

    :Strach: to tak się da? :Strach:
    przelecę się po osiedlu, może moje kluczyki do jakiegoś lepszego auta niż mój grat spasują :Hyhy:



    #3930690

    jane

    Zamieszczone przez zuzelka83
    :Strach: to tak się da? :Strach:
    przelecę się po osiedlu, może moje kluczyki do jakiegoś lepszego auta niż mój grat spasują :Hyhy:

    Moze lepiej przelec sie poza osiedlem :Hyhy:

    #3930691

    zuzel

    Zamieszczone przez Jane
    Moze lepiej przelec sie poza osiedlem :Hyhy:

    co będę daleko chodzić :Hyhy: sąsiedzi zrozumieją, że zabalowałam i swojego auta szukam :Hyhy:

    #3930692

    heksa

    Zamieszczone przez zuzelka83
    :Strach: to tak się da? :Strach:
    przelecę się po osiedlu, może moje kluczyki do jakiegoś lepszego auta niż mój grat spasują :Hyhy:

    Nasze oba to graty, wiec nikt nimi odjechac nie chce. :Fiu fiu:

    Jakos tak wyszlo przy kupnie mojego ze kluczyki sie w stacyjce blokowaly, wiec nam naprawili tak ze teraz rozne kluczyki pasuja. :Hmmm…:

    A ostatnio jak odpalalam mezowskiego Vana, to kluczyki tylko do polowy weszly, a skubaniec i tak zapalil. Widac i bez kluczykow by pojechal. :Śmiech:

    Takie mamy dwa auta zajefajne. :Hyhy:

    #3930693

    asik

    Ale się uśmiałam :Śmiech::Śmiech::Śmiech:



    #3930694

    2308

    ja otworzyłam drzwi od samochodu obcemu facetowi i mocowałam się z fotelem przeklinając pod nosem, żeby Pat mógł wejść …. facet rozmawiał przez komórkę i nagle wbił osłupiałe oczy we mnie i zamilkł … wtedy na niego spojrzałam i zdałam sobie sprawę, że to nie mój mąż, nie nasz samochód i w środku nie ma żadnych fotelików….

    …a co do ubrania po weselu mojego brata mój wujek wrócił w jednym bucie swoim a w drugim cudzym…i za cholerę nie wie jak to się stało….

    #3930695

    2308

    ….a w miniony weekend wpóściliśmy z mężem obcego kota do domu na noc myśląc, że to kot dziadka…:Fiu fiu:



    #3930696

    dorotka1

    piekny watek
    cudny

    #3930697

    heksa

    Zamieszczone przez kara
    ….a w miniony weekend wpóściliśmy z mężem obcego kota do domu na noc myśląc, że to kot dziadka…:Fiu fiu:

    :Śmiech:

    U nas jest taka reklama sklepu z okularami.

    Babka wola „kici, kici, kici” i wpuszcza do domu borsuka.
    Problem ze wzrokiem?

    :Śmiech:

    #3930698

    2308

    Zamieszczone przez heksa
    :Śmiech:

    U nas jest taka reklama sklepu z okularami.

    Babka wola „kici, kici, kici” i wpuszcza do domu borsuka.
    Problem ze wzrokiem?

    :Śmiech:

    Dobre….:Śmiech:

    Dziadek problemu ze wzrokiem nie miał o poranku…. ale w szoku był niezłym… a ja na początku w ogóle nie wiedziałam o co mu chodzi :Niepewny:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 87)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close