zabieg kawitacji

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #86337

    markuska

    Moje drogie, ratunku!!
    osatnio będąc w 13 tygodniu wybrałam się do kosmetyczki w celu poprawy stanu cery! Pani kosmetyczka zaproponowała, że najlepszy zabieg w moim odmiennym stanie będzie pilling kawitacyjny, który na pewno poprawi mi samopoczucie.
    Ale gdy przyszłam do domu po zabiegu i poczytałam i przeczytałam że bezwględnym przeciwskazaniem jest ciąża ZAŁAMAŁAM SIĘ!!! Proszę powidzcie mi jaki to może mieć wpływ na mojego GROSZKA i czy może mu nie zaszkodzić. Zabieg był jednokrotny nie mam zamiaru go powtarzać ale był …. 🙁

    #1328061

    qr-chuck

    Re: zabieg kawitacji

    Z tego co znalazłam w sieci, to nie widzę powodu, żeby peeling kawitacyjny mógł zaszkodzić dziecku. Raczej wydaje mi się, ciąża jest przeciwwskazaniem ze względu na zmiany hormonalne – pewnie nie robili jeszcze badań,. czy np. nie wywoła to np. zmian pigmentacyjnych czy tym podobnych…
    Ja bym się nie przejmowała :).

    Pozdrawiam,
    Anka



    #1328062

    Anonim

    Re: zabieg kawitacji

    Nic Wam nie będzie.

    Kawitacja to ultradźwięki, więc potraktuj to jakbyś miała dodatkowe USG, ale już nie powtarzaj tego więcej.

    Kosmetyczka bezwzględnie powinna się Ciebie zapytać czy jesteś w ciaży.

    #1328063

    olinja

    Re: zabieg kawitacji

    W odpowiedzi na:


    Pani kosmetyczka zaproponowała, że najlepszy zabieg w moim odmiennym stanie będzie pilling kawitacyjny


    Pani kosmetyczka to wiedziała.
    Ultradzwięki są rożnego rodzaju takie np w fizjoterpii są niewskazane dla ciezarnych zarówno pacjentek jak i terapeutek.

    Odradzałabym wszelkie tego typu zabiegi w ciazy.
    Tak swoja drogą to chyba niewiele jest takich, które maja sens w ciąży.
    Napisz jakie zabiegi i czy w ogóle byś polecała ciezarówkom?

    Ja i tupot małych stóp

    #1328064

    Anonim

    Re: zabieg kawitacji

    Zdania są podzielone. W szkołach kosmetycznych patrzą na ten temat wydaje mi się mało poważnie i stąd niedokształcenie wielu kosmetyczek.
    Najbliższy numer Les Nouvelles Estetiques (branzowe czasopismo kosmetyczne) będzie poświęcony zabiegom dla ciężarnych – zobaczymy co napiszą.
    Ja jestem za ostrożnością.
    Byłam jakiś czas temu na seminarium dotyczącym między innymi pielęgnacji kobiety w ciąży. Lekarze mówią, ze lepiej dmuchać na zimne (zwłaszcza, że naukowcy wciąż sie kłócą co do głebokości przenikania niektórych składników kosmetyków) i jeżeli nie ma potrzeby to najlepiej nie przesadzać w stosowaniu kosmetyków.
    Szczególnie podczas pierwszego trymestru.
    Za bezpieczne uważa sie preparaty do pielęgnacji noworodków (noworodki i niemowleta w pierwszych miesiącach życia nie mają w pełni wykształconej skóry i funkcja ochronna skóry nie jest w pełni rozwinięta w związku z czym kosmetyki dla nich musza spełniać określone normy i byc super bezpieczne).

    W pierwszym trymestrze polecane są kosmetyki dla niemowląt 🙂

    W ogóle nie można stosować witaminy A/retinolu, kwasów owocowych (zwłaszcza w wyższych stężeniach), alg, preparatów z kofeiną.
    Do powyższej listy (to co powyżej to tak powszechnie uczą) dodałabym:
    – samoopalacze oparte na dihydroksyacetonie (olinja wiem, że masz na ten temat odmienne zdanie 😉 – nie ma wiarygodnych badań bo nikt nie zdecydował sie przeprowadzac ich na kobietach w ciąży)
    – balsamy antycellulitowe (teraz do takich składników jak kofeina doszły: ekstarkt z guarany, nikotynian metylu – powodują rozgrzanie, przekrwienie, pobudzają krążenie)
    – preparaty z liposomami

    Czyli odpadaja zabiegi w gabinecie kosmetycznym, które bazują na kosmetykach o powyższym składzie (zwłaszcza w pierwszym trymestrze).

    Na pewno polecam:
    – manicure
    – pedicure
    – depilacja jest pod znakiem zapytania bo jak ktoś słabo znosi ból i ma się stresowac to lepiej nie
    – wszelkiego rodzaju masaże (ale chyba ? z ominięciem brzucha – tutaj Olinia Ty jestes specjalistką:))
    – zabiegi relaksujące (ale trzeba uważać na olejki eteryczne – część jest w ciąży nie wskazana

    #1328065

    markuska

    Re: zabieg kawitacji

    Olencjo droga,
    ależ ta pani kosmetyczka dokładnie wiedziała że jestem w ciąży, jeszcze pytała w którym tygodniu. Powiedziała że to zabieg powierzchowny i poleca to, ponieważ dermobrazja jest dużo bardziej ingerująca. Czyli zaserwowała mi zabieg, potem maska z alg i na koniec ampułeczkę.
    Wiem, że już w ciąży tego nie powtórzę, ale uważam że skoro są oczywiste przeciwskazania żadna kosmetyczka nie powinna tego zalecać. Pozdrawiam i dziękuję za troszkę optymizmu.

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close