ząbki a wieczorne karmienie

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #53785

    duska

    Mam pytanie do mam dzieci z ząbkami.
    Czy po wieczornej butli/cycu myjecie jeszcze dzieciaczkom ząbki? Czy już tak usypiają, zaraz po jedzeniu?

    Emilka ma 8 ząbków i wieczorem usypia jedząc butlę z kaszką. Nie bardzo wyobrażam sobie, że jeszcze potem będę jej myć zębole, bo to ją kompletnie rozbudzi. Ale może to moje wygodnictwo. Zęby „myjemy” w czasie kąpieli, przed jedzeniem. Myjemy – to za dużo powiedziane, bo mała raczej tego nie lubi.
    Rozmawiałam z dentystką i usłyszałam, że jednak powinnam już o te ząbki lepiej dbać.
    A jak jest u was?

    Duśka i Emila (09.10.2003)

    #687900

    klucha

    Re: ząbki a wieczorne karmienie

    Zuzanka też zasypiała swego czasu przy butli więc ząbki miała myte przed jedzeniem – nie budziłam jej na szczotkowanie zęboli. Dzisiaj też jej się tak zdarzy. Natomiast w nocy nauczyłam ją że do picia dostaje tylko przegotowaną wodę. Do tej pory potrafi budzić się co noc i prosić o picie. Ja za namową dentyski zalakowałam Zuzi ząbki.

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)



    #687901

    krzemianka

    Re: ząbki a wieczorne karmienie

    Duśka, ja robię tak samo jak Ty… Czasem w trakcie kąpieli Igor ząbki „szoruje”. Po wieczornej butli już nie…
    Martwię się tym i boję o jego zęby, tylko nie za bardzo wiem, jak to zmienić…
    I caly czas mam wyrzuty…

    Igor(14 m.) i Hubert (17.8.04)

    #687902

    duska

    Re: ząbki a wieczorne karmienie

    Też bym chętnie zalakowała, ale chyba mała jest jeszcze za młoda …. nie da sobie tego zrobić.
    A ile miała wtedy Zuza ?

    Duśka i Emila (09.10.2003)

    #687903

    duska

    Re: ząbki a wieczorne karmienie

    No własnie …..
    A u mnie jeszcze świadomość, że jeśli mała odziedziczyła zęby po mnie lub po mężu (no a po kimś – napewno), to i tak będzie miała kłopoty. My mamy straszne – pomimo regularnego leczenia

    Duśka i Emila (09.10.2003)

    #687904

    krzemianka

    Re: ząbki a wieczorne karmienie

    Ja mam nadzieje, ze Igor ma zeby po tacie. Z moimi jest krucho – choc wszystkie sa, to slabiutkie niestety:(((

    Igor(14 m.) i Hubert (17.8.04)



    #687905

    klucha

    Re: ząbki a wieczorne karmienie

    pierwszy raz rozmawiałam z dentystką po ukończeniu roczku przez Zu i też sobie tego nie wyobrażałam, w sumie tak mi zeszło że dopiero tego roku w lipcu zdecydowałam się iść z małą do stomatologa. A że dentystka doświadczona w pracy z dziećmi poszło jej gładko. samo lakowanie trwa naprawdę chwilkę (to zależy jak szybko dentysta pomaluje lakiem ząbki) tylko po lakowaniu dziecko nie może jesć i pić przez 3 godziny – o to najbardziej się martwiłam :))
    Nas poczatku pokazała jej lusterko i było ok, ale jak Zuzia zobaczyła wacik z lakiem zaczął się meksyk, ale ja trzymałam ją siłą dentystka zrobiła to w parę sekund i po krzyku. Lakowanie trzeba powtarzać co 3 miesiące

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #687906

    usianka

    Re: ząbki a wieczorne karmienie

    U nas ostatnio podobnie….. Milunia rano jeszcze pozwoli przetrzec zębole (sztuk 4),ale potem to sobie mozemy pomarzyć Daje jej do gryzienia szczoteczke do ząbków kilka razy dziennie. Wieczorem tez ostatnio usypia przy butli. Cos z tym musze zrobic tylko jak…. ??
    pozdrawiamy

    Usianka i Emilka (4.XI.2003)

    #687907

    anies

    Re: ząbki a wieczorne karmienie

    napisz cos o alkowaniu
    ile płaciłas i kiedy poszłaś ?
    ja ostatnio byłam i powiedziano mi ze lakuje sie tylko stałe, a wiem ze to nieprawda

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #687908

    anies

    Re: ząbki a wieczorne karmienie

    no to kiedy poszłas juz wiem
    a koszt ??

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)



    #687909

    klucha

    Re: ząbki a wieczorne karmienie

    ja mam taką rodzinną dentystkę, rodzina męża chodzi no niej od lat, ja od kiedy poznałam męża. Mam do niej zaufanie. Powiedziała że lakujemy to zalakowaliśmy, zresztą siostrzenica męża też miała lakowane u tej samej dentystki i szwagierka jest bardzo zadowolona, żadnego ubytku przy mleczakach. Faktem jest że nikt ci nie zagwarantuje że lakowanie uchroni dziecie na 100% przed próchnicą.
    W kazdym razie tyle dzieci już widziałam z zaawansowaną próchnicą nawet Zuzi kolega młodszy o miesiac :((

    Ale do rzeczy lakowanie nie jest drogie wszystkie ząbki (bo Zu ma już komplet) – 20 zł.

    A i po pierwszym lakowaniu na które tak bałam się iść bo sobie nie wyobrażałam Zuzi z otwartą buzią to w brodę sobue plułam że nie poszłam wczesniej :))

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #687910

    ciku

    Re: ząbki a wieczorne karmienie

    Oczywiscie , ze tak! Zawsze po wieczornej butli idziemy umyc zabki (choc Kacperek ma tylko dwa) i dopiero potem spac. Na poczatku tez go to rozbudzalo, ale jako ze scisle pilnuje por spania, to dziecko moje o 9 wieczor jest codziennie na tyle padniete, ze chocbym puszczala muzyke na full to i tak zasnie.

    Kacperek 12.02.04

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close