ZĄBKOWANIE U „PONADROCZNIAKA”

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #85242

    agaria

    Czy Wasze dzieci tez tak mają?
    Inga ząbkowała zupełnie bezboleśnie. Właściwie nie wiedzialam kiedy ;). Pojawiał się ząbek za ząbkiem. Pierwszy jak miała 5,5 miesiąca, a pełne 20-sztukowe uzębienie uzyskała przed ukończeniem 2 roku życia (ok.23 mies.).
    A Olga – tragedia!
    Zaczęło się jak miała 3 miesiące (choć pierwszy ząb pojawił się dopiero w wieku 6 mies.). Budziła się w środku nocy, płakała, nie chciała cycka. Ja nie wiedziałam o co chodzi. Potem zorientowałam się, że to może zęby, bo się śliniła, swędziały ją dziąsła.
    I to się powtarza co jakiś czas.
    Budzi się w środku nocy, płacze, a w zasadzie wyje, ślina jej się „toczy” z ust ;). Często ma gorączkę albo biegunkę w ciągu dnia. A po takiej nocy ząb wcale się nie pojawia. Potrafi mieć 1 taką noc, a potem tydzień przerwy, albo 2 noce pod rząd i 3 dni przerwy itp.
    A wiecie co jej pomaga?
    Mąż już wymięka – w środku nocy zapala światło, przynosi 3 kg zabawek i ona przez 2-3 godz. się bawi, aż padnie. Wtedy zapomina o bólu.
    Co robić?
    Czopki nie pomagają, Nurofen rzadko.
    Ostatnio zdarzyło mi się podać Hydroxyzinę, ale chcę tego uniknąć, bo to chyba nie za dobrze….
    W tej chwili ma 8 ząbków (4 na górze i 4 na dole), wyrzynają się trójki i czwórki…
    Może macie jakieś czarodziejskie sposoby? HELP!

    Aga (mama Ingi IX.2003 i Olgi X.2005)

    #1285109

    Anonim

    Re: ZĄBKOWANIE U \”PONADROCZNIAKA\”

    czarodziejski u nas był dentinox- żel do smarowania

    Jaś(11.03), Igusia(02.05), Pawełek(31.12.06)



    #1285110

    aniasilenter

    Jakbym czytała o moich córkach:(

    One tak ząbkowały, a zwłaszcza starsza . U nas pomagał Ibufen na zmianę z Paracetamolem w dużych (oczywiście dozwolonych) dawkach . Parę razy dostała też Hydroxyzynę. Jestem szczęśliwa, że już skończyły ząbkować. Pociesz się, że już niedługo, jak już się wyrżną te trójki i czwórki…
    pozdrawiam


    Ola i Ada

    #1285111

    monikachorzow

    Re: ZĄBKOWANIE U \”PONADROCZNIAKA\”

    mój też cięzko ząbkował…pierwsza jedynka wyszła mu w wieku 13 miesięcy a ostatnia piatka na kilka dni przed 3-cimi urodzinami….wychodziły pojedyńczo i każdy to było marudzenie i infekcja….dziąsła nabrzmiałe a ząbek dopiero wychodził np za 2 tygodnie….jestem szczęsliwa że to się juz skończyło…
    mysmy stosowali kulki homeopatyczne cammomila vulgaris,czopki homeopatyczne -zapomniałam nazwy:) i paracetamol w czopkach…i w sumie nic tak na bank nie pomagało ale w jakimś stopniu łagodziło ból….

    m&m15.01.04

    #1285112

    ewike

    Re: ZĄBKOWANIE U \”PONADROCZNIAKA\”

    napisz coś więcej o tych kulkach homeopatycznych z 15miesięczniak sobie z nimi poradzi?

    Przemek Milena (07.04 11.05)

    #1285113

    Anonim

    Re: ZĄBKOWANIE U \”PONADROCZNIAKA\”

    te czopki to może viburcol n??

    Jaś(11.03), Igusia(02.05), Pawełek(31.12.06)



    #1285114

    monikachorzow

    Re: ZĄBKOWANIE U \”PONADROCZNIAKA\”

    dokładnie viburcol
    miałam tez raz spascupreel -też czopki homeopatyczne ale teraz już nie jestem pewna czy było to na zabkowanie czy na kolki….jakoś mam dziś zaćmienie i nie pamiatam

    m&m15.01.04

    #1285115

    monikachorzow

    Re: ZĄBKOWANIE U \”PONADROCZNIAKA\”

    myśle że nie bedzie problemu.ja w akcji ząbkowej przygotowywałam sobie kilka plastikowych łyżeczek z syropów.na każdą łyżeczke sypałam wprost z fiolki(podobno nie wolno dotykac palcami kulek hom.ani rozpuszczac na metalowych łyżeczkach -nie mam pojęcia czemu -ale tak zawsze mówi moja homeopatka)kilka kuleczek(3-4) i nalewałam na nie odrobinke wody.za jakis czas ładnie się rozpuszczały.jak widziałam że marcin zaczyna marudzic to mu strzykawką aplikowałam wprost do buźki jedną porcyjke.co godzinke -półtorej podawałam az się nie uspokoił.takie rozpuszczone kuleczki moga nawet 48 godz być na łyżeczce -wystarczy później tylko znów nalac wody żeby się rozpuściło ponownie i mozna stosowac.nie ma żadnych przeciwwskazań co do ilości podawanych dawek.
    chammomoilla vulgaris wystepuje chyba w dwóch stężeniach -ja kupowałam te mocniejsze.
    tak jak pisałam nie moge stwierdzic na bank czy to pomagało -ale mały uspokajał sie po jakims czasie i nie wiem czy to zasługa leku czy po prostu ból mijał ….

    m&m15.01.04

    #1285116

    ewike

    Re: ZĄBKOWANIE U \”PONADROCZNIAKA\”

    Od jakiegoś czasu myślałam by znaleźć jakiś odpowiednik Viburcolu podawany doustnie. Napisz, proszę jeszcze ile one kosztują?

    Przemek Milena (07.04 11.05)

    #1285117

    monikachorzow

    Re: ZĄBKOWANIE U \”PONADROCZNIAKA\”

    cena to ok 5 zł za taką fiolke z granulkomierzem -przekręcasz tyle razy ile ma ci kulek wypaśc do zakrętki.zresztą zobacz tutaj:
    [url=”http://superapteka.pl/product_info.php/info/p100018361_BOIRON-Chamomilla-Vulgaris-9-CH-gran–4-g.html/XTCsid/e98f449e163c951133c1b4dd585ca140>http://superapteka.pl/product_info.php/info/p100018361_BOIRON-Chamomilla-Vulgaris-9-CH-gran–4-g.html/XTCsid/e98f449e163c951133c1b4dd585ca140

    przeczytaj”]http://www.homeomed.com.pl/main/produkty/lehning/leki_lehning/hedera.html[/url]

    m&m15.01.04



    #1285118

    ewike

    Re: ZĄBKOWANIE U \”PONADROCZNIAKA\”

    Dzięki

    Przemek Milena (07.04 11.05)

    #1285119

    ewike

    Re: ZĄBKOWANIE U \”PONADROCZNIAKA\”

    U mnie nie słyszeli o Hederze. Farmaceuta twierdzi, że nie mają w hurtowniach, specyfik niedostępny w kraju, a lekarka do której mnie odesłał wogóle nie zna tego. A tak sie nastawiłam na te krople

    Przemek (2l.7m) i Milucha (15m)



    #1285120

    monikachorzow

    Re: ZĄBKOWANIE U \”PONADROCZNIAKA\”

    kurcze to dziwne….
    ja poszukałam teraz i znalazłam poradnik leków homeopatycznych firmy lehning -wziełam kiedyś z aptaki i jest tam hedera.cała nazwa brzmi:
    „hedera complexe lehning nr 120” i jest w dziale:bóle zębów i utrudnione ząbkowanie.
    ja mam taką apteke homeopatyczną gdzie też nie wszystko jest od ręki -jesli chodzi o leki hom.-ale jak cos potrzebuje to mi zamawiają i na drugi dzien odbieram.nie zdarzyło mi sie jeszcze żeby czegoś nie było.akurat hedery nie kupowałam ale jakbyś miała straszny problem to podejde zapytam czy w ogóle znaja takie coś .

    m&m15.01.04

    #1285121

    kra

    Re: ZĄBKOWANIE U \”PONADROCZNIAKA\”

    Na pytanie, czy nasze dzieci też tak mają, odpowiem, że moje mają podobnie… Wiktor ząbkował dość łagodnie. Nie było tak, zebym nie wiedziała, że coś mu rośnie, ale raczej nie było histerii, gorączek, ani ślinienia się. Przy każdym zębie zarwana była tylko jednak noc.
    A Marcel… Pierwsze osiem zębów wyrosło dość spokojnie, chociaż ślinił się nieprawdopodobnie. Następne pięć (trójki i czwórki właśnie) – trochę gorzej. Nie chciał jeść, budził się w nocy itp, ale dało się przeżyć. Za to szesnasty ząb – ostatnia trójka, to byłą masakra. Przez półtora miesiąca dziecko miało napuchnięte, czerwone dziąsło, nic nie jadło, bardzo źle spało i co 2-3 dni miało gorączkę „bez powodu”. W końcu ząb wylazł, ale mały był tak osłabiony, że jak zaczął chorować, to skońćzyło się zapaleniem płuc.
    Teraz rosną mu dolne piątki. Na razie jedynym objawem jest to, że budzi się w nocy czasem po kilkanaście razy i ciągle chce smoczka. Dziąsło nie wygląda dramatycznie, ale widać, że coś tam się kluje. Na razie trwa to jakieś 3 tygodnie, ale boję się, że może potrwać jeszcze długo, bo Marcelek ma teraz półtora roku, więc to jeszcze pewnie minimum dwa miesiące – półtorarocznym dzieciom rzadko kiedy wyłażą piątki…
    Jednym słowem łączę się w bólu 🙁 ale sposobów rzadnych nie znam…

    Kra+Wiktor+Marcel

    #1285122

    agaria

    Re: ZĄBKOWANIE U \”PONADROCZNIAKA\”

    Może niezbyt to pocieszające, ale dzięki za wsparcie ;).

    Aga (mama Ingi IX.2003 i Olgi X.2005)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close