zaczynam miec stracha :-)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #21724

    ava131

    Dziewczyny!
    Sprawa ma sie tak : mimo ze staram sie miec harda mine to powoli wraz ze zbllizajacym sie wielkimi krokami terminem zaczynam myslec o porodzie i sie poprostu BAC !!!
    Niby sie nie boje … ale to chyba bardziej wmawiam sobie i dziala tak na mnie autosugestia. Brrrrrrrrrrrrrrrr…….
    A jak u Was? boicie ? czy moze luzik?

    pozdrowionka
    Ania i Natalka 26.09.03

    #298073

    anastazja

    Dobre pytanie !

    Ja sie boje jak diabli jestem spanikowana i to nie od dzisiaj chociaz juz chce bardzo urodzic :)))
    Porod to dla mnie kosmos tak jak wczesniej ciaza 🙂 A moze niektore kobietki zaskocze ale ja nigdy nie mialam malego dziecka na rekach a i wogole takie male to tylko widywalam w telewizji lub z daleka hihihi . Biedne to moje dziecko bedzie 🙂

    Pozdrawiam serdecznie !!!

    Anastazja z bejbulkiem -prawdopodobnie coreczka Jagoda (termin30lipiec03)



    #298074

    melanie

    Re: zaczynam miec stracha 🙂

    Taki lek jest jak najbardziej naturalny – moge cie zapewnic ze jak juz bedzie po wszystkim z usmiechem spojrzysz na swoj lek. Gdy przychodzi czas porodu zapomina sie o wszystkim – jedyne o czym w danej chwili myslisz to jak najszybciej zobaczyc swoja kruszyneczke a gdy tylko ja ujrzysz wszystko pryska – nie pamietasz niewygody ostatnich miesiecy ani bolu masz przed oczami swoje dzieciatko i to jest najwspanialsza nagroda o ktora „walczylas” 9 miesiecy :-)) Zobaczysz wszystko bedzie ok 😉 Nie ma sie co denerwowac 🙂

    Melanie i marcowa kruszyneczka

    #298075

    dna

    Re: Dobre pytanie !

    Mnie nie zaskoczylas Ja tez nie mialam nigdy malego dziecka na rekach.. mysle, ze wiecej jest takich kobiet, nie tylko ty i ja … a porodu tez sie boje. Chociaz moj termin coraz bardziej przypada na koncowke wrzesnia, bo moja dzidzia jest malutka (chociaz ja osobiscie nie uwazam by wymiary byly wyznacznikiem do terminu porodu). Ale to i tak mnie czeka i coraz czesciej o tym mysle. Najczesciej mysle, ze jakos to przezyje i bede ciszyc sie swoja mala, a tylko chwilami boje sie i zastanawiam nad znieczuleniem.
    PS. Wybralam porod naturalny.
    Serdecznie pozdrawiam.

    _____________________________
    Dana i 32 tyg wrzesniowa Niunia

    #298076

    effcia

    Re: zaczynam miec stracha 🙂

    taaa, mowisz, ze sie boisz? hmm, to ja jestem w panice! do terminu pozostalo niewiele i wlasciwie malenki moze zechciec przyjsc na swiat w kazdej chwili… a ja jestem sama (z psem co w takich razach jest malo uzyteczny) od poniedzialku i swiruje!!! maly sie wierci tak, ze wszystko mnie boli, brzunio co chwile robi sie twardy (pewnie troche ze zdenerwowania…). najgorzej jest w nocy, bo noca rodza sie koszmary, buuuu, a maz wraca dopiero jutro po poludniu, chyba osiwieje….

    Effcia+ FRANUŚ (11.08.03)

    #298077

    arvena

    Re: zaczynam miec stracha 🙂

    u mnie luzik…boję się ewentualnie tego że czegoś nie wezmę, że o czymś zapomnę i będę się wkurzać ale samego porodu się nie boję i wręcz jestem baaardzo ciekawa jak to będzie:))

    Marta i kopiący wytrwale Szymon:) (20.08.2003)



    #298078

    asia25

    Re: Dobre pytanie !

    ja tez sie boje,chciaz to bedzie moj drugi porod a poprzedni wspominam bardzo dobrze,ale zawsze jest taka niepewnosc,czy teraz bedzie wszystko ok i czy wszystko sprawnie pojdzie.Ta Mamusia co napisala ze po wszystkim bedziemy sie z naszego leku smiac,ma racje,bo poprzednio wlasnie tak mialam,po wszystkim stwierdzilam ze wcale nie bylo tak zle i nie potrzebne byly te wszystkie stresy,ale teraz …ech bo ja to wogole jestem taka panikara,jeszcze sie troche postresuje..byle do grudnia;O)

    Aska i grudniowa niespodzianka

    #298079

    monia27

    Re: zaczynam miec stracha 🙂

    Ja musze przyznac,ze naprawde pelen luzik,moze dlatego,ze moj mezus panikuje czasami,ze on nie wie jak on wytrzyma ten porod hihi.Rozmawialam z kilkoma babeczkami ktore rodzily i wiem,ze bedzie bolalo ale jakos sie nie boje,chcialabym juz to przezyc.Jestem spokojna ,moze miedzy innymi dlatego ,ze wiem,ze bede miala przy porodzie mila i fachowa opieke.
    Jak sobie przypomne jaka bylam spanikowana jak pomyslalam o porodzie na poczatku ciazy to smiac mi sie chce,nie moglam nawet patrzyc na zdjecia z porodu ,teraz naprawde jakos jest ok , nie mowie,ze nie napadna mnie czasami jakies male leki ale jest dobrze.Cale szczescie ,ze ciaza tak dlugo trwa ,mozna sie spokojnie psychicznie nastawic do porodu,tak myslePozdrowionka dla wszystkich mamusiek

    Monia i chlopaczek (30.08.03)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close