zaczynam powoli wariowac :-(

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #89670

    nadia1979

    chyba powoli zaczynam wariowac….. w kazdej najmniejszej dolegliwości doszukuję sie objawów ciąży, bez przerwy myśle tylko o tym ” a moze jednaj jestem w ciąży” . Chyba sama doszukuję sie czegoś zeby dac sobie nadzieję na to,ze być moze tak jest,ze mam w sobie fasolkę!!! tak bardzo pragnę dzidziusia. Jestem 5 dni przed okresem a juz nieciepliwie czekam z myslą o tym,ze tym razem moze sie udało… Teraz to mnie bolą piersi ale bardziej jedna niż dwie!!! ale tak mnie bolą od połowy cyklu nie wiem czy cos jest nie tak ze mną..??? tylko jedna piers mnie tak boli przy dotknieciu a druga mniej. Moze to jakiś guzek?? sama juz sie boję…..a moze jednak to jest jakis mały obwiaw ciąży??? ja naprawdę mam jakąs obsesję juz 🙁

    #1480589

    laurencja

    Re: zaczynam powoli wariowac 🙁

    Ja też jestem mniej więcej w tym samym momencie, tylko może szaleństwo u mnie mniejsze, bo to dopiero początek starań, ale nie ukrywam że dużo o tym myślę, nawet wczoraj zrobiłam test-wiem że przedwcześnie ale nie mogłam wytrzymać. Wyszła oczywiście jedna krecha. Mam jednak cichą nadzieję, że to było za wcześnie i @ nie przyjdzie…..Trzymam kciuki za nas obie!



    #1480590

    adja

    Re: zaczynam powoli wariowac 🙁

    Z całego serca życzę Ci, żeby ta obsesje okazała się podstawna, żeby objawy, które wydaje Ci się, że je masz, były rzeczywiste i oznaczały ciążę, Chcę cię jednak przestrzec przed bezpodstawna obsesją- jeśli to nie ciąża, a tylko podświadomość wmawia Ci , że cos czujesz, to Twój organizm może w to uwierzyć i mogą pojawić się problemy z miesiączka i owulacją. Ja też kiedyś miałam takie obsesje, co miesiąc wydawało mi się, że jestem w ciąży i tak bardzo nie chciałam dostac miesiączki, że w końcu prawei przestałam ją dostawać. Wtedy zamiast skupić się na staraniach musiałm przywrócić do normy cykl owulacyjny – parę miesięcy to zabiera, zupełnie niepotrzebne. Chodzi o to, żeby w tym całym staraniu nie dac się zwariować.
    Życze Ci z całego serca, żeby u Ciebie okazało sie, że to jednak ciaża. Trzymaj się cieplutko:-)

    #1480591

    siaba79

    Re: zaczynam powoli wariowac 🙁

    no i to się nazywa właśnie schizowanie :)))) prawda jest taka że ja ( staramy się z mężem ponad dwa lata o dziecko) w swojej “karierze” miałam już absolutnie wszystkie objawy wczesnej ciąży chociaż ani razu w niej nie byłam, tak właśnie działa nasza psychika. Prawda jest taka że jeśli to ciąża to czy objawy będą czy nie i tak się dowiecie 🙂 Nie warto doszukiwać się wszelkich “sygnałów” bo łatwo można dać się oszukać własnej podświadomości.
    Życzę Wam dziewczyny z całego serca żeby Wasze objawy się nasilały i żeby się okazywało że to ciąża, ale błagam nie interpretujcie wszystkiego pod kątem ciąży bo wpadniecie w paskudną pułapkę własnych myśli, potem przychodzi nie daj Boże @ i jest dużo trudniej się pozbierać. Nie nakręcajmy się po prostu. Co ma być to będzie :))))
    pozdrawiam Was cieplutko wszystkie
    Basia

    #1480592

    adja

    Re: zaczynam powoli wariowac 🙁

    Basiu jest dokładnie tak jak mówisz, psychika płata nam figle i nawet zupełnie nieświadomie wierzymy, że wszystkie objawy oznaczają ciążę. I tak jak piszesz, potem gdy przychodzi @ następuje rozczarowanie. Ale jeszcze gorzej jest gdy niechciana @ nie przychodzi, wcale nie z powodu ciąży tylko jakby słuchała Twojej psychiki. Potem jest problem żeby przywrócic wszystko do normy. Ja coś wiem na ten temat, o dziecko staramy sie z mężem już dobre 4 lata i sporo czasu poświęciłam właśnie na regulowanie całego cyklu, który do momentu świadomego starania się zawsze następwał jak w szwajcarskim zegarku. I tak jak piszesz Basiu gdy czujemy, że przychodzi trudny moment należy się wypłakać, to pomaga. Zauważyłam też, że pomagają wizyty u koleżanek i przebywanie z ich małymi dziećmi. Ja to traktuję jak lekcje zabawy, usypiania itd. Po prostu z tym balastem trzeba jakos normalnie żyć. Jeśli dłuższy czas nie ma rezultatu warto zgłosić sie do dobrego lekarza i już pod jego okiem próbowac cykl po cyklu. Wtedy ma się przynajmniej spokój psychiczny, ze coś się z tym problemem robi. Ale nie wolno tego traktować w kat. celu do osiągnięcia, bo z tego co widzę, nic opróxz zmęczenia i rozczarowań to nie daje. Pozdrawiam gorąco i z całego serca życzę, żeby Twoje próby już wkrótce okazały sie owocne:-)

    #1480593

    nadia1979

    Re: zaczynam powoli wariowac 🙁

    Dziekuję Wam dziewczyny za dobre rady i słowa. Postaram sie nad sobą pracowac i nie zwariowac;-) Pozdrawiam Was równie serdecznie i cieplutko!!! z całego serca życzę Wam i sobie jednocześnie tego upragnionego dnia kiedy doczekamy się maleństwa!!!



    #1480594

    siaba79

    Re: zaczynam powoli wariowac 🙁

    Przypomniał mi się właśnie patent na doła, dawno nie stosowany ale zawsze działał doskonale 🙂 Trzeba wejść na forum “dla starających się” ale nie na początek tylko w stare posty, można je na wyrywki przeglądać i czytać nawet o sporych problemach i długich staraniach, a jak się wejdzie w profil użytkownika to niemal wszystkie te dziewczyny siedzą teraz na forach dla mam i są zupełnie zaabsorbowane czym innym :))))) To mi daje nadzieję zawszę 🙂 one też kiedyś nie wierzyły że się wreszcie uda i się udało :)))))
    pozdrawiam Was cieplutko I DO ROBOTY DZIEWCZYNY !!!!! ;P
    Basia

    #1480595

    nadia1979

    i przyszła wstrętna @ :-((((((

    tak i przyszła wstrętna , paskudna @!!!! jest mi tak zle :-((((

    #1480596

    snoopy

    Re: i przyszła wstrętna @ :-((((((

    Oj kurcze szkoda, ale nie martw się Kochana, tak poprostu miało być. Napewno uda się następnym razem!!! jestem z tobą. Pozdrawiam, Alina

    #1480597

    laurencja

    Re: i przyszła wstrętna @ :-((((((

    Kurcze, nie załamuj się będzie dobrze, przecież musi być, tylko nie mów, że brakło Ci sił!?!

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close