Forum: Karmienie

Zageszczanie mleczka…

No wlasnie, mam platki ryzowe, ktorymi zageszczam Adaskowi Milumil w ostatnim karmieniu przed snem. Poza tym, wszytkie karmienia sa cycowe. Zastanawialam sie jednak, czy mozna zagescic platkami wlsne mleczko. Czy ktoras z Was probowala?
Pozdrawiam.

Magda i Adas 12.12.04

11 odpowiedzi na pytanie: Zageszczanie mleczka…

elzbieta2005-04-10 21:42:49

Re: Zageszczanie mleczka…

Próbowałam i nie polecam. Nie chciało mi sie zagęścic mimo dużej ilości wsypanej kaszki ryżowej, a mały nie chciał tego potem pić. Daje mu na noc NAN 1 + kaszke.

Pozdrawiam
Ela i Tymek (09.09.04)

daga252005-04-11 05:56:05

Re: Zageszczanie mleczka…

A ja noc daje od wczoraj NAN2R (z kleikiem ryzowym). Efekt – 6,5 godziny snu :)))) Nie zapeszajac oczywiscie….

Zuza 23m i Kuba 3,5m

pasiasta2005-04-11 07:08:17

Re: Zageszczanie mleczka…

Ja próbowałam, ale Dorota nie uznaje z butelki nic poza mlekiem, przy smoku trójprzepływowym jest ryk;-( Chyba nigdy nie doczekam się przespanej nocy, buuu


Dorota 08.08.04

kantalupa2005-04-11 08:33:36

Re: Zageszczanie mleczka…

Daga, kochana, wczoraj zagescilam Mlodemu trzema lyzeczkami platkow 120ml mleczka, zassal wszystko, docycal z biustu, bylo okolo 19.30. Potem pofikal sobie jeszcze na lezaczku-bujaczku i powedrowal do lozka (ale sie skarzyl Krolikowi…). Spal do 4.30. Potem jeszcze dokimal w lozeczku do 6 a od 6 juz lezal na mnie az do 7.40. Ja sie w zyciu tak nie wyspalam, jak ostatniej nocy!
Te platki sa od Milupy, wiec pewnie mozna kupic w Polsce. Polecam!!!

Magda i Adas 12.12.04

kantalupa2005-04-11 08:49:10

Re: Zageszczanie mleczka…

A lyzeczka nie chce??? Wczoraj mleczko wyszlo mi takie geste, ze zastanawialam sie, czy nie podac lyzeczka, ale Adas nigdy jeszcze lyzeczka nie jadl, wiec dalam z butli, ze smoczkiem Aventu, ktory ma taka jedna duza, podluzna dziurke i jedna malenka. Dobrze mu sie jadlo, bo zjadl wszystko. Pozdrawiam.

Magda i Adas 12.12.04

porky2005-04-11 18:48:04

Re: Zageszczanie mleczka…

Dagusiu, a w dzień dajesz NAN 1 czy juz “dwójeczkę” ??

Juleczka (Puchatek) 12.12.04

devilry2005-04-11 20:58:55

Re: Zageszczanie mleczka…

Może ja tez zaczne. Ja jaki juz w jakims poscie pisalam, kazda “pierdole” konsultuje z pediatra. Troche sie boje eksperymentowac.
Kupilam kaszke ryzowa z HIPPa, pisze ze po 4 miesiacu, wiec juz moge, ale jakos sie waham …. ;-/

Whadadelkowata Rybcia

Rybcia i Zuziczek

ika2005-04-12 07:08:16

Re: Zageszczanie mleczka…

Pewnie, ze zagęszczam na noc Igorkowi własne – albo kleikiem ryżowym albo kukurydzianym. Dzięki tej brei mogę sobie dłużej pospać. Nie mogę podawać modyfikowanego bo Młody za dobrze nie toleruje “krowy”

ika i Igor 01.04.2004

devilry2005-04-12 08:09:45

Re: Zageszczanie mleczka…

No i zapytałam sie pediatry 🙂

Moge zaczac zmieniac Zuzi Mleczko1 na Mleczko2 jak Zuzia bedzie miala 4,5 miesiaca. I to stopniowo, jednego dnia na 4 miarki – 3 starego+1 nowego, kolejny dzien 2+2 i tak do weliminowania Mleczka1 🙂 Wiec do kolejnego szczepienia, raczej nie bede zageszczac kleikiem.

Moze jestem przewrazliwona, trudno, tak juz mam 😀

Pozdrawiam,

Rybcia i Zuziczek

kantalupa2005-04-12 18:49:52

Re: Zageszczanie mleczka…

A mozesz napisac, jak to robisz? Teoretycznie platki, ktore mam wrzuca sie do mleczka w temperaturze ok 50 stopni, czy moge podgrzac wlasne?
Dzieki z gory.

Magda i Adas 12.12.04

ika2005-04-13 06:19:34

Re: Zageszczanie mleczka…

podgrzewam mleczko w podgrzewaczu do 38 – 40 stopni i dodaję kleik. I gotowe
Kleiki są o tyle wygodne, ze zagęszczać nimi można nawet nieco cłodniejsze potrawy bo ładnie sie rozpuszczają
pozdrawiam cieplutko

ika i Igor 01.04.2004

Znasz odpowiedź na pytanie: Zageszczanie mleczka…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
grupa krwi dziecka
jezeli kobieta ma grupe krwi b rh- a mezczyzna 0 rh- to czy dziecko moze miec grupe krwi b rh+? wiem ze jest mozliwy + dziecka jezeli oboje rodzice maja
Czytaj dalej
Dla starających się
do właścicieli psów
Hej. Przepraszam, ze ja tak z innej paki, ale jestem zwariowana na punkcie psów i koniecznie muszę przekazać coś właścicielom czworonogów. Dziś, jak wróciłam z pracy, padnięta po 11 godz., zastałam
Czytaj dalej