Zageszczanie mleczka…

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #64239

    kantalupa

    No wlasnie, mam platki ryzowe, ktorymi zageszczam Adaskowi Milumil w ostatnim karmieniu przed snem. Poza tym, wszytkie karmienia sa cycowe. Zastanawialam sie jednak, czy mozna zagescic platkami wlsne mleczko. Czy ktoras z Was probowala?
    Pozdrawiam.

    Magda i Adas 12.12.04

    #817018

    elzbieta

    Re: Zageszczanie mleczka…

    Próbowałam i nie polecam. Nie chciało mi sie zagęścic mimo dużej ilości wsypanej kaszki ryżowej, a mały nie chciał tego potem pić. Daje mu na noc NAN 1 + kaszke.

    Pozdrawiam
    Ela i Tymek (09.09.04)



    #817019

    daga25

    Re: Zageszczanie mleczka…

    A ja noc daje od wczoraj NAN2R (z kleikiem ryzowym). Efekt – 6,5 godziny snu :)))) Nie zapeszajac oczywiscie….

    Zuza 23m i Kuba 3,5m

    #817020

    pasiasta

    Re: Zageszczanie mleczka…

    Ja próbowałam, ale Dorota nie uznaje z butelki nic poza mlekiem, przy smoku trójprzepływowym jest ryk;-( Chyba nigdy nie doczekam się przespanej nocy, buuu


    Dorota 08.08.04

    #817021

    kantalupa

    Re: Zageszczanie mleczka…

    Daga, kochana, wczoraj zagescilam Mlodemu trzema lyzeczkami platkow 120ml mleczka, zassal wszystko, docycal z biustu, bylo okolo 19.30. Potem pofikal sobie jeszcze na lezaczku-bujaczku i powedrowal do lozka (ale sie skarzyl Krolikowi…). Spal do 4.30. Potem jeszcze dokimal w lozeczku do 6 a od 6 juz lezal na mnie az do 7.40. Ja sie w zyciu tak nie wyspalam, jak ostatniej nocy!
    Te platki sa od Milupy, wiec pewnie mozna kupic w Polsce. Polecam!!!

    Magda i Adas 12.12.04

    #817022

    kantalupa

    Re: Zageszczanie mleczka…

    A lyzeczka nie chce??? Wczoraj mleczko wyszlo mi takie geste, ze zastanawialam sie, czy nie podac lyzeczka, ale Adas nigdy jeszcze lyzeczka nie jadl, wiec dalam z butli, ze smoczkiem Aventu, ktory ma taka jedna duza, podluzna dziurke i jedna malenka. Dobrze mu sie jadlo, bo zjadl wszystko. Pozdrawiam.

    Magda i Adas 12.12.04



    #817023

    porky

    Re: Zageszczanie mleczka…

    Dagusiu, a w dzień dajesz NAN 1 czy juz „dwójeczkę” ??

    Juleczka (Puchatek) 12.12.04

    #817024

    devilry

    Re: Zageszczanie mleczka…

    Może ja tez zaczne. Ja jaki juz w jakims poscie pisalam, kazda „pierdole” konsultuje z pediatra. Troche sie boje eksperymentowac.
    Kupilam kaszke ryzowa z HIPPa, pisze ze po 4 miesiacu, wiec juz moge, ale jakos sie waham …. ;-/

    Whadadelkowata Rybcia

    Rybcia i Zuziczek

    #817025

    ika

    Re: Zageszczanie mleczka…

    Pewnie, ze zagęszczam na noc Igorkowi własne – albo kleikiem ryżowym albo kukurydzianym. Dzięki tej brei mogę sobie dłużej pospać. Nie mogę podawać modyfikowanego bo Młody za dobrze nie toleruje „krowy”

    ika i Igor 01.04.2004

    #817026

    devilry

    Re: Zageszczanie mleczka…

    No i zapytałam sie pediatry 🙂

    Moge zaczac zmieniac Zuzi Mleczko1 na Mleczko2 jak Zuzia bedzie miala 4,5 miesiaca. I to stopniowo, jednego dnia na 4 miarki – 3 starego+1 nowego, kolejny dzien 2+2 i tak do weliminowania Mleczka1 🙂 Wiec do kolejnego szczepienia, raczej nie bede zageszczac kleikiem.

    Moze jestem przewrazliwona, trudno, tak juz mam 😀

    Pozdrawiam,

    Rybcia i Zuziczek



    #817027

    kantalupa

    Re: Zageszczanie mleczka…

    A mozesz napisac, jak to robisz? Teoretycznie platki, ktore mam wrzuca sie do mleczka w temperaturze ok 50 stopni, czy moge podgrzac wlasne?
    Dzieki z gory.

    Magda i Adas 12.12.04

    #817028

    ika

    Re: Zageszczanie mleczka…

    podgrzewam mleczko w podgrzewaczu do 38 – 40 stopni i dodaję kleik. I gotowe
    Kleiki są o tyle wygodne, ze zagęszczać nimi można nawet nieco cłodniejsze potrawy bo ładnie sie rozpuszczają
    pozdrawiam cieplutko

    ika i Igor 01.04.2004

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close