Zakaz odwiedzin

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #102031

    magdzik1

    Za 13 dni termin, a ja się dowiedziałam, że wprowadzono całkowity zakaz odwiedzin i porodów rodzinnych, w szpitalu w którym chce rodzić. Tu mam swoją lekarkę, znam 2 położne, ale to kwestia czy trafię na ich dyżur. Chyba że będę po terminie, to wtedy mogę pójść na jej dyżur i tyle. (ale i tak sama, chyba ze odwołają zakaz). W tym szpitalu też rodziłam pierwszą córkę.
    Mimo wszystko chciałabym rodzić z mężem, no i później pobyt, bez odwiedzin :-(.
    Nie wiem czy nie szukać czegoś innego (np. możliwość prywatnej kliniki w innym mieście, ale tam nikogo nie znam, nie chodziłam do lekarza, choć opinia dobra, ale nie jest to jednak szpital – czyli gdyby coś się działo z dzieckiem…., nie znam poprostu tam niczego).
    Mam dylemat, i jakoś głupio mi wobec mojej lekarki, która już mnie jako tako zna.
    Z drugiej strony mam poprostu stresa jak nic na tą sytuację.
    Nie wiem, czekam na opinie.

    #3030442

    martal

    Madziu we Francji juz od dluzszego czasu jest zakaz odwiedzin we wszystkich szpitalach.Chociaz tutaj maz moze byc przy porodzie.



    #3030443

    paszulka

    Pewnie ze względu na grypę i inne możliwe świństwa, które ludzie mogą przynieść do szpitala.
    Kiepsko tak…. spróbuj czegoś innego poszukać ale bez stresu a jak się nie uda to przyjąć to co jest. Chyba tak bym zrobiła. Grunt to się nie denerwować!!

    :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #3030444

    magdzik22

    Moja przyjaciółka urodziła w USA 4 listopada – akurat 3.11 wprowadzili zakaz odwiedzin – mógł tylko mąż do niej przychodzić (normalnie wpuszczają wszystkich poza dziećmi do któregoś tam roku życia – z wyjątkiem rodzeństwa).
    Wiem, że to nic miłego, ale chyba lepiej spędzić 2 czy 3 dni w szpitalu z dzieckiem bez odwiedzin niż siedzieć tam tydzień czy dwa – bo ktoś z niefrasobliwych odwiedzających przywlókł jakieś świństwo…

    #3030445

    magdzik22

    Zamieszczone przez paszulka
    Pewnie ze względu na grypę i inne możliwe świństwa, które ludzie mogą przynieść do szpitala.
    Kiepsko tak…. spróbuj czegoś innego poszukać ale bez stresu a jak się nie uda to przyjąć to co jest. Chyba tak bym zrobiła. Grunt to się nie denerwować!!

    :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    Paszula, ja Cię – ale masz podpisa cudnego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Gratulacje! Cieszę się okropniście!

    #3030446

    kata

    w moim szpitalu też całkowity zakaz odwiedzin, mąż chyba może przy porodzie być

    dzieci normalnie mogą wchodzić powyżej 12 lat

    uważam że to słuszna decyzja mimo że trudna, lepiej się odizolować niż być wystawionym na ryzyko, rzeczy dla pacjentek można zostawić na izbie przyjęć (akurat miałam potrzebę iść na izbę przyjęć to się zaktualizowałam)



    #3030447

    paszulka

    Zamieszczone przez magdzik22
    Paszula, ja Cię – ale masz podpisa cudnego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Gratulacje! Cieszę się okropniście!

    Dziękuję :Wow!:

    #3030448

    marina27

    Zamieszczone przez paszulka
    Pewnie ze względu na grypę i inne możliwe świństwa, które ludzie mogą przynieść do szpitala.
    Kiepsko tak…. spróbuj czegoś innego poszukać ale bez stresu a jak się nie uda to przyjąć to co jest. Chyba tak bym zrobiła. Grunt to się nie denerwować!!

    :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    tak patrzę na Twój suwaczek i widzę, że Ci się udało, ale super:Wow!:

    #3030449

    paszulka

    Zamieszczone przez marina27
    tak patrzę na Twój suwaczek i widzę, że Ci się udało, ale super:Wow!:

    Za 36 razem… ale w końcu tak!! UDAŁO SIĘ!!:Wow!:

    #3030450

    eziee

    Zamieszczone przez Magdzik1
    Za 13 dni termin, a ja się dowiedziałam, że wprowadzono całkowity zakaz odwiedzin i porodów rodzinnych, […]

    A może spróbuj pogadać ze swoją lekarką. Mąż to jednak olbrzymie wsparcie i może jedna dodatkowa osoba to nie problem. Jeśli powiesz im, że miał cię wspierać, masować, pomagać oddychać, itd, a tak, boisz się, że sama nie dasz rady – może się zgodzą.

    Trzymam kciuki!



    #3030451

    banita

    uważam, że zakaz odwiedzin to dobre rozwiązanie, różni ludzie przychodzą do szpitala i lepiej nie ryzykować
    wiem, że to trudne, ale pobyt bez odwiedzin to nie dramat, da się przeżyć 🙂 na pewno potrzebne rzeczy można przekazać
    wydaje mi się, że lepiej rodzić w szpitalu gdzie znasz położne i lekarkę niż gdzie indziej, a bez męża też dasz sobie radę 🙂 niejedna tak rodzi i jest ok
    nie stresuj się, tak wyszło i nie masz na to wpływu 🙂 no chyba, że zdecydujesz się na prywatną klinikę 😉

    #3030452

    banita

    Zamieszczone przez Eziee
    A może spróbuj pogadać ze swoją lekarką. Mąż to jednak olbrzymie wsparcie i może jedna dodatkowa osoba to nie problem. Jeśli powiesz im, że miał cię wspierać, masować, pomagać oddychać, itd, a tak, boisz się, że sama nie dasz rady – może się zgodzą.

    Trzymam kciuki!

    myślę, że niewiele da rozmowa z lekarką. Zakaz jest zakaz i obowiązuje wszystkich. Gdyby każdy chciał jedną osobą wprowadzić to też by się ich trochę mogło nazbierać. A mąż przy porodzie wg personelu nie jest niezbędny



    #3030453

    vinga

    Ja wolałabym rodzić w znanym mi szpitalu, nawet jeśli miałoby nie być odwiedzin…

    #3030454

    qr-chuck

    A jak inne szpitale – mają zakaz czy wpuszczają?
    Ja bym jednak poszukała takiego, gdzie z mężem mogłabym rodzić… Lekarka to i tak tylko na koniec przyjdzie (albo i nie)…

    #3030455

    magdzik1

    Zamieszczone przez martal
    Madziu we Francji juz od dluzszego czasu jest zakaz odwiedzin we wszystkich szpitalach.Chociaz tutaj maz moze byc przy porodzie.

    Martuś, no chociaż ten mąż przy porodzie jest.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close