Zakazane MENU!!!

Basiulec ma 14 i pół miesiaca i staram sie, aby jadła po trochu wszystkiego. Jednak po np. jogurtach dostaje wysypki na buzi i brzuszku. A po kakao totalne zatwardzenie.
Czy możecie mi powiedzieć jakich potraw i produktów w tym wieku jeszcze unikać????
Co często uczula?? ITP………..

Anka i Basiulec z 17.12.2002

15 odpowiedzi na pytanie: Zakazane MENU!!!

2004-03-01 10:12:07

Re: Zakazane MENU!!!

Aniu, parę tygodni temu Nati miała przewlekłe zaparcie – napisałam wtedy posta “Zaparcia – zalecenia pediatry” (w tym kąciku) – zerknij do tamtego wątku, może Ci trochę pomoże. W sprawie uczuleń – na szczęście – jestem zielona – Nati narazie uczula tylko miód.
Buziaki!

Kaśka z Natusią (prawie dwuletnią 🙂

kura-plemienna2004-03-01 10:17:46

Re: Zakazane MENU!!!

Wiem Kasiu, wiem, owa lista już wisi na lodówce 🙂

Anka i Basiulec z 17.12.2002

2004-03-01 10:47:18

Re: Zakazane MENU!!!

o rany – Filip wcina wszystko – co mu daje rzecz jasna i nie ma żadnych sensacji – staram się w miare rozsądku podsuwac mu ‘dorosłe jedzenie’…
jedynie po czekoladce steka 5 minut żeby sie wypróznić…

na razie ‘krowich’ rzeczy nie wprowadzamy, ale kinder delice już było, milka była (ona chyba krowia) i truskaweczka…
🙂
także ja mam na razie luz:)

Bruni i Filipek‘04.2003

2004-03-01 11:23:37

Re: Zakazane MENU!!!

:-)))))

Kaśka z Natusią (prawie dwuletnią 🙂

2004-03-01 12:53:33

Re: Zakazane MENU!!!

Witaj,

Zakazane menu (zgodnie z rozpiska, ktora dostalam od naszej Pediatry):
– przetwory mleczne (przede wszystkim mleko, reszte wprowadzac pojedynczo od 12. m-ca w takiej kolejnosci: zolty ser, (chyba) maslo, bialy ser, jogurt)

– cytrusy wszelakie (zabronione do 3. roku zycia), uwaga na kwasek cytrynowy

– truskawki

– miod

– ryby

– wolowina i cielecina

– uwaga na wedliny sklepowe (to rada od alergologa) – najlepiej wogole nie dawac

– czekolada, kakao

– bialko jaja – b ostroznie

– wszelkie ulepszacze i konserwanty moga byc niebezpieczne

– gluten (ale na to Basia juz za duza)

– zadnych nowalijek i probowania doroslych potraw

Jakbys miala pytania, chetnie pomoge. U nas taka dieta i jej bardzo powolne rozszerzanie przynosi efekty, a i cala rodzinka zdrowsza, jak nie jada sklepowych wedlin i konserwantow mniej, bo sie jakos takich rzeczy odechciewa).

A moze wysypka to alergia na krem, proszek do prania, Twoj puder?

Powodzenia,
Ag

2004-03-01 21:32:11

Re: Zakazane MENU!!!

na razie darowałabym Baśce fasolkę po bretońsku i bigos

a co do jogurtów… Krzyśka zawsze zsypuje po deserkach i jogurtach Danona, a Bakoma mu jak najbardziej służy… żadnych krostek, uczuleń, śmierdzących kup;
je już serki topione, ser żółty; obiady je już z nami (gotuję bez zbędnej chemii);
ale uczulają go mandarynki i banany :(((
ma też szlaban na czekoladę;

ostatnim hitem są morele suszone !

kakao powiadasz… a robisz je na zwykłym mleku, czy modyfikowanym?
i jakie kakao? nesquik czy zwykłe?

[i]Ewa i Krzyś (14 mies.)

klucha2004-03-01 21:44:23

Re: Zakazane MENU!!!

to ja jestem chyba mega szczęściarą bo Zuzie prawie nic nie uczula, oprócz mleka modyfikowanego Nestle Junior, które próbowałam jej wprowadzić – zostałyśmy przy Nutramigenie. A tak je wszystko z dorosłych rzeczy i jak na razie (odpukać w niemalowane) jest cacy.
Jedyne z czym mam problem to słodycze od których nie mogę jej odgonić :((. Pilnuję żeby jadła dużo kiszonków na poprawienie trawienia. Ostatnio dorwała się do miseczki z orzeszkami solonymi, które mąż zostawił na stoliku, gdy tylko się zorientowałam zostały skonfiskowane, ale co pojadła to jej :))

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

2004-03-02 07:24:43

Re: Zakazane MENU!!!

Kakao to niezly alergen. Nie lepiej zakwalifikowac go do kategorii fasolka i bigos?

2004-03-03 15:04:05

Re: Zakazane MENU!!!

Nie jadacie sklepowych wedlin???
To co kladziecie na chleb???
Pytam bo Hubi nie moze jesc sklepowych wedlin ze wzgledu na gluten i nie wiem co mu klasc:(((moze jakos cos sama robisz????

Nelly i Hubert ROCZEK!!!!!!!!

2004-03-03 15:10:47

Re: Zakazane MENU!!!

Pieczemy indyka albo schab. Z majerankiem i odrobina soli czosnkowej ostatnio, a wczesniej, jak Mlody soli jeszcze nie jadal, to tylko z jablkami i morelami suszonymi – pyszne. Oczywiscie z oliwa. Duzo przepisow znajdziesz na tym podforum na ‘Do Ewasz i ag_ag’ albo watek Lei do mam pichcacych.

Pieczemy maly kawalek indyka raz na 3 dni i wychodzi taniej niz sklepowe.

Od kielbas i parowek (nawet tych dla dzieci) mnie odrzuca i nie napisze dlaczego, bo nie chce nikogo zniechecic do obiadu na dlugooo.

Pozdrawiam,
Ag

mamma2004-03-03 16:15:06

Re: Zakazane MENU!!!

Domi w wieku Basiulca jadła już praktycznie wszystko,ale ona nigdy ( odpukać ) nie miała żadnej alergii,wysypek czy zaparć ( przynajmniej od jedzonka ),więc mogłam sobie podawać co chciałam …unikam tylko do dziś-konserwantów, jaj na miękko ( jakoś boję się salmonellozy ) no i tłustych mięs,wędlin i kiełbas w stanie półsurowym,ale to oczywiste

Pozdrawiam serdecznie

Aga i Dominika 5.12.2001

2004-03-03 22:11:58

Re: Zakazane MENU!!!

Krzyś niestety moich pieczonych jeść nie chce;
ale smakuje mu szynak wieprzowa dla dzieci z morlin; dobre i to;

[i]Ewa i Krzyś (14 mies.)

2004-03-04 07:32:43

Re: Zakazane MENU!!!

Hmm, to wlasnie w kielbaskach (chyba dla dzieci) tej firmy w czerwcu znalazlam ciekawa wkladke. Do tej pory kielbasek i parowek nie ruszam.

Uwazajcie na takie kielbaski i parowki.

Ag

2004-03-04 07:34:57

Re: Zakazane MENU!!!

Hej,

To naprawde zaden wysilek. Jedyny to wyprawa do sklepu po mieso indycze. A potem tylko umyc i naprzyprawic i do piekarnika. Piecze sie samo – wiecej pracy jest przy robieniu zupy.

Pozdrawiam,
Ag

Znasz odpowiedź na pytanie: Zakazane MENU!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Karmienie
rozdrobnić kurczaka
jak??? rozdrabniam nakładką na mikser, ale zostaja małe niteczki, a W ma od razu odruch wymiotny przy nich potrzebuję mu rozdrabniać na "wiór" [b]Anies i Wojtuś (23.07.2003)[/b][img]http://foto.onet.pl/upload/31/88/_203347_n.jpg[/img]
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Otyłość u dzieci
Dziś rano w programie "Pytanie na śniadanie" był poruszany problem otyłości u dzieci. Dowiedziałam sie tam rzeczy o której nigdzie wcześniej nie czytałam i nie miałam pojęcia a mianowicie, że dzieci
Czytaj dalej