Zakazy

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #56170

    agusiaradom

    Mam pytanko do mam które mają dzieci w wieku mojego Bartoszka (rok i 7 m-cy) czy reagują na wasze polecenia, tzn jak go prosze żeby cos przyniósł np buteleczkę z piciem przyniesie owszem ale jak mu czegoś zabraniam np nie idź tam, nie ruszaj tego to jak grochem o ścianę, podobnie jak prosze żeby do mnie przyszedł, nie wiem moze jestem zbyt wymagająca, ale mój synek jest bardzo mądrym dzieckiem składa zdania 4 wyrazowe i nawet odmienia rzeczowniki czasami ale zakazów nie rozumie, jak u waszych pociech?

    agusiaradom

    #718819

    pluto

    Re: Zakazy

    Karol zaczął być “posłuszny” około 2 roku życia..

    Julka i dwuletni Karolek



    #718820

    Anonim

    Re: Zakazy

    dokladnie tak samo;-)))- ale jestem pewna ze zakazy rozumie, tylko udaje ze nie wie o co chodzi……….

    gucia i Nina 27 IV 03

    #718821

    lumel

    Re: Zakazy

    My też to samo mamy…on jakby nie słyszał słowa NIE , po prostu jak mówię NIE to on robi wszystko , jakbym mówiła ,że ma to zrobić ….
    …a czasami, jak on się mnie coś pyta np. “chcesz to “…i daje mi coś jeść , a ja nie chcę i mówię ,że nie chcę, to on i tak wpycha mi na się ..
    …czasem mi się wydaje ,że on nie zna znaczenia słowa NIE….

    monika i marcel (03.03.03)

    #718822

    agus-25

    Re: Zakazy

    Zakaz to dla niego jak prośba o robienie czegoś dalej.
    – Kamil dłubie kamyczki w kwiatku. Mama mówi “Kamil nie ruszaj, zostaw to, to be!” a Kamil mówi “be” i wyrzuca kamyczki na ziemię
    – Kamil tupie nogami o 23:00, mama mówi “Kamil nie tup, bo sąsiedzi już śpią” A Kamil się śmieje i tupie jeszcze głośniej
    – Kamil stoi przed telewizorem i jeździ palcem po przyciskach. Mama mówi “Kamil zostaw, nie wolno! ” A Kamil Patrzy się uśmiecha i pstryk wyłącza telewizor.
    – Kamil trzaska dzwiami. Mam mówi ” Nie trzaskaj drzwiami, nie wolno!” . A Kamil się śmieje i łup drzwiami jeszcze mocniej .
    I tak przy wszystkich zakazach :))) Acha czasem się złości, tupie i krzyczy.

    Po za tym też jest bardzo pojętnym dzieckiem o co go poproszę to zwykle robi. Wykonuje niektóre moje prośby, jak poskładanie klocków, przyniesienie butelki itp..

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #718823

    klucha

    Re: Zakazy

    rozumie, rozumie tylko słowa, nie idź tam, nie wolno działają na niego jak płachta na byka ;-)))
    Pewnie nasze dzieciaczki uważają że jak coś jest zakazane to jest super :)), zresztą maluchy coraz bardziej też chcą decydować o sobie

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)



    #718824

    lea

    Re: Zakazy

    Hm… jestem niemal pewna, że on rozumie… moj Mateuszek rozumie od bardzo dawna, a nie tylko nie buduje zdan, ale niemal wcale nie mowi – mowi 2 wyrazy i to jak mu sie bardzo chce 😉
    rozumienie nie oznacza jednak wykonywania…

    Lea i Mateuszek

    #718825

    goha

    Re: Zakazy

    Mój synek nie składa zdań nawet 3 wyrazowych, nie odmienia nawet rzeczowników a jego usłuchanie jest uzależnione od tego czego zakaz dotyczy. Jeżeli zakazana czynność jest dla niego bardzo atrakcyjna – “głuchnie” i tyle. Niestety ja należę do mam konsekwentnych i gdy “ogłuchnie” przechodzę z werbala na manual

    GOHA i Dareczek 19 m-cy (02.04.03)

    #718826

    redford

    Re: Zakazy

    Mam nadzieje, ze nie przywracasz mu sluchu manualnie


    Kasia i Maciek 25.04.2003

    #718827

    redford

    Re: Zakazy

    Chyba wszystkie w tym wieku tak mają. Dopóki nie podejdziesz nie zostawią tego, czego nie wolno dotykać, rwać, wywalać na ziemię. Ale wystarczy zawołać “hej, zobacz co tu mam!” i od razu słuch wraca. Cudowne uzdrowienia to są


    Kasia i Maciek 25.04.2003



    #718828

    Anonim

    Re: Zakazy

    Czasami

    #718829

    ewa250

    Re: Zakazy

    u nas jest podobnie przy trzaskaniu drzwiami i pstrykaniu telewizorem ;)))

    Ewa i roczny Jaś



    #718830

    zabka

    Re: Zakazy

    Miki (rok i 8 miesięcy) rozumie wszystko, przyniesie buteleczkę, wyrzuci coś do kosza, pomaga mamie nosić zakupy i z tym jest ok. Ale jak mu coś nie pozwalam to jest zupełnie odwrotnie czyli np. wczoraj Miki stuka miarką taty we framugę drzwi, ja: Miki nie stukaj tak no to Miki pierdut jeszcze mocniej, a co tam…
    Jak gdzieś mamy wyjść to wołam aby przyszedł to się ubierzemy, zawsze muszę pójść po niego. Ale ostatnio zawołałam go na ciasteczko to przybiegł w mgnieniu oka.
    Nie składa wyrazów, nie odmienia rzeczowników. Mówi pojedyńcze słowa około 10.

    Pozdrawiam
    Żabka i Miki (13.02.03)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close