zakladam watek o znieczuleniach

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 70)
  • Autor
    Wpisy
  • #92921

    beattka

    Witam wszystkie dziewczyny! Piszcie jakie mialyscie znieczulenia przy porodzie i czy faktycznie pomogly.Moze to bedzie w pewnym sensie porada dla innych rodzacych.

    #1789445

    anulka00

    Zamieszczone przez beattka
    Witam wszystkie dziewczyny! Piszcie jakie mialyscie znieczulenia przy porodzie i czy faktycznie pomogly.Moze to bedzie w pewnym sensie porada dla innych rodzacych.

    Ja mialam cesarke i znieczulenie zewnątrzoponowe. Jak dla mnie bylo super. Bo po pierwsze w jakis sposob uczestniczylam w tym co sie dzialo, po drugie moglam od razu zobaczyc synka. Zadnych dolegliwosci zwiazanych ze znieczuleniem nie mialam. Synka wyjeli z brzucha o 14,10 a okolo 16 znieczulenie zeszlo. Nie mialam zawrotow glowy, ani boli glowy, nic. Takze jak jest czas to polecam zzo bo wiadomo ze nieraz tylko narkoza.



    #1789446

    bumtarar

    Ja podobnie jak anulka00 miałam znieczulenie podpajeczynówkowe przy cesarce, tylko ja miałam cesarke wieczorem więc noc przespalam i rano po 12 godzinach sama wstałam i nie mialam żadnych dolegliwości poza tym że chciało mi się wymiotować, ale to dawali mi jakiś lek w wenflon i przechodziło.

    #1789447

    beamama

    Miałam zzo przy porodach sn.
    Za pierwszym razem POTWORNY ból głowy potem.
    Za drugim razem wszystko ok.

    #1789448

    mumcia

    Ja miałam petydynę w udo, 2 zastrzyki jednocześnie. Poczekałam aż zadziała ze 20 minut i poród oceniam na 2/10 (z czego te 2 to przed zastrzykiem:)). Rodziłam w Anglii i tym razem wybieram tą samą formę uśmierzenia bólu.
    P.S. co to znaczy sn? poród naturalny?

    #1789449

    gosia

    [quote]P.S. co to znaczy sn? poród naturalny?[/quote]

    Siłami natury 😉

    Ja miałam przy cc podpajęczynówkowe. Wszystko ok, choć wstanie na drugi dzień z wyra to był dla mnie nie lada wyczyn. Do czasu cc myślałam, że mam wysoki próg wytrzymałości na ból. Choć pewnie zzo czy podpajęczynówkowe w porodzie naturalnym jest wybawieniem. Nie wiem. Za pierwszym razem na żywca leciałam 😉



    #1789450

    kamuszka

    Zamieszczone przez beattka
    Witam wszystkie dziewczyny! Piszcie jakie mialyscie znieczulenia przy porodzie i czy faktycznie pomogly.Moze to bedzie w pewnym sensie porada dla innych rodzacych.

    Miałam zzo, fantastyczna sprawa, nie bolało nic a nic 🙂 Naprawde nie czułam żadbnnego bólu, nic, pamiętam, że leżałam i jeśc mi się chciało i żartowałam sobie z małżem, pełen relaks. POLECAM 😀

    #1789451

    dorotka1

    mialam dolargan i zzo przy sn i bolalo jak nie wiem co
    drugi porod zaczynal sie tez jak sn i bylo zzo bolalo tak samo a skonczylo sie dodaniem maxi dawki i cc ale tego juz nei pamietam bo ze zmeczenia zasnelam prawie i jak przez sen pamietam wyciaganie michala ze mnie i jak mi go dali przytulic ponoc wlozylam mu nos do oka 😀

    #1789452

    ahimsa

    Przy cc podpajęczynówkowe…wszystko ok.
    A wcześniej ( cc było nieplanowane) znieczulali mnie papaweryną, dolarganem.
    Niewiele to dało;)

    Drugi poród sn i zero znieczuleń. Hmm…bolało, owszem ale tak do przejścia:)
    13h ale dobrze to wspominam:)

    #1789453

    iwonag

    a moze wiecie w jakim szpitalu w lublinie i za ile mozna kupic znieczulenie zewnatrzoponowe?



    #1789455

    Anonim

    sn bez znieczulenia 😀
    i w sumie prawie nie bolało 😀

    ale mam dylemat czy jeśli zdecyduję sie na drugie dziecko brać znieczulenie czy nie – pewnie jeśli zasugeruje się pierwszym bezbolesnym porodem i nie wezmę to drugi da mi popalić 😉

    #1789456

    kiara

    Zamieszczone przez vieshack
    sn bez znieczulenia 😀
    i w sumie prawie nie bolało 😀

    ale mam dylemat czy jeśli zdecyduję sie na drugie dziecko brać znieczulenie czy nie – pewnie jeśli zasugeruje się pierwszym bezbolesnym porodem i nie wezmę to drugi da mi popalić 😉

    podpisuje sie pod Toba:)
    U mnie bylo juz za pozno na znieczulenie jak poszlam rodzic – 6 cm. rozwarcia a bol praktycznie zerowy:)



    #1789457

    ladybug

    Zamieszczone przez kiara2003
    podpisuje sie pod Toba:)
    U mnie bylo juz za pozno na znieczulenie jak poszlam rodzic – 6 cm. rozwarcia a bol praktycznie zerowy:)

    szczesciara:)

    Porod naturalny, w Anglii, bez nacinania.
    Najpierw gas & air (mieszanka tlenu i gazu rozweselajacego), pozniej petydyna w udo. Nie usmierza bolu w 100%,ale pomaga przy tym najgorszym bolu. To chyba pochodna heroiny, spalam miedzy skurczami, co kilka minut skorcze mnie budzily, pozniej juz nie spalam;)
    Alex tez mial sie ok po tym, polecam,mam zamiar korzystac w przyszlosci.

    #1789458

    ahimsa

    Zamieszczone przez polahola
    i pierwszy pojedynczy i drugi blizniaczy-obydwa porody sn ze znieczuleniem zzo (epidural) wspominam fantastycznie, bol usmiezony tak ze nie bolalo, natomiast skurcze parte czulam jak trzeba

    Wierzę, że nie bolało!:) Pamiętam foty z porodówki i 10cm 😀

    #1789459

    Anonim

    Zamieszczone przez kiara2003
    podpisuje sie pod Toba:)
    U mnie bylo juz za pozno na znieczulenie jak poszlam rodzic – 6 cm. rozwarcia a bol praktycznie zerowy:)

    no u mnie tez było za poźno jak karetka się pojawiła 😀
    Ninka zdążyła się urodzić 😀

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 70)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close