Zaklinaczka dzieci”

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #57679

    karioka

    Ogladalam dzisiaj „Zaklinaczke dzieci” i zauwazylam cos, co mnie zszokowalo. Otoz ta malutka dwumiesieczna (chyba) dziewczynka do spania owinieta byla w cos w rodzaju becika. Przeciez wtedy nozki sa skrepowane! Po USG bioderek u Dominika dostalam broszurke, gdzie bylo napisane jak wol, ze beciki i ciasne owijanie dzieci w kocyki nie sprzyja dobremu rozwojowi bioderek. Widac co kraj to obyczaj – chociaz wydaje mi sie, ze niezaleznie od kraju opinie lekarzy powinny byc podobne.
    Pozdrawiamy,

    Karina z malym smykiem Dominikiem

    #737924

    magdzik

    Re: Zaklinaczka dzieci\”

    Nie tylko w tym odcinku, ale i w kilku innych dzieci zawijano w kocyki czy becik. Moj synek tylko raz w szpitalu po urodzeniu został zawinięty w kokonik, a potem ani razu. Nawet becika nie miałam. Niektorzy twierdzą, że dziecko dobrze czuje się w takiej ciasnocie, bo to takiej przywykło w brzuchu mamy. Ale taka ciasnota czy w brzuchu czy w beciku wpływa niekorzystnie. A przeciez to takie słodkie, gdy malec radośnie wierzga nówkami i macha raczkami.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03



    #737925

    mati2

    Re: Zaklinaczka dzieci\”

    Dokładnie na to samo zwróciłam uwagę.
    Dziewczynka miała również zawinięte rączki !!! Mój synek był tak zawijany w szpitalu przez położne ale to dlatego, iż miał wysmarowaną buźkę Sudokremem ( miał silne uczulenie na szpitalne środki piorące).
    Dla mnie osobiście takie krępowanie całego ciałka jest przerażające i nie wiem czy do końca zdrowe.

    Marta i Korneliusz 7.10.2004

    #737926

    Anonim

    Re: Zaklinaczka dzieci\”

    Wiesz ja podczas ktoregos odcinka odnioslam wrazenie ze ona czyli ta zaklinaczka robi tak by dziecko czulo sie”bezpieczniej”ale moim zdaniem ta cala zaklinaczka to jakas dziwna jest.
    Dzisiejszy odcinek pokazal,ze raczej mam racje.
    Problem matki:chce karmic butelke by ktos inny mogl karmic jak jej nie ma i ona cos musi zalatwic lub chce sie wyspac i ze nei mzoe isc do teatru!Cholera dziecko ma dwa miesiace,starszym dzieckiem zajmuje sie niania,a ta ma wielkie problem i wzywa zaklinaczke.Ja im wiecej odcinkow ogladam tym bardziej mam wrazenie ze tu chodzi tylko i wylacznei o zarobienie kasy.

    Nelly i Hubert 23.02.03

    #737927

    usianka

    Re: Zaklinaczka dzieci\”

    no przeciez nie o zbawienie swiata
    Osobiscie wiecej sie dowiedzialam na tym forum niz od slynnej zaklinaczki…. jej „rewolucyjna” metode „podnies – poloz” stosowalismy na dlugoe przed tym programem – jakos sami na to wpadlismy….

    Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

    #737928

    leszczynka

    Re: Zaklinaczka dzieci\”

    Ja juz wczesniej wypowiadałam swoja opinie o zaklinaczce.Od pierwszego odcinka wydawała mi sie dosyc dziwna i jej metody nie wnosiły nic nowego .

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close