Zakup drogiego leżaczka dla maluszka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #109369

    goracakawa

    Odradzam inwestycji w drogi leżaczek.
    Mój starszy synek miał i „nie pokochał”:Foch: a drugi ma taniutki i tak samo „nie kocha”:Foch:
    .:Śmiech:
    Różnica w cenie ogromna a efekt ten sam.

    #4759460

    koli

    ja nie generalizowałabym 🙂
    miałam dwa
    primi sogni- koszt ok 250 zł
    baby bjorn balance – ok 500 zł

    pierwszy bez szału,
    drugi ukochany prze córkę (kupiłam ją dla synka jak córa miała 1,5 roku) a potem przez synka.
    dla mnie mega wygoda – drogi nie znaczy dobry czy trafiony 🙂
    no i trzeba by się określić co dla kogo znaczy drogie :Fiu fiu:



    #4759461

    goracakawa

    Zamieszczone przez Koli
    ja nie generalizowałabym 🙂
    miałam dwa
    primi sogni- koszt ok 250 zł
    baby bjorn balance – ok 500 zł

    pierwszy bez szału,
    drugi ukochany prze córkę (kupiłam ją dla synka jak córa miała 1,5 roku) a potem przez synka.
    dla mnie mega wygoda – drogi nie znaczy dobry czy trafiony 🙂
    no i trzeba by się określić co dla kogo znaczy drogie :Fiu fiu:

    Jasne że nie można generalizować…
    ale nie spotkałam dziecka , które by w tym długo wysiedziało …:Hmmm…:

    #4759462

    kas

    Moi oboje kochali swój leżaczek (wytrzymał oboje 🙂 ), a mnie on uratował życie, gdy Zu była mała i źle sypiała.

    #4759463

    banita

    u mnie przy dwójce leżaczek się sprawdził
    zwłaszcza młodszy uwielbiał, dłuuugo w nim przesiadywał a matka mogła dom ogarnąć
    miałam dwa różne, większym zainteresowaniem cieszył się droższy 🙂

    #4759464

    aisa-m

    Oj moje dziecko ślicznie w nim leżało, leżaczek zabierałam wszędzie do rodziców , do znajomych, do ogrodu. Wolał leżeć i spać w nim w dzień niż w łóżeczku. Mamy Fisher Price za 180 zł nie wiem czy to dużo czy mało.



    #4759465

    ciapa

    Ja w ogóle odradzam leżaczki
    Nie sprzyjają zdrowiu dziecka i naprawdę można się bez nich obejść
    Koc z dzieckiem na podłogę i raj 😀

    #4759466

    bep

    Zamieszczone przez ciapa
    Ja w ogóle odradzam leżaczki
    Nie sprzyjają zdrowiu dziecka i naprawdę można się bez nich obejść
    Koc z dzieckiem na podłogę i raj 😀

    Myśmy mieli… Młodzi trochę leżeli…
    Ale w 100% zgadzam się z Ciapą. Ręcznik/koc i na podłogę :Wow!:

    #4759467

    kaktus

    Zamieszczone przez Bep
    Myśmy mieli… Młodzi trochę leżeli…
    Ale w 100% zgadzam się z Ciapą. Ręcznik/koc i na podłogę :Wow!:

    moje chowane na podłodze, ale leżaczek wydaje mi się sprzętem „koniecznym” Tyle, że wcześniej. Ja miałam takie zwykłe, najzwyklejsze bez cudów – tyle, że się bujały. Rozkładało się to to na płasko. Szczególnie Rozalia w nim dużo była od samego poczatku. Przy Teo miałam taki kosz wiklinowy którym jeździłam po całym domu. Przy Rozalii właśnie leżaczek mi go zastępował. Młoda w nim leżała przy mnie… w kuchni, łazience, gdziekolwiek…byłam…

    #4759468

    koli

    Zamieszczone przez ciapa
    Ja w ogóle odradzam leżaczki
    Nie sprzyjają zdrowiu dziecka i naprawdę można się bez nich obejść
    Koc z dzieckiem na podłogę i raj 😀

    zgadza się ale..:D
    córeńka spała w nim u Teściów np- jest duży pies i nie wyobrażam sobie kłaść dziecka w takim przypadku na podłodze…
    bardziej komfortowe było dla mnie usypiać ją w leżaczku, kłaść w ich sypialni na środku łóżka i zamykać drzwi 🙂
    była bezpieczna a ja spokojna.
    w domu obowiązywała podłoga 😀

    z synkiem było mi o tyle trudniej że jak się urodził to moje dziewczątko miało 1 rok i 4 miesiące i w sytuacjach awaryjnych synuś lądował w leżaczku a ja jedną noga go bujałam (właściwie ten leżaczek boski jest bo sam się buja po wprowadzeniu w ruch) a mogłam np karmić córeńkę albo się nią zajmować.

    nasza rehabilitantka (córcia była reh przez ok 2 lata) natłukła mi do głowy że leżaczek nie jest wskazany chyba że jest używany do godziny dziennie i najlepiej nie ciurkiem..

    Ale nie wyobrażam sobie nie mieć czegoś takiego na awaryjne sytuacje.



    #4759469

    aisa-m

    Zamieszczone przez ciapa
    Ja w ogóle odradzam leżaczki
    Nie sprzyjają zdrowiu dziecka i naprawdę można się bez nich obejść
    Koc z dzieckiem na podłogę i raj 😀

    Gdybym do swojej kuchni chciała położyc młodego na podłodze na kocu :Boje się: Kuchnie mam tak wąską, że chodziłabym po nim. Będąc sama w domu często też brałam prysznic a on mi w leżaczku towarzyszył.
    Oczywiście sporo czasu spędzał na macie, którą uwielbiał ale nie wszędzie mogłam ją w swoim mieszkaniu rozłożyć.

    #4759470

    ciapa

    Zamieszczone przez aisa.m
    Gdybym do swojej kuchni chciała położyc młodego na podłodze na kocu :Boje się: Kuchnie mam tak wąską, że chodziłabym po nim. Będąc sama w domu często też brałam prysznic a on mi w leżaczku towarzyszył.
    Oczywiście sporo czasu spędzał na macie, którą uwielbiał ale nie wszędzie mogłam ją w swoim mieszkaniu rozłożyć.

    Moje tez przebywało w sytuacjach awaryjnych
    Co nie znaczy, że to sprzyja rozwojowi dziecka
    Nie oszukujmy się – raczej wygodzie rodziców



    #4759471

    aisa-m

    Zamieszczone przez ciapa
    Moje tez przebywało w sytuacjach awaryjnych
    Co nie znaczy, że to sprzyja rozwojowi dziecka
    Nie oszukujmy się – raczej wygodzie rodziców

    Absolutnie nie próbuję udowodnić, ze sprzyja rozwojowi 🙂
    Nie mniej jednak jeżeli będę mieć kolejne dziecko też będę używać 🙂 Ważne aby z głową to robić a nie wsadzać dzieciaka na 8 h dzinnie:Fiu fiu::Fiu fiu:

    #4759472

    goracakawa

    Nie odradzam zakupu leżaczka – tylko zakupu drogiego leżaczka.
    Ja posiadam i używam w jadalni – gdy jemy posiłki – tyle mały wytrzymuje a my spokojnie możemy zjeśc całą rodzinką.
    No i też maluch przyzwyczaja się do wspólnego stołu.
    A tak mamy koc i matę.

    #4759473

    corel

    A ja chyba jednak polecę, zakładając, że można wykorzystać go z umiarem przy dwójce dzieci, miałam nie tani- Peg perego i sobie chwaliłam:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close