Załamałam się….

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #57308

    alunia

    Jestem zrozpaczona, stale wydaje mi się, że coś złego się dzieje z dzidzią. Jestem w 27 tyg, macica stale mi twardnieje zwłaszcza w podbrzuszu ( nie cała) mimo fenoterolu, ale nie boli, jak o tym pomyślę, to napina się bardziej. Ruchy czuję poniżej pępka , a powinnam już chyba wyżej, stale naciskam brzuch ( co 15min albo częściej! )by sprawdzić jakj wysoko mi sięga macica i czy jest twarda. Czy Wy też macie twardy brzuchy, ruchy poniżej lub na wysokości pępka, a dno macicy na jakiej wysokości? Naciskacie sobie często brzuch? Pomocy!!!!!!

    Alunia, Adaś 2,5r + Ktosik lutowy

    #733023

    aniagrudzien

    po pierwsze to sie uspokuj

    uspokuj sie bo to napewno dzidzi nie pomaga. ja tez miałam taki problem,do tego skrócona szyjke od23 tydz.zachowywalam sie jak wariatka stale naciskałam brzuch i wpadalam w panike.teraz to potrzebny ci odpoczynek i zero stresu.ponadto niewiem czy wiesz ale dotykanie i masowanie brzucha powoduje skórcze. ja tego dowiedzialam sie w szpitalu od położnej. mozesz jeszcze jeść sobie magnez ale najlepiej jak poradzisz sie lekarza ile razy dziennie.u mnie dyło tak samo a teraz już tydz.35 wiec jestem dobrej myśli, za was trzymam kciuki będzie ok.



    #733024

    andzik

    Re: Załamałam się….

    przedewszystkim nie załamuj sie.Ja jestem w 24 tyg, i mam to samo.Prawie codziennie twardnieje mi brzuch, nie boli chociaż czasem kręci tak jak przy miesiączkach, ale delikatnie i po bokach bardziej więc sadzę ze się wszystko rozciąga.Też biorę fenoterol.Prawdopodobnie główna przyczyną są wzdęcia i zaparcia – do takiego wniosku doszła moja ginekolog, bo naprawde nic złego się nie dzieje.Szyjka macicy jest w porządku.Mam przykazane dużo wypoczywać, leżeć w ciągu dnia 2-3 godz, no i walcze z tymi zaparciami.I faktycznie to przynosi ulgę.Brzuszek jest twrady często, ale nie cisnę go co chwila bo to nic nie da.
    Co do ruchów to jeszcze dzidzia ma wmiarę duzo miejsca w macicy i ruchy mogą być odczuwane w róznych miejscach.Ja raz czyuje nisko bardzo raz na wysokości pępka.
    Oczywiście należy mieć kontakt z lekarzem, gdyby nagle coś, ale myślę że przede wszytskim spokój i duzo odpoczynku.

    Pozdrawiam

    Ania i Bąbelek

    #733025

    anetkaanetka

    Re: Załamałam się….

    Ja nie mam takiego problemu. Natomiast mój lekarz na ostatniej wizycie mówił,że nie powinno się naciskać brzuszka bo macica to mięsień i w ten sposób pobudza się ją do skurczów. Delikatnie głaskać brzuszek można ale ciągle naciskać, „badać” nie. Pozdrawiam

    Aneta

    #733026

    kamelia

    Re: Załamałam się….

    W przypadku skurczów macicy brzucha nawet nie mozna dotykać – tak powiedziano mi na patologii ciąży. Zabroniono dotykać. Głaskanie bardzo pobudza skurcza, nie wspominając już o ciskaniu… Nie sadzić łapek!!!

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #733027

    kmoni

    Re: Załamałam się….

    hej
    przede wszystkom spokojnie i nie naciskaj brzucha, bo tylko sprawiasz ze twardnieje
    mi na twardnienie brzucha lekarz zalecił dużo odpoczynku i zakazał nawet głaskania a co dopiero naciskania, bo to powoduje skurcze macicy
    ja cały czas czuję nisko ruchy Maleństwa – najwyżej na wysokości pępka i nic złego się nie dzieje. wiem, że moje maleństwo leży sobie w poprzek i kopie nisko – taki jego urok. najważniejsze zebyś była pod kontrolą lekarza
    musisz być spokojna, bo Twoje nerwy też sprawiają, że brzuszek twardnieje
    z Maleństwem na pewno jest wszystko w porządku, tylko mu się nie podoba, że Mamusia tak się zamartwia
    poleż sobie, odpocznij i uśmiechnj się do swojego Maleństwa – ono nie lubi jak jesteś smutna
    pozdrawiam cieplutko

    mk



    #733028

    edysia

    Re: Załamałam się….

    Aluniu uspokój sie i przestań naciskać brzuch bo popadniesz w jakąś paranoje jeszcze.
    Bierzesz leki więc sie uspokój bo nerwy tu szkodzą najbardziej a tego najmniej w ciązy potrzeba -stresu.
    Macica Ci twardneje nahjprawdopodobniej dlatego, ze się denerwujesz, ja też tak miałam jak zaczełam się stresować to mi od razu brzuch sie stawiał.
    Tuchy czujesz dobrze…twoja dzidzia jest pewnie nóżkami w dole i ma sporo czasu na to by sie odwrócić więc dlatego właśnie w tym miejscu czujesz kopniaczki.

    A dla twojej spokojności idz sobie na USG … uspokoisz się, zobaczysz jak dziecko jest ułożone, płeć Ci powiedzą i zobaczysz,. ze poczujesz się o wiele lepiej i nie denerwój się wszystko będzie dobrze.

    Buziaczki

    Edysia z Natalką (25.08.04)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close