załamana…..

bylam dzisiaj na polowkowym usg…….. dowiedzialam sie ze bede miala chlopca, cudowna wiadomosc, ktora przycmila wiadomosc druga…… ze w pepowinie nbrakuje jednej zyly, powinny byc dwie……. dziecko dlatego moze miec problemy ze wzrostem…a niedolenienie?? ::(( jestem zalamana…….

15 odpowiedzi na pytanie: załamana…..

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: załamana…..

A co na to lekarz? Jak macie dalej postępować? Jakieś dodatkowe badania?
Ciąża dwunaczyniowa to nie wyrok
Przytulam

Ania & Mati & Wojtek

gosik Dodane ponad rok temu,

Re: załamana…..

Witaj

Po pierwsze – gratuluję synka 🙂

Po drugie….nie martw się na zapas – wrzuć w wyszukiwarkę hasło ,,pępowina dwunaczyniowa” wydaje mi się że temat przewijał się kilka razy….. To nie wyrok. Powinnaś chyba dostać skierowanie na echo serca płodu

Co powiedział ci lekarz?

Pozdrawiam
[i]Gosia

Filip Igor

victoria251 Dodane ponad rok temu,

Re: załamana…..

mieszkam w anglii, tu nie ma lekarzy, ani miejsca gdzie bym mogla to zweryfikowac, powiedzieli tylko ze moze miec problemy ze wzrostem i beda monitorowac, myslalam, ze jakos sie faktycznie mna zajma, ale niestety dostalam skierowanie na usg, ale.. uwazaj……… na 34 tydz ciazy…… i zadnych dodatkowych badan, nei ma tu tez gabinetu gdzie bym mogla pojsc ewentualnie prywatnie na usg:( koncem wrzesnia do pl jade, tam porobie badania, ale poki co zostaje mi chyba szukac na internecie wiadomosci na ten temat,…… strasznie sie boje:((

gosik Dodane ponad rok temu,

Re: załamana…..

No rzeczywiście….
Ja chodziłam z chłopcami na usg baaardzo często – część prywatnie, część państwowo, dla mnie bez znaczenia. Z racji tego, że pierwsze dziecko straciliśmy, kolejne ciąże były pod większą kontrolą…..rozumiem że w prawidłowo rozwijającej się ciąży – 3-4 usg to norma, ale nie jeśli są stwierdzone nieprawidłowości, powinna byc pod stałą kontrolą…
Moi chłopcy obaj mieli pętlę z pępowiny na szyi (co tydzień Doppler, codziennie od 7 miesiąca ktg), w ciązy z Igo sttwierdzone wielowodzie – usg konieczne, bo gdyby wody przekroczył AFI 30, byłyby odciągane …… ( wielowodzie może ale nie musi być przyczyną wad rozwojowych u dziecka. U nas nie były, Iguś jest zdrowy.)
Czytałam o kilku przypadkach pępowiny dwunaczyniowej, o której dopiero dowiadywano się po porodzie , a dzieci rodziły się zdrowe…. może dziewczyny coś dopiszą.

Nie mniej jednak uważam, że ciąża powinna być bardziej monitorowana…..

[i]Gosia

Filip Igor

deisi Dodane ponad rok temu,

Re: załamana…..

czesc
gratuluje chlopaka
moze jednak poszukaj gdzies polskiego ginekologa w anglii jest przeciez duzo polakow wiec na pewno gdzies jest jakis polak ja dojezdzam do polskiego ginekologa 80km mieszkam w hiszpani i tez robia mi malo badan
pozdrawiam

martowska Dodane ponad rok temu,

Re: załamana…..

To prawda, może mieć problemy, ale pamiętaj, ze nie musi!!! Trzymam kciuki, by tak nie było, bądź silna, to i dzidziuś taki będzie, a wówczas wszystko będzie dobrze!
Pozdrawiam

Marta i Patryczek

zuzia81 Dodane ponad rok temu,

Re: załamana…..

Nie załamuj się. Pozytywne myślenie to połowa sukcesu. Wiem że trudno jest nie nakręcać się, też przez takie nerwy niedawno przechodziłam. Było podejrzenie zapalenia wewnątrzmacicznego, ale na szczęście okazało się że wszystko ok. Trzymam kciuki

mika7 Dodane ponad rok temu,

Re: załamana…..

witaj
to, że Twój synek ma pępowinę dwunaczyniową wcale nie nie znaczy, że będzie chory…wiem to bo mój Tomek miał taką pępowinę, a jest zdrowym chłopakiem.
Tylko ja sie dowiedziałam pod koniec ciąży( pomijam fakt, że w 24tc byłam na usg 3d i gin nic nie zauważył…(((
Musiesz zrobić echo serca dzidziusia i to jak najszybciej, bo im dziecko wieksze tym podobno trudniej ocenić sytuacje. Ja byłam w 37tc i lekarka nie umiała mi jednoznacznie powiedziec czy jest ok.
Nie piszesz nic jak wyszły przepływy??? to bardzo ważna rzecz przy pepowinie dwunaczyniowej. Jesli przepływy są OK i echo wyjdzie dobrze to nie masz sie czym martwić.
Jak dzidzius sie urodzi to trzeba zrobić usg brzuszka, nerek, główki. To powinni Ci zrobić jeszcze w szpitalu przed wypisem. Ale mówie od razu, że mi nie chcieli zrobić. Musieliśmy o to walczyć.
Głowa do góry….i chyba nie muszę Ci pisać, że jak się będziesz zamartwiała to Twój Syneczek razem z Tobą???? także czarne mysłi do kosza…BEDZIE DOBRZE!!!!

Ania i Tomek (5.07.2006)

Dodane ponad rok temu,

Re: załamana…..

mieszkasz w londynie?

ania i moje

martowska Dodane ponad rok temu,

Re: załamana…..

Oto wypowiedź znaleziona w sieci, mam nadzieję, że Tobie pomoże. Niestety większość z Nas nakręca się znajdując w przeglądarkach same złe wieści na temat poszukiwanych chorób, oto jedna z pozytywnych:

Witam serdecznie.
Dwa tygodnie temu urodziła sie mnie i mojej żonie piekna zdrowa Zosia. Chcielibysmy sie podzielic spostrzezeniami jakie odnotowalismy podczas okresu ciąży. Była to droga przez męke i to nie ze względu na samopoczucie mojej żony, ale na wiadomosci jakie otrzymywalismy od lekarzy. Jedną z nich była wiadomosc o pępowinie dwunaczyniowej. Lekarz po badaniu USG był bardzo oszczedny w wypowiedziach na temat pępowiny dwunaczyniowej. Mówił, zeby sie nie martwic i dał skierowanie na Echo serca płodu. Tak niedoinformowani wyszlismy z gabinetu. Pomyslałem, ze internet załatwi sprawe (pewnie jak wiekszosc z was). Sprawdzilem jakie sa konsekwencje pępowiny dwunaczyniowej i natrafilem na fora gdzie byly wypowiedzi matek ktore stracily w ten sposob swoje dzieci. Swiat moj sie załamał. Nic nie mówiąc żonie serfowałem w temacie i ppograzalem sie w smutku. Po tygodniu poszlismy na echo serca do bardzo dobrej specjalistki w tej dziedzinie. Bez nadziei na pozytywne wiadomosci wszedlem z żoną do gabinetu. Po badaniu czekalem na wyrok. Na szczescie sie zawiodlem. Ta przemiła Pani Dr poinformowała nas, że pępowina dwunaczyniowa to schorzenie które w dużej większości przypadków nie wpływa na rozwój dziecka i że nasza Zosia jest zdrowa. Pępowina dwunaczyniowa, ponieważ jednak wpłynęła na rozwój małego odsetka dzieci, powoduje wiec ,że jest wskazanie do zrobienia echa serca. PĘPOWINA DWUNACZYNIOWA TO NIE WYROK DLA DZIECKA
Przeszlismy przez katorgi i strach o naszego dzidziusia, bo niestety w internecie na forach jest wiecej opisów negatywnych niż pozytywnych. Wcale sie temu nie dziwię, bo to wielkie przezycie bac sie o własne dziecko, a co dopiero je stracic, ale statystyki sa bezlitosne. Te dzieci którym niestety z tego powodu sie nie udało, bądz urodziły sie z wadami wrodzonymi np. serca, SĄ ODSETKIEM w porównaniu do narodzin prawidłowych, a my jestesmy tego przykladem. Napisałem to, żebyscie drogie mamy nie denerwowały sie na zapas. Informacje o statystykach sa od specjalisty, i na podstawiej jej długiego doswiadczenia.
Życzymy wszystkim takiego zakonczenia ciąży jakie mielismy my.
_________________
Tatuś

Marta i Patryczek

victoria251 Dodane ponad rok temu,

Re: załamana…..

nie, mieszkam w Leeds. daleko od londynu…

victoria251 Dodane ponad rok temu,

Re: załamana…..

nie wiem jakie sa wyniki przeplywow, dopiero rozszyfrowalam co mi tu angielska lacina napisali…. ale wg tabelek wsyztsko jest ok, ze wzrostem, i organy tez ok.. to tyle z wynikow ile mi napisali, ale mam umowione spotkanie z polozna, zapytam, moze ona cos bedzie wiedziala….

Dodane ponad rok temu,

Re: załamana…..

ok

porozmawiaj z polozna, w uk rowniez robia echo serduszka w przypadku dwunaczyniowej pepowiny.

tak jak napisaly dziewzyny, wwiekszosci przypadkow wszystko jest w poradku. dziecko moze, ale nie musi miec mniejsza wage urodzeniowa, moze urodzic sie wczesniej itd.

na forum jest kolezanka angica, rownei z uk, w lipcu urodzila zdrowego, duzego chlopczyka , a miala pepowine dwunaczyniowa. byla pod obserwacja, chyba miala jakies dodatkowe usg i bylo wszystko ok.

porozmawiaj z polozna, napewno skieruje cie do lekarza.
ja mialam sporo komplikacji w ostatniej cizy i do samego konca bylm pod opieka swietnej ginekolog.

powodzenia victorio, glowa do gory i molestuj polozna

ania i moje

victoria251 Dodane ponad rok temu,

Re: załamana…..

jestem po wizycie u lekarza, powiedzial, ze mam sie nei martwic, tylko byc spokojna, bo malenstwo ma swietne wyniki poki co( i oby tak zostalo), wytlumaczyl mi to tak: jak pijesz przez dwie slomki to tak samo jak pijesz przez jedna wieksza, mowil ze czasem obie zylki sa tak blisko siebie ze sie lacza,,, nie wiem ile w tym prawdy a ile nie, moze chcial mnie uspokoic, z cala satysfakcja, ale chyba mu sie to wlasnie udalo….

Dodane ponad rok temu,

Re: załamana…..

wiesz co.. w naturze jest wszystko mozliwe.
ja mialam przez ponad polowe ciazy rozwarcie i na jednym z codwuygodniwych kimtrolnych usg rozwrcia nei bylo… szyjka sie sma zamknela. 3 lekarzy sprawdzalo, bo to niemal niemozliwe.

badz spokojna, wyniki super, i wszystko bedzie dobrze. zobaczysz.
jak masz jakies ytnia, mse ze smialo mozesz pisac do ‘angica’ .

pozdrawiam cie i trzymajcie sie dzielnie 🙂

ania i moje

Znasz odpowiedź na pytanie: załamana…..?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
Nadzieja
Nie sądziłam ze tyle par ma problemy z niepłodnością, aż sama tego doświadczyłam. Aga
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
ELICINA KREM ZE ŚLIMAKA
[url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=222077179[/url] Co o tym sądzicie? Stosowałyscie może moje drogie? Ja właśnie zakupiłam i czekam na przesyłke... a potem na efekty [img]http://images27.fotosik.pl/48/1e96786818b994c8m.jpg[/img]
Czytaj dalej