Załamanie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #92448

    karolciadg

    Dzisiaj przyszło załamanie. Mam dość. Niby NT ok, ale wada serduszka mnie dobija. Wykryto pojedynczą zastawkę a-v, i najprawdopodobniej połączony kanał komorowo- przedsionkowy. Z tego co piszą na necie to mogą być objawy Downa. Amniopunkcja dopiero 9 kwietnia. Nie mam siły już czekać. Kocham to maleństwo, które we mnie żyje i strasznie się boję. Nie chce aby musiało cierpieć i powoli umierać. Nie chce na to patrzeć. Nie mam już sił. Mężowi powiedziałam, żeby znalazł sobie kobietę, która da mu dziecko ja nie umiem. Kazał mi się nie przejmować mówi, że do 3 razy sztuka. Mam ochotę siedzieć i ryczeć, ale nie mogę ktoś mi kiedyś powiedział, że wtedy mojej Nadusi zabieram skrzydła. Sorki dziewczyny, ale naprawdę nie mam komu się pożalić, mam tylko Was.

    #1757488

    pati2007

    Zamieszczone przez karolciadg
    Dzisiaj przyszło załamanie. Mam dość. Niby NT ok, ale wada serduszka mnie dobija. Wykryto pojedynczą zastawkę a-v, i najprawdopodobniej połączony kanał komorowo- przedsionkowy. Z tego co piszą na necie to mogą być objawy Downa. Amniopunkcja dopiero 9 kwietnia. Nie mam siły już czekać. Kocham to maleństwo, które we mnie żyje i strasznie się boję. Nie chce aby musiało cierpieć i powoli umierać. Nie chce na to patrzeć. Nie mam już sił. Mężowi powiedziałam, żeby znalazł sobie kobietę, która da mu dziecko ja nie umiem. Kazał mi się nie przejmować mówi, że do 3 razy sztuka. Mam ochotę siedzieć i ryczeć, ale nie mogę ktoś mi kiedyś powiedział, że wtedy mojej Nadusi zabieram skrzydła. Sorki dziewczyny, ale naprawdę nie mam komu się pożalić, mam tylko Was.

    wiem że słowa nie wiele Ci kochana pomogą ale wierze ze wszystko bedzie dobrze pomimo tylu przeszkód!!!!!!!!!!przytulam ciebie mocno



    #1757489

    jogi

    Zamieszczone przez karolciadg
    Dzisiaj przyszło załamanie. Mam dość. Niby NT ok, ale wada serduszka mnie dobija. Wykryto pojedynczą zastawkę a-v, i najprawdopodobniej połączony kanał komorowo- przedsionkowy. Z tego co piszą na necie to mogą być objawy Downa. Amniopunkcja dopiero 9 kwietnia. Nie mam siły już czekać. Kocham to maleństwo, które we mnie żyje i strasznie się boję. Nie chce aby musiało cierpieć i powoli umierać. Nie chce na to patrzeć. Nie mam już sił. Mężowi powiedziałam, żeby znalazł sobie kobietę, która da mu dziecko ja nie umiem. Kazał mi się nie przejmować mówi, że do 3 razy sztuka. Mam ochotę siedzieć i ryczeć, ale nie mogę ktoś mi kiedyś powiedział, że wtedy mojej Nadusi zabieram skrzydła. Sorki dziewczyny, ale naprawdę nie mam komu się pożalić, mam tylko Was.

    Witaj.
    Bardzo mi przykro. Ja straciłam dwie ciąże. Tak samo jak ty mówiłam mojemu mężowi aby znalazł sobie kobiete która da mu dziecko. Ale Twoje maleństwo żyje w Tobie, musisz wierzyć że będzie dobrze. Nie wiem czy to ci pomoże, ale ja zaczełam się więcej modlić. I myślę że to że jestem tak blisko rozwiązania jest dzięki Bogu…
    Przytulam Cię

    #1757490

    olinja

    Zamieszczone przez karolciadg
    Dzisiaj przyszło załamanie. Mam dość. Niby NT ok, ale wada serduszka mnie dobija. Wykryto pojedynczą zastawkę a-v, i najprawdopodobniej połączony kanał komorowo- przedsionkowy. Z tego co piszą na necie to mogą być objawy Downa. Amniopunkcja dopiero 9 kwietnia. Nie mam siły już czekać. Kocham to maleństwo, które we mnie żyje i strasznie się boję. Nie chce aby musiało cierpieć i powoli umierać. Nie chce na to patrzeć. Nie mam już sił. Mężowi powiedziałam, żeby znalazł sobie kobietę, która da mu dziecko ja nie umiem. Kazał mi się nie przejmować mówi, że do 3 razy sztuka. Mam ochotę siedzieć i ryczeć, ale nie mogę ktoś mi kiedyś powiedział, że wtedy mojej Nadusi zabieram skrzydła. Sorki dziewczyny, ale naprawdę nie mam komu się pożalić, mam tylko Was.

    Hej przeciez wiesz, ze wada serduszka jaka opisałaś nie musi być objawem zespołu Downa.
    Sa lekarze specjalisci a dzisiaj wykonuje sie tez operacje płodu.
    Poszukaj

    Nie denerwuj sie przede wszystkim.

    #1757491

    efcia2004

    Zamieszczone przez karolciadg
    Dzisiaj przyszło załamanie. Mam dość. Niby NT ok, ale wada serduszka mnie dobija. Wykryto pojedynczą zastawkę a-v, i najprawdopodobniej połączony kanał komorowo- przedsionkowy. Z tego co piszą na necie to mogą być objawy Downa. Amniopunkcja dopiero 9 kwietnia. Nie mam siły już czekać. Kocham to maleństwo, które we mnie żyje i strasznie się boję. Nie chce aby musiało cierpieć i powoli umierać. Nie chce na to patrzeć. Nie mam już sił. Mężowi powiedziałam, żeby znalazł sobie kobietę, która da mu dziecko ja nie umiem. Kazał mi się nie przejmować mówi, że do 3 razy sztuka. Mam ochotę siedzieć i ryczeć, ale nie mogę ktoś mi kiedyś powiedział, że wtedy mojej Nadusi zabieram skrzydła. Sorki dziewczyny, ale naprawdę nie mam komu się pożalić, mam tylko Was.

    Dopóki nie masz pewności staraj się nie martwić na zapas. Poza tym, nawet jeśli twoje dzieciatko miałaby czekac operacja serca-polecam Ci Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Wróciłysmy stamtąd we wtorek – Asia miała robiony zabieg. Operują tam dzieciaczki nawet kilkudniowe.
    tak więc spokojnie. Domyślam się co przezywasz ale wiedz że twoje nerwy udzielają się maleństwu.

    #1757492

    czarna111

    przytulam mocno, życzę zdrówka….
    pomodlę się za Was…



    #1757493

    pasiasta

    A masz możliwość sprawdzenia tego u innego lekarza na innym sprzęcie? a tak w ogóle, to serduszko się wypełnia i kształtuje jeszcze po urodzeniu, nawet bodaj do 6r.ż.
    Będzie dobrze!!!

    #1757494

    Anonim

    Bardzo przykro to co piszesz,mam nadzieje,ze bedzie ok.

    Moze skorzystaj z pomocy psychologa, naprawde powinnas.

    #1757495

    koniczynka

    Przykre to co opisujesz 🙁
    Idź może do innego gina, upewnij się i walcz o maluszka.
    Trzymam kciuki – musi być dobrze.

    #1757496

    kokunia

    Trzymam kciuki aby wszystko dobrze się ułozyło!!!!!!!!!!!
    pozdrowionka



    #1757497

    ula77

    Karolcia trzymaj się wiem że jest ci ciężko ale musisz być dzielna i wierzyć że będzie dobrze a tak będzie.

    #1757498

    gosik

    Karolciu….walcz! I nie poddawaj się.

    Przed chłopcami straciłam bardzo wczesną ciążę (5 tydzień) i córeczkę w 36 tc.

    Idźcie do innego lekarza, spróbujcie powtórzyc badania.
    Moja znajoma w 20 tc dowiedziała się o poważnych wadach dziecka

    Badali ją na wiele sposobów, co chwila doszukujac się nowych ,,dziwnych” rzeczy…chcieli rozwązac ciążę w 28 tygodniu i leczyc dziecko ,,na zewnątrz”.

    Urodziła w terminie zdrową córeczkę, niedługo skończy 2 latka.

    Ja wierzę w cuda, wierzę też że lekarze mogą się mylic, że czasem medycyna to nie wszystko…. jeśli twoje dziecko rzeczywiście ma wadę, trzeba to potwierdzic, sprawdzic rokowania i możliwości leczenia.

    Działajcie….i nie traccie nadziei.

    Pozdrawiam ciepło



    #1757499

    Anonim

    Zamieszczone przez karolciadg
    Dzisiaj przyszło załamanie. Mam dość. Niby NT ok, ale wada serduszka mnie dobija. Wykryto pojedynczą zastawkę a-v, i najprawdopodobniej połączony kanał komorowo- przedsionkowy. Z tego co piszą na necie to mogą być objawy Downa. Amniopunkcja dopiero 9 kwietnia. Nie mam siły już czekać. Kocham to maleństwo, które we mnie żyje i strasznie się boję. Nie chce aby musiało cierpieć i powoli umierać. Nie chce na to patrzeć. Nie mam już sił. Mężowi powiedziałam, żeby znalazł sobie kobietę, która da mu dziecko ja nie umiem. Kazał mi się nie przejmować mówi, że do 3 razy sztuka. Mam ochotę siedzieć i ryczeć, ale nie mogę ktoś mi kiedyś powiedział, że wtedy mojej Nadusi zabieram skrzydła. Sorki dziewczyny, ale naprawdę nie mam komu się pożalić, mam tylko Was.

    Kochana… na początek mocno Cię przytulam… WIEM, co przeżywasz… w połowie ciąży lekarka podczas usg „wykryła” za grube łożysko, które miało uniemożliwić maleństwu dalszy rozwój… Poszłam na usg do specjalisty i okazało się, że z łożyskiem wszystko w porządku, ale… dziecko nie ma jednej nerki, to znaczy ma – torbielowatą, niepracującą, zajmującą pół jamy brzusznej… Podczas ciąży nasłuchałam się wiele idiotycznych diagnoz (pozdrawiam Panią z poradnii genetycznej…), ale nie będę ich przytaczać, bo należą do przeszłości… Lenka urodziła się zdrowa, piękna, duża i taka jest do dziś… Wspaniale się rozwija, żyje z jedną nerką, nie ma żadnych nieprawidłowości… Chciałam Ci przekazać, żebyś nie dopowiadała sobie więcej… nie martwiła się czymś, czego nie ma… i przede wszystkim nie czytała za dużo w internecie… Wiem, że to trudne, ale postaraj się…
    A co do męża… ciąża i problemy to czas, byście jeszcze bardziej zbliżyli się do siebie… to także JEGO dziecko, dlaczego obarczasz siebie za wadę dziecka, odsuwasz go? RAZEM łatwiej przez to wszystko przejść…
    A czy wadę zdiagnozował specjalista? Czy konsultowałaś ją z kimś jeszcze? Jeśli nie – zrób to, uważam, że warto…
    Mnie też zabrano całą radość z ciąży… Ty chociaż będziesz miała pewność po 9 kwietnia, we mnie niepokój siedział do samego końca… dopóki JEJ nie ujrzałam i nie położono mi jej na brzuchu…
    Trzymaj się i nie daj się:).

    #1757500

    kamis

    Zamieszczone przez ajax
    Chciałam Ci przekazać, żebyś nie dopowiadała sobie więcej… nie martwiła się czymś, czego nie ma… i przede wszystkim nie czytała za dużo w internecie… Wiem, że to trudne, ale postaraj się…
    A co do męża… ciąża i problemy to czas, byście jeszcze bardziej zbliżyli się do siebie… to także JEGO dziecko, dlaczego obarczasz siebie za wadę dziecka, odsuwasz go? RAZEM łatwiej przez to wszystko przejść…
    A czy wadę zdiagnozował specjalista? Czy konsultowałaś ją z kimś jeszcze? Jeśli nie – zrób to, uważam, że warto…

    podpisuję sie pod tym co napisała ajax, rzeczywiście jak sie zadużo czyta na necie to jeszcze wiekszy metlik w głowie sie robi
    mam nadzieję że jednak ktoś sie pomylił, że wszystko bedzie wporządku, trzymam kciuki
    uściski, dziel sie zmartwieniami może chociaż odrobinkę ci pomożemy

    #1757501

    karolciadg

    Dzięki dziewczyny jesteście kochane. Wadę serduszka potwierdziło dwóch lekarzy, ale nadzieja rośnie. Skoro dotrwało dzieciątko do 15 tc to może tym razem się uda. W czwartek kolejna wizyta i echo serduszka (zobaczymy trzymam strasznie kciuki). Jeśli wady genetyczne sie nie potwierdzą a poptwierdzi się w 100% wada serduszka to podobno nie ma się co martwić. Pani dr mówi, że takie wady się leczy. Martwi mnie jedna rzecz u wejścia pępowiny stwierdzono jakąś narośl (dokładna diagnoza w czwartek). Ale trzymam kciuki, pragnę tego dziecka jak niczego na świecie. Buziaki dla wszystkich brzusiatych :*

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close