Zalegajaca flegma

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #92496

    bib

    Dziewczyny poradzcie cos, bo juz nie wiem co robic. Pediatra tylko nowe syropki przepisuje a mnie szlak trafia. Moja corka (2,5 roku) od jakiegos miesiaca ma zalegajaco flegme, probuje to odksztuszac, ale z marnym skutkiem. Osluchowo jest czysta, sprawdzalismy kilkakrotnie. Kaszlu tez nie ma, kataru tez nie.
    Spotkalyscie sie z czyms takim? Nie wiem jak jej pomoc. Flavamed, flegamina i mucosolvan juz sprawdzone, zlikwidowal kaszel, ale flegma dalej pozostaje. Poradzcie cos, bo za dlugo sie to juz ciagnie.

    #1760218

    qr-chuck

    Oklepać. Tak często jak tylko możesz.



    #1760219

    chilli

    Zamieszczone przez Bib
    Nie wiem jak jej pomoc. Flavamed, flegamina i mucosolvan juz sprawdzone, zlikwidowal kaszel, ale flegma dalej pozostaje. Poradzcie cos, bo za dlugo sie to juz ciagnie.

    zrobic IgE czy nei ma alergii bo tak zaflegmia bodajze mleko, cukier, pszenica iryz? – dziewczyny na alergiach wiedza lepiej

    #1760220

    bib

    Dzieki dziewczyny 🙂
    Klepanie to ma na porzadku dziennym i tez nie widze jakiegos skutku, pomaga tylko troche jak probuje odkaszlnac.

    Szpilki dzieki za rade, zajrze do alergikow.

    #1760221

    kama28

    Zamieszczone przez szpilki
    tak zaflegmia bodajze mleko, cukier, pszenica iryz?

    ryż? byłam przekonana, że to najbezpieczniejsze jedzenie, bo nie grozi żadną alergią właśnie.

    #1760222

    kama28

    Zamieszczone przez Bib
    Dziewczyny poradzcie cos, bo juz nie wiem co robic. Pediatra tylko nowe syropki przepisuje a mnie szlak trafia. Moja corka (2,5 roku) od jakiegos miesiaca ma zalegajaco flegme, probuje to odksztuszac, ale z marnym skutkiem. Osluchowo jest czysta, sprawdzalismy kilkakrotnie. Kaszlu tez nie ma, kataru tez nie.
    Spotkalyscie sie z czyms takim? Nie wiem jak jej pomoc. Flavamed, flegamina i mucosolvan juz sprawdzone, zlikwidowal kaszel, ale flegma dalej pozostaje. Poradzcie cos, bo za dlugo sie to juz ciagnie.

    Przychodzi mi na myśl tylko odflegmienie w szpitalu, odpowiednią aparaturą. Oczywiście bez leżenia.
    Tak robiła moja znajoma, gdy jej mała była założona podczas zapalenia płuc.



    #1760223

    chilli

    Zamieszczone przez kama28
    ryż? byłam przekonana, że to najbezpieczniejsze jedzenie, bo nie grozi żadną alergią właśnie.

    powaznie?
    jest kilkoro dzieckow na forum z alergia na ryz wlasnie.
    nie trafisz za dziecmi 😀

    #1760224

    qr-chuck

    A jak często i jak długo klepiesz? Na pulmonologii klepali przez 7 minut co godzinę – dopiero to coś daje… (znajoma pediatra twierdzi, że należy klepać 50 razy dziennie ;))

    #1760225

    bib

    Zamieszczone przez kurczak1
    A jak często i jak długo klepiesz? Na pulmonologii klepali przez 7 minut co godzinę – dopiero to coś daje… (znajoma pediatra twierdzi, że należy klepać 50 razy dziennie ;))

    Ize klepie jak tylko sie nawinie w zasieg reki, to 50 razy dziennie to moze i jest, ale co do minut to z 15 sekund, na dluzej sie dziec nie zgadza, inaczej konczy sie histeria i pojawia sie katar, ktory jej tam splywa.

    #1760226

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Bib
    Ize klepie jak tylko sie nawinie w zasieg reki, to 50 razy dziennie to moze i jest, ale co do minut to z 15 sekund, na dluzej sie dziec nie zgadza, inaczej konczy sie histeria i pojawia sie katar, ktory jej tam splywa.

    No właśnie tak to jest ze starszymi dziećmi :(… Mój młody przy klepaniu zasypiał i mogłam działać – wyciągnęlam go tak z zapalenia oskrzeli bez antybiotyków. Niestety budził się jak już po musiałam mu zasmarkany nos wytrzeć.
    Aśka wytrzymywała tak jak twoja – z 15 sekund… I niewiele to pomagało 🙁



    #1760227

    aborka

    ja to miałam. Przez jakies 4 tyg po infekcji. Jedyne co pomagało to inhalacje z mucosolvonu i ventolin rozszerzający oskrzela. potem najlepiej oklepanie. i dopiero wtedy sie odrywało. Ja do tego miałam duszność (mam astme) której lekarze nie słyszeli. I wcale nie chciało mi sie kasłac. To siedziało tak głęboko ze tylko mnie dusiło ale do kaszlu to sie musiałam zmusic. Jak sie oderwało to dopiero mogłam normalnie oddychac. (a wczesniej poprostu było mi słabo i czułam jakby powietrze do płuc wchodziło ale do krwi juz nie – taki totalny barak tlenu). generalnie byłam 3 tyg na zwolnieniu. Brałam wszystko co sie da na astme bez specjalnych efektów. no i dopiero nebulizacje z mucosolwonu ułatwiły odksztuszanie i po jakiś 5 dniach sie skończyło,

    #1760228

    aborka

    a co do klepania – jeden lekarz mi poradził ze zamiast klepac mozna łaskotać. dziecko sie śmieje i trzęsie i to wprowadza oskrzela w drgania. Ja zwykle starałam sie małego nie męczyc jak był chory bo wtedy bardziej kasłał. a tu sie okazał ze to właśnie dobrze. Jak sie go połaskocze i on sie z tyk kaszlem tak chichra to za chwile duzo odkasłuje. polecam



    #1760229

    bib

    Nareszcie jej przeszlo, juz zaczelam panikowac, ze to alergia. Pomoglo klepanie i syropek z prawoslazu, taki zwykly. Po dwoch dniach podawania nie ma nawet sladu flegmy. Mam nadzieje, ze to sie juz nie powtorzy.

    Dzieki dziewczyny za pomoc. Buziaczki!

    #1760230

    olinja

    Zamieszczone przez Bib
    Nareszcie jej przeszlo, juz zaczelam panikowac, ze to alergia. Pomoglo klepanie i syropek z prawoslazu, taki zwykly. Po dwoch dniach podawania nie ma nawet sladu flegmy. Mam nadzieje, ze to sie juz nie powtorzy.

    Dzieki dziewczyny za pomoc. Buziaczki!

    Jeżeli to nie alergiczne i zatokowe zaflegmianie to polecam Eurespal i wlasnie prawoslaz.

    P.S. nie klepałabym tak czesto, zmniejszyłabym tak o jakieś 30 razy 🙂

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close