Zalety żelowych paznokci

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #67397

    nena75

    Pomijając wady, bo takowe też są chciałam napisać o zauważonych zaletach (po tygodniu użytkowania):
    – estetyczny wygląd (mam niezbyt długie, takie jakie zawsze lubiłam nosząc swoje naturalne)
    – trwałość lakieru (nic nie odpryskuje, raz położony lakier można nosić i 2-3 tygodnie co przy moim trybie życia jest zbawieniem)
    – można zmywać naczynia, robić pranie i nic nie odpryskuje, nie łamie się
    – po tygdniu wyglądają tak jak pierwszego dnia
    Jestem baaaaardzo zadowolona aczkolwiek zdecyduję się chyba tylko raz na uzupełnienie a potem je zdejmę, żeby za bardzo nie przeciążać.

    Pozdrawiam


    Wioletta i Tomek 19 m-cy

    #860585

    monia26

    Re: Zalety żelowych paznokci

    NO ja nie moge….pewnie mi nie uwierzysz ale wczoraj wieczorek myslalam o tym, zeby dokladnie takiego posta napisac…..Szok :))

    Zelowe paznokcie „podniecaly” mnie jakies 7 lat temu, mialam manie, nosilam je chyba ze dwa lata nie wspominajac ile wydalam na to kasy bo oczywiscie wydziwialam „frencze” (nie wiem jak to sie pisze ale kij z tym)….cyrkonie w paznokciach itd.
    Jak je sciagnelam to mialam wrazenie jakbym nie miala w ogole paznokci…a moje byly tak posiekane, ze powiedzialam sobie – NIGDY WIECEJ i jak do tej pory slowa sobie dotrzymalam 🙂

    Pozdrawiam.

    Monika i roczna Laurcia



    #860586

    iwonek

    Re: Zalety żelowych paznokci

    Ja też miałam w zeszłym roku żelowe pazurki i byłam zadowolona. Zawsze wyglądały tak jak chciałam. Uzupełniałam je dwa razy i byłam w wieelkim szoku po zdjęciu – moje własne paznokcie nie były zniszczone, szybko odrosły i wyglądały tak jak przed zalożeniem żelu. Dlatego coraz częściej myślę o ponownym nażelowaniu:)


    Iwona i Nina (13.01.05)

    #860587

    Anonim

    Re: Zalety żelowych paznokci

    a mozesz mi napisac jakie sa wady:) cena mniej wiecej zalozenia, i takze co trzeba robic jak dbac jak jzu sa?

    Nelly i rajdowiec Hubi

    #860588

    Anonim

    Re: Zalety żelowych paznokci

    Tez jestem ciekawa Zwlaszcza jaka cena?


    Iliana i Adrian (30.10.2000)

    #860589

    nena75

    Re: Zalety żelowych paznokci

    Cena założenia to w moim przypadku było 170 zł (razem z malowaniem+zdobienie (wzorki)). Często zdarza się tak, że w pierwszych dniach paznokcie podchodzą powietrzem i trzeba je poprawić. U mnie wyjątkowo wszystkie się ekstra trzymają.
    Można je zakładać na szablon i na tipsa. Ja miałam zakładane na szablon.
    Nie ma specjalnych wskazań do pielęgnacji. Można używać preparatów do usuwania skórek (tych samych co przy naturalnych paznokciach), zmywać lakier zmywaczem (tylko bezacetonowym!), malować do woli.
    Wady: jeśli sztuczne paznokcie są długo noszone niewątpliwie niszczą płytkę dlatego po kilku miesiącach warto zrobić przerwę na regenerację.
    Trzeba pamiętać o uzupełnieniach żelu: raz na ok. 3 tygodnie
    Moim zdaniem lepiej wydać troszkę więcej kasy, ale na prawdę iść do profesjonalistki i to sprawdzonej np. przez koleżanki: końcowy efekt jest uzależniony również od tego jak był położony żel i jak spiłowany nadmiar. Jeśli będzie zbyt gruba warstwa „odrosty” będą szybciej widocznie i będą większe.
    Nie warto robić zbyt długich paznokci zwłaszcza jeśli robi się je po raz pierwszy. No i musisz mieć świadomość, że przez pierwsze dni będzie Ci „dziwnie” ze sztucznymi pazurkami (sztuczne paznokcie są grubsze niż naturalne i co normalne dużo twardsze{oczko]
    Mimo wszystko ja jestem bardzo zadowolona

    Pozdrawiam


    Wioletta i Tomek 19 m-cy



    #860590

    shady

    Re: Zalety żelowych paznokci

    u mnie zelowe sie nie sprawdzily…odchodzily po 2 dniach….za to akryl trzyma sie super

    #860591

    nena75

    a teraz wady…

    Miałam tylko raz uzupełnić a mam je już ponad 2 miesiace
    I po tym dwumiesięcznym użytkowaniu zauważyłam dwie podstawowe wady:
    – w moim przypadku uzupełniać trzeba po ok. 2 tygodniach (myślałam, że spokojnie dam radę nosić je 3-4 tygodnie) a co się z tym wiążę muszę dwa razy w miesiącu poświęcać ok.1,5h żeby położyć żel (nie licząc czasu na manicure) oraz nie ukrywajmy jest to związane z kosztami (uzupelniam w Blue City w Warszawie i płacę ok 80 do 100 zł – w zależności czy np. jakiś paznokieć nie wymaga naprawy).
    – druga wada po ok. tygodniu do 2 zawsze skracałam paznokcie i jeśli to zrobiłam za każdym razem paznokieć rozwarstwiał się z żelem i podchodziło powietrze. Dlatego za każdym uzupełnianiem żelu 1 lub 2 paznokcie wymagały naprawy, bo się łamały lub żel odpadał.
    Nie wiem ile jeszcze razy zrobię uzupełnienie. Na razie szykują mi się wyjazdy służbowe więc wolę nie straszyć zmaltretowanymi naturalnymi paznokciami. Trochę się jednak zniechęciłam do żelu, ale może bardziej doświadczone dziewczyny mi powiedzą w czym jest problem? Czy w kładzeniu żelu (robi to doświadczona manicurzystka, więc nie sądzę) czy to, że skracam paznokcie i dlatego łatwiej o rozwarstwienie płytki? (chociaż czasami z boków też wchodzi powietrze….)
    Już sama nie wiem…


    Wioletta i Tomek 21 m-cy

    #860592

    wasia

    Re: a teraz wady…

    Po pierwsze-jestem zszokowana i ceną i czasem jaki musisz poświęcać na uzupełnienie… Ja za pierwsze nałożenie żelu (samego) płacę 60 zł, za uzupełnienie (z manicure i zdobieniami) 30 zł, kiedy żel jest na tipsy to 120 zł a uzupełnienie 30 zł… Żel mam nakładany ok 45 min, chyba że wymyślam jakies wzorki, wtedy troszkę dłużej.
    Co do rozwarstwiania się-paznokci się nie obcina tylko spiłowuje i to nie metalowym pilniczkiem. Wtedy wszystko jest ok.
    Poczatkowo uzupełniałam swoje co 1,5 tyg a teraz (po 3 m-cach ) wytrzymują 3 tyg. Jak widac odrost to spiłowuję troszkę żel i nakładam lakier-lakiery trzymają się na żelu niesamowicie długo!!
    A jeśli chodzi o rezygnację z żelu-polecam dać żelowi zrosnąć, co potrwa ok 2 m-ce, ale przynajmniej paznokieć naturalny będzie zdrowy. Przy zrewaniu zelu lub jego spiłowaniu paznokcie wyglądają strasznie, są zniszczone, poszarpanie, i badzo kruche.
    Zresztą-takie z żelem są cool i na razie nie mam zamiaru się go pozbywać-nie dosć, ze grybe i mocne to jeszcze świetnie wyglądają. Moja kosmetyczka zrobiła mi żel francuski (białe końcówki zelem) i ozdoby z żelu, więc nie muszę się za bardzo wysilać z ozdabianiem ich 🙂

    Asia i Ola (2 latka i 6 m-cy!)

    #860593

    nena75

    Re: a teraz wady…

    Cena jest niezła…wiem o tym:(
    Ostatnio na uzupelnianiu żelu i malowaniu paznokci (jeden kolor więc to długo nie zajęło) siedziałam dokładnie 1,5h.
    Pznokcie skracam pilnikiem papierowym – takim jakie mają w salonach (nigdy nie obcinałam nożyczkami a na metalowe pilniki nawet nie patrzę). Nie wiem może to kwestia mojej płytki paznokcia, ale na prawdę jak paznokieć naturalny odrósł mi do długości tipsa to nie ma siły żeby mi się nie rozwarstwiły po spiłowaniu z długości.
    Dwa paznokcie miałam spiłowane (żel w połowie podszedł powietrzem) więc resztę trzeba było spiłować i było to straszne (zwłaszcza kiedy pilnik doszedł do naturalnego, cienkiego niestety paznokcia).
    Ja mam mieszane uczucia co do żelu…..


    Wioletta i Tomek 21 m-cy



    #860594

    wasia

    Re: a teraz wady…

    Mnie się nic nie rozwarstwiało na szczęście, ale to chyba zalezy od paznokcia. Teraz nie mam już tipsów, bo zrosły, tylko zel i jestem strasznie zadowolona, ale to moje trzecie podejscie do żelu-na początku to po 2-3 dnia powietrze podchodziło i żel sam zchodził. Trochę się wtedy zniechęciłam, ale teraz po tipsach wszystko jest ok i już nie wyobrażam sobie, ze miałabym mieć takie delikatne swoje paznokcie…
    A moja kosmetyczka nigdy mi nie spiłowuje wszystkiego jak powietrze podchodzi, tylko ten kawałek odpadający i nakłada kolejną warstwę żelu… No i przy uzupełnianiu nie spiłowuje do samej płytki, bo to nic przyjemnego…

    A jak Ci żle średnio odpowiada to może spróbuj akrylu? Wprawdzie śmierdzi strasznie, ale kiedy przedłuża się nim paznokcie na szablonie trzyma się to i wygląda całkiem nieźle…

    Asia i Ola (2 latka i 6 m-cy!)

    #860595

    nena75

    Re: a teraz wady…

    Żel wydawał mi się mniej „chemiczny”
    Może musi to trochę potrwać i przetrawić niestety płytkę, bo do tej pory jakos kiepsko się trzymał.


    Wioletta i Tomek 21 m-cy



    #860596

    wasia

    Re: a teraz wady…

    Zapytaj kosmetyczke o specjalny płyn do osuszania płytki paznokciowej, może masz tzw mokre paznokcie. Na takich zel słabo się trzyma, a po użyciu tego płynu jest ok.

    Asia i Ola (2 latka i 6 m-cy!)

    #860597

    nena75

    Re: a teraz wady…

    A widzisz o tym nie wiedziałam…….


    Wioletta i Tomek 21 m-cy

    #860598

    wasia

    Re: a teraz wady…

    Cieszę się, że się na coś przydałam

    Asia i Ola (2 latka i 6 m-cy!)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close