Forum: Karmienie

Zamrazanie i odmrazanie wlasnego pokarmu

Czesc! Jestem mama 4 tygodniowego Antosia. Mam do Was pytanie – jak najlepiej – w czym zamrozic wlasny pokarm?
Caly czas karmie Antosia piersia, ale czasem potrzebuje gdzies wyjsc na 3-4 h i zostawic Malego z mezem lub mama. I nie wiem jak zamrozic pokarm, ktory odciagne?… Wiem, ze na tak krotki czas moglabym zostawic tylko tyle ile odciagne i nie zamrazac go na te kilka godzin, ale pewnie czasem zdarzy sie sytuacja awaryjna, w ktorej bede potrzebowala miec w zapasie wiecej pokarmu.
Mam butelke Aventu na 125 ml (tylko), wiem, ze sa jakies woreczki, ale nie mam pojecia jak sie ich uzywa.
No i pytanie jak rozmrozic taki pokarm i jak podgrzac? Do jakiej temperatury?
Z gory dziekuje za odpowiedz!
Pozdrawiamy serdecznie 🙂

doris i Antos (28-09-2003)
Strona Antosia 🙂

8 odpowiedzi na pytanie: Zamrazanie i odmrazanie wlasnego pokarmu

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Zamrazanie i odmrazanie wlasnego pokarmu

rozmrazac stopniowo, na pewno nie nagle, szczególnei w woreczkach, bo pekaja
ale woreczki sa bardzo drogie… wg mnie mozna zamrozić w sterylnym wygotowanym słoiku (nie peka – zamrazaam tak obiadki)
na max. ustawieniach temperatury w lodóce – wtedy mozna dluzej przechowywac – powinno byc – 20 stopni – mozesz zmierzyc wkladając termometr zaokienny
rozmraza sie np.wystawiajac odpowiednio wczesniej z lodówki lub wkladając z zamrazarki do lodówki – tez sie rozmrozi
podgrzewa sie do temperatury ciala, ja zawsze dawalammniej niz 37 stopni, mleko z piersi tez nie jest gorace.. i tak trzeb sprawdzic po prostu wylewając na nadgarstek
jesli zamierzasz dawac mleko z butli, pierwszy raz przecwicz to sama, bo moze sie okazac ze dziecko nie chce twojego mleka bo nie umie pic z butelki.. wiec lepiej przecwiczyc zanim zostawisz komus dziecko do karmienia

Lea i Mateuszek (14.03.03)

orlika Dodane ponad rok temu,

Re: Zamrazanie i odmrazanie wlasnego pokarmu

A czy po odmrożeniu mleka, można je przetrzymać w lodówce jeszcze jakieś 2 4 godziny,czy lepiej nie?

Orlika&Patryś 19-08-03

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Zamrazanie i odmrazanie wlasnego pokarmu

nie wiem, nie probowałam….

Lea i Mateuszek (14.03.03)

orlika Dodane ponad rok temu,

Re: Zamrazanie i odmrazanie wlasnego pokarmu

fajna stronaka:)Trzeba bedzie zgodnie z obietnica zaktualizowac:)

Orlika&Patryś 19-08-03

chmurka Dodane ponad rok temu,

Re: Zamrazanie i odmrazanie wlasnego pokarmu

ja zamrażam pokarm własnie w woreczkach aventu, nie dłużej niż na 3 tygodnie,

czytałam że w tempeATURZE POKOJOWEJ MOŻE STAĆ 12 GODZIN
W LODÓWCE 48
W ZAMRAŻALCE -10 – 2 TYGODNIE
——–II—————– – 18 -6 MIESIECY

I KONIECZNIE JESLI BYŁO ZAMROZONE TRZEBA ROZMRAZAC W LODÓWCE 12 GODZIN PRZED PODANIEM

PS. A WORECZKI WYGLADAJA TAK :
[Zobacz stronę]

chmurka i Klaudia 13.09

bajdusia Dodane ponad rok temu,

Re: Zamrazanie i odmrazanie wlasnego pokarmu

Specjalistka laktacyjna na innym forum pisała że po rozmrożeniu może mleczko stać w lodówce 48 godzin.
Asia

juik Dodane ponad rok temu,

Re: Zamrazanie i odmrazanie wlasnego pokarmu

Ja mroże pokarm w sterylnych pojemnikach na mocz do kupienia w aptece

Juik z Potrusiem 12.04.03

karolka Dodane ponad rok temu,

Re: Zamrazanie i odmrazanie wlasnego pokarmu

Ja mroże w woreczkach Aventu. Do woreczków jest specjalna butelka, więc nie trzeba przelewać, tylko dziecko pije od razu z torebki. Jeżeli ściagam tego samego dnia, przed wyjściem, to ściągam bezpośrednio do butelki i czasem wkładam do lodówki, a czasem w ogóle zostawiam na wierzchu.

Karolka i Izabelka 01.08.03

Znasz odpowiedź na pytanie: Zamrazanie i odmrazanie wlasnego pokarmu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Intymne-ale dla mnie ważne
Dziewczynki - mam problem, ale trochę dziwnie mi o nim pisać. Otóż od początku ciąży walczyłam z grzybicą pochwy - na chwilkę obecną ja wygrałam:))) Ale od kilku dni bardzo mocno
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
ćwiczenia
Przed ciążą dosyć często chodziłam na aerobik.Od kiedy nie pojawiła się mies.,czyli ok.3 tyg temu przestałam.Trochę mnie męczy to lenistwo.Jak myślicie,czy można jednak ćwiczyć,a jeżeli tak,to czego unikać?Mój dr powiedział,że
Czytaj dalej