zapalenie oskrzeli- trudności z oddychaniem

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #60178

    moni1111

    Witam wszystkie mamusie,
    mam wielki problem, mój synek (6m) , właśnie jest w szpitalu. Ma zapalenie oskrzeli, ale dosyć poważne, nie wiem co mam robić. Bardzo ciężko oddycha, aż charczy, nie ma apetytu, a nawet jeśli zje, to często przy kaszlu zwróci. Czy któraś z mam miała też taki problem? Proszę napiszcie co robiłyści, aby pomóc szybciej wrócić do zdrowia swoim dzidziom. Lekaż każe nosić i oklepywać, ale może macie jeszcze jakieś sposoby.
    pozdrawiam, zmartwiona mama.

    #767996

    asia80

    Re: zapalenie oskrzeli- trudności z oddychaniem

    Oli niedawno mial zapalenie oskrzeli. Dostawal antybiotyk a do tego leki wziewne bo tez mial przy tym dusznosc. Daja w szpitalu takie leki? Poza tym ol godziny po syropie przeciwkaszlowym wlasnie oklepywanie. Zwroc uwage czy ataki kaszlu nie sa niejednorodne, ale bardzo meczace (jakby seriami) i bardzo intensywne. Nie chce Ci przysparzac zmartwien, ale tak sie objawia koklusz i lekarka mowila mi o takich objawach. Zdrowka zycze!!

    Asia i Oliwierek 14.01.2004



    #767997

    bercia30

    Re: zapalenie oskrzeli- trudności z oddychaniem

    My właśnie walczymy z zapaleniem oskrzeli i też groził nam szpital. Udało się opanowac sytuację w domu choć 3 noce w ogóle nie spałam z mężem bo na zmianę nosiliśmy Olę na rękach w nocy i oklepywaliśmy. Nie kładź dziecka na płaskim bo to powoduje duszności a z powodu flegmy Ola nam wymiotowała kilka razy. Dostała antybiotyk, syro na kaszel i witaminy. Dzisiaj poprawie 2 tygodniach jest już lepiej, nie ma kataru i kaszel powoli zanika ale grunt to oklepywanie tylko rób to dobrze od dołu plecków do góry i dłonia złożoną w łódeczkę. Życzę powodzenia. Pozdrawiam.

    Bercia i Ola 5.12.03

    #767998

    bea-bea

    Re: zapalenie oskrzeli- trudności z oddychaniem

    Radek dolecza zapalenie płuc, tez bylismy w szpitalu i przechodzilismy przez to samo niestety, współczuję wam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia

    Beata i Radek (11.05.2004)

    #767999

    gosiag

    Re: zapalenie oskrzeli- trudności z oddychaniem

    Byłam w szptalu z Marysia na przełomie listopadai grudnia – miała zapalenie oskrzeli ze skurczem! dusiła się strasznie! Po 2 tyg. wróciłam do domu i za 3 dni był nawrót choroby. Pojechałam do lekarza (prywatnie) – super mądra kobieta. Powiedziała, że inchalacje i wziewy u tak małych dzieci skutkują „średnio” bo dziecko nie oddycha tak jak trzeba przy takich zabiegach. Dostałyśmy ‚robione” na receptę czopki rozkurczowe (na oskrzela!) oczywiście antybiotyk, syrop rozrzedzający wydzieline i… pół godz. po tym syropku miałam Małej urządzić coś na zasadzie sprężynowania! Po prostu odbijać dziecko od czegoś sprężystego! U nas był to materac w sypialnianym łózku! Kuracja trwała o wiele krócej niż w szpitalu! Zaraz po tych czopkach mała się nie dusiła kaszlem, a „sprężynowanie” pomogło odkrztusić flegmę.
    I tak sobie poradziłyśmy. Wrazie nawrotu choroby mam w lodówce zapas czopków, żeby od razu reagować.
    Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

    Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04)

    #768000

    mamamajeczki

    Re: zapalenie oskrzeli- trudności z oddychaniem

    witaj, też to przeszliśmy jak Maja miała niespełna 3 m-ce. Było bardzo ciężko, groził jej już respirator ale na szczęście poradziła sobie z tym. Brała antybiotyki i wziewy ( wziewy bierze do dziś). Z tym, że dwa dni była na oddziale a później przeniesiono ją na OIOM i tam dopiero zaczęło się pomalutku poprawiać. Jeśli Twoj synek ma dobrą opiekę w szpitalu to nie martw się, napewno szybko wyzdrowieje . W końcu lekarze wiedzą co robić. Na pewno pomaga oklepywanie i noszenie. To, że nie je i wymiotuje to niestety jest normalne w takiej sytuacji
    Pozdrawiamy i życzymy zdrówka

    Aga i Majka 14.08.2004



    #768001

    kas

    Re: zapalenie oskrzeli- trudności z oddychaniem

    Zuzka wprawdzie nigdy w szpitalu z powodu oskrzeli nie wyladowala, ale kazde zapalenie oskrzeli (a w ciagu swojego dwuletniego zycia miala kilka) wiaze sie u niej z trudnosciami oddechwymi – oddech ma szybki, plytki, nierzadko swiszczacy. Pomagaja niestety tylko leki wziewne – sterydowe, ale uwazam, ze lepsze to, niz duszenie sie i grozba nawrotu choroby. Nie wiem, czy w szpitalu nawilzaja Wasz pokoj. Jesli nie, to rozwies na lozeczku mokre pieluchy tetrowe, no i oczywiscie podwyzsz lozeczko tak, zeby glowka byla wyzej niz nozki. Szpitalne lozeczka dla takich maluchow powinny miec taka mozliwosc.

    Duzo zdrowia zycze

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #768002

    k8-77

    Re: zapalenie oskrzeli- trudności z oddychaniem

    my ostatnio bylismy na krok przed szpitalem, maly tez sie dusil, oprocz antybiotyku dostal syrop clemasti (rozszerza oskrzela), robilismy mu tez – za rada lekarki – takie domowe inhalacje hydrokortyzonu, hydrokortyzon kupuje sie w ampulkach (na racepte), wlewa do goracej wody i leciutko te pare „nawiea” na maluszka – tylko nie nachylac nad woda, a najlepiej po prostu postawic museczke przy lozeczku jak spi. lepiej jak w pomieszczeniu, gdzie spi dziecko bylo chlodno, na poreczach lozkaporozwieszaj mokre tetrowe pieluchy.
    pozdrawiam, zycze zdrowka!!

    k8 i Adaś 30.04.04

    #768003

    donyks

    Re: zapalenie oskrzeli- trudności z oddychaniem

    Witam.Mam pytanie odnośnie chorób Zuzi.Czy teraz też często choruje,czy za każdym razem była leczona antybiotykami i czy szybko wychodziła z tych zapaleń.
    Pozdrowionka
    Dora i Martusia2003,05,25
    [email]donyks@wp.pl[/email]

    #768004

    kas

    Re: zapalenie oskrzeli- trudności z oddychaniem

    Wedlug naszej doktor laryngolog Zu w ogole nie choruje duzo, bo norma jest 6 chorob rocznie, a Zu „wyrabia” tak z 5 :), a jest w grupie ryzyka zakazen gornych drog oddechowych i uszu. W sumie antybiotyk przyjmowala czterokrotnie i za kazdym razem przebiegalo to w dosc podobny sposob: katar przechodzil w kaszel po czym dolaczala goraczka, zmiany w oddychaniu o ktorych pisalam wyzej i zmiany osluchowe w oskrzelach. Czyli poczatkowo zwykla infekcja wirusowa, a dopiero potem bakteryjna… Roznie wygladalo wychodzenie z choroby trzy razy antybiotyk calkiem szybko zbil goraczke, a jeden raz wszystko sie strasznie slimaczylo – 6 dni goraczkowala i lala sie przez rece. Kaszel za kazdym razem utrzymywal sie nawet przez kilka tygodni i wyrazna poprawa byla dopiero po podaniu lekow wziewnych. Ostatni raz Zu chorowala w pazdzierniku – pod koniec – wyniosla chorobsko ze szpitala i od tej pory (odpukac) jest zdrowiutka. Nasz laryngolog w listopadzie zaordynowala doustna szczepionke uodparniajaca broncho-vaxon (nie dam glowy, czy tak to sie nazywa), ale oczywiscie nie moge powiedziec, czyto, ze Zu nie choruje wynika z tego, ze szczepionka pomogla, czy tez z tego, ze po prostu zadne podstepne wirusy czy bakterie w okolicy nie lataja.
    W sumie Zu lapala b. latwo wszelkie choroby przy okazji nawet dosc niewinnych wizyt w przychodni.

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)



    #768005

    donyks

    Re: zapalenie oskrzeli- trudności z oddychaniem

    Zadam jeszcze pytanie.Sorry że się tak wypytuje o szczegóły.Moja Martusia od urodzenia przez 1,5 roku zachorowała tylko raz.Teraz w połowie grudnia zaczeła chorować i choruje do tej pory z przerwami,
    teraz ma zapalenie oskrzeli.Stąd moje pytania bo nie wiem czy to oznacza początek problemów,czy można z tego wyjść.Dlaczego leczycie śię u laryngologa(prywatnie?) a nie u lekarza rodzinnego.

    Dora

    #768006

    kas

    Re: zapalenie oskrzeli- trudności z oddychaniem

    My mielismy dwa „maratony” chorobowe: rok temu na Wielkanoc Zu polaczyla rotawirusa z zapaleniem oskrzeli – w sumie chorowala ponad miesiac ledwo sie cos poprawialo to znow bylo gorzej :(, no i teraz jesienia, klasycznie katar, kaszel, oskrzela, wyleczylismy to wszystko i poszla na planowy zabieg do szpitala z ktorego wyszla znowu z oskrzelami… A leryngolog dlatego, ze mamy tez problemy z uszami – Zuzka miala poltora roku temu zapalenie ucha, ktore zakonczylo sie przewleklym wysiekowym zapaleniem ucha, a w konsekwencji koniecznoscia drenazu i zalozeniem drenow i stad nasza stala wspolpraca z laryngologiem. Chodzimy panstwowo do Instytutu Matki i Dziecka, ale nie tylko tam i leczaca nas tam pani Doktor zajela sie kompleksowo nie tylko uszami, ale tez drogami oddechowymi. U pediatry oczywiscie tez sie leczymy 🙂
    My po tamtym wiosennym maratonie zdecydowalismy sie na jakis czas mocno przystopowac wszelkie kontakty zuzkowe: nie chodzilismy z nia do sklepu, staralismy sie nie zapraszac zbyt wielu ludzi do domu itp i zdalo to egzamin o tyle, ze do pazdziernika byl spokoj. Oczywiscie staralismy sie byc z nia duzo na dworzu i wywiezlismy nad morze. W sumie zima to jest okropmy okres i Zu zarowno pierwszy jak i drugi Nowy rok swojego zycia przywitala glutem w nosie.

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)



    #768007

    ilonas

    Re: zapalenie oskrzeli- trudności z oddychaniem

    Przedwczoraj wrocilam z 1,5 miesiecznym synkiem ze szpitala. Chorowal m.in. na zapalenie oskrzeli. Bardzo dobre sa inhalacje z chlorku sodu i wlasnie oklepywanie. Takie malenstwo nie potrafi samo odkrztusic tej wydzieliny i trzeba mu pomoc
    Pozdrawiam i zycze zdrowka
    Ilona

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close